TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Idrin
2010-09-03, 23:07
Krawiec
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-18, 12:33   Krawiec




Krawiec



- Nie!

Zatrzymujesz się wpół kroku. Ostry, odrobinę piskliwy okrzyk dociera Twych uszu, wydobywając się zza drzwi, które jeszcze sekundę temu miałeś zamiar otworzyć.

- Nie kupuję ubrań! Nie kupuję, u diaska, ubrań! Ile razy mam to powtarzać!? Gdybym kupował CUDZE ubrania, znaczyłoby to, iż ktoś szyje LEPSZE niż ja!! A NIKT, NIKT, powtarzam, nie szyje lepszych ubrań ode mnie! Wynocha, kmiocie! Won!!

Drzwi otwierają się przed Tobą gwałtownie. Spłoszona, zaczerwieniona postać umyka przez nie mijając Cię w progu, niosąc przytulone do siebie naręcze jakichś zawiniątek. Nie zwracasz jednak na nią większej uwagi, kierując swoje następne kroki ku wnętrzu zakładu. Praca tutaj wre i nie ustaje nawet, gdy właściciel przeżywa kryzys nerwowy. Przy całym szeregu stanowisk adepci sztuki krawieckiej przygotowują kroje, wycinają partie materiału i szyją, szyją, szyją. Jest tu dość duszno. Pod przeciwległą ścianą pomieszczenia dostrzegasz kilkanaście sporej wielkości balii nad którymi unosi się para – to w nich materiał zostaje farbowany.
Zaczerwieniony, dyszący ciężko z wściekłości człowieczek, który jeszcze sekundę temu darł się na całe gardło, teraz patrzy na Ciebie z nieskrywanym zaciekawieniem zupełnie, jakby wiele lat doświadczenia w fachu podpowiadało mu, iż nie jesteś kolejnym, zwykłym klientem.

- Powitać! Powitać! - Odzywa się cicho i nad podziw uprzejmie - Proszę się rozejrzeć i wybrać co tylko szanowny klient sobie raczy. Kolory dodajemy ubraniom na miejscu, proszę czuć się w tym względzie swobodnie. A i w razie... nietypowych zamówień, indywidualnych, których nie mamy w ofercie, zapraszam do mnie. Zastanowimy się i nad terminem realizacji projektu, jak i jego ceną.

Na odchodne odwraca się do Ciebie i rzuca jeszcze jedno zdanie.

- I nie, nie uwzględniamy reklamacji oraz nie, nie skupujemy używanych ubrań.


Usługi


Sprzedaż:

Spodnie długie: Waga: 0,5kg; Cena: 8
Pospolite spodnie, starannie wykonane, dopasowane rozmiarem do kupującego.


Spodnie krótkie: Waga: 0,3kg; Cena: 4
Pospolite spodnie krótkie, z nogawkami sięgającymi odrobinę poniżej linii kolan.


Lniane spodnie: Waga: 0,3kg; Cena: 4
Spodnie wykonane z najtańszego, najczęściej spotykanego materiału. Zgrzebne i mało wygodne, nie gwarantują dobrej ochrony przed warunkami atmosferycznymi.


Skórzane spodnie: Waga: 0,6kg; Cena: 24
Spodnie wykonane ze skóry cielęcej, lub innej zwierzęcej. Fantazyjnie skrojone i bardzo wygodne, gwarantują zwłaszcza wyjątkową przyjemność użytkowania jak i pewność, że nie rozlecą się w szwach po pierwszym tygodniu noszenia.


Lniana koszula: Waga: 0,3kg; Cena: 4
Koszula z długimi rękawami, wiązana sznurkiem pod szyją, wykonana ze zgrzebnego i mało wygodnego materiału.


Prosta koszula: Waga: 0,3kg; Cena: 9
Koszula z długimi rękawami, wiązana sznurkiem pod szyją, wykonana z prostego, acz wygodniejszego niż len materiału.


Kamizelka: Waga: 0,5kg; Cena: 14
Gruba kamizelka bez rękawów, sznurowana, wykonana z lepszej jakości materiału. Można ją nosić na koszuli, lub bezpośrednio na ciele. Jest cieplejsza od zwykłej koszuli.


Wysokie buty: Waga: 1kg; Cena: 10
Buty z wysokimi cholewkami, sięgającymi kolan. Solidnie wykonane, na grubej podeszwie i z aplikacjami skórzanymi z pewnością nie rozpadną się po pierwszym dniu wędrówki. Wysoka cholera doskonale sprawdza się przy wędrówce po nierównym terenie.


Niskie buty: Waga: 0,6kg; Cena: 4
Buty z niskimi cholewami, nie zakrywającymi kostek.


Kobiece buciki na obcasie: Waga: 0,3kg; Cena: 168
Moda na buciki na obcasie nie jest w sorii popularna wśród gminu. Takie buty, wyjątkowo niepraktyczne do podróży strasznie męczą stopę (naliczanie punktów zmęczenia: wyczerpania wynikających z podróży w tych butach jest podwójne). Szybko się psują. Nie chronią stopy przed zimnem. Ale, na wszystkich bogów, pomimo wszystkich swych wad i skandalicznych cen, jakie potrafią osiągać, kobiety z zamożniejszych rodzin wręcz za nimi przepadają. Nie wiedzieć czemu.


Rękawiczki z jeleniej skóry: Waga: 0,1kg; Cena: 30
Wykonane z aksamitnej skóry, wysokiej klasy rękawiczki pięciopalczaste.


Pas skórzany: Waga: 0,2kg; Cena: 10 (+5 za każde miejsce na miksturę)
Wykonany z wygarbowanej, cielęcej skóry pas podtrzymujący spodnie, z możliwością skracania i wydłużania zapięcia. Na życzenie kupującego może posiadać do 3 miejsc na flakoniki z miksturami.


Przepaska biodrowa: Waga: 0,3kg; Cena: 2
Prosta, zgrzebna przepaska biodrowa. W odpowiedni sposób założona zasłania intymne rejony ciała humanoidów.


Płaszcz bez kaptura: Waga: 0,8kg; Cena: 35
Długi, sięgający kostek płaszcz wykonany ze skóry. Zaopatrzony w dużą ilość kieszeni i do pewnego stopnia nieprzemakalny z pewnością jest cennym nabytkiem każdego poszukiwacza przygód.


Płaszcz z kapturem: Waga: 1kg; Cena: 40
Rozbudowana wersja płaszcza powyżej, wzbogacona o kaptur, chroniący głowę posiadacza przed deszczem, czy śniegiem.


Peleryna: Waga: 0,4kg; Cena: 20
Prosta peleryna, zakładana na ramiona, mocowana przy pomocy ozdobnych broszek. Nie stanowi nic, ponad element ozdobny garderoby.


Szata maga: Waga: 0,8kg; Cena: 10
Powłóczysta, bufiasta szata z długimi rękawami, wykonana z wyższej jakości materiału.


Toga: Waga: 0,6kg; Cena: 7
Zgrzebna, prosta toga, zakrywająca niemal całe ciało posiadacza, zakładana przez otwór na głowę.


Zestawy ubrań:

Ubrania zimowe: 4,0 kg; Cena: 50
Zestaw ubrań, na który składają się: wełniane spodnie, koszula z długimi rękawami, bielizna, kubraczek i zimowa toga zakładana przez głowę z kapturem. Wszystko razem stanowi jedyną ochronę przed chłodem, jaką można sobie zagwarantować bez użycia magii. Rzuty wytrwałości przeciwko opieraniu się efektom naturalnego chłodu w tym ubraniu otrzymują premię +5.


Strój wieśniaczy: 1,2 kg; Cena: 12
Kupiony w komplecie zestaw spodni, koszuli i bielizny wykonanej ze zgrzebnego, niebarwionego lnu. Niestety, słomiany kapelusz widoczny na wystawie nie jest częścią zestawu.


Strój podróżny: 2,5 kg; Cena: 35
Kupiony w zestawie solidnie wyglądający komplet ubrań na który składają się: skórzane spodnie, długa koszula z rękawami, bielizna, pas, oraz buty skórzane z wysokimi cholewkami. Całość jest dopasowana krojem i kolorystycznie, a przede wszystkim – funkcjonalnie sprawiając, iż właściciel zaiste wygląda, jakby ledwo co wyszedł spod krawieckiej igły.


Strój szlachecki: 2,0 kg; Cena: 1040
Daleko mu do stroju magnackiego, który ocieka wręcz przepychem, lecz w porównaniu ze strojami chłopskimi ten zestaw ociera się niemal o absolut. Aksamitne spodnie, jedwabna koszula, podbijany atłasem kożuszek, ozdobny pas z fantazyjnie wykańczaną, metalową klamerką, czy ozdobne buciki sprawiają, iż posiadacz tego zestawu ubrań z pewnością nie będzie wstydził się swojego wyglądu podczas przyjęć tzw. „wyższych sfer”.


Własne zamówienie:
Postać może dokonać tu zamówienia na inne ubranie / element garderoby / zestaw ubrań, którego nie ma w ofercie. Decyzją MG jest czy i w jakiej cenie takie zamówienie zostanie zrealizowane. Dopiero gdy to zostanie ustalone, postać może zdecydować, czy dokona zakupu, czy też nie.
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2010-09-03, 13:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
MuadDb 
Uwieczniony w Historii
Wędrowiec



Wiek: 37
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1161
Wysłany: 2007-04-16, 00:13   

Wszedł i odrazu rzekł.

"Płaszcz z kapturem kolotu szarego, ciemnego szarego..." - położył na blacie złocistą monete i zabrał towar gdy już mu przynieśli.
_________________
- Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
 
 
     
Infernus 
Mistrz Gry
Myszka Miki



Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 2227
Wysłany: 2007-09-09, 20:08   

Krawiec...
Brrr... Do czego to jor jest zdolny jeśli jest doświadczony.
Popatrzył na zbroję obwieszoną tylko na skórze.
Skurwysyńsko obcierała...
Popatrzył na płaszcz.
Jaki on kurwa błyszczący.
- Dobra, mam dla Ciebie robotę, uszyj mi czarne ciuchy... Nie, nie ten czarny. Ten też nie... O ten! No, Ty mówisz brudny czarny ja mówię czarny, ujednolićmy i powiedzmy czarny. A więc zrób mi...

Cytat:
* 'Brudno' czarne, dopasowane ubranie z bawełny (koszula z długimi rękawami, długie spodnie, kamizelka z wieloma kieszeniami),
* Czarne, skórzane buty za kostkę na miękkiej podeszwie,
* Czarny, skórzany pas z 5 'uchwytami' na mikstury/fiolkę trucizny
* Specjalistyczny pas (czarny, skórzany) (nakładany na brzuch) z miejscami na noże do rzucania (kunai) (http://img170.imageshack.us/img170/7629/pasekjp0.png)
* Bawełniana, 'brudno' czarna maska mająca zakryć jak największą część jorzego pyska,
* Czarna, skórzana kabura na sztylet ze szlufką na 'tylnej' stronie co umożliwia wsunięcie ją NA, a nie pod pas.
* Przemalowanie kaptura, nogawic, rękawic i pancerza na czarno (żeby niewiele się różnił od ubrania)


- Użyj swoich materiałów i tego - tu jot rzucił na ladę swoje ubranie (prócz butów i pasa) i postrzępioną starą zbroję. Okrył się tylko płaszczem.
- No ale cóż, w takiej sytuacji potrzebuje jakiegoś ubrania, daj mi od ręki...

Cytat:
Biała, lniana koszula
Skórzane spodnie podróżne (Czarne)


-... Na resztę zaczekam. Będę tu za dwa dni. - jor przyodział się i wyszedł.

Zaktualizowane, robota za 10 ZM
_________________
Myszę, więc jesztem, sze, sze, sze, sze...


:mad:
Ostatnio zmieniony przez Pythonius 2007-09-18, 00:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-16, 23:45   

Chciałbym wszystko w ciemnych ale nie czarnych kolorach
Spodnie długie - 0,5 kg - 6 S
Spodnie długie - 0,5 kg - 6 S
Kamizelka z wieloma kieszeniami - 0,6 kg - 1 ZM
Wysokie Buty - 1 kg - 8 S
Chciabzm jeszcze twarde skórzane rękawice, które zapewniały by mi trochę obrony, ale bez palców bo te do połowy mają być pokryte jakimś lekkim milym w dotyku materiałem, a dróga połowa palców ma zostać niepokryta.
Pas skórzany - 0,2 kg - 5 S
Płaszcz z kapturem - 1 kg - 1 ZM

RAZEM:4zm 5s-bez rękawic

Krawiec pokręcił się wokół goga z miarą sprawdzając rozmiar ubrań. Po chwili podał już magowi odpowiednie rzeczy, oprócz rękawic.
- Nie wiem czy dobrze rozumiem, chce pan zwyczajne skórzane rękawice, ale wykładane lepszym materiałem i bez końcówek palców? - spytał - Mam coś dla pana...

Usługa kosztowała 4zm 5sm i 1zm za rękawice - Karta zaktualizowana - DaMi
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2007-09-18, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-19, 10:10   

Trzeba byłoby się jakoś ubrać. W poszarganej koszuli i reszcie starych ubrań w niezbyt dobrym stanie ludzie zapewne nie będą brali go zbyt poważnie. Podszedł do krawca iskłonił się lekko w geście przywitania.

Poproszę:
- Czarną koszulę z długimi rękawami która pokrywałaby kolczugę znajdującą się pod nią. - 4S
- Czarne długie spodnie - 6S
- Czarne wysokie buty - 8S
- Czarby pas skórzany z miejscami (4;5)na miksturki - 5S
- Czarny płaszcz z kapturem - 1ZM

Razem 3ZM 3S

- Tak tak tak.. - mamrotał pod nosem krawiec latając z miarką jak oszalały - znakomity wybór, proszę pana, choć ten kolor... myślę że pasowałyby lepiej jakieś jasne barwy? Ale dobrze dobrze, nasz klient, nasz pan.. mam tu coś specjalnie na pana rozmiar...

Karta postaci zaktualizowana - DaMi


Kiedy odebrał rzeczy od krawca przebrał się a stare rzeczy wraz z siedmioma srebrnymi monetami podarował pierwszemu napotkanemu żebrakowi.

Razem 4ZM

- Niech ci bogowie błogosławią! - obdartus półleżący, opierając się o ścianę jakiegoś budynku otworzył ze zdumienia usta, pokazując wszen i wobec imponujące braki w uzębieniu - W życiu nie miałem takich ubrań... - dodał już ciszej pod nosem, kłaniając się niezgrabnie - Dobry z ciebie chłop, brachu, każdemu będę tak mówił!

Karta postaci zaktualizowana - DaMi
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2007-09-19, 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
pierreau 
Mistrz Gry



Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 1618
Wysłany: 2007-09-22, 22:51   

Sirion wszedł do krawca po czym szybkim krokiem podszedł do osoby która mu się wydawała tą która ma tu najwięcej do powiedzenia:
- No i widzisz jak mnie urządził ten cholerny mag ognia - powiedział wskazując na swe ubranie - zrób mi dokładnie takie same, tj koszula i spodnie, acha dołóż mi do tego płaszcz z kapturem - oczywiście wszystko w kolorze czarnym
Gdy rozbierał się na ladzie leżały 2ZM

Krawiec skrzywił się zauważalnie widząc nadpalony materiał ubrania.
- Nikt panu nie mówił, że skakanie przez ogniska wyszło już z mody? - starał się zażartować, ale w duchu pewnie dziwił się, jak można tak śliczne i dość drogie ubrania (spodnie z jeleniej skóry! bawełniana koszulka! bogowie!) traktować w taki sposób - Pan chwilkę poczeka...

Zaktualizowano - DaMi
_________________
Walka nigdy się nie kończy,
śmierć jest początkiem walki o dusze.

Gdzie ja jestem?
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2007-09-22, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-10-27, 19:24   

Firinowy ubiór zdecydowanie nie należał już do odzienia, którym można się pochwalić. Po prawdzie niewiele różnił się od szmat żebraków. Z tym, że był trochę bardziej zadbany. - Kurde. - powiedział dobitnie, stając w końcu na środku zakładu. - Słuchaj pan, krótko powiem. Potrzebny mi długi płaszcz szyty z czarnej skóry. Ma mieć rękawy, podkreślam. Przydałoby się buty zreperować trochę - skrzywił się zauważalnie. - Tak, zdecydowanie. Rękawy płaszcza mają być obszyte srebrną nicią z haftem przedstawiającym... - myślał chwilę. - Tak... Błyskawice będą dobrym motywem. Do tego para rękawic z obciętymi palcami, najlepiej ćwiekowana. Spodnie też mam do wyrzucenia, zatem uszyjesz mi pan nowe. Też skórzane. Do tego koszula, najlepiej ciemna, jedwabna. - podrapał się po karku. "Kurwa! - przebiegło przez myśl barda. - Jak ja będę nosił koszulę pod tym gównem?" - naturalnie na myśli miał swoją zbroję. - Nic więcej mi nie potrzebne w zasadzie. Do jutra. - i wyszedł.

Krawiec chwilę patrzył z wyraźnym zdziwieniem na Firina. W sumie było to nawet zrozumiałe - ni z tąd ni z owąd do jego zakładu wparował człowiek ubrany jak ostatni łachmaniarz, a który jednocześnie na ramieniu miał lutnie a na sobie krwiście czerwoną zbroję. Szybko jednak zabrał się do realizacji zamówienia. Ot, siła profesjonalizmu.

- To się będzie jakieś... - podrapał się po potylicy - ...8 złotych monet należało.

Zaktualizowano - DaMi
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2007-10-27, 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-12-08, 23:15   

- Witaj. daj mi no tutaj:
Spodnie długie - 0,5 kg - 6 S (czarne)
Lniana koszula - 0,3 kg - 4 S (czarna)
Wysokie Buty - 1 kg - 8 S (ciemnozielone)
Płaszcz z kapturem - 1 kg - 1 ZM (czarny)

-Taak. - Mruknął do siebie Elf po przymiarce - Tak, to pasuje idealnie - Nowy, czarny ubiór bardziej mu pasował - Szefie? macie tu jakiś kosz na moje stare łachy?

//razem - 0,6 + 0,4 + 0,8 + 1,0 = 2,8 zm
pozostaje mi - 8,3 zm
oczywiście zostawaim sobie czarną opaskę na głowę i lniane rękawice, bo ładnie dają ciepło pod skórzanymi.

Krawiec patrząc na wchodzącego Elfa do swojego zakładu spodziewał się czegoś więcej niż to co chciał bohater. Patrzył się na niego dziwnie i w ten sam sposób go obsługiwał. Bo któż to widział leśnego elfa ubranego jak jakich nekromanta z horroru wzięty? No cóż, to była tylko opinia krawca, swoją robotę zawsze wykonywał jak należy.

- Te ubrania może sobie pan wyrzucić tam w kącie - tu wskazał na ten najbliższy. - Jednak tą ciemno zieloną szatę możesz tutaj odłożyć - tym razem pokazał wieszak. Zapewne był bardziej zainteresowany tym, jednak nic nie wspominał. Pewnie spodobał mu się Herb Elficki.

Done. Karta zaktualizowana - Muad.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
Ostatnio zmieniony przez MuadDb 2007-12-10, 17:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Reggirt 
Techniczny Mistrz Gry
Dupotruj Talowy 2.0



Wiek: 37
Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 1351
Wysłany: 2008-01-15, 09:36   

- Cholera, lepiej późno niż wcale - pomyślał Reggirt wchodząc do krawca. Co prawda odesłano go tutaj dobre kilkanaście dni temu, ale dobrze pamiętał człowieka który to zrobił.

Nie lubił się za bardzo powtarzać, jednak wytłumaczył krawcowi co i jak:
Cytat:
- Czy mógłbym dostać tu plecak, według własnego pomysłu? -zapytał - Otóż ostatnio na plecy trafił mi pewien użyteczny miecz, a nosić go wraz z normalnym plecakiem było by nie tyle nie wygodne co niepraktyczne. Chciałbym plecak podobny do torby podróżnej aby zakładało się go przez głowę na prawe ramię. Powinien dobrze przylegać do pleców, aby nie przeszkadzał w biegu, jednak niech trzymany będzie nisko coby szybko dobyc miecza - Wojownik demonstruje całą swoją wizję na manekinie, który odziany był w jakieś łachmany. - Zapięcie na klamrę, a samo ramię plecaka powinno być z twardej skóry. Co do kieszeni to niech posiada jedną główną, oraz wiązania do przymocowania związanego koca, oraz liny po bokach. W miejscu w którym plecak będzie mijał się z pasem - to miejsce już wojownik 'zademonstrował' na sobie niech będą cztery kieszonki na fiolki z miksturami.


- Za robotę dostaniesz należną zapłatę, panie. - powiedział widząc wzrok krawca... - Wrócę jutro by odebrać... pasuje?

Krawiec uśmiechnął się szeroko.
- Wreszcie jakieś ciekawe zlecenie! Dobrze, dobry panie! Gotów będzie na jutro!

Cena usługi wyniosła 5 ZM.


Przychodząc następnego dnia był pozytywnie zaskoczony jakością wykonania.
- Dziękuję, panie. Ile się należy?

Cena również go pozytywnie zaskoczyła. Zapłacił więc pięć złotych monet i wyszedł od krawca...
_________________
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2008-01-16, 20:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 35
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2008-01-15, 19:30   

Pora było wymienić szmaty, które aktualnie pełniły funkcję jego ubrania na nieco nowsze... szmaty. Tak więc elf kupił:

Spodnie długie - 0,5 kg - 6 S
Lniana koszula - 0,3 kg - 4 S
Niskie Buty - 0,6 kg - 4 S
Szata Maga - 0,8 kg - cena ?
- Ma być w kolorze srebrno - błękitnym. Z kapturem. Dodatkowo ma być wystarczająco obszerna, by można było nosić pod nią proste opancerzenia. Kieszenie wewnątrz szaty mile widziane
Skórzany pas - cena ?- z miejscami na 4 miksturki, tak by były łatwo dostępne nawet w ferworze walki

Zapłacił ile trzeba. Przebrał się w nowe branie, stare zaś wyrzucił na pobliski śmietnik. Ruszył do następnego sklepu...

Wykonanie szat według planu Altharisa nie było szczególnie drogie. Ot, łącznie wyniosło go 7 ZM.
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2008-01-15, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-01-20, 14:32   

Wszedł do krawca, był tu niedawno i zastanawiał się czy spotka ta miłą elfkę z pięknymi zaokrągleniami. Podszedł do lady i lekko zachrypniętym głosem powiedział.
-Witaj, mam do ciebie pewną sprawę, otóż widzisz ostatnio miałem ciężką przeprawę z wampirem, a miksturki ciężko się wyciąga z plecaka, więc czy mógłbyś być tak dobry i zrobić dla mnie pas który przecinał by moją pierś, tak aby było w nim miejsce na 5 miksturek? Oczywiście cena nie gra roli. Jeszcze jedna sprawa, moje stare buty są już do wyrzucenia, czy możesz wykonać dla mnie nowe, z wytrzymałej skóry ale o miękkiej podeszwie i żeby były wygodne? Tak coby nikt nie słyszał jak stawiam krok, oraz te buty muszą mieć po dwa miejsca na nóż do rzucania, jak się schylę chciałbym aby łatwo było je wyjąć, byłbym wielce wdzięczny, wiem że to dość kłopotliwe, ale pewnie dasz sobie radę, prawda? Wrócę jutro po odbiór rzeczy.-

Już miał wyjść ale się cofnął, przypomniał sobie o jednej rzeczy. Obnażył zdobyczny miecz i położył go na ladzie.
-Widzisz, to jest miecz, Elfiego wojownika który otrzymał go od samej Stratii, nie chcę go trzymać w zwykłej pochwie. Zrób odpowiedni pokrowiec na niego, z żelaznymi wzmocnieniami i podczep go do pasa na miksturki o którym wspominałem, tak aby rękojeść miecza wystawała sponad prawego ramienia i aby łatwo go było wyciągnąć. Wykonaj też symbol Stratii, mały kwiatek, jeżeli sam tego nie umiesz zrobić to zanieś do kogoś ja pokryje koszty, i oby nie były za wysokie. Wrócę jutro-

Łowca wrócił po raz drugi i ostatni i powiedział:
-Wybacz, ale krucho u mnie z pamięcią, jeszcze dwie rzeczy, czerwona chusta na twarz abym mógł ją sobie zakryć nos i usta przed brzydkimi zapachami oraz opaskę na włosy co mi urosły ostatnio, niech będzie kolor zielony i to naprawdę wszystko-

- Pas ten będzie z jagnięcej skóry, gładki i miękki, wzmocniony na tyle, aby utrzymać pochwę razem z mieczem, który mi pokazujesz oraz na pięć miejsc na mikstury, o w których wspomniałeś.

- Zatem pochwa będzie mocowana w jednym miejscu na jagnięcym pasie. Natomiast u końcu pochwy będzie wychodził pasek, również z tego samego kawałka skóry, będzie miał on za zadanie utrzymywać miecz w odpowiednim miejscu i w stałej pozycji.

- Jeśli chodzi o samą pochwę do tego miecza będzie już wykonana z innej, bardziej wytrzymałej skóry. Końcówka będzie wyposażona w metalowe kółeczko, aby przyczepić wcześniej wspomniany paseczek, metalową wstawkę tak samo jak i krawędź na całej długości ostrza. Tyle mogę Cię zapewnić. Zapięcie do pasa będzie polegało na prostym zaczepie. Znak będzie wyszyty jasną nicią.

- Buty... Ah, tak. Oczywiście, jeśli chodzi Tobie o dwie kieszonki dla każdego z buta na noże do rzucania [Wyklucza się tutaj Kunai] nie będzie z tym problemu. Proste pionowe usadowienie będzie najlepszym z rozwiązań. Skóra jagnięca jest to teraz bardzo elegancki materiał, więc i buty będą zrobione wedle życzenia.

- Chustę przyrządzę z gęsto usianego materiału, opaska to już nie problem.

- Kosz tego wszystkiego wyniesie... Niespełna 14 ZM.

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Wesolych świat
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-01-20, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Tarandil 
Poszukiwacz Przygód



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 235
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2008-01-25, 14:39   

Jak szaleć, to szaleć. - Pomyślał łowca, czując się coraz bardziej zagubiony wśród morza kolorowych tkanin. Z ulgą powitał fakt, że sprzedawca sam go odnalazł.

- Witam - Uśmiechnął się lekko, świadom, że Mrocznego Elfa nie przyjmą zbyt ciepło. Dlatego szybko wyciągnął na pokaz sakiewkę, dostatecznie wybrzuszoną, by rozwiać wątpliwości sprzedawcy.

- Sprawa, z która przychodzę, jest dość prosta. - Łowca, wypowiadając te słowa, ściągnął z pleców oba kołczany ze strzałami, pokazując je sprzedawcy.

- Chce, abyś z pasów skóry, pospinanych oczywiście klamrami, zrobił dla mnie wygodne szelki, które będą trzymać te oba kołczany w dogodnej pozycji, by móc bez problemy wybrać odpowiednią strzałę. Konstrukcja ma być solidna i wygodna, aby nic mi nie zawadzało, gdy będę musiał się bronić. Oczywiście, takie szelki mają trzymać kołczan cały czas w dobrej pozycji, więc skóra musi trzymać je sztywno zarówno u góry, jak i na dnie kołczanów. Dlatego szelki będą przecinać też klatkę piersiową i okolice brzucha. Wykorzystam więc i to; przy pasie na brzuchu zamontuj wybrzuszenia na około 5 mikstur. Nie muszę chyba wspominać, że ma mi to nie zawadzać.

- Wszystko jasne? - Upewnił się łowca, świadom, że jego zamówienie jest dość niecodzienne. Dla pewności sięgnął od razu do sakwy. - Połowę zapłacę teraz, resztę dam jutro przy odbiorze. Jutro chce to odebrać, bez dnia zwłoki. Jasne? No to do zobaczenia.

\\Koszt wyniósł 4 ZM - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Errdil "Ostatnie Tchnienie"

Wszyscy leżymy w rynsztoku..
Tylko niektórzy patrzą w Gwiazdy...
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-01-25, 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Domino 
Śmiałek
Też Cię :*



Wiek: 32
Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 652
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-13, 13:44   

Młody złodziej, imieniem Vesard wszedł do krawca bardzo szybkim krokiem. Z reguły unikał takich miejsc, jednak teraz musiał załatwić to co miał do załatwienia.

- Witaj... Zależałoby mi na tym, aby przy moim pasie, najlepiej po prawej, przedniej stronie dało się umieścić 6 flakoników. Jednak zrób to tak, aby ich wyjęcie nie zajmowało wiele czasu. Szczerze mówiąc, nie wiem jak można to zrobić, jednak to nie ja jestem tutaj krawcem, prawda? Ahhh. Zapomniałbym, dorób mi jeszcze małą kieszonkę w bucie... Tak, aby mógł wejść tam nóż... Tym razem to chyba nie jest trudne? Doszyć kawałek materiału dzielący stope od ostrza... -

Drow tuż po zakończeniu dialogu położył pas na ladzie i czekał na odpowiedź krawca.

\\Vesard płaci 1 ZM 8 S - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Więcej szczęścia mają nie Ci, co się rodzą, lecz Ci, co umierają

Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie

Człowiek który nic nie posiada, może zachować wiarę.

Wena mod: DAWAJ ODPIS
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-02-13, 14:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-06, 20:47   

Ciemno ubrana postać weszła do sklepu z ubraniami. Jeszcze dwa dni temu te ubrania spoczywały na półkach tego samego sklepu. Były jednak czyste, nie pokryte kurzem i nie były całe w plamach krwi.
- Witaj... - cichy głos wydobył się spod kaptura, który głęboko nasunięty na głowę mocno zakrywał twarz
Trzymał w ręku pochwę od miecza. Z mieczem w środku.
- Patrz. To jest miecz. Miecz jak miecz, zwykły, stalowy. -
Odetchnął chwilę, robiąc przerwę na zastanowienie się.
- Chcę, byś zrobił dla mnie pas. - powiedział, patrząc się na sprzedawcę
- Ale nie zwykły pas. Pas ten będzie spoczywał na mych plecach, przecinając pierś. Rozumiesz? Pas ma mieć klamerki na pochwę, tak, by rękojeść miecza spoczywała nad prawym ramieniem. Pas ma mieć klamry, do których możliwe będzie zamocowanie każdego typu pochwy, nie tylko do miecza jaki posiadam. Poza tym pas z przodu ma mieć wcięcia, w których zamieszczę flakoniki z miksturami. Ma być ich cztery.

-Ile za to zapłacę?

\\Ervin płaci 1 ZM - Zaktualizowano - Idrin

- A właśnie. Przygotuj dla mnie karwasze, które można sznurkami przymocować do rękawic.

\\Ervin płaci 3 S - Zaktualizowano - Idrin
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-05-06, 22:01, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Idrin 
Techniczny Mistrz Gry
Manual Anty-vir



Wiek: 35
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 1093
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-05-19, 14:04   

Poetycko niestety nie będzie.

Interesuje mnie torba z takim oto wyglądem:

Jej główna kieszeń ma kształt wykrzywionego prostopadłościanu o wymiarach 35x15x5cm z grubego trwałego, oczywiście białego materiału. Zamykana jest standardowo językiem materiału z możliwością zamknięcie jak i od zewnątrz i od wewnątrz.

Ponadto po bokach torba posiada dwie kieszonki w formie współczesnych wojskowych ładowalnic. Na ściance frontowej natomiast znajdują się takie cztery, ułożone obok siebie. Wszystkie są zamykane paskami.

Po każdej stronie, na górze i na dole, znajdują się paski, które umożliwiają zwarte ściągnięcie torby właśnie z każdej strony.

Cała ta torba będzie się opierać na dwóch pasach. Jeden, normalnie obejmuje postać w pasie, lecz trochę wyżej. Drugi jest przeciągnięty ukośnie na tułowiu postaci.

Tworzy to kombinacje schowana, gdzie torba spad opuszczonej prosto ręki wychodzi na plecy postaci i idąc w górę kończy się w miejscu krzyża posiadacza.
Jeśli postać chce skorzystać z torby może ją w prosty sposób przekręcić, wtedy torba jest skierowana główną kieszenią w górę.


- Hymmm - krawiec na chwile zapatrzył się na jorkę - że niby ma się to łatwo przesuwać, tak, kieszenie to nie problem, nawet w ramach ceny dorzucę specjalną ukrytą kieszeń dostępną tylko od środka i tylko dla osoby wiedzącej gdzie szukać, taka niby skrytka, hehehehe, bo Pani to tej torby do celów zawodowych potrzebuje? - zapytał retorycznie puszczając oko do Baiken - jak dla Pani, moja miła to będzie 15ZM. I wiem drogo, ale to ze świetnie wyprawionej skóry niedźwiedzia polarnego, bielutka jak Pani sierść moja droga. Więc jak mam zabrać się do pracy?
Widząc lekkie kiwnięcie głowy Baiken wyrażające zgode uśmiechnął się do siebie:
- No to jutro o 10 torba będzie gotowa! - powiedział zabierając zapłatę

Zaaktualizowano - pierreau
_________________
If it isn't broken, add more features.
Obecny stan Księgi Podstaw, Księgi Zbrojmistrza.
Ostatnio zmieniony przez pierreau 2008-05-19, 15:05, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Łiczer 
Nowicjusz



Wiek: 34
Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Bytom
Wysłany: 2008-06-29, 16:43   

Aduel pchnął drzwi i wszedł do środka. Szybkim krokiem podszedł do krawca. Nie miał dużo czasu
- dobry - powiedział pospiesznie - chciałem skórzane rękawice bez palców. Słyszałem, że macie najlepsze - dodał by się podlizać. Pogrzebał w kieszeni i położył na ladzie 1 zm

\\Krawiec uśmiechnął się na pochlebne słowa barda.
- Aleszzzzz oczywiśście - Uniósł ręce ku górze.

Obrócił się, sięgnął gdzieś do szuflady, wyciągając rękawicę, dokładnie takie, jakie Aduel sobie zażyczył.

- Proszę. I również reszta - Uśmiechnął się i oddał bohaterowi 8 S reszty.

Zaktualizowano - Idrin
_________________
"Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka..."

"- Syn gejów czy nie, na wsi jesteśmy, więc tolerancji nie tolerujemy. Spuścimy gnojowi wpierdol"

"samobójstwo trzykrotnym strzałem w potylicę..."
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-06-29, 16:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Lukas 
Łowca Skarbów
Lukas



Wiek: 36
Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 409
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-11-04, 16:29   

Valandil szybkim i mało zgrabnym krokiem wszedł do sklepu.
Witam. Chciałbym wyczyścić i odnowić moją szatę.- tu pokazał palcem na swój zabrudzony i lekko rozdarty ubiór.
Ponadto poproszę o szeroki skórzany pas z trzema miejscami na mikstury.
Po wygłoszeniu swojej kwestii elf czekał na reakcję kupca.

\\Valandil zapłacił 1 ZM i 6 S za kawał dobrze wykonanej pracy - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Valandil
„Ten który walczy z potworami powinien zadbać by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądamy się w otchłań, otchłań spogląda również w nas.”
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-11-04, 21:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Farewell 
Mistrz Gry
Król Słońce



Wiek: 32
Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 1876
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2009-11-06, 19:59   

"W dzisiejszych czasach na wszystko trzeba być przygotowanym..." - myślał sobie elf, wchodząc do budynku. Jakość czy też krój poszczególnych ubrań na wystawie robiła wrażenie, jednak Farewell przyszedł tu w innym celu.
- Zrób mi proszę mocny pas skórzany z miejscami na cztery... nie, pięć mikstur. Tak, aby łatwo i szybko dało się je wyciągnąć, rozumiesz? Kolor może być obojętny.

\\Farewell zapłacił 1 ZM - Zaktualizowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2009-11-08, 14:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Farewell 
Mistrz Gry
Król Słońce



Wiek: 32
Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 1876
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-06-24, 21:33   

Nie tyle wygoda, co konieczność przyciągnęła Farewella do gmachu krawca. Konieczność, wywołana nowym czarem, potrzebującym do swej inkantacji kilka... igieł. Jak bardzo głupio to nie brzmi. No bo kto wymyśla potężny czar, posługując się kawałkiem drucika, zapożyczonym od żony cerującej dziurawe skarpety?

- Poproszę parę rękawic koloru nocy. Prosiłbym też, byś umieścił w każdej z nich kilka otworów na igły. Swoją drogą, słyszałem, iż zmienił się tu nieco cennik. Ile się należy za taką robociznę?

- Hmm... Gdzieś ja tutaj miałem takie... Ale nie wiem, czy czarne. Brat chciał zaczynać grę w karty i chciał mieć odrobinę przewagi... Zaraz zaraz... To było w tej...? A może w tej... O jest ta szuflada! No! Nawet i są czarne. Proszę bardzo. Brat się nie obrazi - na pewno.

\\Zaktualizowano
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2010-06-25, 13:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Idrin 
Techniczny Mistrz Gry
Manual Anty-vir



Wiek: 35
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 1093
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-07-31, 11:10   

Mając tyle pieniędzy w dłoniach mogła kupić to, co sobie tylko zamarzy. Więc pierwsze, co zrobiła zaszła w te miejsce. Oglądała wystawki, dotykała materiałów, przymierzała na sobie. W końcu utrafiła to, co będzie miała na sobie długi czas.

Była to biała koszula finezyjnie wykrojona akurat na jej małą osóbkę z bardzo szykownymi wykończeniami jak kołnierzem i mankietami. Następne były spodnie, oczywiście czarne i również porządnie wykonane jak koszula. Wysokie, lecz lekkie skórzane buty na twardej podeszwie. Bieganie w wielgachnych buciorach nie należało do przyjemnych. Ostatni był płaszcz. Musiał spełniać rygorystyczne wymogi, co do jakości i wyglądu. Wszystko z najwyższej półki. Tak ubrana mogła czuć się o wiele przyjemniej.

//post zakupowy nieważny!
_________________
If it isn't broken, add more features.
Obecny stan Księgi Podstaw, Księgi Zbrojmistrza.
Ostatnio zmieniony przez Reggirt 2010-07-31, 11:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group