Ostatnim razem przegrałem w pierwszej rundzie... Więc nie bądź taki chop do przodu ;p
Poza tym, mi NA PEWNO nie będzie się chciało brać w nim udziału. Mam ważniejsze rzeczy na sesji do roboty.
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
Ja mam zapytanie odnośnie kastetów. Czy wartość ich obrażeń jest dodawana do obrażeń od walki wręcz, czy je zastępuje? I jeśli zastępuje, to jak ma się to np. do takiej "twardej piąchy"?
_________________ "Złodziejstwo jest wybaczalne, głupota nie."
"Kradzież nie istnieje, za wszystko trzeba płacić"
N. Bonaparte
Kastet to broń i jest traktowany jak każda inna broń. Testy ataku kastetem to testy umiejętności "Walka Wręcz", ale testy obrażeń są osobne od testów obrażeń pięści i osobne od "twardej piąchy".
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Garść pytań:
1. Czy Krasnoludy Górskie mają jakieś szczególne sympatie i antypatie rasowe, bo w opisie fabularnym jest tylko zmianka, że za pieniądze są gotowi handlować ze wszystkimi, a zmianka o pewnnych dwu miastach/klanach wywołuje u nich konsternacje?
"Dolina Koom - to właśnie tam trolle złapały w zasadzkę krasnoludy, a krasnoludy złapały w zasadzkę trolle." ( Przepraszam, ale nie mogę się potrzymać przed cytowaniem Prachetta)
2. Czy tylko raz dziennie można użyć szału berserkera?
3. Krwawy berserk zastępuje normalny szał czy też wybiera się rodzaj szału?
4. "Nic nie zatrzyma berserkera!" ( Eh znów cytat z Prachetta...) Czy na dalszym etapach będzie możliwość wykupienia/zdobycia przedmiotu magicznego pozwalającego postaci na wyrwanie się ze stanu krwawego szału?
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
1. Czy Krasnoludy Górskie mają jakieś szczególne sympatie i antypatie rasowe, bo w opisie fabularnym jest tylko zmianka, że za pieniądze są gotowi handlować ze wszystkimi, a zmianka o pewnnych dwu miastach/klanach wywołuje u nich konsternacje?
Jako główny autor opisów ras pozwolę sobie zacytować sam siebie ( )
Cytat:
Owszem, uwielbiają one dobrą wypitkę i dobrą karczemną bójkę, podczas której z umiłowaniem dadzą w ucho nadętemu elfowi, słabemu człowiekowi, czy godnemu pożałowania zielonoskóremu, lecz gdy przychodzi do interesów, to pieniądz jest czynnikiem decydującym o poziomie prowadzonych rozmów. Ten sam krasnolud, który miotał przekleństwami w stronę jorów nie dalej jak dwa dni temu, teraz podpisze ogromny kontrakt z jorzym kupcem tylko dlatego, że będzie mu się to zwyczajnie opłacało.
Mówiąc krótko, krasnoludy górskie to typowe krasie fantasy. Elfa wyśmieją, z orkiem pójdą na ostre, ludzi mają za nędznych wsiurów którzy nie potrafią budować, zaś jorów za nędzne złodziejaszki. Krasnolud jednak jest pragmatykiem. Jeżeli zwietrzy interes nosem to nie będzie patrzył na niesnaski rasowe. No, może za wyjątkiem drowów czy orków mrocznych z którymi handlują tylko bezwzględne krasie. Nie ma na talu czegoś takiego jak w wersji 1.0, że krasnolud i elf nie mogą być w drużynie razem (autentyk). Mogą. A to kogo i dlaczego postać nie lubi zależy już od gracza bardziej niż od rasy.
DarkLord napisał/a:
2. Czy tylko raz dziennie można użyć szału berserkera?
W opisie zdolności nie ma żadnego ograniczenia pod tym względem więc można przyjąć, że wpadać w szał można częściej niż raz dziennie.
W planach jest stworzenie osobnej klasy heroicznej specjalnie pod szały, z pewnością tam zostanie to odpowiednio rozpisane.
DarkLord napisał/a:
3. Krwawy berserk zastępuje normalny szał czy też wybiera się rodzaj szału?
Bardzo dobre pytanie.
Patrząc na sprawę jako MG: ja bym swojemu graczowi dał prawo wyboru. Berserk krwawy, jakkolwiek mocniejszy, wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem zranienia osób postronnych i wątpię, by jakikolwiek wojownik swobodnie decydował się na rozwijanie w sobie mocy nad którymi nie potrafi panować.
Nie ma tego uregulowanego w zasadach a w takiej sytuacji sprawa jest jasna: każdą nieścisłość systemu rozpatruje się na korzyść ew. gracza. Na pewno kwestię poruszymy w Kąciku MG, celna uwaga
DarkLord napisał/a:
4. "Nic nie zatrzyma berserkera!" ( Eh znów cytat z Prachetta...) Czy na dalszym etapach będzie możliwość wykupienia/zdobycia przedmiotu magicznego pozwalającego postaci na wyrwanie się ze stanu krwawego szału?
Patrz pkt 2.
Wątpię by można było kupić w sklepie coś co pozwala panować nad szałem . Znalezienia takiego artefaktu podczas sesji, rzecz jasna, nie wykluczam.
Niemal na 100% możliwość takiej zdolności będzie postać mogła zdobyć po specjalizacji w berserkera. O ile ktoś (niach..) się za nią weźmie i ją opisze
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Z całą pewnością dopiero profesją heroiczną.
Założenie systemowe jest takie:
profesje podstawowe = leszcze. Postaci dopiero rozpoczęły swoje wędrówki po świecie. Są albo tuż po ukończeniu treningu (na adepta, dajmy na to), lub w wyniku tajemniczych (tm) okoliczności utraciły całą swoją zdobytą wiedzę. Taki adept podniesie magicznie kubek do góry i się zmęczy, złodziej raczej nie ruszy na podbijanie banku, zaś zbrojny raczej unikał będzie walki na śmierć i życie, niż pchał się w szale w środek przeciwników hm?
profesje rozszerzone = niezbyt mocne średniaki. Adept staje się magi i kubek podnosi z łatwością do góry, ale wyczarowanie magicznego pocisku wciąż sprawia mu kłopot. Postać na tym poziomie płynnie i bez problemu robi wszystko co robiła jako "podstawowa" ale wciąż sama do walki przeciwko dwóm wrogom raczej nie stanie. Profesja rozszerzona "utwierdza" postać w tym, co robiła do tej pory i otwiera drogę do...
profesji heroicznych = kozak. Dopiero na tym poziomie postać specjalizuje się już w konkretnej ścieżce rozwoju i staje w niej mistrzem. Mag wybiera magię śmierci i otrzymuje gigantyczne premie. Złodziej staje skrytobójcą. Druid Mistrzem Przemian a Paladyn Pogromcą Demonów. Postać na tym poziomie, zgodnie z nazwą, przeżyła już tyle przygód, by w "swoim" rejonie Sorii stać się żywą legendą i herosem o którym zaczyna się śpiewać pieśni.
Na tym jednak nie koniec.
Co prawda na forum nie umiem sobie wyobrazić tego, co teraz napiszę, ale do rozgrywek papierowych planowane są jeszcze DWA poziomy ponad heroizm. Postać heroiczna będzie mogła awansować dalej na EPICKĄ (i tak druid mistrz przemian będzie mógł wybierać dalsze, bardziej wąskie i niewiarygodnie potężne specjalizacje, a nekromanta będzie mógł stać się liczem itd), zaś postaci epickie, które po wielu latach swoich przygód zwrócą wreszcie na siebie uwagę jakiegoś bóstwa i będą mogły, za pomocą boskiej interwencji osiągnąć poziom w rodzaju "ja vs całe miasto = miasto wzywa posiłki z okolicznych państw", czyli poziom profesji BOSKICH, tudzież PÓŁBOSKICH.
Rzecz jasna, fajnie to brzmi na papierze, ale ktoś to musi kiedyś rozpisać, a wierzcie na słowo, to nie jest najfajniejszy sposób spędzania wakacji jaki można sobie wyobrazić
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2011-08-24, 20:50, w całości zmieniany 1 raz
Założenia imponujące, ktoś się już kwalifikuje do postaci półboskiej?
A teraz pytanie z innej beczki czy rasy mają jakiś główny kanon wiary (głównie interesują mnie krasnoludy np. w D&D głównie wyznawały Moradina)?
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
O ile wiem jedyną postacią która osiągnęła na krótką chwilę ów poziom był mój Cohen, który poprzez moc samego Aesira zdołał raz, że w pojedynkę wygrać całą bitwę (poprzez masowy egzorcyzm co prawda, ale zawsze) a dwa, w pojedynkę pokonał niezwykle potężnego demona. Patrz: Tlący Się Płomyk Nadziei. Moc ta jednak płynęła podówczas z artefaktu, który po spełnieniu swojej misji przepadł bez śladu.
Co do wiary:
W TALu 1.0+ każda rasa wyznawała jedno, przydzielone jej odgórnie bóstwo. Było to mało oryginalne rozwiązanie, które miało wielu przeciwników, co ostatecznie doprowadziło do tego, iż padła decyzja o lekkim olaniu spraw wiary na forum. Bogowie, jak to się mówi, "umilkli" przestając ingerować w sprawy Sorii (Pyton tłumaczył to niezwykłą intrygą która de facto umieściła cały panteon w niewoli Baltaka, ale ciężko dokładnie wyjaśniać za niego jak i dlaczego). Obecnie, w systemie 2.0 starzy bogowie przepadli a w ich miejsce "powrócili" bogowie z poprzednich Er. Nie ma już podporządkowania rasa -> bóstwo. Wyznaje się według wskazań własnego sumienia. Wielu krasnoludów moim zdaniem wciąż będzie czciło swojego (już definitywnie martwe) BRONIXA, który, według dawnej wiary, stworzył krasnoludy. Obecnie zaś, siłą rzeczy, większość przedstawicieli zwróci się ku wyznawaniu THERRAMERA, patrona kowali i rzemieślników. Myślę że mogę śmiało powiedzieć, iż to jego kult, po zawirowaniach boskich, będzie najbardziej rozpowszechniony.
Imo obecny rozrost roli bogów w Sorii ma znowu tylu zwolenników co przeciwników. Teologia tala to nie moja działka i ja bodaj jednym palcem żadnego boga nie opisałem, ale sam w swoich sesjach ograniczam ich udział w życiu postaci do praktycznego zera. Dlatego też bardzo, bardzo sprzeciwiam się opisom w stylu "wyznawcy boginii laas są bezpłodni" itp. No de fak? Nie wolno doprowadzać do sytuacji gdy wyznawanie boga staje się opcją, jak w cholernym morrowindzie wybór gwiazdy pod którą się urodziłem - ze względu na korzyści. Bogowie imo nie są chłopcami na posyłki by odpowiadać na modlitwy kapłanów i ingerować w życie postaci. Aby zwrócić na siebie uwagę jakiegoś BOGA trzeba wielu, wielu bohaterskich czynów i wielu, wielu xp na koncie . Ale to tylko moja wizja i nie każdy musi jej podzielać.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
No nie przesadzaj z tą profesją rozszerzoną . Nie są to aż takie słabiaki. Mag nie ma najmniejszych problemów z rzuceniem magicznego pocisku. To, że ów pocisk popłochu raczej nieść nie będzie to już inna sprawa.
Co do bogów, wyznawać można co się żywnie podoba. Przez ostatnie lata w Sorii był taki chaos i zamieszanie, że kulty i kościoły porosły niczym grzyby po deszczu. Nikt od małego nie jest uczony wiary w obecnych bogów, powrócili oni bowiem stosunkowo niedawno (5 lat) więc i wielkiego przywiązania do nich nie ma.
Jak to DaMi wspomniał część nadal będzie wierzyć w martwych już bogów, których uczona była od małego, jak np Bronix.
Co do bezpłodności czy innych aspektów wiary w dane bóstwo. Nie do końca wygląda to jak wybór profesji czy zdolności. Jest to bardziej sprawa fabularna i opisana jest w postaci "krążą plotki że" czy "ponoć wyznawcy to i tamto".
Nie ma co liczyć na to, ze samotny heros modlący się od czasu do czasu do swego boga będzie miał stałe bonusy i kary. Jeśli jednak postać dołączy przykładowo do kultu Lass. Kult ten będzie miał swoje ceremonie, wspólne modlitwy, rytuały itp itd, jest szansa, że bogini obdarzy członków wspomnianego kultu swym 'błogosławieństwem'.
A, że bogowie działają w sposób nieprzewidywalny i często kapryśny, nigdy nie wiadomo kiedy zwykły śmiertelnik, zwróci czymś ich uwagę. Czasem może być to po prostu losowy wybór.
Przykładowo Dracon przekonał się na własnej skórze co oznacza 'błogosławieństwo' Vhidenora w sesji Łaska. Torgin zaś swego czasu bardzo blisko zapoznał się z Amokiem vel "Pierdolonym Szeptem"
Pytanko do masterów bo się trochę pogubiłem przy tworzeniu postaci. Jak się ma zdolność szlacheckie pochodzenie do cechy nobilitowany? Tworzy to pewnego rodzaju synergie, czy jedno wyklucza drugie? Jeśli dobrze wnioskuje to gdybym wziął nobilitacjęx2 i szlacheckie pochodzenie to moja postać powinna być wtedy szlachcicem poziomu 5, jednak jest on dla graczy niedostępny. I jak to jest z majątkiem początkowym? Postać otrzymałaby 1500 + 1500 za nobilitacje, 1000 za szlacheckie pochodzenie i 4000 za szlachectwo 4 poziomu? Czyli łącznie 8000 na start?
Tworzy to pewnego rodzaju synergie, czy jedno wyklucza drugie?
To pierwsze.
Nobilitowany daje większe bonusy, bo wybierasz go jako cechę przy tworzeniu postaci spośród innych, dających czasami naprawdę niemałe bonusy. Szlacheckie pochodzenie kupujesz za exp, oraz możesz wybierać wielokrotnie, toteż bonusy gwarantuje odpowiednio mniejsze.
paulo21 napisał/a:
Jeśli dobrze wnioskuje to gdybym wziął nobilitacjęx2 i szlacheckie pochodzenie to moja postać powinna być wtedy szlachcicem poziomu 5, jednak jest on dla graczy niedostępny. I jak to jest z majątkiem początkowym? Postać otrzymałaby 1500 + 1500 za nobilitacje, 1000 za szlacheckie pochodzenie i 4000 za szlachectwo 4 poziomu? Czyli łącznie 8000 na start?
Nie, tu jest oczywisty błąd z mojej strony jako twórcy opisów ras. Czwarty poziom nobilitacji nie zawsze przecież oznacza 4 k w portfelu na starcie. Te pieniążki w opisach ras zawarte to miało być tylko "podsumowanie" nobilitacji gracza, a nie kolejne fundusze
Poza tym jednak myślisz dobrze - nobilitacja zatrzymałaby się na poziomie 4, ale pieniądze dostałbyś podliczone na full = 1,5 + 1,5 + 1 = 4k.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Stara postać przeniesiona na nowy system (fabularnie 5 lat do przodu): Początkowe: Doświadczenie rasowe + doświadczenie za wady oraz niewykorzystane punkty atrybutów.
Rozwojowe: 2000 + 150% Doświadczenie postaci z systemu 1.0
Nowa postać stworzona przez gracza posiadającego postać na systemie 1.0: Początkowe: Doświadczenie rasowe + doświadczenie za wady oraz niewykorzystane punkty atrybutów.
Rozwojowe: 2000 + 100% Doświadczenie postaci z systemu 1.0
Nowa postać nowego gracza: Początkowe: Doświadczenie rasowe + doświadczenie za wady oraz niewykorzystane punkty atrybutów.
Rozwojowe: 2000
Tak odnośnie tego co Paulo napisał na sb - Idr, czemu taka decyzja ? Tzn o ile pamiętam nasze ustalenia, to gracz aktywny tuż przed zmianą systemu miał mieć 150% expa (fabularnie 5 lat do przodu), zaś te stare postaci (1.0) mogą mieć swój exp mieć przeniesiony? U Paula to tylko 1380 xp jest?
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Jaki jest stosunek krasnolódów do ich kobiet? Panuje między nimi równo uprawnienie?
Zarówno w kulturze lodowych jak i górskich krasnoludów brak jest zjawiska dyskryminacji ze względu na płeć. Jedyne różnice to te, które wynikają z pewnych naturalnych predyspozycji związanych z płcią, tzn. częściej na pewno zastaniesz mężczyznę pracującego w kopalni, a kobietę w kuchni, niż odwrotnie. Wszelako, nic, ale to nic nie stoi na przeszkodzie, by kobieta była wojownikiem, górnikiem, kowalem (zwłaszcza, iż kobiety krasnoludzkie częściej w ręku trzymają młot niż igłę i nici) lub też stała na czele Klanu (u górskich krasi). W kulturze lodowej pozycja mężczyzny jest silniejsza, tam zawsze mężczyzna stoi na czele rodziny, ale proszę nie mieć mylnego wyobrażenia - nader często to kobieta w małżeńskim łożu Ojca Domu podejmuje za niego co ważniejsze decyzje. Nie ma również różnic prawnych - kobieta może sama we własnym imieniu stawać przed sądem (co nie jest wbrew pozorom takie pewne w np. silnie paternalistycznej kulturze Siegvaardu u ludzi), oraz może na własność posiadać nieruchomości.
Na forum brak na razie opisu krasnoludów podziemnych, mrocznych, toteż ich kwestię chwilowo przemilczę
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Jako, że moja postać nie jest czystym fighterem mam następujące pytanie. Jak wygląda sprawa trucizn(cena, ilość, działanie)? W sklepie jest podany tylko spis, przewidziana jest tego jakaś aktualizacja w niezbyt odległym czasie czy na razie trzeba przyjąć, że trucizny są niedostępne dla graczy?
Jako, że moja postać nie jest czystym fighterem mam następujące pytanie. Jak wygląda sprawa trucizn(cena, ilość, działanie)? W sklepie jest podany tylko spis, przewidziana jest tego jakaś aktualizacja w niezbyt odległym czasie czy na razie trzeba przyjąć, że trucizny są niedostępne dla graczy?
Dobre pytanie
Te trucizny będą dostępne dla postaci graczy, ale bierz poprawkę na to, że nie każda postać gracza MOŻE dokonywać zakupów na czarnym rynku! To nie jest tak, że sobie, jako szlachcic ni z tąd ni z owąd znajdujesz melinę z najgorszymi truciznami i je ładnie kupujesz.
Trucizn projektów w kąciku było kilkanaście, ale jakoś musiały umknąć naszej uwadze na przestrzeni ostatnich miesięcy. Na pewno pojawią się już niedługo na forum
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Określenie (naturalny) w nawiasie oznacza, że jest to rozwinięcie już na stałe, wynikające z natury. Dostajesz wszystkie punkty (nie musisz wybierać, czy siła, czy percepcja) i poszczególne poziomy kumulują się.
Dużo?
Dużo.
Ale pamiętaj, że możesz wybrać to tylko podczas tworzenia postaci, tylko za xp początkowe (w WYJĄTKOWYCH sytuacjach - za rozwojowe), oraz że kończysz mając też dużo cech fizycznych których nie ukryjesz i które wśród 99,99% cywilizowanej sorii będą traktowane jak piekło ucieleśnione. W sensie, częściej gog spotka się widłami w dupsku, niż kuflem piwa w karczmie.
W Siegvaardzie, dodam, gogów pali się publicznie na stosach jako lokalne atrakcje podczas festynów.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Dlaczego został nałożonych taki limit, nie lepiej gdyby MG sam zdecydował?
PS: Od nośnie przyznawanych XP, dużo doświadczenia na pewno się przyda, choćby jakby ktoś chciał rozwijaj atrybuty to musiał, by nieźle zabulić w PDkach
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Ostatnio zmieniony przez DarkLord 2011-09-16, 21:32, w całości zmieniany 1 raz
Dlaczego został nałożonych taki limit, nie lepiej gdyby MG sam zdecydował?
Już wyjaśniam: dla oceny nowego.
Wprowadzenie, co do zasady, to krótka sesja (najczęściej solo) której jednym jedynym celem jest wprowadzenie postaci gracza w Sorię i uniwersum Tala, oraz zobaczenie, na co też nową krew forumową "stać".
Nie może być tak, że już na starcie gracz dostałby 3 000 pd i po pierwszej sesji równałby się z innymi ludźmi, którzy na forum grają już dłuższy czas, ale akurat mają zastój, bo np. ich MG lub kompan w sesji gdzieś przepadł.
Tak samo jak wymagamy od nowych wypełnienia "podania" u Peliosa tak samo chcemy zobaczyć jak nowy radzi sobie z regularnym odpisywaniem, cierpliwością na wrednych MG i ogólnie jak sobie bytuje na forum. Dopiero gdy nowy przetrwa wprowadzenie, dostanie jakieś marne nagrody, każdy ewentualny Mistrz wie, czego się po nim spodziewać w kolejnych sesjach. Czy warto wymyślać dobre scenariusze, prowadzić sesję solo, czy też może odwrotnie, unikać gracza jak ognia . Skala od 0 do 1000 to również pewna "ocena" wystawiana graczowi za jego sesję wprowadzeniową.
Stąd właśnie limit i stąd wyrażałem spore zdziwienie, gdy Far brał na klatę już w swojej pierwszej sesji jako Mistrz aż trójkę graczy
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum