Skóra (1x1m) - 1 kg - 1 ZM
Futro (1x1m) - 1 kg - 2 ZM
Koc - 1 kg - 5 S
Palna Tkanina (1x1m) - 0,5 kg - 8 S
__Właściwości: Świetna na podpałkę Hubka i Krzesiwo - 0,3 kg - 5 S
__Właściwości: Do rozpalania ognia Świeca - 0,1 kg - 5 M
Pochodnia - 0,5 kg - 6 S
Latarnia - 1 kg - 5 S
__Właściwości: Swieca w pojemniku z oszklonymi ściankami Proch (100g) - 0,1 kg - 2 ZM
__Właściwości: Uaaa to się pali i robi bum... Nitrogliceryna (Fiolka) - 0,1 kg - 4 ZM
__Właściwości: Łatwo wybucha (k6 obrażeń w promieniu 1 metra) Igła i Nici (10m) - 0,1 kg - 4 S
Namiot - 2 kg - 8 S
Sztućce - 0,2 kg - 1 S
Miska - 0,1 kg - 1 S
Kubek - 0,1 kg - 1 S
Kilof - 5 kg - 4 S
Szpadel - 2 kg - 2 S
Żywnościowe Racje - 1 kg - 4 S
__Właściwości: Zapewniają posiłek na jeden dzień Piwo (1l) - 1 kg - 5 S
Wino (1l) - 1 kg - 8 S
Miód Pitny (1l) - 1 kg - 1 ZM
Wódka (1l) - 1 kg - 1 ZM 6 S
Świńska Krew (1l) - 1 kg - 5 S
Lina (1m) - 0,2 kg - 3 S
Lina (3m) - 0,6 kg - 6 S
Lina (9m) - 1,8 kg - 1,5 ZM
Lina (12m) - 2,4 kg - 1,9 ZM
Hak do wspinaczki - 1 kg - 1 ZM
__Właściwości: Można przywiązać do niego linę Arkusz papieru (20 kartek formatu A4) - 0,1 kg - 5 S
Pióro i fiolka atramentu - 0,1 kg - 1,6 ZM
Pusty zwój papirusowy - 0,1 kg - 8 S
Mapa Sorii - 0,1 kg - 1,5 ZM
Bandaż - 0,2 kg - 2 S
__Właściwości: Powstrzymuje krwawienie Maść lecznicza (10 porcji) - 0,2 kg - 1,5 ZM
__Właściwości: +1 regeneracji na 6h, szybsze gojenie się ran Igła i sterylizowane nici (10m) - 0,1 kg - 1 ZM
__Właściwości: Do zszywania ran
Narzędzia złodziejskie - 1 kg - 5 ZM
__Właściwości: W etui ze skóry, wielorazowego użytku Mistrzowskie narzędzia złodziejskie - 1 kg - 20 ZM
__Właściwości: W etui ze skóry, wielorazowego użytku, +1 do testów um. złodziejskich
Trucizny: (nie działają na nieorganiczne i demoniczne istoty)
Słaba Trucizna (Siła 18) - 0,1 kg - 2 ZM
__Właściwości: k4 obrażenia na turę przez k4 tury. Wystarcza na 5 strzałek lub 2 sztylety Silna Trucizna (Siła 24) - 0,1 kg - 6 ZM
__Właściwości: 2k4 obrażenia na turę przez k4 tury. Wystarcza na 5 strzałek lub 2 sztylety Jad Venorii (Siła 30) - 0,1 kg - 22 ZM
__Właściwości: 2k6 obrażenia na turę przez k4 tury. Wystarcza na 5 strzałek lub 2 sztylety
Minerały:
Żelazo (100g) - 0,1 kg - 8 S
Stal (100g) - 0,1 kg - 2 ZM
Srebro (100g) - 0,1 kg - 10 ZM
Złoto (100g) - 0,1 kg - 40 ZM
Silithia (100g) - 0,1 kg - 100 ZM
Biżuteria:
Miedziany Pierścień - n/d - 2 S
Srebrny Pierścień - n/d - 1 ZM
Złoty Pierścień - n/d - 5 ZM
Miedziany Naszyjnik - n/d - 5 S
Srebrny Naszyjnik - n/d - 25 S
Złoty Naszyjnik - n/d - 10 ZM
Zioła: (aby używać trzeba mieć umiejętność Leczenie Ziołami)
Słabe Zioła Lecznicze - 0,2 kg - 1 ZM
__Właściwości: Leczy 2k10 pktów życia, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Dobre Zioła Lecznicze - 0,2 kg - 3 ZM
__Właściwości: Leczy 4k10 pktów życia, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Doskonałe Zioła Lecznicze - 0,2 kg - 6 ZM
__Właściwości: Leczy 6k10 pktów życia, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Rememdium - 0,2 kg - 8 S
__Właściwości: Neutralizuje Trucizny, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Tergium - 0,2 kg - 3 ZM
__Właściwości: Leczy wszelkie choroby skórne, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Nulpoena - 0,2 kg - 6 S
__Właściwości: Uśmierza ból, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę Consium - 0,2 kg - 1 ZM
__Właściwości: Przywraca przytomność, cel musi być nieruchomy, zajmuje 1 turę
Pojemniki:
Bukłak na wodę (1l) - 4 S
Bukłak na alkohol (0,7l) - 4 S
Mała sakiewka - 0,01/1,21 kg - 3 S
__Właściwości: Pojemność 30 Złotych Monet Duża sakiewka - 0,03/3,03 kg - 5 S
__Właściwości: Pojemność 100 Złotych Monet Mały worek - 0,5 kg - 8 S
__Właściwości: Użyteczny do przechowywania ekwipunku Duży worek - 0,7 kg - 1 ZM
__Właściwości: Użyteczny do przechowywania ekwipunku Plecak podróżny - 3,2 kg - 2 ZM
__Właściwości: Przydatny dla każdego poszukiwacza przygód
Dla Alchemików (i nie tylko)
Pusta Szklana Butla (200ml) - n/d - 2 S
Aparatura Alchemiczna (probówki, zlewki, palnik oliwny, gumowe rurki itp) - 4 kg - 5 ZM
Probówka z korkiem (100ml) - n/d - 2 S
Kociołek - 3 kg - 2 ZM
Przybory do Preparacji Materiałów (pensety, nożyce, dłuta, młoteczki, szpikulce itp) - 3 kg - 4 ZM
Substytuty do Mikstur Leczniczych - 1 kg - 5 S
Substytuty do Mikstur Odnawiających Manę - 1 kg - 5 S
Substytuty do Mikstur Wspomagających - 1 kg - 1 ZM
Substytuty do Trucizn - 1 kg - 3 S
Eldaron wkroczył na zakupy. Taaak.... Nie ma to jak zapach kartek, upojna woń atramentu, smak rozpuszczającego się papirusu, czy widok haków o zardzewiałych końcówkach. Jednak już długo zabawiał się wśród sklepów, więc postanowił prędko uporać się z potrzebami. Schwycił dużą sakiewkę, mały worek, 60 arkuszy papieru, pióro i atrament, dwa arkusze skóry oraz hubkę wraz z krzesiwem - nie wiadomo gdzie się przyda.
Po uregulowaniu zapłaty ruszył wyładowany by uporządkować swój majątek.
Karta zaktualizowana - Pelios
_________________ Trudną jest sprawą spojrzeć prawdzie w oczy,
lecz jeszcze trudniejszą jest nie stracić przy tym wzroku
--
Jor z zabandażowanym ramieniem wszedł do sklepu wolnym i jakby smutnym krokiem. Czy on zawsze musi wchodzic do tych przeklętych sklepów właśnie wtedy gdy giną jego przyjaciele? Rozmyślania zostawił sobie na właśnie podszedł do lady sklepowej. Uśmiechnął się krzywo do sklepikarza i zaczął wymieniac listę zakupów - Ehh... poproszę 2 Wytrychy -To zawsze się może przydac, pomyślał-Rację Żywnościowe na 5 dni - Heh, znając życie zje je teraz ale co tam.
Zaczął się rozglądac się za czymśna jego ranę, ponieważ prowizoryczne bandaże były już brudne i przesiąkniete krwią. Widział maśc leczniczą, jednak do takich rzeczy nigdy nie miał pewności. Kontem oka zauważył igłę, w duchu zaczął się śmiac... On jako chirurg? Hahaha!
W końcu jego wzrok zatrzymał się na bandażach, świeżych i białych, idealnych:
- I jeszcze pięc bandaży poproszę - Uśmiechnął się, widac, że cieszył go ten udany zakup wyjął z kieszeni kilka złotych monet i oświeciło go -Przepraszam, proszę pana, mógłby mi pan podac jeszcze dużą sakiewkę? - uśmiechnął się powtórnie i zaczął odliczac pieniądze. Po chwili na ladzie leżało 12 Złotych Monet -Ma pan rozmienic?
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________
Myszę, więc jesztem, sze, sze, sze, sze...
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2006-11-05, 19:16, w całości zmieniany 1 raz
Syriusz przed swą pierwszą wyprawą postanowił zaopatrzyć się w parę "pierdół". Widząc szyld "Tysiąc i jeszcze jedna rzecz którą warto mieć" pomyślał, że to właściwy sklep. Wchodząc przywitał się ze sprzedawcą. Rozglądając się po sklepowych półkach zauważył parę przydatnych rzeczy. Na Pierwszy ogień rzucił mu się hak i kilka lin zawieszonych obok niego. Chwycił tę 3 metrową oraz metalową zaczepkę. Ruszył w stronę artykułów medycznych. Wziął jeden bandaż, i kilka kroków dalej porcje żywności na jeden dzień. Idąc ku kasie zobaczył wytrychy. Oczywiście zachwycały go wyglądem- jak prawie każda rzecz, która pomagała mu się łatwo wzbogacić- jednak nie stać go było na nie, a gdy naszła go myśl o "szybkich rączkach" doszedł do wniosku, że jeszcze chce tu zagościć i wolał by być mile wspominany. Podszedł do kasy rzucił ostatnie srebrniki i opuścił sklep.
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________ Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2006-11-09, 11:34, w całości zmieniany 1 raz
Siedząc obok fontanny na rynku, naszła go myśl, że nie ma niczego poza uzbrojeniem! Czas wybrać się do sklepu ogólnego. Wstał, i rozglądnął się: miał szczęście, szyld sklepu ogólnego wisiał 30 metrów przed nim. Ruszył więc w jego kierunku, już myśląc co tam będzie do kupienia i czy starczy mu pieniędzy. Tak się zamyślił, że dopiero głos sklepikarza wyrwał go z tego transu. Spojrzał na przedmioty a potem na ceny. Po krótkiej chwili wybierania powiedział:
- Hmm... Wezmę ten kubek razem z miską... Potem... Potem racje żywnościowe na 4 dni, hubkę z krzesiwem... i jeszcze bukłak na wodę. O! I jeszcze przyda się plecak podróżny, duża sakiewka i koc.
Sklepikarz, prawie nie nadąrzając z podawaniem towaru odetchnął po słowie "koc". Miał nadzieję, że jego klient nie zażyczy sobie więcej przedmiotów. Mylił się jednak, Kaldrick zaczął znów wymieniać przedmioty które miał zamiar kupić.
- No to jeszcze będzie pochodnia. I tyle, dziękuję.
Kładąc monety na ladzie zauważył lekki uśmiech na twarzy sklepikarza.
- Tu masz te swoje pięć złotych monet i jeden srebrnik.
Spakował rzeczy do świeżo kupionego plecaka i wyszedł ze sklepu.
Karta postaci została zaktualizowana. Masz za mało pieniędzy na pochodnie , więc sklepikarz miał szczęście ^_^ - Kojot
Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza. Jednym jesteś ty. Drugim jest... śmierć? Tak, śmierć, która idzie za mną krok w krok, ale ja przecież nigdy nie oglądam się za siebie.
Gwynbleidd... Biały Wilk...
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2006-11-09, 12:06, w całości zmieniany 1 raz
No tak drobne sprawunki. Sirion pomyślał że nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą, przeto szybko zaczął rozglądać się za jakimś ogólnym sklepem. Po odnalezieniu najtańszego w mieście wszedł i ze skupieniem zaczął zastanawiać się co też by mu się przydało, szczególnie że nie zostało mu zbyt wiele pieniędzy. Hymmm... Na chłodne noce koc będzie idealny, jeść coś trzeba szczególnie gdy nie będzie czasu na polowanie pomyślał i wziął 3 racje żywnościowe. Coś na skaleczenia i rany się przyda napewno - szybko zabrał z półki 3 bandaże, do zakupów dołożył jeszcze bukłak na wodę i wytrychy - narzędzie jego pracy. Tak zakupy się udały - to już chyba wszystko - choć jakoś niewygodnie niosło się te wszystkie rzeczy i wtedy jego wzrok spoczął na skórzanym plecaku - tak to będzie idealne. Zapłacił 5 sztuk złota i 9 sztuk srebra poczym wszystko załadował do plecak, zarzucił go sobie na plecy i ze słowem "Dziękuje" na ustach opuścił sklep.
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________ Walka nigdy się nie kończy,
śmierć jest początkiem walki o dusze.
Wkraczając do sklepu ogólnego omal nie oniemiał. Oto na półeczce stała piękna lutnia z żłobionym gryfem! W mig stanął za ladą i niemalże ryknął:
- Tą lutnię poproszę! Jakaż ona piękna... I tylko jedną złotą monetę kosztuje! Ah! Jak widzę ceny macie przyzwoite. Poproszę zatem jeszcze o bukłak na wodę, małą sakiewkę, plecak podróżny...
Tu się zamyślił a jego piwne oczka latały po innych przedmiotach.
- Jeszcze koc, hubkę i krzesiwo, miskę, kubek, sztućce. No, to wszystko. Za niedługo na pewno wpadnę po więcej, a teraz bywaj!
Położył na ladzie 5 złotych monet i wyszedł ze sklepu, brzdąkając na lutni.
Wpadł szybko do sklepu. Czas leciał, a on miał jeszcze wiele do roboty. Będzie potrzebował czegoś do podróży, oo tak, do dalekiej podróży.
"Podszebuje jakiegoś plecaka podróżnego, może być ten. - wskazał pierwszy lepszy. Jakiś koc też niech będzie. Hubka i krzesiwo, 5 bandaży, 2 maście lecznicze, namiot, sztyćce, miska i kubek. Hmm macie może coś jeszcze co by się przydało? Nie? Rozumiem... Dobrze wezme tylko to." - szyderczy uśmieszek.
"Masz tutaj 81s." - po zapłaceniu spakował większość do plecaka, a Hubke i Krzesiwo, bandarze i maści, wsunął do kilku kieszeni w swoim pasie. Wyszedł w pośpiechu.
Karta postaci zaktualizowana
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
Ostatnio zmieniony przez Pythonius 2006-11-11, 22:59, w całości zmieniany 1 raz
Wchodzi do sklepu. Od razu zaczyna przeszukiwać przedmioty, które pomogą podczas wędrówek. Bierze do ręki Hubkę i Krzesiwo, Żywnościowe Racje na 1 Dzień, Bukłak na wodę, Plecak podróżny,. Podchodzi do sprzedawcy, rzuca wybrany towar, po czym płaci 2 ZM i 14 S.
"Najważniejsze już mam" - myśli Hekke wychodząc ze sklepu z bronią i udając się do ogólnego - "czas na drobiazgi". Zabiera hubkę i krzesiwo, bukłak na wodę. Obojętnie spogląda na papier, nawet nie wie, do czego może służyć, zresztą jak wiele innych przedmiotów w tym sklepie. "Po co to komu?" - świta mu w głowie, gdy przechodzi obok sztućców i naczyń. Koca, namiotu, bandaży jakby nie zauważa, przez całe życie się bez nich obywał. Na linę patrzy z pogardą. "Umiem się wspinać bez pomocy." Jednak nie może przejść obojętnie koło racji żywnościowych... ten zapach wwierca mu się w czułe nozdrza... zabiera mały worek z pobliskiej półki i rację żywnościowe na jeden - "a co mi tam" - na dwa, nie, trzy dni. "Czy będzie mnie na to stać?" - oblicza to sobie. "Worek: 8S, hubka: 5S, bukłak: 4S, żarcie: 12S... Taki zakup trzeba uczcić." - myśli dorzucając jeszcze piwo. Uiszcza u sprzedawcy opłatę i opuszcza sklep.
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________ Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.
Do sklepu wszedł Gog w stroju jaszczura, na spodniach była jeszcze krew. Podszedł do lady i rzucił wyzywające spojrzenie sprzedawcy. Powoli zdjął dwa naszyjniki z szyjki i zacisnął je w pięści. Z nieufnym spojrzeniem rozłożył dłoń i dość ponurym głosem zapytał:
-Ile mogę dostać za jedną sztuke?
Lipka sprzedał dwa naszyjniki za 116 sztuk srebra - karta postaci zaktualizowana
Wpada do sklepu. Podbiega do sprzedawcy i mówi.
"Dajcie mi tu największy plecak jaki macie. Nie czekaj... Wezme dwa. A weź po drodze jeszcze tamte dwie duże sakiewki oo tak." - rozerzał się jeszcze trochę zanim sprzedawca przyniósł to co on chciał.
"Dobra to jeszcze tak... Igłe z niciami ale te do zszywania ran, liny tamtej 12 metrów też... eee ten mały kociołek, arkusz papieru z piórem i atramentem. Garść srebra.- czegoś mu brakowało. Czegoś nowego, czegoś co jednak się przyda. Zobaczył to...
"Macie może jakąs małą beczułkę na 1kg prochu?" - szyderczy uśmieszek
"Dobra.. chyba mi starczy narazie... Czekaj.. to ile to razem?..." Już wiedział ile... 46 złote monety... i tyle zostawił.
Karta postaci zaktualizowana A za to, że musiałem latać, biorę napiwek!
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
Ostatnio zmieniony przez Pythonius 2007-01-08, 23:12, w całości zmieniany 1 raz
Wchodząc rozgląda sięze znudzeniem po towarach.
Popatrzył z ukosa na sprzedawcę, po czym porozglądał się jeszcze dłużej. Nie był pewien czego chce...
"Dobra, podaj mi 3 sztuki bandaży, 3 maści lecznicze, 3 nici sterylizowane z igłami, plecak podróżny, 9 metrów liny, hak do wspinaczki, 2 razy Jad Venorii, 2 silne trucizny, ze 6 wytrychów, koc, miód pitny i bukłak na wodę. To chyba wystarczy" pokiwał głową
Zaktualizowane Plus napiwek, za paskudną rasę
Ostatnio zmieniony przez Pythonius 2007-01-08, 23:35, w całości zmieniany 1 raz
Wychodząc ze sklepu zatrzymał się w progu. Stał tak przez chwilę, po czym obrócił się na pięcie i podszedł ponownie do sprzedawcy.
"Jeszcze srebrny pierścień jeśli można" rzekł szykując sakiewkę.
Karta postaci zaktualizowana
Ostatnio zmieniony przez Pythonius 2007-01-09, 21:31, w całości zmieniany 1 raz
Mag wszedł powolnym krokiem do sklepu. Nie lubił chodzić do takich miejsc, ale zawsze kiedyś trzeba się tu przejść i napakować plecak pozornie niezbędnymi śmieciami. Rozejrzał się po pomieszczeniu i poprosił:
" Poproszę racje żywnościowe na trzy dni." pomyślał jeszcze chwilę, po czym dodał: "Może jeszcze pusty zwój papirusowy, pióro i fiolkę atramentu... Do tego dziewięciometrowa lina z hakiem do wspinaczki..."
Za wszystko zapłacił 6 ZM i 1 S.
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________ Nie wszyscy nekromanci są źli z natury.
Taleth
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2007-01-15, 15:57, w całości zmieniany 1 raz
Myśl o tym, że jeszcze przed chwilą posiadał całe 20ZM, zaś teraz szykował się wydać resztki tej fortuny napawała Cohena - nie wiedzieć czemu - ulgą. Wreszcie skończy chodzić po sklepach i zajmie się testowaniem nowego (skromnego) ekwipunku w praktyce. Spokojnie przejrzał ofertę i cicho wymienił przygotowywaną od dawna listę potrzebnych towarów:
- Plecak podróżny, sztućce, miska, kubek, bandaż, hubka i krzesiwo, pochodnia oraz - zastanowił się ostatni raz - żywność na 1 dzień.
4 złote monety potoczyły się wdzięcznie po ladzie. Cohen wydał właśnie ostatnie pieniądze, lecz był już gotów do wędrówki.
Karta postaci została zaktualizowana - Kojot
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2007-01-19, 10:47, w całości zmieniany 1 raz
Żwawym krokiem wszedł do sklepu potrącając innego klienta, podchodząc do lady sprzedawca patrzył na niego spode łba. Tulian rozejrzał się po sklepie podszedł do sprzedawcy i jednym tchem wyrzucił z siebie:
-Duży worek, żarło na 3 dni, 3 metry liny, koc, hubka, krzesiwo, miska, kubek, sztućce, bukłak na wodę-nabrał powietrza i mruknął -Powinno wystarczyć na trochę co??- rzucił 4zm na ladę i odszedł. Uznał iż podły nastrój w którym się pogrążał od kilku dni nie powinien być odczuwany przez postronnych.
Karta postaci została zaktualizowana - Anatoil
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-23, 19:38, w całości zmieniany 1 raz
Do sklepu, gdzie obecnie panował lekki ruch, weszła postać odziana w skórzaną zbroję, ze skórzanymi, ćwiekowanymi rękawicami na rękach, łukiem przełożonym przez bark i strzałamiw kołczanie. Rozejrzała się po czym poprosiła o pochodnię i racje żywnościowe na jede dzień. Podziękowała grubym, nieco zachrypniętym głosem i opuściła sklep w ciszy.
Karta postaci została zaktualizowana - Asard
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Asard 2007-01-29, 00:39, w całości zmieniany 1 raz
Do sklepu wszedł szybkim krokiem Rayot, zażądał haku, 9 metrów liny, pochodni, żywności na 1 dzień, bukłaku i plecaka... zabrał wszystko i połozyl na ladzie 6ZM i 3S.
Karta postaci została zaktualizowana - Anatoil
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-23, 22:00, w całości zmieniany 1 raz
Przed rozpoczęciem podróży Valandil postanowił zaopatrzyć się w kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Wszedł do sklepu spokojnym krokiem rozejrzał się chwile i niskim tonem zwrócił się do sprzedawcy:
Witam!
Potrzebuje kilku rzeczy:
Żywnościowe Racje na 4 Dni
Bandaż
Igła i sterylizowane nici (10m)
Mała sakiewka
Plecak podróżny
Po chwili zabrał cały zakupiony towar i rzucił na ladę 5 Zm i 1S
i wyszedł.
Karta postaci została zaktualizowana - Anatoil
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-25, 21:14, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 24 Sty 2007 Posty: 88 Skąd: Z odzysku! =]
Wysłany: 2007-01-26, 10:52
Azrael przed podróżą wolał być dobrze rzygotowany, nie wiedział co go czeka, więc wybierał same najpotrzebniejsze żeczy.
- Oto lista. - rzekł do sprzedawcy podając mu małą karteczkę.
Koc - 2 - 5 S
Palna Tkanina 1x1 m - 8 S
Hubka i Krzesiwo - 5 S
Żywnościowe Racje na 1 dzien - 4 S
Bandaż 2 S
Duży worek - 1 ZM
Sprzedawca podał mu przedmioty, Azrael dziękując włożył wszystko do worka, położył 34 srebrnych monet na ladzie po czym wyszedł z nowo nabytym towarem.
Karta postaci została zaktualizowana - Anatoil
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-27, 09:49, w całości zmieniany 1 raz
Altharis niepewnym krokiem wszedł do "ogólnego". Niedługo miał wyruszyć w podróż więc musiał zakupić niezbędny do wyprawy ekwipunek.Zmierzył sprzedawce chłodnym spojrzeniem i rzekł
"Panie podaj mi tu zaraz hubkę i krzesiwo, koc, racje żywnościowe na 2 dni, arkusz papieru, pióro i fiolkę atramentu, bukłak na wodę i dużą sakiewke" Tak to już chyba wszystko. Wysypał na ladę należne pieniądze(4 zm i 8s) i opuścił sklep.
Karta postaci została zaktualizowana - Asard
Ostatnio zmieniony przez Asard 2007-02-03, 19:47, w całości zmieniany 1 raz
Srebrna Elfa pewnym krokiem przekroczyła próg sklepu. Kilka chwil rozglądała się za rzeczami, których potrzebuje, ubolewała nad zasobnością swej sakiewki, choć nie okazywała tego.
"Chciałabym kupić: bukłak na wodę, plecak podróżny, sakiewkę, żywnościowe racje na 1 dzień, pióro i fiolkę atramentu, arkusz papieru i bandaż."
Aeriella płaci 5 sztukami złota i 4 sztuką srebra, którą to wydał jej w sklepie z bronią inny kupiec, zabiera zakupione przedmioty i wychodzi ze sklepu.
Karta postaci została zaktualizowana - Asard
Ostatnio zmieniony przez Asard 2007-02-19, 08:58, w całości zmieniany 1 raz
Po swej pierwsze przygodzie Tulian wiedział że nia da się przetrwać bez bandaży. Postanowił zakupić 5 sztuk. Rzucił sprzedawcy 1zm i wyszedł ze sklepu pakując nowy sprzęt do worka.
Karta postaci została zaktualizowana - Asard
_________________ Wesolych świat
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-04-02, 23:20, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 35 Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 129 Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-03, 15:33
Myros wszedł do sklepu rozejrzał się chociaż dobrze wiedział co ma kupić po czym pospiesznie wziął 4bandaże mały worek hubkę i krzesiwo racje żywnościową na 2 dni podszedł do lady zapłacił 2 ZM 9 S i wyszedł pospiesznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum