Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2013-12-25, 20:20
Rimworld w wersji pre-alfa!
Gra mimo grafiki rodem z tamagochi z lat 90 ubiegłego wieku wedle mnie jest świetna ;] Generalnie rozchodzi się o to, że lądujesz trzema ludzikami, których wiek, historię i parametry możesz wybrać spośród iluś tam dostępnych, na jeszcze-nie-przystosowanej do nich planecie. Wydajesz im polecenia, ustalasz kto jest za co odpowiedzialny, kontrolujesz ich szczęście i strach i generalnie rozbudowujesz się w miarę upływu czasu. Trochę jak simsy. Gdzie więc fenomen? Otóż nasi "simowie" mogą prowadzić badania naukowe. Różne różniaste. Począwszy od tych, które mają im ułatwić życie, skończywszy na tych, które mają utrudnić życie/odstraszyć ich wrogów. No i a'propos wrogów - jeśli w okolicy znajdzie się ktoś, kto mógłby ich zaatakować, ludki mogą go po prostu zabić z pomocą dział, wynalezionych pistoletów lub zwyczajnie skopać na śmierć. (no a potem np jeśli badania naukowe idą w dobrą stronę, mogą go wywiesić na palu ku przestrodze innych złych dusz, lub umieścić w ekskluzywnej klatce na zwłoki ), lub też, jeśli w zabudowaniach mają pomieszczenie oznaczone jako więzienie, delikwenta można podtuczyć i przekonać do jedynej słusznej sprawy rozwijania społeczności wraz z naszymi ulubieńcami. Gra prosta, miła, lekka i przyjemna. No i zabawna. No i są tortury. A tortury lubi każdy (prawda, Pythuś? ), tak że polecam. Żeby mieć grę legalnie należy zapłacić 20 $, co moim zdaniem jest chorą przesadą, zważywszy na to, że to pre-alfa praktycznie bez grafiki, ale generalnie dobrzy ludzie na piratebay udostępniają ją dużo taniej (się znaczy za darmo ) a sam pliczek ma ok 10 mb
Diabolo3, patch 2.0.1, zapowiedź RoS, nowy loot nowe paragone nowe wszystko. Czyli coś dla tych co zniechęcili się do grania po premierze dwa lata temu. Do 24 marca exp +50% więc można sprawdzić. Z DaMim pogrywamy mocno.
Czyli coś dla tych co zniechęcili się do grania po premierze dwa lata temu.
czyli praktycznie WSZYSCY którzy kupili tę grę ?
bądźmy szczerzy, Regg - gramy w D3 tylko po to, żeby się ścigać w acziwmentach, a nie dlatego, że ta gra jest dobra
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Główny wątek fabularny ME zaskakująco krótki. A że skupiłem się na nim i go ukończyłem, to strasznie się rozczarowałem tym, że po uratowaniu Cytadeli nie mogłem powrócić do eksploatacji kosmosu.
Niemniej gra fajna. Grałem praworządnym złym szpiegiem, o, tak dla odmiany.
tyrulic napisał/a:
A starocie lubicie?
Ze "starszych" gier to wciąż regularnie grywam w Heroesów trójkę, okazjonalnie testując Heroesy 3,5.
Far, w ME zdecydowanie polecam przesłuchiwanie Leksykonu.
W minimalnym stopniu przesłuchiwanie, czyli odpalanie jedynie głównych wpisów, które lektor czyta za ciebie. W przypływie niedosytu, można zapoznać się z nielektorowanymi częściami leksykonu.
Universum jest na prawdę fajnie przemyślane i warto zapoznać się z jego niuansami.
Jeśli przeszedłeś ME1, odpal sobie ME2 i zobacz jak ci leży. ME2 i ME3 stawiają nieco na co innego niż ME1, Jednym to podpasowało i rozkochało, innych zniechęciło.
Mnie osobiście ME ostro wciągnął dopiero od dwójki.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Ciągle czekam tylko na oficjalne info od Redsów co do wymagań. Wstępną konfigurację, która udźwignie mi W3 oraz nowego Dragon Age już sobie ułożyłem (tak, by się mieściła w wyznaczonym budżecie ), ale zawsze lepiej mieć pewność, że nie wyrzucę kasy w błoto. Na moim obecnym kompie W2 na minimalnych ustawieniach pomykał ~25 FPS
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Wiesiek ogólnie nie miewał niskich wymagań. Dwójka śmigała mi na lapku najwyżej na średnich detalach, a taki, powiedzmy, Skyrim albo nawet nowszy ME 3 bez problemu na najwyższych. A to wszystko w hermetycznie zamkniętym świecie, a pamiętajmy, że wg gameplaya mamy otwarty świat bez niewidzialnych ścian, gdzie wszędzie będzie można zajrzeć. Będzie ciężko, DaMi, będzie ciężko
Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2015-10-01, 17:28
Właśnie gram sobie w dragon age inkwizycję i poza masą bugów w stylu "gada dwóch npc i są rozstawieni tak, że teoretycznie powininem móc między nimi przejść, a nie mogę" uważam, że jest mega. Na moje oko równie dobrze gra mogła by nazywać się równie dobrze "Neverwinter nights 3", bo jest niesamowicie podobna do dwójki i naprawdę przyjemnie mi się gra (zwłaszcza, że neverwintera wszystkie części w zasadzie uważam za świetne). Generalnie polecam. 9/10, jeśli nie brać pod uwagę denerwujących bugów, gdzie drużyna zagradza Ci wyjście z każdego pomieszczenia jak tylko do niego wejdziesz, bo się dupy bohatera trzymają (zwłaszcza, że powszechne tam jest pedalstwo. Bo to w sumie lewacka gra. Można więc to dosłownie przyjąć xD). Polecam, przyjemna rozgrywka całkiem, a mówię to po prawie 100h grania
Właśnie gram sobie w dragon age inkwizycję i poza masą bugów w stylu "gada dwóch npc i są rozstawieni tak, że teoretycznie powininem móc między nimi przejść, a nie mogę" uważam, że jest mega. Na moje oko równie dobrze gra mogła by nazywać się równie dobrze "Neverwinter nights 3", bo jest niesamowicie podobna do dwójki i naprawdę przyjemnie mi się gra (zwłaszcza, że neverwintera wszystkie części w zasadzie uważam za świetne). Generalnie polecam. 9/10, jeśli nie brać pod uwagę denerwujących bugów, gdzie drużyna zagradza Ci wyjście z każdego pomieszczenia jak tylko do niego wejdziesz, bo się dupy bohatera trzymają (zwłaszcza, że powszechne tam jest pedalstwo. Bo to w sumie lewacka gra. Można więc to dosłownie przyjąć xD). Polecam, przyjemna rozgrywka całkiem, a mówię to po prawie 100h grania
Polecam wyłącznie główny wątek
Ta gra ssie na całej linii. Kupiłem ją za cenę premierową ze względu na DA1, który jest w mojej ścisłej czołówce gier PC wszechczasów i w sumie trochę żałuję złotówek. Gra jest dobra. Naprawdę dobra. Ale tylko tyle. Nie ma w sobie nic z "wybitności". Nie jest w żadnym stopniu "rewelacyjna". Po jej "obowiązkowym" zaliczeniu nie wrócę do niej pewnie nigdy. Główny wątek jeszcze w miarę trzyma się kupy, ale questy poboczne to zwyczajnie otwierają scyzoryk w kieszeni. Są powtarzalne, bezsensowne, głupie i nieprzemyślane. Przez większość czasu czujesz się jakbyś grał wielkie MMO offiline. Żeby nie romanse/towarzysze/główna linia fabularna, rzuciłbym Inkwizycję w kąt już po pierwszej godzinie grania.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum