Całkiem popularne te osobne tematy, jeden więcej różnicy chyba nie zrobi Jakoże od trzech miechów nic nie wrzucałam, przez wewnętrznego lenia jaki mi się włączył (skaner o wyciągnięcie ręki za daleko, aparat o dwie półki za wysoko) nadrabiam hurtem zaległości.
Z serii how to tame your tablet:
Drugi się tak spsuł, że kończyć mi się go nie chciało. Powstawały w ramach projektu, który odleżakuje jeszcze trochę nim do niego wrócę.
I kilka robionych na dość dużym formacie pod kątem uczelni. Wahałam się czy je tu w ogóle wrzucać czy dać se siana i przemilczeć. Są rażąco nietalowe, choć oko pewnie niejedno ucieszą. Lądują tu wyjątkowo pierwszy i ostatni raz dlatego, że zżarły mi, w szczególności to lol malarstwo akrylami, o wiele za dużo czasu i nie było szans na co innego >.< Nie lubię farb, zawsze przez nie bajzel urasta do rangi gdzie bez sprzątania się nie obejdzie. A w przypadku olejnych jest jeszcze zapachowy gratis wrażeń całkiem podobny do tego jaki odczuwałby karaluch w trutej chacie.
Kolejne prace Twojego autorstwa, Ikku, które bez dwóch zdań znajdą się w naszym talowym bestiariuszu gdy tylko ów przybierze nieco "większe" kształty od obecnych. O ile kojarzę w Sorii gryfy występują (czy nie drużyna Zaginionego Miasta leciała właśnie na gryfach?). Ogólnie jestem pod dużym wrażeniem. Studiujesz na ASP czy jak, u licha?
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Zanosi się na to, że w tym roku zacznę. Grafikę. Udało się w końcu zownić wszystkie polecenia egzaminacyjne i nie wypaść z punktacją poza limit 24 miejsc.
O, to też w tym dziale przy okazji zostawię:
Latające w powietrzu kostki i kompozycyjny fail x)
Toruń. Po jazdach z Gdańskiem odechciało mi się deptać w kółeczko po swoich śladach, próbując dojść co jest w pracach be. Albo wnikać czy komuś z grona profesorskiego podpasowuję pod gust z kreską, malarstwem i całą tą subiektywną płaszczyzną jakiegoś tam artyzmu.
Uprzedzając pytanie, albo i nie, wątpię by się pojawiło, dlaczego Toruń. Who cares? A rozpiszę się, może kto je ciekaw jak to naprawdę wygląda, może kto jest takim samym zaciętym świrem jak ja, nie zgadza się z jakimi kartami rozgrywa życie, może ktoś ten sam wiatr w żagle łapie :p
Słów kilka więcej dla ciekawskich:
[...]Prawdą jest, że te egzaminy cholernie ciężko zdać. Co akademia to inna atmosfera, faworyzuje inny nurt, epokę, kandydatów w uj i jeszcze trochę, mało miejsc. Pole bitwy, gdzie HaSz (Historia Sztuki) zdana na 90-100% na maturce niczego absolutnie nie gwarantuje. Liczą się egzaminy praktyczne. To co umisz namachać wybranym, jeśli jest wybór, medium. A i tak najłatwiej się wyłożyć na tzw "specjalistycznych" gdzie bez styczności z tematyką nie da się przewidzieć co się pojawi na horyzoncie. Pamiętam swoje "wftomfgrotfl" jak w jednym z takich z grafiki warsztatowej się rok temu pojawił... komiks. Wymyśl weź z d. w cztery godziny komiks na arkuszu 50x70, tym bardziej, że czegoś takiego nie czytujesz i masz nikłe o gatunku pojęcie. Powodzenia x)
Ogólnie całkiem szybko przekonałam się, że dla samouka, amatora lub kogoś kto zwyczajnie nie może żyć bez ołówka i kartki czy innego dowolnego przyboru do niecyfrowego tworzenia, szanse nie są wcale takie oh i ah z punktu widzenia przeciętnego laika, który pochwali Ci prace, jak się wydaje. Szanse są... szczerze bliskie zeru. Pomimo tego co ci powiedzą na ASP z dyplomatyczną, mądrą miną, gdy zajedziesz sobie tam w roku z pracami się pokazać. Wpienia dodatkowo pewien ślepo i namiętnie powtarzany bullshit po tych środowiskach. Nie wiem z którego źródła się bierze, to dobrze, bo kogoś bym bez wahania skrzywdziła.
Gada się, że tego typu szkoły szukają ludzi z surowym talentem, bez żadnych liceów plastycznych, żadnych wpływów osób trzecich, z samą pasją, ha! Jakaż piękna, pompatyczna idea. Tkana tylko po to ułuda by człowieka zdołować, gdy nie wyjdzie mu za pierwszym podejściem. By wysadzić w powietrze naiwne marzenia i pogrążyć. Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o gusta. So don't let them deceive you
Naplułam jadem. Halt, stop, wystarczy. Czas się wysłowić:
Mówi się o nim ASP choć tak naprawdę to ino wydział na dłuuugiej liście umk. Chyba kilka uniwerków ma coś o zbliżonej nazwie w naszym zacnym kraju. W moim mieście też na politechnice jakiś kaleki tego typu kierunek funkcjonuje. Ale jest pewien cmyk z toruńskim wydziałem. Realizuje program odpowiadający akademiom. Więc za złożeniem wniosku, chyba też pokazaniem porftolio, można się z niego potem przenieść na ASP. Ta, omijając te przebrzydłe egzaminy i to nie trzy banalne na skrzyż na które ma się 8h każdego dnia, a sześć diabelsko wymagających z o połowę krótszym czasem. Oszczędzając sobie nerwów, stresu i użerania o rezerwację pobytu po bursach, hotelach, schroniskach, jakoże koniec czerwca-początek lipca to wakacje.
Jeśli o przenoszeniu się mowa moim celem jest Poznań, wywarli na mnie niesamowite wrażenie gdy odwiedziłam ich na dniach otwartych. Więcej stamtąd wyniosę, bynajmniej nie wiedzy książkowej. Ale jak miałam wybierać znów w kategorii "wiem czego się spodziewać" a "mam ponoć spore szanse, ale coś niespodziewanego skończy się znowu glebą" bo terminy egzaminów się nakładały, to wolałam Toruń. Wiązała się z tą decyzją również kwestia głupiego gadania pewnych ludków z otoczenia, którego nie chce mi się przybliżać jak i paru jeszcze innych aspektów prywatnych.
A wiem co robię. Nie bojowałabym o wstęp do ASP, bo tworzyć można sobie w spokoju, indywidualnie, co się chce i jak i nikt tego nigdy nie zabroni. To część bycia ludziem. ASP jest mi potrzebne. W utkanym misternie, większym planie, nie ma opcji by się bez niego obejść.
a tak serio to przeczytałem cały wywód i zastanawiam się cóż za misterny plan potrzebuje koniecznie ASP by być spełnionym.
Mnie ASP przeszło po tym jak spotkałem ludzi bezpośrednio tam studiujących (Krk i Kato). Z tego co usłyszałem wolę być twórcą niżeli artystą, i trafiać z czymś co mi się podoba do przeciętnych odbiorców, niż tworzyć coś czego nie rozumiem dla zadowolenia artystycznych gustów akademickich komisji...
Mogłabyś trochę Poznań przybliżyć? Jak nie tu to pw/gg coby nie tworzyć niepotrzebnych dyuskusji.
Z tego co usłyszałem wolę być twórcą niżeli artystą, i trafiać z czymś co mi się podoba do przeciętnych odbiorców, niż tworzyć coś czego nie rozumiem dla zadowolenia artystycznych gustów akademickich komisji...
Bardzo mądre zdanie. Też nie rozumiem czy ASP jest tak koniecznie potrzebne do życia i szczęścia. W ew. pracy i tak nie będą patrzyli na papierek z uczelni tylko na jakość faktycznych tworów?
Also, jestem w ciężkim szoku. Jak można żyć rysowaniem, malowaniem, ołówkiem i kreską i jednocześnie nie czytywać komiksów? xD To tak się w ogóle da? Zawsze wydawało mi się że te dwie sprawy idą ze sobą niemal nierozerwalnie xD
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Nie da się tworzyć czegoś czego się nie rozumie. Wiem o tym.
@Dami
Nie każdemu się podoba, że mi się studiować bezużytecznego shitu nie chce tylko dlatego, że studiowanie jest popularne i ktoś bez studiów jest jak zjawisko paranormalne, a zamiast tego wolę siedzieć i pracować swoim tempem nad przekładaniem co umiem pod tablet i inne komputerowe media - to jest druga strona medalu. Dlatego jak studiować to coś co się naprawdę przyda I pomoże się odbić dalej, uczelnie mają fafne erasmusy i takie tam gadżety.
No ba. Mam niezrozumiały awers na fali tsunami kultury japońskiej. Co rusz, gdy widzę mangę to mi się nie chce tego nawet do ręki brać. Więc jak widać można :F
Ostatnio zmieniony przez Ikku 2012-07-14, 18:45, w całości zmieniany 1 raz
No ba. Mam niezrozumiały awers na fali tsumani kultury japońskiej. Co rusz, gdy widzę mangę to mi się nie chce tego nawet do ręki brać. Więc jak widać można :F
A od kiedy komiks = manga ? To są dwa całkowicie różne pojęcia, Ikku
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
oooo nocny pająk! prześliczny, dokładnie taki jak go sobie wyobrażałem. Rozumiem, Ikku, że skutecznie przejmujesz miejsce Reggirta jako forumowego artysty - malarza? Miałabyś coś przeciwko, gdyby pajączek znalazł się oficjalnie w TALowym bestiariuszu? Od przyszłego miesiąca gdy będę w stanie pociągnąć te śmietnisko pomysłów znowu do przodu przyda się takie zaplecze artystyczne
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Wydawało mi się, że w którymś poście wspominałam (albo w tym gdzie były smoki, albo tamtym ze zwierzakami), że jeśli stwory nadadzą się pod bestiariusz, to nie widzę przeszkód by je tam zamieszczono. Cieszę się, że pająk się podoba i jest rozpoznawalny. Swoją drogą, był równie ładnie opisany
Troszkę więcej się udzielam, ale niczyjego miejsca bez pozwolenia nie zamierzam przejmować. Rysowanie z głowy postrzegam za tak samo ważne jak rysowanie z natury albo refów, więc przy okazji uzupełniam Wam bestiariusz. TaL to jeden z niewielu sensownych pbf'ów w sieci, no to czemu by nie? Poza tym co dwójka forumowych malarzy-artystów to nie jeden.
@Regg
Weź napraw motywację i wracaj :p
_________________ "Bóg nie taki bezbronny, wróg nie taki zbrojny
duude, mnie po miesiącu zaplanowanej i od dawna zapowiadanej nieobecności chcą palić na stosie, to co Ty się po roku dziwisz
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Troll przewspaniały
Przygody Cohena powinny znaleźć się w Tal komiksie (zawsze mi się wydawało, że krasnoludzkie wypieki są okrąglutkie )
Ten pierwszy zielony stwór to jakaś odmiana smoka morskiego
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Ten pierwszy zielony stwór to jakaś odmiana smoka morskiego
Jakiś stwór roślinny ostatecznie wyszedł, trochę zesmoczony. Początkowy koncept wyglądał jak przerośnięty leniwiec skrzyżowany z jaszczurką. Miał nawet taki gadzi ozor wystający z pyska...
Dalin napisał/a:
(zawsze mi się wydawało, że krasnoludzkie wypieki są okrąglutkie )
Cicho, to są pierwsze testy wytrzymałościowe nowych pocisków balistycznych, jeszcze nie wprowadzone do szerszej produkcji. Pieczywo od ludzi na ludzi, zmodyfikowane odpowiednio rzecz jasna
Co do munchkina i trolla inspirowanego tą grą, być może będzie więcej talowych kart w tym stylu. Się zobaczy Zależy co mi na studiach nawymyślają i jak szybko zdołam odwalić swoje by przez resztę czasu zajmować się tym co mi bliższe.
Reggirt napisał/a:
A kunie to dopiero. Normalnie by mnie ołówek zaswędział gdyby jakiś był w promieniu 10m ode mnie.
Jak wejdziesz w zasięg owego narzędzia rysunkowego, wejdź jeszcze raz na forum, popatrz na prace, a potem chłytaj ołówek i działaj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum