Wysoka charyzma u złodzieja = "Ojej, to złodziej, lepiej odejdźmy od niego!"
Niska charyzma u złodzieja = "Widział go kto? Nawet nie pamiętam jak wyglądał :v"
U nas to inaczej wygląda. Charyzma to nie jak bardzo rzucasz się w oczy, ale jak swoim wyglądem i zachowaniem potrafisz coś zdziałać. Złodziej o wysokiej charyzmie może właśnie nie przypominać złodzieja, bo ci z powszechnego stereotypu powinni być paskudni i skryci w cieniu. Ten o wysokiej to złodziej-dżentelmen, którego nikt by nie posądzał.
Najbardziej niewidzialnym, wtapiającym się w tłum i z gębą jak tysiąc innych złodziejem byłby właśnie ten o średniej wartości charyzmy. I każdego innego współczynnika.
Dodam, że charyzma =/= wygląd (uroda). A w każdym razie, jedno od drugiego nie jest zawsze w 100% zależne. Zauważcie, że mamy w zdolnościach początkowych zdolność "uroda", która w swoim opisie dość enigmatycznie stwierdza, że "Korzyść: Premia +5 przy określaniu urody postaci." Z kolei opis mechaniczny charyzmy to: "Odpowiada za elokwencję postaci, jej urodę, przebojowość i siłę osobowości. Działania oparte o charyzmę dotyczą prowadzenia konwersacji i wywierania wpływu na emocje oraz uczucia innych osób, a także możliwości artystyczne postaci."
Jak łatwo zauważyć, "uroda" jest tylko jednym z wielu elementów charyzmy. Bez problemu wyobrażam sobie, żeby brzydki człowiek o twarzy pooranej zmarszczkami i bliznami miał bardzo wysoką charyzmę nie ze względów fizycznych a osobowościowych właśnie. Z kolei piękna kobieta o idealnej figurze i ślicznej twarzy (zdolność: uroda) wciąż mogłaby się okazać pustakiem o nieszczególnie interesującym charakterze (CHA: 8 ).
Złodziej z wysoką charyzmą to złodziej prawdopodobnie przystojny/ładny, ale przede wszystkim sprytny, wygadany, elokwentny i potrafiący wdziękiem i przebojem dostać się tam, gdzie czasami nawet mistrzowski wytrych nie pomoże .
Ps. Od bycia "przecięniakiem" z wyglądu zdolność też jest
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Hitler nie był urodziwy, ale za to jaki charyzmatyczny. Porwał za sobą całą rzeszę
To swoją drogą. Panie mdlały dopiero, jak gębę otworzył.
DaMi bardzo ładnie rozwinął to, czego ja nie dopisałem. Charyzma to nie tylko gęba, to całe bycie. Charyzma działa nawet wtedy, jak kogoś nie widzisz rozmawiając z nim przez telefon, albo nawet nie słyszysz, otrzymując od tej persony list. Tak jest, nawet przy tym charyzma robi swoje, bo wlicza się w pismo, w wysublimowane słownictwo i tak dalej, w zależności od kontekstu.
Ogólnie trudno zdefiniować charyzmę i nikt obecnie nie ośmiela się nawet zadać pewnego klasycznego pytania, które służy tylko po to, by doszukiwać się na siłę przypadków kontrowersyjnych.
Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2014-09-04, 21:54
Grzyby mają charyzmę
A tak serio - inv - czego nie rozumiesz? Nie potrafisz rozpoznać, czy osoba jest charyzmatyczna, czy nie? Jasne, ciężko może w życiu dopasować współczynniki, ale łatwo intuicyjnie stwierdzić "osoba ma/nie ma charyzmy" raczej, przynajmniej tak mi się zawsze wydawało.
Jeszcze jeden ważny aspekt, to jednak moim zdaniem wpływ na możliwość blefu - gość, który kompletnie nie wie co robi, może udawać pewnego siebie, zdecydowanego, przewyższającego zdolnościami ich realny poziom. Gość mało charyzmatyczny nawet, jeśli wie co robi będzie się wydawał nieprzekonywujący. Mylę się?
(i tak, wiem, że późno się do dyskusji włączam, ale dopiero zobaczyłam temat nasz ulubiony charyzmy na off-topie )
Ale co do reszty to masz rację. Chyba nie ma sensu powoływać się na nowe przykłady, że głośni, z parciem na szkło politycy mają lepsze poparcie niż stroniący od mediów, przepychający korzystne ustawy. Naprawdę, takowe przykłady można mnożyć i uważam kontynuowanie tego tematu za bezcelowe.
Systemowo atrybutami opisujemy tylko istoty Dlatego grzyb / drzewo / błyskawica / kupa na chodniku, jakkolwiek oddziałowują swoim istnieniem na otoczenie, charyzmy mieć nie mogą. Ale już znane z D&D grzyboludy Myknoidy jak najbardziej charyzmę mieć winny
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
@Reggirt Fake, cieniopłaszczek nie da się uwiecznić na filmie, są za szybkie.
Miramin napisał/a:
ale łatwo intuicyjnie stwierdzić "osoba ma/nie ma charyzmy"
I tu się mylisz. Tak samo jak na pierwszy rzut oka łatwo stwierdzić co intuicyjnie jest moralne, jakich zwierząt intuicyjnie nie wolno krzywdzić, kto intuicyjnie jest zły bądź dobry. Każdy potrafi podać skrajne przypadki jako te pro i te anty. Problem zaczyna się przy dochodzeniu do granicy. Tu wszystko się zaciera i nie da się jednoznacznie stwierdzić co należy do jednej, a co do drugiej grupy.
Dlatego właśnie ciągle kwestia charyzmy u glonów/golemów/błyskawic/megażuków i ruchomych flegm o inteligencji mrówek pozostaje nierozwiązana.
Nadal twierdzę, że by mieć charyzmę, trzeba nici porozumienia, inaczej nie ma szans na zaobserwowanie czegoś takiego. A do tego trzeba inteligencji na odpowiednim poziomie i umiejętności wyrażania własnego zdania.
Golem "kabalistyczny" posiada te cechy (w przeciwieństwie do innego wyobrażenia golema, czyli ożywionej kupy kamieni, która nie potrafi nic poza uderzeniem Cię pięścią).
Więc z wymienionych przez Ciebie, Pelios, pozostają golemy, reszta charyzmy nie ma.
Uwaga: nie rozważam tutaj charyzmy czysto mechanicznej tylko charyzmę taką, jak w realnym życiu. A mechaniczna charyzma jest zbiorem zasad do w miarę luźnego interpretowania, bo ma tylko pomagać Mistrzowi i Graczom w budowie wizji rzeczywistości (tak, jestem za storytellingiem ;P).
A co do mechanicznej: tak właściwie w jakich testach jest wykorzystywana charyzma? Odporność na zaklęcia, czy tylko retoryka, targowanie się, uwodzenie itp?
Jeśli jest to tyko ta druga grupa (retoryka, handel, uwodzenie), to oczywistym jest, że mrówka nie posiada charyzmy. A golem bez problemu by się mógł z nami targować i pzrekonać nas do swoich racji. Np jeśliby ten golem miał za zadanie strzec pewnych wrót:
Golem z niską charyzmą rzuci tylko, że nas tam nie wpuści, ewentualnie doda, że takie jest jego zadanie. Golem z wysoką charyzmą byłby w stanie przeprowadzić z nami dyskusję na ten temat, wyjaśnić, jakie to złe rzeczy się staną po otwarciu tych drzwi (np., nie wiem, bardzo obrazowo wyjaśnić skutki wypuszczenia zapieczętowanego zła z więzienia, czy cokolwiek ).
___________________
A ja osobiście GG na oczy nie widziałem od kilku lat chyba ;>.
_________________ Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.
Tyrul a co z psami potrafią ostrzec swoich właścicieli przed niebezpieczeństwem?
Istoty odziałują swym zapachem, wyglądem, zachowaniem etc... na resztę świata. Nawet grzyb na ścianie może skłonić człowieka do szybkiego opuszczenia (jak nic test zastraszania ),
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Nie wiem, czy kiedykolwiek dyskusja o charyzmie zejdzie na dalszy, zapomniany plan. Tak czy inaczej, kwestia charyzmy jest na tyle skomplikowana, że talowo można ją interpretować na wiele sposobów. Ot, jak już wspominałem, charyzmę ma każda istota posiadająca KP, bo każda z nich może wejść w interakcję z graczem, który to odczuje.
Jedyną istotą, która charyzmy może nie posiadać, to taki, powiedzmy, nasz chrześcijański Bóg. Nie da się go poczuć, usłyszeć, czy wychwycić jakimkolwiek innym zmysłem. Więcej pomysłów mi do głowy nie przychodzi. Ale co dla niektórych jest niewidoczne, dla innych może być bardzo klarowne. Tak na przykład Jezus, który doświadcza Boga. Tak więc wracamy do punktu wyjścia.
Podsumowując:
Ervin napisał/a:
A idźcie mie z tom haryzmom
Bo jest wiele innych tematów godnych uwagi i polemiki.
...ale wiecie, że mój post w temacie ze żmiją był tylko żartem? Nie było moją intencją ponownie rozpoczynać tej dyskusji
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Jedyną istotą, która charyzmy może nie posiadać, to taki, powiedzmy, nasz chrześcijański Bóg. Nie da się go poczuć, usłyszeć, czy wychwycić jakimkolwiek innym zmysłem. Więcej pomysłów mi do głowy nie przychodzi. Ale co dla niektórych jest niewidoczne, dla innych może być bardzo klarowne. Tak na przykład Jezus, który doświadcza Boga. Tak więc wracamy do punktu wyjścia.
Dosyć śliski grunt. Bóg jest bytem doskonałym i komunikuje się z nami za pośrednictwem znaków. Być może człowiek nigdy nie będzie wstanie pojąć jego prawdziwej postaci. Niemniej zakładając, że stworzył wszystko co nasz otacza i dał zbiór reguł oddziałuje na nas pośrednio cały czas. Skłaniał bym się to tezy, że jego charyzma jest poza granicą naszego pojmowania...
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Równie dobrze może nie być go w ogóle, a i tak różnicy nie zauważymy. Dlatego nie ma charyzmy.
Jednakże bogowie na talu, a w tym kontekście rozpatrujemy charyzmę, istnieją, komunikują się ze śmiertelnikami i w ogóle mają dużo charyzmy. Mamy co prawda Eo Kreatora, ale sam nie wiem, czy "udowodnione" jest jego istnienie.
Naprawdę nie wiem, dlaczego znowu dałem się wciągnąć w tę dyskusję.
Dosyć śliski grunt. Bóg jest bytem doskonałym i komunikuje się z nami za pośrednictwem znaków. Być może człowiek nigdy nie będzie wstanie pojąć jego prawdziwej postaci. Niemniej zakładając, że stworzył wszystko co nasz otacza i dał zbiór reguł oddziałuje na nas pośrednio cały czas. Skłaniał bym się to tezy, że jego charyzma jest poza granicą naszego pojmowania...
Dark trafił w samo sedno.
Farewell napisał/a:
Równie dobrze może nie być go w ogóle, a i tak różnicy nie zauważymy. Dlatego nie ma charyzmy.
No to jest argument poniżej pasa . Z samej definicji coś, czego nie ma, nie może być opisywane przy pomocy jakichkolwiek atrybutów systemowych.
Farewell napisał/a:
Jednakże bogowie na talu, a w tym kontekście rozpatrujemy charyzmę, istnieją, komunikują się ze śmiertelnikami i w ogóle mają dużo charyzmy. Mamy co prawda Eo Kreatora, ale sam nie wiem, czy "udowodnione" jest jego istnienie.
Bogowie w ujęciu systemu 2.0 są opisywani przy pomocy atrybutów na takich samych warunkach jak dowolne inne istoty. Oczywiście, sama skala punktowa w tym wypadku wymyka się jakimkolwiek wyobrażeniom, ale tak - jest to możliwe. Klasyczny boski paradoks pt. "czy wszechmogący bóg może stworzyć skałę, której nie da rady podnieść?" nie ma tu zastosowania, ponieważ zarówno moc twórcza/sprawcza naszych bogów jak i ich możliwości są ograniczone. Bierzcie pod uwagę, że istoty, które obecnie w Sorii określa się mianem bogów nie są ani nieskończone, ani wszechmocne, ani "naj" w żadnym aspekcie swojego jestestwa. Są niewiarygodnie potężne z punktu widzenia śmiertelników, bohaterów Sorii oraz całego świata, ale w dalszym ciągu mają swoje limity. Nawet jeżeli użyjemy jako skali porównania bogów nowych i starych, ich moc wciąż jest ułamkiem tego, co prezentowały u progu istnienia świata pierwsze Byty Światła oraz Mroku, a nie stanowią nawet drobnego cienia potęgi Eo. W kategoriach czysto filozoficznych, miano prawdziwego "boga" Sorii przypada bowiem wyłącznie jemu - bytowi, z którego swój początek wziął cały TALowy wszechświat i który jest bezpośrednią przyczyną wszystkiego, co istnieje. Istnienia Eo się nie udowadnia - Far. Większość śmiertelników Sorii nawet nie zna jego imienia, wierząc w bogów ludowi "bliższych" i bardziej "namacalnych", jak Aesir. Czy Eo kiedykolwiek istniał? To wiemy my, jako gracze. Nasze postaci pewnie nigdy się tego nie dowiedzą a już na pewno nigdy go nie spotkają
Farewell napisał/a:
Naprawdę nie wiem, dlaczego znowu dałem się wciągnąć w tę dyskusję.
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
No to jest argument poniżej pasa . Z samej definicji coś, czego nie ma, nie może być opisywane przy pomocy jakichkolwiek atrybutów systemowych.
Nie do końca. Atrybuty są sposobem opisania kogoś lub czegoś, ale w porównaniu do postaci humanoidalnej. To ona wyznacza "standardy" punktowe i to ona jest punktem 0,0 na osi współrzędnych Sorii. Bóg nie ma charyzmy jako takiej "dla nas", dla innych może zaś mieć bez problemu. Może ją mieć i nie mieć jednocześnie, ale tylko my, prostaczkowie z małą wartością intelektu nie będziemy mogli podołać interpretacji.
No i tutaj nie chodziło mi przecież o to, że Bóg nie istnieje, tylko brak charyzmy jest równoznaczne z brakiem możliwości wychwycenia, czy coś jest, czy tego czegoś już nie ma. Definicja charyzmy jako oddziaływanie jednym lub więcej z sześciu zmysłów by tutaj wpasowała się idealnie.
DaMi napisał/a:
Istnienia Eo się nie udowadnia - Far
DarkLord napisał/a:
Dosyć śliski grunt. Bóg jest bytem doskonałym i komunikuje się z nami za pośrednictwem znaków. Być może człowiek nigdy nie będzie wstanie pojąć jego prawdziwej postaci. Niemniej zakładając, że stworzył wszystko co nasz otacza i dał zbiór reguł oddziałuje na nas pośrednio cały czas. Skłaniał bym się to tezy, że jego charyzma jest poza granicą naszego pojmowania...
Tutaj racja. Bóg równie dobrze mieć mnóstwo charyzmy, ale pragnie też jej nie ujawniać w sposób bezpośredni, czyli właśnie znaki i inne sny. Podałem tylko przykład.
Ergo, z charyzmy golemów przeszliśmy na charyzmę bytów niebiańskich? Znowu zataczamy koło.
Czy Eo kiedykolwiek istniał? To wiemy my, jako gracze. Nasze postaci pewnie nigdy się tego nie dowiedzą a już na pewno nigdy go nie spotkają
Kreator oddał życie tworząc wszechświat. Zapoczątkował istnienie 7 bytów, które zmieniało wszechświat. Wśród nich był Eo, który nadał kształt światu Sorri i stworzył 3 byty światłości oraz siedem mroku.Po tym akcie odszedł. Byty światłości zostały unicestwione w licznych bojach podobnie jak cztery byty mroku. Pozostała trójka władców mroku została zamknięta w otchłanni. I to ich może spotkać gracz, oczywiście jeśli przetrwali w tyglu chaosu jakim stała się otchłań. Skomplikowana ta mitologia...
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum