TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Idrin
2010-09-30, 21:04
Sklep Ogólny
Autor Wiadomość
Domino 
Śmiałek
Też Cię :*



Wiek: 32
Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 652
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-13, 15:46   

Vesard wszedł pewnie do sklepu. Po chwili stał już przy ladzie.

- Sprzedaj mi 2 flakoniki ze słabą trucizną...-

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Więcej szczęścia mają nie Ci, co się rodzą, lecz Ci, co umierają

Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie

Człowiek który nic nie posiada, może zachować wiarę.

Wena mod: DAWAJ ODPIS
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-02-13, 17:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Infernus 
Mistrz Gry
Myszka Miki



Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 2227
Wysłany: 2008-02-13, 17:18   

Wrócił niewiele czasu później najwyraźniej irytując się ciężarem swej sakiewki. Wyjął ją zza pazuchy i odliczył kilkadziesiąt monet by wręczyć je typowi z gatunku tych co "jeszcze przed chwilą ich tu nie było". Po chwili odebrał niewielkie zawiniątko dziwnie nieproporcjonalne do ceny.

Igła i sterylizowane nici (10m) - do zszywania ran - 0,1 kg - 1 ZM
Mistrzowskie narzędzia złodziejskie - w etui ze skóry, wielorazowego użytku, +1 do testów um. złodziejskich - 1 kg - 20 ZM

Zaktualizowano - Infernus
_________________
Myszę, więc jesztem, sze, sze, sze, sze...


:mad:
 
 
     
Domino 
Śmiałek
Też Cię :*



Wiek: 32
Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 652
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-02-17, 10:27   

Młody złodziej niezwlekając, ani chwili dłużej po wejściu zmierzył do lady. Rozejrzał się po rzeczach oferowanych w sklepie po czym rzekł.

- Daj mi Narzędzia złodziejskie - w etui ze skóry, wielorazowego użytku (1 kg - 5 ZM)

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Więcej szczęścia mają nie Ci, co się rodzą, lecz Ci, co umierają

Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie

Człowiek który nic nie posiada, może zachować wiarę.

Wena mod: DAWAJ ODPIS
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-02-24, 13:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Chado 
Nowicjusz



Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 1
Wysłany: 2008-02-19, 19:02   

Do karczmy powolnym krokiem wszedł Jor o szarym futrze i kapturem narzuconym na głowę. Od razu zaczął się rozglądać podziwiając te cuda znajdujące się w sklepie. Wreszcie po paru minutach gadania sam do siebie podszedł do sprzedawcy lekko się uśmiechając. Jeszcze raz spojrzał na przedmioty, aby być pewnym, że nie wybierze czegoś co mu będzie niepotrzebne. Wreszcie zaczął mówić, wciąż z uśmiechem na ustach – Poproszę Rację Żywnościowe na 7 dni, dużą sakiewkę, mały worek i… - jego oczy zwróciły się na mały przedmiot z cisowego drewna, pięknie wyrzeźbione – fletnię – uśmiechnął się jeszcze bardziej odsłaniając zęby – Co by tu jeszcze wziąć? – zapytał sam siebie – a już wiem bandaże i Słabą Truciznę, nie wiadomo kiedy mogą się przydać oraz hubkę i krzesiwo – po otrzymaniu wszystkich wymienionych rzeczy na ladzie położył 2 złote monety i 45 srebrników

\\Herk płaci 7 ZM 3 S - Dla przypomnienia 1 ZM = 10 S, a nie 100 S - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Karta Postaci- Herk
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-02-24, 14:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Elstir 
Nowicjusz
Elstir


Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-02-26, 11:17   

Ubrany, uzbrojony i zadowolony Daede wszedł do sklepu. W kieszeni zostało mu 10S i tysiąc niezaspokojonych potrzeb. "Teraz trzeba się zacząć liczyć z pieniędzmi" stwierdził w duchu a na głos "Dajcie no bandaż i racje żywnościowe na 2 dni". I tak oto uposażony ale bez grosza przy duszy ruszył na trakt szukać przygody.

\\Zaktalizowano - Idrin
_________________
Przychodzę kiedy zechcę rozliczne niosąc obrazy, wzniecam daremne lęki wcale nie dbając o prawdę.
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-02-26, 13:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Namron 
Poszukiwacz Przygód
to taka małpa



Wiek: 33
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 226
Wysłany: 2008-03-06, 17:43   

Namron wszedł i rozejżał się. sporo tu rzeczy, a wszystkie przydatne... Tylko dlaczego takie drogie? A raczej dlaczego mam tak mało kasy? Pomyślał elf. Podszedł do sprzedawcy
- Nu, ty kupiTAListyszny wyzyskiwaczu proleteriantu, czy jakoś tak. Dawaj koc, hubkę i krzesiwo, trzy bandarze, igłe i sterylizowane nici, bukłak na wodę, żarło na dwa dni, miskę i kubek. To bedzie ze 4ZM nie?

- Bandarzy nie mamy. Natomiast bandaże się znajdą - Odpowiedział kąśliwe kupiec - Zaktualizowano - Idrin
_________________
"Złodziejstwo jest wybaczalne, głupota nie."
"Kradzież nie istnieje, za wszystko trzeba płacić"
N. Bonaparte
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-03-06, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
pierreau 
Mistrz Gry



Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 1618
Wysłany: 2008-03-19, 15:08   

Sirion już spokojniejszy po zakupie broni i mikstur wszedł do sklepu w celu zaopatrzenia się w narzędzie które jego fachowi były niezbędne mistrzowskie narzędzia złodziejskie, o tak naszukał się ich chyba z 10 minut potem jednak poddał się i zapytał sprzedawcy który szeptem odparł że takich narzędzi to on na widoku nie trzyma i żeby Sirion też tego nie robił, stąd dodatkowym zakupem drowa był plecak, zresztą mikstury też trzeba w czymś nosić. Po otrzymaniu zamówionych towarów położył 22 ZM i szybko opuścił sklep - miał jeszcze w planach odwiedzić ze dwa miejsca co najmniej.

Ponownie dla Kayany

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Walka nigdy się nie kończy,
śmierć jest początkiem walki o dusze.

Gdzie ja jestem?
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-03-19, 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Marayu 
Nowicjusz



Wiek: 31
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 7
Wysłany: 2008-03-24, 10:28   

Wszedł do sklepu, i z ciekawskim spojrzeniem rozejrzał się po towarach. Spojrzał prędko na sprzedawcę, kiwnął głową na "Dzień dobry", a potem zaczął krążyć po sklepie, przyglądając się wszystkiemu, biorąc w ręce i dokładniej oglądając. Po chwili w łapy wziął plecak, litrowy bukłak na wodę, oraz małą sakiewkę. Spojrzał na sprzedawcę, podchodząc już do lady, gdy przypomniał sobie, że nie tylko to zamierza kupić. Zawrócił się na pięcie, z lekkim uśmiechem. Plecak zawiesił na ramieniu, a sakwę i bukłak wziął w jedną, lewą dłoń. Po kilku minutach błądzenia po sklepie, przyniósł ze sobą na ladę również koc, hubkę (i) krzesiwo, sztućce, miskę i kubek, a także pięciodniową rację żywnościową... Położył na ladzie, a przeliczoną już kwotę sześciu złotych monet odłożył na ladzie...
________________________

Plecak podróżny - przydatny dla każdego poszukiwacza przygód - 3,2 kg – 2 ZM
Bukłak na wodę - pojemność 1 litr - 4 S
Mała sakiewka - pojemność 30 Złotych Monet - 0,01/1,21 kg – 3 S
Koc - 1 kg - 5 S
Hubka i Krzesiwo - Do rozpalania ognia - 0,3 kg - 5 S
Sztućce - 0,2 kg - 1 S
Miska - 0,1 kg - 1 S
Kubek - 0,1 kg - 1 S
Żywnościowe Racje na 5 Dni - 5 kg - 20 S
________________________

= 6 ZM

\\Zaktualizowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-03-24, 16:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Izumi 
Nowicjusz
Cry,CryForMe.



Dołączyła: 18 Mar 2008
Posty: 2
Skąd: Chciałbyś Wiedzieć
Wysłany: 2008-03-24, 21:53   

Weszła do sklepu i krążąc wokół towarów wybierała to co potrzebowała czy też chciała.
Na końcu zatrzymała sie przy handlarzu kładąc na lad towary:

Koc - 1 kg - 5 S
Hubka i Krzesiwo - Do rozpalania ognia - 0,3 kg - 5 S
Sztućce - 0,2 kg - 1 S
Miska - 0,1 kg - 1 S
Kubek - 0,1 kg - 1 S
Żywnościowe Racje na 3 Dni - 3 kg - 12 S
2 x Bandaż - powstrzymuje krwawienie - 0,2 kg - 4 S
Igła i sterylizowane nici (10m) - do zszywania ran - 0,1 kg - 1 ZM
Bukłak na wodę - pojemność 1 litr - 4 S
Mała sakiewka - pojemność 30 Złotych Monet - 0,01/1,21 kg – 3 S
Plecak podróżny - przydatny dla każdego poszukiwacza przygód - 3,2 kg – 2 ZM.


Po względnym obejrzeniu zostawiła 6 ZM i 6 S.

//Izumi płaci 6 ZM 1 S - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Wanna see?

''Oczy są największym i najpiękniejszym skarbem człowieka''
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-03-24, 22:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Salvudren 
Włóczykij



Wiek: 33
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 74
Skąd: Zewsząt
Wysłany: 2008-04-04, 00:23   

Wysoki ciemnoskóry elf wszedł do sklepu. Zdjął kaptur ukazując krwisto czerwone oczy i śnieżnobiałe włosy. Przechadzał się wolnym krokiem po sklepie oglądając towary. Niektóre z nich brał do ręki. Po kilkunastu minutach oglądania rzeczy które były na sprzedaż podszedł do szynkwasu i wyrzucił na niego kilka przedmiotów. Zaczął je odkładać na bok wymieniając co chce kupić
-Hubka i krzesiwo, 5 pochodni, sztućce, miska, kubek, racje żywnościowe na 5 dni, bukłak na wodę i do tego bandaż, a i jeszcze plecak podróżny i koc.
Obliczył szybko ile potrzeba mu pieniędzy, odliczył odpowiednią sumę ze swoich funduszy i położył na stole 9 zm 4 s. po czym szybko wychodzi.

\\Zaktualizowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-04, 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Tarandil 
Poszukiwacz Przygód



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 235
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2008-04-06, 00:23   

Łowca wszedł do sklepu, rozglądając się dookoła. Potrzebował paru rzeczy, aż dziw, że nie pomyślał o nich wcześniej.

Zabierajac ze soba przedmioty, jedne po drugi; Plecak podróżny (choć wolałbym torbę na Ramię, plecak nie współgra z łukiem :-) ), Hubke i krzesiwo, Koc, Racje żywnościowe na 2 dni i kawał łatwopalnej tkaniny.

Wyczekującym spojrzeniem spojrzał na sprzedawcę, aż ten poda cenę. Odliczył odpowiednią ilość monet*, po czym zgarnął wszystko do Plecaka (torby), wychodząc ze sklepu.

*Sorry idrin, nie chciało mi się liczyć ;)

\\Zaktualizowano - Tarandil płaci 4 ZM 2 S - Gdybym się sugerował danymi pisanymi przez graczy byłaby apokalipsa =p Mnie interesuje tylko CO i ILE, na resztę nie patrze =p - Idrin
_________________
Errdil "Ostatnie Tchnienie"

Wszyscy leżymy w rynsztoku..
Tylko niektórzy patrzą w Gwiazdy...
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-06, 01:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
pierreau 
Mistrz Gry



Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 1618
Wysłany: 2008-04-07, 09:39   

Sirion miął już dość szwendania się po sklepach, ale ten był ostatni na jego liście:
- Daj mi za ten namiot 6 metrów liny i hak do wspinaczki - powiedział kładąc na ladzie namiot. - Coś dopłacić? - zapytał, a gdy otrzymał odpowiedź położył brakującą wartość i wyszedł.

\\Namiot sprzedany za 6 S - Pozostałe przedmioty kupione za 1 ZM 5 S - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Walka nigdy się nie kończy,
śmierć jest początkiem walki o dusze.

Gdzie ja jestem?
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-07, 12:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Hogash 
Nowicjusz
Zielony Ludek



Wiek: 31
Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 37
Wysłany: 2008-04-07, 18:24   

Hogash wszedł do sklepu . Nie rozglądajł się. Dobrze wiedział co mu potrzeba i że dostanie to tutaj.Podszedł do sklepikarza razem z listą na której było napisane:

Plecak podróżny - 2Zm
Hubka i Krzesiwo - 5s
Racje żywnościowe x1 - 4s

Gdy dostał to czego mu było trzeba położył na ladzie 2zm i 9s

\\Zaktualizowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-09, 10:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
DaMi 
Techniczny Mistrz Gry
Narrator



Wiek: 37
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 3361
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-04-23, 08:24   

Gdy drzwi niewielkiego sklepiku gdzieś, na prowincji, uchyliły się, a do środka, pobrzękując metalem wszedł bogato wyposażony młodzieniec, w pierwszej chwili na twarzy sprzedawcy wykwitł uśmiech. Sądząc po wyglądzie gościa, spodziewał się porządnego zysku już w ciągu paru najbliższych minut. Tutaj, blisko granicy z Ziemiami Niczyimi tak rzadko zdarza się sprzedać za jednym zamachem coś wartego więcej niż 10 ZM...

- Witam..

Cichy, bardzo cichy głos gościa wyrwał sklepikarza z marzeń o gigantycznym zamówieniu, jakie właśnie powinien otrzymać. Opancerzony gość stał tuż przy ladzie. Teraz można było lepiej zobaczyć, że jest naprawdę młody. Mógł mieć dwadzieścia lat, z całą pewnością nie więcej, ale również nie mniej. Złote włosy miał obcięte bardzo krótko, modą wszelkiej maści wojowników. Jego oczy...

...karczmarz mimowolnie zadrżał. \\A nie prawda, bo stał jak wryty.

- Chciałbym kupić:

Żywnościowe Racje - 1 kg - 4 S x4 - 1,6 ZM
Maść lecznicza (10 porcji) - 0,2 kg - 1,5 ZM x2 - 3 ZM

Zamówienie było niewielkie. Ale coś było w oczach nieznajomego, co kazało sprzedawcy zrealizować je natychmiast i bez szemrania. Już po chwili zbrojny przepadł.

A kupiec oparł się ciężko o ladę i odetchnął z ulgą. \\A nie prawda, bo spadł z krzesła.

\\O ty buraku! NIE ZDAŁEŚ!Imo jakie jest przykazanie TaLowe? :> Nie pisz tego o czym decyduje MG! (loled) xP A tu imo seji nie prowadzisz :D ;* - Zaktualizowano - Idrin
_________________
Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-23, 19:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-23, 12:52   

Postać z pękato wypchanym plecakiem podeszła do straganu, rozglądając się po wyłożonych na nim towarów.
-witaj. - Powiedział beznamiętnie.
- ile mi dasz za:
- Bukłak z obrzydliwym bimbrem - 0,7l (0,4) - 0,4 kg
- Lina 9 metrów - 1,8 kg
- Mapa Sorii - 0,1 kg
- Żywnościowe Racje na 2,5 Dnia - 2,5 kg


\\Ervin dostaje 2 ZM 5 S 2 M - Zaktuazlizowano - Idrin

Odebrał zapłatę, wcześniej upewniając się, że wycena (nowicjusz) pomogła mu w podbiciu ceny.

A teraz coś cenniejszego
- Teraz to - powiedział, wykładając na stół 3 rubiny, świecące, odbijając światło słoneczne - ile za to mi dasz?
Tu także pomógł sobie Wyceną.

\\Sprawa dla MG prowadzącego sesję - Idrin
Sprzedane za 160 ZM - Pelios


- No i daj mi :

-3x Duża sakiewka - 0,03/3,03 kg - 5 S
Właściwości: Pojemność 100 Złotych Monet


\\Zaktualizowano - Idrin

Coby mi się zmieściły piniądze za te rubinki. -

Uśmiechnął się do sprzedawcy i z wielkiej kupy złotych monet wyrzucił jedną, błyszczącą. Rozgarnął na stoliku pieniądze, poszukując srebrnych przebłysków. Wyjął w końcu pięć srebrnych.
Na stole leżało razem 1ZM i 5S dla sprzedawcy za sakiewki.
Schował pieniądze do sakiewek tak, by pieniądze za rubin Ali były w jednej sakiewce, którę schował w lewej kieszeni plecaka, a do dwóch pozostałych schował pieniądze za sprzedane dwa rubiny i resztę gratów. Schował dwie sakiewki do prawej kieszeni plecaka. Złodzieje nie skorzystają tym razem na jego bogactwie.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2008-04-24, 19:09, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
     
Anakondon 
Łowca Skarbów


Wiek: 32
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 428
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2008-04-23, 13:37   

Teraz złodziej musiał się zaopatrzyć w rzeczy nie zbędne do przeżycia w mieście.
Do sprzedawcy rzekł - Daj mi:
5x Żywnościowe Racje - 1 kg - 4 S
Mały worek - 0, 5 kg - 8 S.
Bukłak na wodę (1l) - 4 S
To co zakupił w tym sklepie włożył szybko do worka i wysypał na ladę swoje wszystkie pieniądze, odliczył 1,6 zm odsunął je w stronę sprzedawcy, a resztę wsypał z powrotem do kieszeni.

\\Zaktualizowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-04-24, 14:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mirelle 
Nowicjusz



Wiek: 38
Dołączyła: 13 Kwi 2008
Posty: 25
Wysłany: 2008-05-03, 18:32   

Ogrom towarów zalegających partiami na półkach przerażał. Kto by pomyślał, że zrobienie zakupów może okazać się tak trudnym zajęciem? Mirelle do tej pory nigdy nie miała problemów z wydawaniem pieniędzy, ale teraz konieczność pilnowania napiętego budżetu i wyboru masy drobnych rzeczy, które mogły się okazać ważne w podróży napawał ją lękiem.

Oto, czego potrzebuję – rzekła w stronę sklepikarza.


Plecak podróżny - 3,2 kg - 2 ZM
__Właściwości: Przydatny dla każdego poszukiwacza przygód
Koc - 1 kg - 5 S
Hubka i Krzesiwo - 0,3 kg - 5 S
__Właściwości: Do rozpalania ognia
Sztućce - 0,2 kg - 1 S
Miska - 0,1 kg - 1 S
Kubek - 0,1 kg - 1 S
Arkusz papieru (20 kartek formatu A4) - 0,1 kg - 5 S
Pióro i fiolka atramentu - 0,1 kg - 1,6 ZM
Żywnościowe Racje - 1 kg - 4 S
__Właściwości: Zapewniają posiłek na jeden dzień
Bandaż - 0,2 kg - 2 S
__Właściwości: Powstrzymuje krwawienie
Bukłak na wodę (1l) - 4 S


Razem: 6 ZM 4 SM. Zaktualizowano - DaMi
_________________
.:.Odważne spojrzenie jest więcej warte niż miecz tchórza. .:.
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2008-05-04, 09:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Q.more 
Włóczykij



Wiek: 35
Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 86
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2008-05-09, 18:31   

"Dobry!"- raźno krzyknął wojownik od progu wchodząc dziarskim krokiem do sklepu. "Poproszę 3m liny, hubkę i krzesiwo i żarcie na jeden dzień"- położył na ladzie ostatnie 1 ZM i 5 S. "O cholera! To już ostatnia forsa. Ku***, całe życie na zasiłku, ehhh..."

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
"Nie wszystko na świecie jest białe i czarne, jest też dużo szarości..."

Karta
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-05-09, 19:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Iskander 
Śmiałek



Wiek: 33
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 696
Wysłany: 2008-05-10, 21:49   

Cierń wszedł do sklepu. Towaru w nim było tak dużo iż łowca pogubił się we wszystkim. Nie wiedział co ma kupić.

W końcu wyszedł niosąc w plecaku tylko 5 Bandaże za które zapłacił wcześniej odpowiednią opłatę - 1ZM.

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Cierń

Świat wspiera się na czterech filarach - Na naukach mądrych, na sprawiedliwości wielkich, na modlitwach prawych i waleczności dzielnych.
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-05-11, 13:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
murAn 
Nowicjusz
Mistyczny Moczymorda



Wiek: 35
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 43
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2008-05-11, 20:14   

Mag dostojnym krokiem, lekko się garbiąc wszedł do sklepu. Zamierzał wydać tu swoje ostatnie pieniądze. "Podaj mi żarcie na 2 dni i bandaże, ludzka istoto"- powiedział Tasartir. Położył na ladzie 1 ZM i wyszedł ze sklepu zabierając swoje zakupy.

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Karta postaci
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-05-12, 11:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
melon_89 
Włóczykij



Wiek: 36
Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 82
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2008-05-12, 11:41   

Mężczyzna długo się rozglądał, zanim zdecydował co będzie mu potrzebne. Podszedł do lady i powiedział:
- Na początek daj mi worek. Lepiej ten duży. - Następne wymieniane rzeczy pakował już bezpośrednio do worka. - No to jeszcze daj tu prowiant na jakieś 5 dni, bukłak na wodę, bandaż... hmm... no i wrzuć tu jeszcze te narzędzia i... - Złodziej przyglądał się przez chwilę truciznom, ale okazało się, ze brakuje mu już na nie pieniędzy. - ...i to na razie wystarczy.
Gricko nieco zawiedziony opuścił sklep.

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
http://i93.photobucket.co...ceB/4yf3ub5.gif How brutal...
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-05-12, 11:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Namron 
Poszukiwacz Przygód
to taka małpa



Wiek: 33
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 226
Wysłany: 2008-06-10, 21:33   

War posuwistym krokiem wkroczył do sali. Był już zmęczony tymi całymi zakupami, na szczęście to był ostatni sklep, który poszukiwacz przygód musi odwiedzić. Złapał wiszący na chaku plecak i przechadzając się wśród półek ładował do niego potrzebne towary. Zebrawszy wszystko, podszedł do sprzedawcy i postawił przed nim towary.
- Przelicz i przekonaj sięo uczciwości naszej rasy. Powinny tu być koc, hubka i krzesiwo, bukłak na wodę, sztućce, miska, kubek, mała sakiewka, żarełko na trzy dni, trzy badaże, igła i sterylizowane nici, dwanaście metrów liny oraz hak. - Dał kupcowi wszystkie pozostałe monety. - Jeden srebrniak reszty się należy.

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
"Złodziejstwo jest wybaczalne, głupota nie."
"Kradzież nie istnieje, za wszystko trzeba płacić"
N. Bonaparte
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-06-11, 00:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Miramin 
Wprawiony Wędrowiec



Wiek: 33
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 300
Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2008-06-16, 18:08   

MIramin cicho wsunęła się za drzwi sklepu. Niewiadomo kiedy, pojawiła się tuż przed obliczem kupca. - hubkę z resztą tego szajsu do rozpalania ognia, racje żywnościowe na 4 dni, narzędzia złodziejskie, mały worek. Masz tu swoje 7,9 ZM - uśmiechnęła się przyjaźnie, nie zawracając sobie głowy tym, że wlazła nagusieńka jak ją sam pan szatan, czy ktokolwiek inny stworzył. - phieh - zaśmiała się cicho na swój sposób


- Oczywiście, oczywiście - odparł kupiec - już wszystko podaje, zapakować? To na prezent czy na wyprawę? - zapytał z lekko szyderczym uśmieszkiem zabierając należność z lady na której znalazły sie wszystkie zamówione przedmioty.

Zaktualizowano - pierreau
_________________
Trzymam tylko swoją stronę!
Ostatnio zmieniony przez pierreau 2008-06-17, 10:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Domino 
Śmiałek
Też Cię :*



Wiek: 32
Dołączył: 07 Lip 2007
Posty: 652
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-06-17, 14:56   

Wszedł do sklepu z lekko rozmemłaną miną. Nie lubił zamówień, które były nietypowe, bowiem zawsze musiał się targować.

Zrobił parę kroków, rozejrzał się po wnętrzu w poszukiwaniu liny. Tylko dla pewności, gdyż spodziewał się, że nie znajdzie liny, którą miał zdobyć.

Podszedł do sprzedawcy i zaczął monolog.

-Masz może linę 12 metrową? Ale nie taką normalną... Ma być cienka ale wytrzymała... Da radę dostać tu takie coś?-

Rzekł, po czym przystąpił do tej mniej ciekawej części rozmowy.

-Jak tak, to ile owy sznurek będzie kosztował?

Sorki za chaos, brak weny..

- Paaaanie...! Co paaan! Paaanie! - Sprzedawca popatrzył gdzieś bok, w tłum. Zaskoczył - Cienka i wytrzymała mówisz pan? Czekaj pan tutaj - Zniknął z widoku bohatera i w niemalże następnej powrócił z pełnymi informacjami na temat to waru - Jest tak: 10 metrowa lina grubości połowy paznokcia najmniejszego palca, kolega mówił, że wytrzymuje u niego jakieś 55 kilogramów, rybakiem był zna się na rzeczy. A nawet pan nie pyta z czego to diabelstwo jest zrobione, ale wygląda na dobrą robotę. Wchodzisz pan? Wiadomo, taki towar nie jest powszechny a i koledze potrzebny to będzie za to 5 złotych monet. Wchodzisz pan? I taki biznes rozuuuumieeeem!!

\\Zaktualizowano - Idrin
_________________
Więcej szczęścia mają nie Ci, co się rodzą, lecz Ci, co umierają

Jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie

Człowiek który nic nie posiada, może zachować wiarę.

Wena mod: DAWAJ ODPIS
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2008-06-18, 00:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Tarneth 
Nowicjusz


Wiek: 34
Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 11
Wysłany: 2008-06-18, 16:15   

Do sklepiku wchodzi Tarneth i w myślach powtarza co ma kupić, podchodzi do lady i mówi -Witam poproszę Koc , Kubek i Sztućce 2 bandaże i 3 metrową linę, żywnościowe racje na 2 dni bukłak na wodę i piwo , litr piwa i poprosze plecak podróżny. Tarneth kładzie na ladzie 5 zm


Sklepikarz popatrzył na jaszczura wchodzącego do sklepu ze zdziwieniem a na złożone zamówienie pokiwał tylko głową i zaczął wykładać rzeczy, a gdy tylko skończył bez słowa zebrał pieniądze
- A teraz sio z mojego sklepu bo mi klientów będziesz straszył - rzekł

// Zaktualizowano - pierreau

Idrin opuszczasz się ;)
Ostatnio zmieniony przez pierreau 2008-06-18, 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group