Tak. Wujcio Orick w ramach akcji "Czytajmy Sesje innych graczy" zdecydował się założyć temat, w którym będziemy mogli komentować poczynania naszych TaLowych kolegów ^^
Nie krępujcie się jechać po innych i czujcie się jak u siebie w domu xD
Tylko nie jeździć po MG bo jeszcze będzie z nimi grać:
"Widzisz orka (za ten pierwszy post), albo dwóch (to za ten komentarz co do klimatu), chociaż, nagle dostrzegasz trzeciego (To za te słowa o małej realistyczności), w sumie widfzisz czterech (no nie mogę ci zapomnieć tego posta o mało rozwiniętych wypowiedziach i opisach)"
_________________
RAYOT/RAYOT
"Znak Orła, potęgi symbol prowadzi nas
Mieczem i tarczą, wezmiemy to co było nasze od lat
Znów pójdziemy, pokazać światu na co nas stać
Nasza wiara, dziś do zwycięstwa wskaże nam szlak"
(Honor "Znak Orła")
Tak patrząc to i ja mogę być wmieszany w tą wojnę (właśnie idę z rannym orkiem do ich obozu, gdzie inny ork ukradł jakiś przedmiot, a we wprowadzeniu zostałem uratowany przez jakiegoś szlachcica elfa, który może mi pomóc w wykonaniu zadania poleconą przez matki/matkę)
Tak patrząc to i ja mogę być wmieszany w tą wojnę (właśnie idę z rannym orkiem do ich obozu, gdzie inny ork ukradł jakiś przedmiot, a we wprowadzeniu zostałem uratowany przez jakiegoś szlachcica elfa, który może mi pomóc w wykonaniu zadania poleconą przez matki/matkę)
A z kim masz sesje? Jak z Asardem albo z Kojotem, to zapewne będziesz wplątany w tę wojnę ^^
Mój zmaltretowany przez życie Anatoil nie jest raczej wplątany w tą wojnę
Ta wojna już trwa? (przypomina mi się jakze denna (biorąc pod uwage opisy i fabułę) wojna na Shantisie (jednak klimacik był i "fajna sieka" można by kiedyś powtórzyć), aczkolwiek wtedy mi się podobała )
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Trwa, trwa. O ile się nie mylę to Tulian i Altharis szukają artefaktu, ja walczę z rasistowską gildią Szlachetnej Krwi, aby uzyskać pomoc półelfów, a Leu nas grabi xD
To zależy od Asarda Kojota. Ale nie ukrywam,. że marzy mi się sesja naszej czwórki, albo chociaż trójki elfów *.*
Generalnie to mej postaci marzy się stanąć na czele armii półelfów, ale znając Kojota, nie dane mi będzie zasmakować tej szansy ^^
Na razie jeszcze nie wiem po czyjej stronie bym stanął (o ile będzie mi dane), ale raczej dla elfów (w końcu Didran, elf, wie coś o krainie moich przodków i elfy, mieszkańcy lasów są mi bliżsi, od orków zamieszkujących równiny), ale wolę się nie mieszać w wojnę, dla mnie najważniejsze jest dopełnić misję. A pomagam dla orka z ciekawości i dla tego, że wolę ich trochę poznać (wszelkie informację mogę podać elfom), ale czas pokaże co się wydarzy.
To raczej na pewno (lol) się nie stanie ... nie obrażając twojego elfa, nie jest on nikim wielkim w tym świecie (póki co ).
A o co w ogóle ta wojna ? XD (Widać, że jestem na bieżąco, nigdy nie chciało mi się czytać sesji, bądź nie miałem na to czasu, ale widzę, ze tutaj mogę otrzymać ciekawe skróty )
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Anhur - Come to the elven side, we have cookies xD
Ant - Apf. Ale będę bohaterem, I hope so xD
Wojna... hmm... Orkowie stwierdzili, że trawa po naszej stronie jest bardziej zielona i nas najechali. No a elfy, póki co, wojnę przegrywają.
No ja też uczestniczę w tej wojence Fakt faktem-mam małe problemy z kompem ale staram się odpisywać w miarę regularnie. Leu, Twój koniec jest bliski...
Nie moge się doczekać kiedy się wszyscy nawzajem pozabijacie. ^_^
_________________ "Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
Zanim go zabijecie, dajcie mi dokończyć sesję . Później róbcie z nim co chcecie .
_________________ Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
Sesje dokończysz DaMi tak czy siak, a to czy torgin (Kojot) będzie miał ręce, czy nie to już inna sprawa. Zdaje się, że wojna poszerza swe granice Będzie zapewne ciekawie. Muad poluje na Torgina, na Muada poluje ktoś inny, a na tego kogoś innego jeszcze ktoś inny, a na kogo poluje biedny Torginek?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum