TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
kFiatki z sesji
Autor Wiadomość
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-08-15, 14:05   kFiatki z sesji

Umieszczajmy tu kwiatki z sesj nie tylko te talowe ale też te które graliśmy w domowym zaciszu. Pomysł powstał po tym jak od nowa zaczołem czytas swoją sesje :)

Dziedzictwo Pradawnych Akt I


Lipka(Gracz) napisał/a:
Lipka powiedział do otaczających go bohaterów
-Poczekajcie chwile – po czym oddalił się szybkim krokiem za karczmę. Wyglądało to jakby kogoś szukał.
Pelios(MG) napisał/a:
Niestety za Karczmą nie było abslutnie nikogo. Lipka poczuł wielki zawód, gdyż legenda o super-zakarczmowym-darmowym-nauczycielu-umiejetnosci-analizy-śladów okazała się zwykłą bujdą. Smutny Demon powrócił do swoich towarzyszy, cały jego świat właśnie runął.


Dziedzictwo Pradawnych Akt II
Taleth(Gracz) napisał/a:
W pewnym momencie zatrzymał się. Wpadł na genialny pomysł. Poprosił Demona o wsparcie. Razem rzucili w kierunku Paladyna czar zwany "Odpisz!"

A to wsystko dlatego ze Ant nie chciał w sesji odpisac ^^
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
Ostatnio zmieniony przez DaMi 2010-04-20, 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Infernus 
Mistrz Gry
Myszka Miki



Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 2227
Wysłany: 2006-08-15, 14:26   

Kiedyś już to pisałem ale co tam...
Cytat:

Ech panowie i Wy tu chcecie się popisac kfaiatkami. W tym akurat nasza ekipa RPG jest nie do przebicia. Dajmy na to popis inteligencji DarthKaj'a który zresztą i tutaj gościł.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest skład Czarodziejka (o wysokiej charyźmie i inteligencji), Wojownik (o nie wysokiej inteligencji [Lipka 1991] :D ) i Strzelec (o inteligencji 11 jednak od samego początku sesji się nią nie popisywał [DarthKaj]) no i oczywiście świetny MG (czytaj Infernus :D ).
No i przemierzają sfery, trafili do Hadesu sfery śmierci (mało oryginalne nie? :D ) skąd dało się wyjśc jedynie będąc duszą. Jednak oddział nie chciał stracic swoich ciał szukali sposobu jak się wydostac. Po chwili strzelec znalazł przejście przeszedł i dostał jakiś rytualny nóż. Wyszedł i zaczął się nim bawic, ten wypadł mu z rąk i wbił się (chyba) w ramię po chwili jego ciało oddzieliło się od duszy i ruszyło w strone dusz podążających do światła jednak co dziwnie ciągnęło się za nim ciało. Czarodziejka szybko poszła śladem strzelca i przebiła sobie bodajże brzuch. Też przeszła w stan duszy i ciągnęła za sobą ciało. Wraca Lipka (był w ubikacji chyba) i pyta się co się działo. Ja mu mówie że jego kompani poszli za duszami. No to on oczywiście nie wiedząc że straci ciało ( :twisted: ) ruszył w strone światła. Po chwili wszyscy już byli w innej sferze tyle że Lipka tylko duchowo. Zaczęli chodzic po tej sferze i nagle zauważają Jora, oczywiście nie związanego z fabułą totalnie (czyt. miejsce dla duszy Lipki) no to Lipka coś się drze na DarthKaja ja im przerywam i się pytam co robią. Lipka jak zwykle stoi z głupią miną, mag stoi i nic nie mówi a strzelec myśli. Po chwili Lipka drze się, że chce do ciała. Ja patrzę na ich załamane twarze i myśle "Dam im podpowiedź" dre się na pół pokoju
"UWAGA!! UWAGA!! Ten sztylet, który czarodziejka ma w ekwpunku może oddzielac duszę od ciała."
Wśród graczy poruszenie. Czarodziejka mówi że sięga po sztylet, Lipka z nadzieją na nich patrzy i tu nagle porażający tekst DarthKaj'a
- To ja go biorę i chowam za pas (oczywiście Jor stał tam dalej i patrzył na nich jak na idiotów) - padłem i chyba 15 minut się śmiałem, Lipka załamał ręce a czarodziejka jak zwykle nic nie mówiła. Jak skończyłem się śmiac wytłumaczyłem strzelcowi mój zamysł i co najdziwniejsze zrozumiał :D .
_________________
Myszę, więc jesztem, sze, sze, sze, sze...


:mad:
 
 
     
ronnie 
Wędrowiec
Freak Mad Clown



Wiek: 40
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 124
Skąd: My own dark room
Wysłany: 2006-08-16, 18:56   

nie moja sesja ale co tam xP przytocze to co uslyszalem od bioracych w niej udzial.

Mianowicie :D moi znajomi graja sobie w Warhammera no i w jednej z przygód byli sobie panowie ktorzy robili testy na ludziach ^^ dodawali do wina jakiejs tam substancji dzieki ktorej mozna wykryc umiejetnosci magiczne u postaci ktora to wypije jest tylko taki jeden malutki szczegolik w tej substancji, jak wypija ja jakas rasa (nie pamietam jaka xP) to wybuchaja po 30 minutach rozrywa ich od srodka :D no i kolo lyknal tego wina, po czym sie dowiedzieli o tej calej aferze z "wybuchowym winem" no i na zas chcieli mu dac na to antidotum bo jeden z nich je mial, lecz ten kretyn (nie tylko jesli chodzi o gre xP) nie chcial, wychodzi z karczmy i puf... xP no i w pewnym momencie inny z grajacych wychodzi z tejże karczmy a GM mowi co nastepuje:
- Wychodzac z karczmy widzisz przed jej drzwiami dymiace buty Twojego przyjaciela (i tutaj imie postaci)
na co gracz ktory wychodzil z karczmy:
- To on miał buty?

trzeba nadmienic ze ten zdolniacha ktory wypil to wino i nie chcial antidotum zostal wczesniej brutalnie pobity i okradziony xP



___________________________________________________________________________
Cytat:

Zawinięte zawiniątko [MG]


Cytat:

O jaszczurze: bogaty to człek


Cytat:

MG: Jaką Twoja postać ma orientację seksualną?
G: To zależy od stopnia desperacji


Cytat:

3 postacie pija 5 litrow piwa okolo godziny 15-16 i nagle jeden z nich mowi:
"Ja to proponuje jakies warty"


Cytat:

G: Można tu jakies konie kupic?
MG: Koni nie ma za biedna miescina.
G: A cos innego?
MG: No sa osły.
G: Ty ale ja nie jade do Jerozolimy


Cytat:

Ja mam wiedze na temat broni antycznej (powiedziane z tak duma w glosie ze to chuj). A nie jednak wybralem aktorstwo, to jak chcesz moge Ci zatanczyc :-)


NO I TEKST KTORY ZAWOJOWAŁ CAŁĄ SESJA !!!!
Cytat:

W czasie przed ostatniej walki
MG: Aroatha Twoj ruch.
Aroatha wykonuje swoje akcje
MG: Klesk teraz Ty.
Klesk wykonuje swoje akcje
MG: Ronnie
Robie co do mnie należy.
MG: Naistabes
i tutaj slyszymy GŁOŚNE chrapanie
Ronnie: Dobra Pyton to wez rzuc za niego

_________________
No remorse. Always hardcore - never white pride... Oi!

Żyj zgodnie z ustawą o ochronie języka polskiego.
Dajcie zarobić SOBIE i mi xDD
 
 
     
KND 
Wędrowiec
Zakonu Phoenixa



Wiek: 37
Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 106
Skąd: Underground....
Wysłany: 2006-08-30, 21:19   

troche przykrótkie, Pelios w mojej sesji: Nagle Wojownik poczuł lekkie wibracje w miejscu, gdzie schował kulę Herlosa.

Nokia ^^"
_________________

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-09-07, 14:49   

To co prawda nie moje doświadczenia, a jedynie wyczytane, jednak warte zamieszczenia :D .

MG: Idziecie sobie przez las

G: Czy na drzewach jest mech?

MG: (lekko poirytowany): Tak, na drzewach jest mech.

G: To wsiadam do mecha i roz********* las.

***

DnD

MG: G1 ma elficki długi łuk...

G2: Ja też mam!!!

MG: Nie, tym masz po prostu łuk *zrobiony* przez elfy

G2: Ale ja tu mam zapisane...!

MG: To jest łuk *elfiej roboty*

G2: Ale ja cały czas myślałem...

MG: No dobrze, dla ciebie twój łuk *wygląda* jak elficki longbow...

G3: ...ale po bliższym przyjrzeniu się, przekonałeś się, że to tylko halfińska proca.


***


Drużyna nie należy do tych dobrych (zajmują się zawodowo porwaniami dla okupu i wymuszeniami). Zdecydowała się na jednorazowy nocleg w mieście.

MG: Słyszycie natarczywe pukanie do drzwi

G1: Podchodzę i otwieram je

MG: W drzwiach stoi strażnik świątynny, za nim kilku zwyczajnych zbrojnych

G2: Jezu nie!!! Żywcem mnie nie wezmą

Po czym wyskakuje przez okno - trzecie piętro, ulice brukowane [nie za wesoło – dop. Craw]

Strażnik: Eeeee... My w sprawie datku na ubogich.
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2006-09-07, 21:54   

Sesja w ED - heroic fantasy (MG + 4 garczy)

Drużyna miała kilka wypadków i była poturbowana po bitwach gdy wchodziła do pomieszczenia. W komnacie zauważyli potężnego horrora, którego musieli pokonać (cel sesji), a stwór ten wyglądał paskudnie - zapowiadała się bardzo ciężka bitwa.
MG prosi graczy o deklarację swych ruchów.

Postać 1: - wychodzi do przodu i czeka, szykując się do walki
Postać 2: - czeka przygotowując się do walki
Postać 3: - (powiedział coś co nie wydało się ważne MG) i przygotowuje się do walki
Postać 4: - Wyjmuje berdysz i staje w drzwach, aby drużyna nie uciekła (i w tym momencie MG musiał przerwać grę, bo nie był w stanie mówić XD)

Po walce strop komnaty powoli się zawalał, co podkreslił MG. Członek drużyny elf - kobieta, wiedziała co robić - uciekła, a 3 pozostałych graczy czekał w komnacie, bo sufit ładnie świecił (i prawdopodobnie stwierdzili, że jak się zawali, to będzie można pozbierać gruzy i sprzedać). MG nie miał wyboru XD
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-09-15, 22:57   

MG (prochy przeszłosci- kroniki Lipki)
Duch odwrócił się i poaptrzył oczami z iskierką nadzieji.

- Naprawdę? Zrobiłbyś to dla mnie? Byłbym dozgonnie wdzięczny
_____
Wszystko ma sie spoko tylko jak długo trwa dozgonna wdzięcznoś ducha?
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Infernus 
Mistrz Gry
Myszka Miki



Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 2227
Wysłany: 2006-11-20, 10:35   

Anatoil(MG) napisał/a:
Dwóch pozostałych jorów o czarnych futrach przedstawiło się jako Alim, ten niebieskooki i Shap jako wyższy o zielonych tęczówkach. Z kolei masywny o białej śerści przedstawił się jako Dahal i ten też się odezwał

- Niech mi kutas uschnie, jeżeli nie jesteś Infernusem, nie myle się?


Hahaha i odkryli moją prawdziwą tożsamość :P , a to wszystko przez to, że kolesiowi kutas nie uschnął :P
_________________
Myszę, więc jesztem, sze, sze, sze, sze...


:mad:
 
 
     
MasterBlasterX 
Wędrowiec
Amator



Wiek: 37
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 197
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2006-11-27, 18:43   

A kto pamięta Mastera Gruchę i jego tekst:
Cytat:
Komon madafaka niedźwiedź
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-11-27, 20:06   

Na talu zobaczyłem tekst w sesji Anta i tam pisło "na bank" teraz jako gracz pytam sie MG co to własciwie ten bank jest??
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
MasterBlasterX 
Wędrowiec
Amator



Wiek: 37
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 197
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2006-11-28, 19:27   

Pelios napisał/a:
To co prawda nie moje doświadczenia, a jedynie wyczytane, jednak warte zamieszczenia :D .

MG: Idziecie sobie przez las

G: Czy na drzewach jest mech?

MG: (lekko poirytowany): Tak, na drzewach jest mech.

G: To wsiadam do mecha i roz********* las.

***

DnD

MG: G1 ma elficki długi łuk...

G2: Ja też mam!!!

MG: Nie, tym masz po prostu łuk *zrobiony* przez elfy

G2: Ale ja tu mam zapisane...!

MG: To jest łuk *elfiej roboty*

G2: Ale ja cały czas myślałem...

MG: No dobrze, dla ciebie twój łuk *wygląda* jak elficki longbow...

G3: ...ale po bliższym przyjrzeniu się, przekonałeś się, że to tylko halfińska proca.


***


Drużyna nie należy do tych dobrych (zajmują się zawodowo porwaniami dla okupu i wymuszeniami). Zdecydowała się na jednorazowy nocleg w mieście.

MG: Słyszycie natarczywe pukanie do drzwi

G1: Podchodzę i otwieram je

MG: W drzwiach stoi strażnik świątynny, za nim kilku zwyczajnych zbrojnych

G2: Jezu nie!!! Żywcem mnie nie wezmą

Po czym wyskakuje przez okno - trzecie piętro, ulice brukowane [nie za wesoło – dop. Craw]

Strażnik: Eeeee... My w sprawie datku na ubogich.


Pelios zaliczyłem ogólnego totalnego rotfla jak to przeczytałem :shock: To niesamowite akcje musiały być :)
 
 
     
dragon95 
Nowicjusz
Nóópek



Wiek: 31
Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 31
Skąd: Z zadupia.
Wysłany: 2006-11-30, 13:48   

Coprawda nie z TaL'a ale co tam...

MG: widzisz na drzewie wiewiórkę
G1: Mam kałacha?
MG: Taka masz przy sobie
G1: To strzelam w wiewiórkę, i ropier***** ją
MG: Nie ty tylko ja o tym decyduję
G1: Nie ty tylko kości
MG: Kości? A co to? Skąd to ściągnąć?

<lol>

***

MG: Zbliża się noc
G1: Rozbijam namiot i zasypiam
<poranek>
MG:budzisz się
G1: Rozpalam ognisko i smażę ryby
MG: ryby usmażone
G1: Zjadam je
MG: jesteś najedzony
G1 podtrzymuje ogień
MG: i co dalej?
G1: I spalam cały las

<lol>

MG: jest noc
G1: ide spać
G2: ja też
G3: ja też
MG: jest 8:00 zaspaliście an przygodę

<=/>

Powalenie GM'a

MG: wchodzicie do karczmy
G1: Spamuje
G2: ja też
G3: me too
G4: przyłącze się - będzie wesoło
G5 no dobra to i aj nie będe inny
Mg: O.K. pomoge wam tylko jedno pytanie: co to spam?
_________________
Dragon95 in some places known as Mapet is back... nóópej own@ge!
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-12-02, 09:33   

To nie edzie z sesji aczkolwiek była taka sytuacja w mieście z larpem, że biegali po parku (co to za larp w parku ale dobra) i zatrzymała ich policja i chciała ich spisać, na to gracz odpowiedział policjantowi że on ma buty szybkośc + 2 i moze się pieprzyć i zaczał uciekać ... nie wiem na ile jest w tym prawdy ile kłamstwa, al pamietam, ze pare osób mi to już opowiadało :P
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
ronnie 
Wędrowiec
Freak Mad Clown



Wiek: 40
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 124
Skąd: My own dark room
Wysłany: 2006-12-02, 09:38   

ant byl nawet taki filmik xD jak uciekal to sie darl ze ma buty ucieczki i strzelili mu w noge :-)
_________________
No remorse. Always hardcore - never white pride... Oi!

Żyj zgodnie z ustawą o ochronie języka polskiego.
Dajcie zarobić SOBIE i mi xDD
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-12-02, 11:34   

Tak też to widzieałem :D . Spisywali go bo jego kolegę zabiła czy tam zraniła jakaś pułapka.
A ten ciągle "Nie wyszedł mu rzut na inicjatywę" itp ^^. A zresztąco ja będe opowiadał.
http://www.youtube.com/watch?v=_nGUzG1rIG4
 
 
     
Carstein 
Nowicjusz



Wiek: 38
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 37
Skąd: Necropolis...
Wysłany: 2006-12-03, 11:26   

Długo nie mogłem złapac oddechu po obejrzeniu tego filmiku, wymiata... <rotfl>
_________________
Śmierć to dopiero początek...
 
 
     
ronnie 
Wędrowiec
Freak Mad Clown



Wiek: 40
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 124
Skąd: My own dark room
Wysłany: 2006-12-04, 13:46   

pelios a to nie bylo ze on ma unikow w chuj i on go nie trafi swoja magiczna kusza ? ;>
_________________
No remorse. Always hardcore - never white pride... Oi!

Żyj zgodnie z ustawą o ochronie języka polskiego.
Dajcie zarobić SOBIE i mi xDD
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-12-04, 16:46   

Nie tu chodziło o to, że ten który oberwał upierał się, że jest w stanie uniknąć magicznego pocisku, wystrzelonego przez pułapkę w skrzyni, którą otwierał. No to kolega mu udowodnił, na przykładzie kuszy (bo bełt czy magiczny pocisk to mała różnica w trafieniu), że nie jest w stanie uniknąć z tak bliska :D .
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-04, 18:51   

jaki z tego morał ? jezeli nie jestes pewnien tego o co sie kucisz z MG ustąp mu i zyj ze świadomoscia ze MG ma zawsze racje a jak nie ma to robi armagedon i i tak ma
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2006-12-07, 21:10   

Cytat:
Wystraszony sługa świątyni zaniemówił na chwilę, po której powiedział o właściwościach kuli i umarł z przerażenia
Cóż to chyba Kojot ma tak rozchulaną wyobraźnie (cycat ze światyni)
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2006-12-14, 23:44   

To był mój edit :P


Kulturalna rozmowa dwóch znanych graczy na temat podziału zdobytego ekwipunku (rozmowa na gg, w międzyczasie sesji).

Paweł Muad
-i ty sie nie kłuć ze mna!
Paweł Pelios
-A kto ostatnio brał "kryształ" hę ?
Paweł Pelios
-Taką kulkę fajną
-Paweł Muad
-a kto chciał tylko srebro?
Paweł Pelios
A kto powiedział, że TYLKO srebro ?
Paweł Muad
-wezmiesz kostur
Paweł Muad
-albo zostaw se miksturke
Paweł Pelios
-Miksturę tak, ale kryształu mu nie dam
Paweł Muad
-chce krysztal
Paweł Muad
-grrr
Paweł Muad
-moze chcesz sie pozabijac o glupi kamyk?
Paweł Muad
-to kojot bedzie mial mniej do roboty
Paweł Pelios
-To Ty sobie bierz kostur, ja jestem słaby tylko by mnie przeciążał
Paweł Pelios
-Poza tym kostur z pewnością jest cenniejszy
Paweł Muad
-daj kryształ
Paweł Muad
-ale ja lubie kolorowe rzeczy
Paweł Pelios
-A ja jestem drowem
Paweł Pelios
-I powinienem jużwbić Ci sztylet w bebechy
Paweł Muad
-drowem ktory powinnien zawisnac przed wejsciem do miasta
Paweł Pelios
-Coby więcej dla mnie było
Paweł Muad
-dobra..
Paweł Muad
-dzis ci pozwole
Paweł Muad
-ale miksturke i kostur biore!
Paweł Pelios
-spoko
Paweł Muad
-a krysztal kojota jest moj.. ja go nigdy nie stracilem
Paweł Pelios
-No to go odzyskaj
Paweł Muad
-ale jak zgubisz pierscien!
Paweł Muad
-to ci łeb urwe..
Paweł Pelios
-Jest w sakiewce, jak miałbym zgubić to wszystko na raz
 
 
     
MuadDb 
Uwieczniony w Historii
Wędrowiec



Wiek: 37
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1161
Wysłany: 2006-12-14, 23:53   

wiesz.. jak ja to teraz przeczytalem xD... to nie moglem wyrobic.. ^^
_________________
- Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2006-12-21, 22:02   

Te problemy dzisiejszych graczy :P

MG:
Clathle szedł kierując swe kroku ku szarej lini, którą widział z oddali. Nie słyszał szumu wody idąc, co było trochę dziwne jak na mulistą rzeką, którą zdawała się być ta linia. Bohater szedł, mijając czarne kamienie i głazy bezładnie rozrzucone na ziemi, która już zdążyła wypić wodę z gradu który spadł. (...) Co jakiś czas na drodze znikały ślady tych stóp zapewne zawiane przez wiatr, który na razie nieodczuwalny i nie słyszalny musiał chyba tu istnieć. Prócz tych rzeczy Bohater nie zauważył na drodze niczego ciekawego, a za nią rozpościerał się ten sam ląd, wizualnie znany Bohaterowi.

Gracz:
Zajebiście i co mam napisać? :P
(zaraz cos odpisze z/w)

Komentarz: Jak jesteś na pustyni to nie licz na wiele ]:->
 
 
     
Orick 
Profesjonalista
Dyplomata



Wiek: 35
Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 769
Skąd: Z mamusi podobno...
Wysłany: 2006-12-27, 21:16   

U mnie na sesji nr. 2 nawiązałem do legendy o super-zakarczmowym-darmowym-nauczycielu-umiejetnosci-analizy-śladów ^^
Szukajcie a znajdziecie ^^ Wybacz Pelios i Lipka, że śmiałem wykorzystac ten motyw, ale ten tekst mnie tak kompletnie dobił, ze warto go chyba umieścić jeszcze na innej sesji.
A nuż widelec ktoś go odnajdzie? xD
_________________
Last.fm

٩(͡๏̯͡๏)۶-me?
 
 
     
MarszaL 
Śmiałek
Dresiarz w kapturze



Wiek: 35
Dołączył: 06 Lis 2005
Posty: 515
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-27, 21:40   

:) tylko pamiętaj, idź za karczmę się odlać, to go znajdziesz:D
_________________
Nie wszyscy nekromanci są źli z natury.

Taleth
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group