hmm tego 'Upadku' Pajeczej Krolowej co Peli ma avka z tego nie przeczytalem jeszcze bo nie mam zbytnio czasu ;] ale jeszcze troche i sie wezme
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
a ja polecam cala sage Wojny Pajeczej Krolowej...
z ktorej to Peli ma avka
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
nie ale nie mam chwilowo kasy by sobie na nią pozwolic ;P
_________________ - Tak - powiedział - To jedna z dróg. - Kiwnął Głową.
- Tak. Oni nazwą mnie.. Muad'Dib, Ten Kto Wskazuje Drogę.
Tak... tak właśnie będą mnie nazywać.
A ja sobie wlasnie dzisiaj kupilem Pratchetta Carpe Jugulum po angielsku (jeszcze po polsku tego nie ma).
Ogolnie wszystkim polecam Pratchetta bo gość ma niesamowite poczucie humoru.
Podobno najlepsza książka pana P. to "Kolor magii", ale nie czytałem więc nie będę się spierał jakby co. Ja uważam, że Lovecraft jest super! Lekko pachnąca grozą, fantastyczna podróż do cieni ludzkości. Cudo, cudo...
Kolor Magii jest pierwsza ksiazka Pratchetta ale bynajmniej nie najlepsza. Powiem nawet ze jedna z gorszych jesli nie najgorsza . Najbardziej rozsmieszyl mnie Blask Fantastyczny ale co do tego ktora jego ksiazka jest najlepsza to trudno okreslic.
A co to pana Garncerza to ksiazka jest idiotyczna, banalna, z watkami takimi ze az sie rzygac chce...ale przyjemnie sie czyta . Cos ma w sobie ta ksizka ze strasznie wciaga :p.
ekhem ja preferuje czasopisma Bravo Girl, Witch, Glamur itp.
A tak powracając do Pratchetta to Kolor Magii nie jest najgorszą ale też nie najlepszą książką. Co do najlepszej to nie da się określić, a i najgorszej nie znam (wszystkie są fajne) Jeżeli ktoś czytał tylko "Świat Dysku" to polecam również tytuły z serri o NOMACH( "Nomów księga wyjścia", "Nomów księga kopania", "Nomów księga odlotu") i o JOHNNYM ( "Tylko ty możesz uratować ludzkość", "Johhny i zmarli", "Johnny i bomba") oraz książkę "Dywan".
Hmmm.. co myśle o Harrym(chorym?) garncarzu to jest to książka nieciekawa i nudna..
Nie rozumiem jak można ją czytać. Sensu w niej brak. Wątki są tak żenujące, że ja nie moge!!! Dobra koniec obgadywania lepiącego granki..
A tak z innej beczki - Co myślicie o wiedźminie Geralcie, Ciri, Yennefer i całej wesołej rodzince Sapkowskiego?
Sapkowskiego jakos nigdy nie czytalem (no dalej linczujcie mnie XD ).
A Chory Portier to owszem ksiazka idiotyczna, banalna i plytka ale jakos latwo i przyjemnie sie czyta :p. Wiec jej nie potempiam (dalej za to tez mnie linczujcie XD )
Hehe Sapkowski umie pisać i ma wykształceniw przeciwieństwie do pani JotKaRołling. A jak dla mnie takich głupot i takiej nie oryginalnosci nie da sie wogule czytac
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
jakosc ksiazki nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem fryt..
Ale rzeczywiscie Sapkowski jest duzo ( dużo to mało powiedziane) lepszy od CHOREGO GANCARZA który jest po prostu niestrawny...
Ja musze sie w koncu zebrac i przeczytac cos Sapki . Ale jeszcze mam tyle Pratchettow do przeczytania . (no dobra juz mi zostalo jakies 2 tytuly lle jeszcze sa te nie ze swiata dysku :p ). A najwiekszym mistrzem i tak jest Tolkien i nikt temu chyba nie zaprzeczy. Co prawda ciezko mi sie go czytalo, szczegolnie na poczatku ale i tak jest mistrzem nad mistrzami. Apropo kto czytal Silmarillion ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum