Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2019-12-04, 07:44
Farewell - F
DarkLord - D
Mira - M
Cytat:
D (o ataku na konia) : spodziewa się w ogóle?
Far: No... Spodziewa się, ale to jest koń...
M (do ciężko rannego BNa) :To co mam zapisać na tym nagrobku?
F: Ooooo kurrrwaaaaaaa!!!
M: No... On ma bliznę od ucha do brody... I nie ma kawałków uszu... I nie ma... No...
D:... Nie ma jajec?
M: No... I jest sławny...
D: że nie ma jajec?
F: żeby mieć wizję, trzeba mieć magię we krwi, głosy, albo złudzenia.
M: No ja mam wszystko. A nie... Nie mam złudzeń.
F do D: Ty się tak wtulasz, ona się tak wtula, jesteś... Małą łyżeczką
F ingame do D leżącego z elfka: Życie to nie tylko praca, czujesz to?
D: Czuję...
F: a gdzie czujesz?
F do D po tym jak wspiął się, żeby mieć lepszy widok na okolice: To drzewo nie było w kotlinie. Jednak umiesz operować lasem w lesie
Dzięki za grę, było super. I sorry, Dark za w pakowanie nas w tarapaty, ale widzę, że expa mi starczy na cofnięcie tego szajsu ^_^ więc może uda się jeszcze tymi postaciami pograc :>
Trzecie koty za płoty. Dzięki Darkowi, Idrinowi i Pythonowi za wspólną grę.
Doświadczenie:
Fodrin Żelazny | Stefan Terter | Taiga Sokolov
Wątki główne
Realizacja misji 100 200 200
Atak elfów 300 150 150
Przesłuchanie 50 200 150
Gościna w Malim Gaju 100 100 100
Rozmowa z Baldwinem 50 150 100
Wątki poboczne
Śmierć i pochówek 75 100 125
Dawne znajomości 100 0 0
Wieczór w karczmie 175 125 200
Konflikt w drużynie 25 100 200
Relacje z drużyną 200 100 100
Odgrywanie postaci
Budowanie osobowości 300 300 175
Logiczność działania 200 200 150
Kreatywność postaci 250 250 225
Znajomość bieżących wątków 125 200 150
Quiz 400 360 240
Suma
Fodrin Żelazny: 2450
Stefan Terter: 2535
Taiga Sokolov: 2265
Jeden punkt szczęścia dla Konkordii "Kory" Havlíkovej (Idrin) za otrzymanie nagrody im. Graczy, którzy przeżyli;
Jeden punkt szaleństwa dla Folletrisa D’aubigny'ego (Szopen) za tragiczne wydarzenia nad mostem w Šumskiej Dolinie;
Jeden punkt szczęścia oraz minus jeden punkt szaleństwa dla Folletrisa D’aubigny'ego (Szopen) za pierwsze, przełomowe osiągnięcia na płaszczyźnie miłosno-fizycznej.
Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2020-09-02, 19:02
Garść cytatów z aktu I (zaległe): napisał/a:
Dark o ataku: Spodziewa się w ogóle?
Far: No nie spodziewa się... Ale to jest koń...
Mira jako Anhelm(zabijając jakiegoś typa): To co mam napisać na tym nagrobku?
Far jako BN: Oooooeee kurwwaaaaa...
Mira o Anhelmie: No... On ma bliznę od ucha do brody... i nie ma kawałków uszu... i nie ma... no...
Dark: ...nie ma jajec?
Mira: No... I jest sławny
Dark: Że nie ma jajec?
Far: Żeby mieć wizje trzeba mieć magię we krwi, głosy, albo złudzenia
Mira: No, ja mam wszystko. A nie. Nie mam złudzeń.
Far: Ty się tak wtulasz, ona się tak wtula... Jesteś małą łyżeczką.
Eleas leży z elfką i gadają:
Far jako elfka: Życie to nie tylko praca... Czujesz to...?
Dark jako Eleas: Czuję...
Far jako MG: A gdzie czujesz?
Far po czyimś udanym rzucie na nawigację: Jednak umiesz operować lasem w lesie...
Garść cytatów z aktu III napisał/a:
Konrad o Konkordii: Dobrze urodzona kobieta z majątkiem pozna nekromantę
Mira jako Anhelm: Mówią mi coś głosy?
Idrin (cicho i złowieszczo): Weź kredyt...
Konrad (o wilkołaku): Generalnie ma chyba takie piesełowe instynkty?
Szopen: Szukam skryby
Far: Rzuć sobie na plotkowanie
Szopen: Mam 1... A nie, 0...
Far jako wieśniak: Skrobia... Skrobia pożywna... Też bym poszukał... Marchewkę bym zjadł.
Far o tabletkach "sesja": To w sumie suplement, daj zobaczyć skłąd - Kofeina, miłorząb, żeń szeń...
Konrad (wcina się): Brzmi jak coś, co dawałem koniu w Metinie...
Szopen gdyba odnośnie chłopów czy są jakieś miejsca, gdzie nie można ich bić
Far: Oj, to by w ogóle cywilizacja upadła, jakby nie można było bić chłopów...
Idrin (o kacu i pijackich stłuczeniach Pavla): Dobra, ogarniamy Tobie dupę
Far jako MG: Dobra, Wy ogarniacie sobie dupy
Szopen jako Folletris (do Anhelma prowadzonego przez Mirę):Ty wczoraj pytałaś...
Mira jako Anhelm: Nie jestem kobietą i nie nazywaj mnie tak...
Szopen (o rozróżnianiu płci Miry grającej facetem): Narysuję sobie, żeby wpierw patrzeć na penisa
Szopen: Żrę... Ale z kulturą...
Szopen pisze kartkę do MG
Far: ???
Szopen: Tam są moje przemyślenia
Far: Nie rozumiem Twoich przemyśleń
Szopen: Nie zwracaj uwagi na to...
Far jako MG: Pijecie?
Szopen: No
Far: To rzucaj na wytrwałość, ST 54
Szopen: Cooooo??? Masz 26 i się odpierdol
Far jako BN (po zerknięciu na przetłumaczony ze staroelfickiego przez postać Szopena dokument): Kim Ty jesteś???
Szopen jako Pavel: Skrybą...
Konrad jako Štěpán: No... Skoro pisze... To i czyta...
Mira (po ogarnięciu szpiega przy okazji nocnego chlania postaci): Ta wódka to była inwestycja
Szopen (podczas randki postaci z córką Karczmarza): Tłumaczę jej, że jest piękna
(ciąg dalszy randki)
Szopen: A ile ona ma lat?
Far: No, wygląda na legalną
Szopen: A pytanie na wiedzę światową... Co się stanie jak tchnę córkę Karczmarza?
...
...
...
Far: No w sumie... możesz sobie rzucić... To będzie na znajomość prawa
Szopen do handlarza rzepą: Widzę, że dobrze znasz się na rzepach... To pewnie dobrze znasz się też na zamtuzach
Far :Rzucaj na plotkowanie. Dodaj sobie +10, bo kupiłeś od niego rzepę.
Szopen: I załóżmy, że już jestem na ślubnym kobiercu i w ogóle... ile punktów szczęścia kosztowałoby wykupienie się z tak tragicznej sytuacji?
Far: To zależy jak oceniasz tę skalę problemu - niemal nieistotny, drobny, mały, średni, spory, duży, tragedia?
Szopen (podpierając się pod boki, z kamienną miną): Ja na przykład teraz chcę grać złą postacią w DnD... I chcę dużo gwałcić...
Far: Ona próbuje Cię jeszcze dalej całować i przytulać.
Szopen: Przegrywam. Przegrywam zwarcie.
Konrad: Ingejmowo boli mnie głowa
Far: Szopen, czekaj, czekaj, bo dużo się u Ciebie ostatnio działo...Rzuć sobie k100 na przeziębienie... A teraz na picie wody ze studni... A teraz na syfilis
(poranek w grze, przed śniadaniem)
Konrad: No mnie interesuje krawiec
Far: No możesz sobie poplotkować..
Konrad NIE, NIE, NIE, umrę z głodu zanim się dowiem...
<far przyrządzający sobie gotowy obiad ze słoika>
Far: O, nie wiedziałem, że są tu nawet takie... lane kluseczki. Jestem pozytywnie rozczarowany~ znaczy! zaskoczony, o!
Szopen: Idrin, Ile Twoja postać ma lat? To jest jeszcze MILF, czy GILF?
Idrin: No w sumie, gdyby "M" to była mumia, to byłboby MILF.
Sierżant: Czy to jakby... "Dobrze urodzona kobieta z majątkiem pozna nekromantę"?
<podczas wypytywania postaci Szopena, w ktorej wyczuto magie>
Mirka do MG: A głosy [od szaleństwa] coś mi mówią?
Far: No w sumie coś by mogły...
Idrin, cicho: Weeeeź kreeedyyyt...
<kladac sie do snu w lesie>
Far: Jakieś warty?
Mira: Nie, staram się spać, czujnie.
Rzut kostki: 1
<po 5 razie zwracania się do męskiej postaci Mirki per pani>
Szopen: To ja sobie w notatkach namaluje penisa przed imieniem tej postaci...
<po częsci ingameowej, nadszedl czas na szybkie podsumowanie offgame>
Idrin do Szopena: No to my ogarniamy dupy
Farwell: No to ogarniacie sobie dupy
<podczas finansowych dyskusji>
Idrin, ingame: Wszystkie decyzje w życiu doprowadziły nas do tej sytuacji
Mirka, offgame: Do tych 5 oboli [drobniaki, nad którymi podziałem długo awanturowali się gracze]!
<wypytujac starego schorowanego elfa o jego dolegliwości>
Idrin: No tak, ma depreche po stracie żony, co mogę pomoc...
Sierzant proponując: No nie wiem... Idź wybiegać...?
<o elfie szpiegu>
Sierzant: No pił... I biedniał...
<podczas podrywania córki karczmarza przez Szopena, skrybę>
Far, odgrywając córke: Ah, pan jest taki oczytany...
Sierzant, offgame: Ty poczekaj, aż ci pokaże moje pismo <lenny face>
Idrin, o jednej z postaci: Ile on miał inteligencji?
Far: No, on nie był głupi... mechanicznie.
Farewell - F - MG
DarkLord - D - Eleas (łowczy)
Idrin - I - Konkordia (stara baba)
Mira - M - Anhelm (zbrojny)
Schopen - Folletris vel Paweł (geniusz )
Cytat:
M(sprawdzając kartę): Mam mniej inteligencji niż przewiduje
I: Płacisz hajsem...
S(komentując kwestię dojrzewania u elfów): Elfi prokurator już jedzie... Ona ma tylko 60 lat...
F(po zbustowaniu przez Korę posiłku w chłopskiej chacie): Anna robi grzanki z rzepą i czosnkiem...
F(po sprawdzeniu karty Darka): ty byś z 1 zdał ...
I:Kora chce pociągnąć...
M(wchodząca w słowo): starcowi
S(test zwarcia ST 60): co dostanę za 17
F: wpierdol
S(po paru krzywych akcjach): wyczerpałem limity głupoty na dziś
(wszyscy, debata co dalej): penisowa burza mózgów ... złamanych penisów...
S(kula, kula i kula...) -25 na spostrzegawczość
M(rozważając czy wysmarować gównem postać Schopena): Nie zrobi tego... Zatrzyma na póżniej
S: Jebać potwora... ale tak na 80%
S: Mogę zrobić kupę?
F: Rzucaj na opanowanie
I(test na spostrzegawczość w ciemności): Chyba że mam widzenie...
D: w starszym wieku
F: jaskrę
S: Jestem mistrzem karczmistrzem... W chuj głupim mistrzem karczmistrzem
(spór o artefakt w worku)
M: to jest mój wór
S: Ale moja kula
S: agresywnie celuje
D(komentując zadanie od ducha króla):trzeba powstrzymać chłopską magię
D(komentując skill postaci i pacyfizm innych): Strzały robią brrr....
I(o istotach): rozumne mają mniejszą wartość od inteligentnych
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Dodatkowo:
Jeden punkt szczęścia dla Folletrisa z racji zdobycia nagrody im. Graczy, którzy przeżyli.
Doświadczenie nadaję w postaci uproszczonej w stosunku do poprzednich sesji - wszyscy gracze odgrywali swoje postacie w sposób wyjątkowo profesjonalny.
Ponadto zachęcam do wrzucania cytatów - na Discordzie odnalazłem spisany tylko jeden cytat. Dla aktywnych przewiduję nagrodę w doświadczeniu.
Cytaty z aktu V napisał/a:
Pavel (po zamordowaniu jeńców): Nie bedę trupów okradał! Mam swoja etykę.
Anhelm (ucieszony z łupów): A ja nie
A na następne przygody zapraszam jeszcze tego lata.
Szopen: ale przecież konkordia dla elfa to jest jak nieletnia, to prokurator może ścigać
Podczas opisu rasy krwawych elfów.
Far: Krwawe elfy są agresywne i lubują się w zabijaniu kobiet i dzieci
Szopen: Czyli są pożyteczne!
Szopen: Podaje lekarstwo elfce w katatoni
Mira: Co to jest?
Szopen: Woda z elfickiej studni!
Mira patrząc się na mg z mina WTF?
Podczas chęci szybkiego podsumowania sceny postaci Idrina
Idrin: Kora chce pociągnąć~
Mira, wyskakując nagle: STARCOWI?!
Podczas ustalania ST dla polowania przez postać Darka.
Far: Sarny zazwyczaj nie noszą pancerza...
Podczas opierania się postaci Szopena przeciwko trzymaniu 4 chłopów, chcących go pobić
Szopen: <wykonuje test> co dostanę za 17?
Far: Dostaniesz wpier*ol...?
Mira: a ja uważam, ze Kora powinna codziennie rzucać, czy nie umarła ze starości.
Zastanawiając się jeszcze co począć pod koniec dnia
Szopen, zamyślony: No limit głupolek na dzień już wykorzystałem...
(Stefan o domniemanej rozwiązłości Tajgi): Na pochyłą sosnę każda koza wskoczy
(Stefan myślący, że Tajga jest w ciąży z Imperialnym żołnierzem Juliusem): Aby nie było hańby w naszym magistracie poślubię panią i uznam dziecko za swoje
(Taiga): *pikachu face*
(Stefan): Poniosę też ciężar obowiązków służbowych w postaci kontaktów intymnych
(Stefan robiący przytyki do Taigi): Proszę nie zgrywać wielce wyzwolonej. Prosiłem kkrasnoludy by się nie chędożyły z panią
(Idrin pokazujący postać na tablecie) tablet: *cenimy twoją prywatność* (blokada ekranu)
(Pyth po tym jak Far robił 10 herbatę): herbaciany król!
(Stefan po próbie wciągnięcia go podstępem w pojedynek przez Tajgę): Myśli panienka, że walka z kobietą w ciąży wyimaginowaną czy nie przysporzy mi honoru?
(Stefan robiący wykład o żeńskim układzie rozrodczym): Proszę mi nie przeszkadzać bo nie będzie wiedziała gdzie ma cipkę
(Far jako npc jurny młody szlachcic po wykładzie na temat cipek): też mam wykształconego
(Stefan): Konkubina czeka w łożu, broń w pochwie
(Stefan przytaczający statystyki możnowładcy): Najwięcej rycerzy ginie po pijaku spadając z konia, a nie walce
(Far po zaproponowaniu rozchodniaczka przed snem): W fabryce dawało się dzieciom alkohol do spania
(Pyth): Jakbym żył w średniowieczu to bym podrywał każdą kobietę która przeżyła 14 wiek życia
(Far śmiejący się z instytucji duska): Donald Dusk
(Idrin po kadzeniu Stefanowi przez NPC): Stefanowi staje?
(Pyth o Stefanie): Niestety nie... Jest impotentem
(Dark): Czy Stefan lubi gejowską miłość?
(Pyth): Jeśli jest wystarczająco wykształcony ....
(Dark o doktoracie): Przychodzą do laboratorium jak kurwy. Okryj się pani i zdejmij te szpile... No teraz możemy popracować
(Stefan o swoim systemie moralnym): Jestem uczciwy ale swoje wyolbrzymiam
(Tajga broniącą swojej cnoty): Jądra są za wysoko kładę sztylet na klacie
(Far dumny z siebie): doceńcie moją mapkę
(Idrin): ładna mapka... robiłeś ją przed chwilą?
(Fodrin po rzezi heretyckich elfów): +5 postura... +10 za topór w posoce... +25 za bycie we krwii... (kulam) 20 ..... (kulam) 17... plus... siła.... to będzie... hm... 97 na zastraszanie
(Far NPC przerażony blady jak ściana NPC): pójdę, pójdę ....
(Dark zirytowany): dobra wydaje 5 karmy żeby go nie zajebać... chciałem go tylko ogłuszyć
(Far): głowy elfów są delikatne... Nieprzystosowane by walić w nie tarczą..
(Idrin): Podaj mi kartkę z notatkami
(Dark): tu nic nie ma poza ... Asterionem i brakiem wody
(Idrin): to mi wystarczy .... brak wody można wykreślić
(Far elf rasista o półelfach): obrażają siebie swoim istnieniem
(Pyth Kula kula): 83 alchemia... ha!
(Far): Wydaje ci sie ze to eliksir młodości.. A i masz nieszczęście [wadę - czyli porażkę]
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Ostatnio zmieniony przez Farewell 2021-08-19, 17:13, w całości zmieniany 1 raz
Pomimo wielu przeszkód zewnętrznych, jak i konfliktów wewnętrznych, misja dyplomatyczna miasta Vodenitsko zakończyła się niemałym sukcesem. Pozostawiła jednak po sobie kilka nierozwiązanych tajemnic, a także niepewność co do przyszłości targanego wojną kraju.
Dotyk chłodu - akt trzeci
Fodrin Żelazny | Stefan Terter | Taiga Sokolov
Przeżycie (2000) 2000 2000 2000
Quiz (300) 200 300 175
Przemyślenia (400) 400 400 350
Nagroda im. Graczy, którzy przeżyli (300) - 300 -
Suma:
Fodrin Żelazny: 2600
Stefan Terter: 3000
Taiga Sokolov: 2525
Dodatkowo:
Jeden punkt szczęścia dla Stefana Tertera z racji zdobycia nagrody im. Graczy, którzy przeżyli.
Dzięki Darkowi, Mirce i Shopenowi (i gościnnie Pyhonowi) za wspólną grę.
Zaskakujące jest to, jak zgodna i demokratyczna potrafi być drużyna, gdy tylko pozbędzie się swojego dowództwa. Aczkolwiek nawet gdy ich drogi się rozeszły, to Konkordia "Kora" Havlíková wciąż nie schodziła bohaterom z ust. Oraz z innych miejsc.
Zachęcam do publikacji przemyśleń swoich postaci. Za przemyślenia przewiduję aż do 400 punktów doświadczenia, które dopiszę do poniższej tabeli.
W nawiasie kwadratowym jeden cytat-spoiler. Gracze spoza tej sesji czytają na własną odpowiedzialność - Far
Cytat:
(Schopen opisujący elfiego maga z poprzedniej sesji): Strzelił sikiem w twarz
(Dark o przygarniętej sarence): Kiedyś będzie na niej jeździć król elfów
(Dark o starszym wioski): Szacunek chłopów ulicy
(Mira o planach postaci): Pójdę na grób przyjaciela.... zaraz, jak się on nazywał...
(Far odnośnie badania bobków sarny): Nie wiem, czy znasz się na kupie...
(Alhelm wyjaśniający swoje motywy mędrcowi): Czasem trzeba być bardzo dobrym człowiekiem, by robić bardzo złe rzeczy
(Paweł zirytowany, gdy ujrzał ukryte schody, po tym jak podczas wspinaczki omal nie spadł z 50 m): Nie można tak było od razu?
(Far jako NPC): NIE
(Paweł zwany wśród orków Sunchilia): To mnie tak nazywają
(Alhelm): Jesteś kobietą????
(Paweł starający się uwieść wiekową elfkę): Podobasz mi się! Czy ja się podobam się tobie?
*Far przeżywający duchowe załamanie*
[...](Alhelm po tym, jak Paweł wytatuował mu na dupie Konkordię): Chcesz zobaczyć jak sram Konkordią?
(Far): Patrzysz jak Alhelm sra... Rzuć na opanowanie...
(Far): Jaki ma kolor włosów twoja postać?
(Dark): Kasztanowe
(Far): Co? Chrzanowe?????
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
Wiek: 33 Dołączyła: 30 Maj 2008 Posty: 300 Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: 2021-09-26, 22:40
Idrin - prośba do Ciebie, nie rozwijaj ukrytych tekstów (wielokropków) - są tam cytaty, które opisują dość ważne również dla Konkordii rzeczy. Fajnie, gdybyś nie pozbawiał się funu z tego, co Cię czeka na przyszłych sesjach, z góry dzięki!
Cytat:
D- Dark, F - Far, S - Szopen, M - Mira
(D mamrocze coś pod nosem)
F: Dark, ja Cię słabo słyszę... Ale ja słabo słyszę ogólnie...
(F pokazuje obrazek z bardzo ładną Shią, ukochaną Eleasa)
D: Kurde! Jak mi się to udało z 10 charyzmy!
NPC Ojciec Piran zapytany o wodniki: One sobie spokojnie żyją, my sobie spokojnie żyjemy.
D: Eleas wspomnienia z Wietnamu jak w niego dzidami rzucali...
S (o swojej rozrzutności): No 2 denary wydałem na wino dla dziewczyny
D: A to akurat dobra inwestycja!
NPC Starzec: Chodźcie za mną
M: Idę. Bo zawsze idę z obcymi ludźmi jak mi mówią, żeby z nimi iść...
F: Po prawej ma siatkę czerwoną, znamię
D: Po lewej?
F: Po prawej
D: Zmień to. Już zapisałem, że po lewej.
(w przygodzie była mowa, że ojcowie naszych postaci to chciwiec, zdrajca i okrutnik)
D: Nie pamiętam swojego ojca zbyt dobrze...
S: Może dlatego jest zdrajcą!
S (o artefakcie +20 do schowania przy sobie): Możesz schować ten sztylet w czyimś brzuchu!
M: W swojej dupie...
D: Tak zwana kieszeń więzienna...
S (wykłądając na uczcie na stół mistrzowskiego sandacza, za którego zapłacił monetami ze skarbu ): Belisław stawia!
D: Mirka gwałci postaci!
M: Ale tylko jak na to zasłużą!
[...]
S (o przeklętym złocie): Kupmy coś Konkordii... Na przykład weekend w górach...
S: Zróbmy postać z dwiema osobowościami, tak, żeby dwie osoby grały jedną postacią i druga by wychodziła, żeby nie wiedzieć o co chodzi!
F: Ale to nie u mnie...
M jako Anhelm, opowiadając o wizji, w której widziała szałas orków, orki, pieczoną rzepę i parę innych pierdół, pyta następnie NPC Shię czy coś o nich wie?
(F poszedł po herbatę)
D (piskliwym głosem udając Shię): Nic nie wiem o rzepowych orkach...
D (o NPC nazywajcym się "Ukąszony przez Chmury"): Chcę pomówić z Całującym Niebiosa
M (Oglądając naszyjnik Szopena): Co to?
S: Jakieś tygrysie coś
M: Te, Tygrysie oko?
F: Tygrysie jądra
Rzut na sztukę przetrwania
D: 45
F: No, uda Ci się zrobić całkiem dobre schronienie. Może nawet tak dobre jak wtedy Stiepan.
D: Nie porównuj mnie z tym ludzkim najemnikiem!
F: To co robicie?
M: Ja łapię ryby spodniami
...
...
...
F: Dopisz sobie 2 ryby w spodniach...
S (jako Folletris do Elfa-Wyroczni przy drzewie życia): Ja chciałem jeszcze tylko spytać czy drzewo zmieniło zdanie na temat grzybków...
F jako NPC każe nam się wykąpać nago w ramach cermonii
D: Wstęp do grupowej orgii...
F: Kurwa, mówiłem, że nie mam 14 lat!
M: ... Ale my mamy...
M (opisując, co robi Anhelm-kastrat podczas cermonii): Zakrywam jajka
D: jak można zakryć coś, czego nie ma?
S (we wspólnym śnie, w której mogliśmy wszystko): Przywołuję bestię z lasu
F: Jaką?
D: Konkordię!
pytanie na quizie: Funkcja, którą określał się Loegaire (żerca)
D: Zżeracz!
[...]S (o przeklętym złocie, za które kupował coś u wieśniaków): Wreszcie w życiu wieśniaków będzie trochę magii!
F: O, Mirka, Ty niedługo masz urodziny! 29te... A nie widać...
M: Nie no, już muszę zacząć się konserwować
S: Spytaj o to Konkordii!
Garść cytatów
Nowy Porządek Świata
Tajemnice Wiecznego Lasu
Powrót Do Korzeni - akt I
Cytat:
Konrad (odnośnie żartów nad chłopami): W talowym bingo powinna być "beka z chłopów"
Konrad (po wprowadzeniu postaci): Moje wprowadzenie - wita mnie ziomek mag, a Dark [w swoim wprowadzeniu] ma gówno w nocniku
Idrin (do służki Anny): Chcę, byście wyrośli na kobietę interesu
Far jako NPC: Nie chce wyrosnąć na kurwę
Far: Kojarzycie tę personę
Dark: Zaraz... To jest ten co z Mirą zabiliśmy jego brata... A Mira się potem do tego przyznała...
Far: Tak i chciała zapłatę
Konrad: Idę spać o ile nikt mnie nie napada
Konrad (śmiejąc się z procesu): Nie ma dowodów, że Konkordia wiedziała o zbrodni
Far: dobrze że przypomniałeś że więźniów trzeba karmić
Idrin: Można go nazwać wielkim inkwizytorem?
Far: Nie
Konrad: Niewielki inkwizytor
Konrad: Dokąd jadą rano stare szlachcianki? ... Na drugi koniec miasta po pomidory tańsze o 20 groszy
Stiepan do Konkordii: Zakonnicy mają parę pytań do mnie o Panią... A ja mam parę pytań do Pani ale nie chodzi o Panią!
Konrad (przegląda stare notatki): "Beka... Kurwa ... Z pana Pawła..." tylko tyle mam
Far (komentujący że Paweł nie jest zwykłym chłopem): To nie jest jakiś Hans czy Ivan z Żonobijc Górnych...
Konrad (po wystawieniu listu gończego): Idzie Eleas po lesie ... I dziwi się, że ma 5 gwiazdek
Konrad: Marzenie Stiepana... Jak już wybudują dworek mu... Przyjedzie poseł z wezwaniem... Zwoła armię ... Nie ważne czy na Novosilców czy Złotopolskich
Far (o Konkordii): Jak idziesz to strzelasz kośćmi
Konrad: To nie jest fabryka gwoździ tylko klasztor
(Dark pompatycznie przedstawia wykształcenie swojej postaci)
(Idrin wspomina o wykształceniu alchemicznym swojej postaci)
Konrad (nonszalancko): Rozpoznanie i dystans do ludzi
Konrad (po uwagach zakonu do pracy jego postaci): Stiepan zauważył retorykę zakonu, że trzeba być za coś odpowiedzialnym
Idrin: Wyrażam oburzenie Konkordią
Far: To też nadaje się do bingo
Konrad (opisuje poligon): mieliśmy takiego wojskowego larpa
Stiepan (do Heddwyna z wyrwanym językiem): Dziś będziemy pracować na twoje życie... Nie musisz nic mówić
Idrin o Erx: Pieprzony magiczny Czarnobyl
Konrad (czytając kartę ekwipunku) silny muł... śmuł
Stiepan: robię swoje... nie wyrażam opinii... których zresztą nie mam
_________________ "Nie ma sprawiedliwości, jesteśmy tylko my!"
"Gdzie jest twój bóg paladynko?"
Eric "Ellesar" Wald
A więc po krótkiej przerwie powróciliśmy do Erxen. Dzięki Darkowi, Konradowi i Idrinowi za wspólną grę.
W tym roku zima znów zaskoczyła drogowców. Wyjście z karczmy trwało w sumie ponad połowę sesji, mało czasu zostawiając na poznanie samego "mięsa" przygody. Szkoda, bo pod koniec zaczynało się dziać. No cóż, przesłuchania przez zakon jednak potrafią potrwać całkiem długo...
Zachęcam do publikacji przemyśleń swoich postaci. Za przemyślenia przewiduję aż do 400 punktów doświadczenia, które dopiszę do poniższej tabeli.
Kolejna sesja za pasem. Dziękuję Darkowi i Idrinowi za wspólną grę (oraz gościnnie Ikku).
Sporo się wydarzyło podczas tej przygody, lecz wciąż wiele tajemnic Wiecznego Lasu pozostało nieodkrytych. Pomimo pierwszych sukcesów bądź porażek (w zależności, kogo się spyta), trzeba iść dalej i kontynuować swą misję. W końcu stawka jest wysoka, a cel słuszny.
Zachęcam do publikacji przemyśleń swoich postaci. Za przemyślenia przewiduję tym razem aż do 600 punktów doświadczenia, które dopiszę do poniższej tabeli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum