TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Anatoil
2007-07-22, 01:11
Klucz (Kroniki Firin'a)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 21:44   Klucz (Kroniki Firin'a)

Klucz

Sesja Firin'a

Człowieka, Barda


Pogoda nie była przez ostatnie dni dla Firina litościwa. Z nieba lał deszcz, a zdarzało się, że biednego barda bombardowały kule gradu wielkości orzechów, zabłądził, co nie jest niczym nowym jeśli chodzi o samotną wędrówkę po terytorium jaszczuroludzi, choć te zapewne już dawno opuścił sądząc po rozciągających się w nieskończoność zielonych wzgórzach soczystej trawy.

Podróż zdawała się nie mieć końca, zaś zarówno siły jak i racje żywnościowe artysty malały.

Dlatego też z wielkim uradowaniem przywitał dumnie stojący budynek, silnie stojący, niczym twierdza, a jednak była to tylko gospoda. Ale jaka była to gospoda! Firin, jak każdy bard i nie tylko nie raz o niej słyszał. "Karczma pod łuską smoka". To tutaj można było spotkać wielu bohaterów z licznymi bliznami na ciałach, którzy wychodzili z opresji o których nikomu się nawet nie śniło. To było miejsce spotkań ludzi naprawdę "wartościowych" i znaczących wiele dla tego świata. Oczywiście nie brakowało również "podrostków", którzy dopiero zaczynali swoją przygodę z magią, czy też mieczem, można by rzec, że było ich więcej, lecz to było normalne jak w każdej innej gospodzie. Tutaj ludzie rozumieli się bez słów, nie było zwad, można było spotkać przedstawicieli każdych ras pijących razem, być może ostatnie piwo przed wyprawą. Tak to już było, a Firin widział teraz ten budynek kilkadziesiąt metrów przed sobą.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-06-23, 09:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 21:49   

"Matko przenajświętsza, glebę gryząca!" - pomyślał bard, uderzając konia piętami. Rumak, zakupiony jeszcze w Broln, przyśpieszył. Bard tymczasem poprawił zapięcia jurów, oraz miecz przy pasie. Ciekaw był jedynie, czy w lokalu będzie ciepło, czy będzie tam żarcie i czy będą tam panienki. Bo to przecież było najważniejsze w życiu barda...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 21:56   

Koń galopował pod górę co sił w nogach, zwłaszcza, że pewnie sam zorientował się widząc pierwszy budynek od kilki dni, co oznaczało odpoczynek plus nieco siana.

Nie minęło zbyt wiele czasu, a Firin już znalazł się na miejscu. Karczma chociaż nie ze złota robiła wrażenie. to było tylko drewno i kamienie, ale ten budynek był po prostu zaklęty miał w sobie coś.

Integralna częścią była naturalnie stajnia, którą karczma tego stopnia musiała posiadać. Pod drewnianym daszkiem siedział na kupie siana stajenny i raczej nie miał jakiegoś większego zajęcie, toteż podszedł do barda zakładając kaptur.

- Witam mości pana - rzekł łapiąc konia za wodze. - Jedna złota moneta się nalezy - powiedział wystawiając drugą rękę.

Deszcz stawał się być cholernie złośliwy.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 21:58   

- Zgodzisz się pan bym zapłacił, jak opuszczę lokal? - zapytał bard, zsiadając z konia. Kaptur niemalże przyrósł mu do głowy podczas jazdy.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:02   

Stajenny złapał się za głowę, żeby nie zwiało mu kaptura, pokręcił głowę i nie cofając wystawionej ręki powiedział przyjaźnie.

- Nic z tych rzeczy Panie, nie jesteś pierwszym, ktorym wpadł na ten pomysł, bądź uczciwy - powiedział
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:04   

Bard westchnął, oddając stajennemu złotą monetę. - No nic. - mruknął, wolno kierując swe kroki w kierunku oberży.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:08   

Zanim bard odszedł stajenny, który był starszym człowiekiem, z siwym zarostem (co Firin mógł zobaczyć dopiero po zejściu z konia)

- Pierwszy raz co? - powiedział dziadek i po odprowadzeniu konia wrócił do swojego zajęcia jakim było skrobanie patyka scyzorykiem.

Gdy bard wszedł do środka zastał widok zaiste wspaniały. Dziesiątki bawiących sie ludzi, wojowników, magów, a nawet i bardów grających z pewnością lepiej od Firina na przeróżnych instrumentach. Byli jorowie, jaszczuroludzie, a nawet gogi. Oczywiście największą część oberży stanowili ludzie. Słychać było opowiadania z różnych wypraw, które nie zdawały się być zmyślone. Gdy Firin przechodził obok jednego z stolików jakiś krasnolud zaśmiał się i uderzył kuflem w stół, rozlewając nieco piwa.

"Mówiłem mu, że to się tak skończy"

Środek aż emanował pozytywnymi emocjami a zarazem strudzeniem i doświadczeniem ludzi znajdujących się wewnątrz.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:13   

Tak barwne towarzystwo, było dla Firina jak cios młotkiem w głowę. O wielu spośród tych istot jedynie czytał. A teraz... O proszę, na wyciągnięcie ręki miał wszystkich... Niesamowite, dokąd człowieka może przypadek zapędzić. Bard wolno skierował się w stronę szynku.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:17   

Znalazł tam równie liczną grupę jak i wszędzie indziej w karczmie. Przy stole rozmawiała dwójka ludzi, zapewne wojowników, jor wyglądający na nikogo innego jak sprawnego łotrzyka oraz srebrny elf, co można było stwierdzić po jego szatach, mag.

- Sid - powiedział jeden człowiek do drugiego - To oczywiste, że krypta jest na północy.

Drugi skrzywił się na ta uwagę

- On ma rację - powiedział jor trzymając rękę na rękojeści swojego jura i kiwając głową, srebrny elf nie zdawał się być aż tak zaangażowany. Tymczasem zza lady wyłonił się szynkarz i spytał Firina.

- Coś podać? Piwo? Wino? Ekwipunek? Gorące Elfki?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:19   

- Elfki. Ze dwie... - odparł bard, spoglądając na jora, elfa i ludzi. "Krypta?" - powtórzył w myślach Firin. "Czyżby oni byli na tyle szaleni, by zakłócać spokój umarłych, którzy pewnikiem wiedzą jak podnieść we rozkładające się dupska z grobów...?" - Ech... - westchnął głęboko, kręcąc głową.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:26   

Szynkarz zaśmiał się

- Bogatyś, to będzie 10 złotych za jedną, na noc, najlepszy towar jaki możesz spotkać w tym plugawym świecie ... - powiedział, tymczasem rozmowa dalej rozgorzała.

- Cholero, mówię Ci - wskazywali coś na mapie - To jest NA PEWNO tutaj. Za te skarby ... będziemy ustatkowani do końca życia - tłumaczył człowiek.

- Taaa - odparł drugi. Ostatnio też mieliśmy być, z tym, ze ktoś oczyścił grobowiec przed nami ... a za innym razem potrzebna była piątka, żeby otworzyć jakieś drzwi ... cholera ... - burknął pod nosem

Pierwszy pokręcił głową

- Tym razem to pewniak! Wystarczy znaleźć piatą osobę i ruszamy - zwinął mapę i schował do torby.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:29   

- Hmm... Moment. - mruknął i podszedł do czwórki mężczyzn. - Panowie! Ja uważam że bym się na wyprawę jakowąś nadał! Znam się trochu na grobach i wszelakich reakcjach trupów żywych, zatem jako piąty człowiek nadam się! - tu bard posłał im swój firmowy uśmiech.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:34   

Drużyna zaprzestała swojej kłótni, wszyscy zdziwieni spojrzeli to na barda to na siebie. Po chwili jeden z nich, ten który wszystkich namawiał podszedł do Firina i klepnął go przyjacielsko w bark.

- Witaj wśród nas stary, zwą mnie Nolius.

Szynkarz zdawał się ciągle patrzeć na barda i czekał na jego odpowiedź.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:35   

- Firin. - odparł bard, uśmiechając się półgębkiem. - Ekspaladyn, obecnie bard. - spojrzał na szynkarza. - Elfki sobie odpuszczam, mości panie.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:40   

Szynkarz skrzywił się, ale widać nie było to dlań wielkim zmartwieniem, na pewno jego sakiewka na tym zbytnio nie ucierpiała.

- Sid - przedstawił sie drugi o rudych włosach i brodzie splecionej w warkocze.

- Clay - powiedział jor o szarym, poszarpanym futrze i pomarańczowych oczach - a to jest Silvian - pokazał na srebrnego elfa, który podszedł do barda i uśmiechnął się tylko.

- To jak - powiedział Noilus zacierając ręce - Kiedy ruszamy?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:41   

- Od was to zależy, panowie. - bard skrzyżował ręce na piersi. - Choć nie przeczę że jakowaś luteńka by mi się przydała...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:48   

- Tyś bard - powiedział Sid i pokiwał głową - Ja bym ruszał jutro z rana, to najlepsza pora, dotrzemy gdy będzie zmierzchać na miejsce, tam wypoczniemy i ruszymy w głąb tego przeklętego miejsca - powiedział z nad wyraz optymistycznym tonem

- Nie łupie, nie głupie - stwierdził jor po czym dodał- No, panowie, ja mam jeszcze tutaj interesy, wole je załatwić, bo wyprawa wysokich lotów, a przed śmiercią chciałbym jeszcze niektóre rzeczy dokończyć - Firin nie od razu, lecz po chwili zorientował się ze jest to rodzaju tutejszego "czarnego humoru".

- Taak - powiedział przeciągle Noilus - W takim razie do jutra tu na dole, chociaż i tak wszyscy śpimy pod jednym dachem.

I każdy poszedł w swoja stronę. Takie "proste" przyjęcie do drużyny nie było niczym dziwnym w karczmie "Po smocza łuską" aczkolwiek było czymś nowym dla barda. widać paladyńska przeszłość nie była problem w plądrowaniu krypt zmarłych.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:50   

"Ot i oficjalne dołączenie do epickiej wyprawy, o której pewnie napiszę epicką pieśń." - pomyślał bard, z właściwą sobie ironią. "No nic.." - Panie oberżysta! - zwrócił się do karczmarza. - Moglibyście panie pokoik jaki wynająć?
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-22, 22:54   

- Jasne - przytaknął gruby, łysy osobnik - złota moneta się należy - powiedział, wyraźnie zajęty czymś innym.

Mimo dość późnej pory w karczmie wrzało jak za dnia.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-22, 22:55   

Bard rzucił na ladę złotą monetę. - A, lutnia by się przydała.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-23, 22:36   

Karczmarz zaczął czyścić kubki i nie patrząc nawet na rozmówce powiedział.

- W takim razie złoty pieniążek na stół - powiedział, po czym odłożył lśniące teraz czystością naczynie i położył grube łapska na ladzie.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-23, 22:41   

- Toż jest... - mruknął bard, wskazując na monetę. Ziewnął, prezentując równe, podobne do elfiego, uzębienie.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-23, 22:43   

- Ale to za nocleg prawda? - stwierdził karczmarz - a jeszcze za nocleg, razem dwie monety się należą szanowny panie ... - nie wydawał sie być skory do kłótni, ciągle uśmiechał się przyjaźnie.

Tymczasem Firin zauważył, że ledwo co poznany Noilus szedł w jego kierunku.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-06-23, 22:54   

"No żeby Cię tak matka kosą po dupie przejechała." - pomyślał Firin, niechętnie kładąc na stole drugą monetę. Spojrzał na Noilusa. Przez moment zastanawiało barda, czego też człek może chcieć.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-23, 23:10   

Szynkarz tylko zaśmiał się na tą uwagę i machnął do kogoś przy grających ręką. Do Firina podszedł młody chłopaczek z lutnią i podał ją bardowi.

Tymczasem Noilus stał z tyłu i odchrząknął.

- Możemy pogadać? - spytał
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group