TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kojot
2006-08-23, 09:42
Fanatycy (Sesja Paula)
Autor Wiadomość
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-20, 18:40   Fanatycy (Sesja Paula)

Dzień był słoneczny, jednak przez gęste liście drzew słońce praktycznie nie docierało do wnętrza lasu. W pobliżu radośnie chlupotała rzeka Hcarwell (tak przeczytałem na mapie Alexisa ;-) ) Przez las wzdłuż rzeki wiodła niewielka dróżka. Właśnie przez nią spokojnie przechodził bardzo jadowity wąż, a po dużym dębie chodził właśnie ogromny pająk.

Wtedy nadjechał on. Wielki bohaterski mag. Wpierw słychać było tylko cichy tętent kopyt. Wkrótce można było usłyszeć rżenie konia. Wtedy zobaczyliśmy go. Człowieka, któremu jeszcze nie udało mu się zmyć całkiem odchodów w pobliskiej rzece. Wjechał bohatersko w las. Popędził konia i wtedy... spadł z konia waląc głową mocno w ziemię. Koń nawet tego nie zauważył. Raźno pojechał dalej. Początkowo zdawało się, że Paulo nie przeżył tego kontaktu z ziemią, lecz ten człowiek nie takie przechodził katorgi. Poruszył nogą. Znaczy, że żyje. Lepiej żeby żył, bo inaczej ci ludzie, którzy są o niecałą godzinę drogi od niego, zawiodą się, że nie mogą go zabić. Płatni zabójcy, o tak.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-20, 19:02   

Szybko wstał i rozejrzał się, zaczął biec za koniem. Wolał nie myśleć co się stanie jeśli go dorwą tamci zabójcy.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-20, 20:48   

Paulo jęknął. Strasznie bolał go kark i był w szoku. Tak więc nie wiedząc co robić, stanął pod wpływem impulsu i paniki. Rozejrzał się opętanym wzrokiem i zaczął biec jak szaleniec za koniem. Jaszczurka patrząca na to całe zajście była zdziwiona.

- To dopiero opętaniec.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-21, 08:44   

Biegł dalej, odkiedy posiadał konia nie chciało mu się podróżować na piechotę. Trochę ochłonął i zaczął trzeźwo myśleć. Zaczął rozglądać się w poszukiwaniu jakiegoś schronienia, lub czegoś ciekawego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-21, 15:06   

Paulo biegł przez las ścieżką. Wkońcu zdał sobie sprawę, że do do niczego nie prowadzi, poza tym już nie miał siły. Stanął i zaczął sapać. Paulo nie widział niczego ciekawego, oprócz jadowitego węża w krzakach. Słyszał za to niedaleko rzekę. Wtedy zachciało mu się pić. W szystko co miał do jedzenia i picia niósł koń. Wiedział jednak, że woda z rzeki jest słodka i można się niej napić, choć napewno nie jest zbyt smaczna.

Paulo wjechał tu w elfi las, ponieważ miał za sobą pościg. Jechał za nim od dwóch dni. Za jego głowę Uderngoth wyznaczył nagrodę. By ich zgubić, Paulo postanowił się zapuścić na tereny elfów. Obecnie jest na pograniczu. Wiedział, że gdzieś tu mieszkają druidzi.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-21, 15:47   

Spragniony mag zaczął iść w stronę gdzie słyszał rzekę. O jedzenie się nie martwił gdyż potrafił je sam wyczarować, jedynym problemem była woda. Gdy doszedł do rzeki usiadł i nabierając wodę na ręce gasił swoje pragnienie. Potem zaczął iść koło brzegu rzeki w stronę terenów elfów, nie wiedział co może go tam spotkać, więc wyczarował elfią procę.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-22, 16:37   

Paulo doszedł do rzeki. Napił się z niej. Woda była niesmaczna i Paulowi pod zębami zaczął chrupać piach. Ugasił pragnienie. Wyczarował elfią procę i wtedy zauważył swojego konia. Jakieś dwieście metrów dalej, do rzeki podszedł jego koń i zaczął pić wodę.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-22, 16:53   

Zadowolony Paulo wypluł piasek z ust i zaczął szybkim krokiem iść do miejsca w którym poił się jego koń. Zastanawiał się jak daleko od niego są łowcy nagród którzy go ścigają.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-22, 17:08   

Paulo szedł szybko w stronę konia. Obawiał się, by go nie spłoszyć, jednak to mądre zwierzę. Zauważyło go i cierpliwie na niego czekało. Wkońcu Paulo złapał go do uzdę. Mógł go dosiąść. Wiedział, że musi jechać szybko przez las, najlepiej aż do ojczyzny krasnoludów.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-22, 17:31   

Z trudem wsiadł na niego i tym razem ostrożnie (LOL skąd ja mam wiedzieć jak sie konia odpala :P i jak zrobic zeby jechal w dobra strone X_x ) popędził konia by jechał w stronę terenów elfów. Miał lekką tremę po ostatnim upadku.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-22, 17:50   

Paulo nie wiedział jak się jeździ. Ostrożnie wszedł na konia. Poruszał trochę nogami, powymachiwał lejcami. Chyba to nie przyniosło skutku. Koń po trzech minutach zaczął wolno iść. Wszedł na drogę i spokonie zaczął skubać trawę.

Paulo miał złe przeczucia, zbyt dużo stracił tu czasu.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-22, 18:03   

Już troche zdenerwowany kontynuował próby zmotywowania zwierzaka do biegu.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-22, 18:18   

Koń zamyślił się o co tak naprawdę chodzi Paulowi. Pokręcił głową, poniuchał nosem, po czym zaczął powoli isc drogą. Wkońcu przeszedł w kłus. Paula jednak wciąż coś niepokoiło. Zdawało mu się, że ktoś nadjeżdża z tyłu.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-22, 18:38   

Jechał dalej rozglądając się i co jakiś czas patrzył za siebie. Miał przeczucie, że pościg już się do niego zbliżył. Zastanawiał się czy jeśli stanie do walki czy Grandiel mu pomoże.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-22, 19:16   

Paulo coraz bardziej się denerwował. Koniowi chyba też to się udzieliło, bo zaczął przyśpieszać. Mag zdał sobie sprawę, że może zaraz spaść jak ostatnio. Wiedział już, że ktoś za nim jedzie. Słyszał to wyraźnie. Kamień spadł mu z serca gdy zobaczył, że zza zakrętu wyjeżdża elfka, na karym koniu.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-22, 19:22   

Zaczął mocniej trzymać się konia by nie spaść. Zastanawiał się ile jeszcze go będą ścigać i na ile Uderngoth wycenił jego głowę.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-23, 10:44   

Elfka jechała na swoim koniu o wiele szybciej od Paula. Bardzo szybko go dogoniła i zrównała się z nim. Krzyknęła coś po elfiemu. Chyba kazała mu popędzić konia.

Paulo zdał sobie sprawę, że ktoś jeszcze za nimi jedzie. Niestety nie umiał jeździć i ledwo trzymał się w siodle.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-23, 16:01   

Spojrzrał na elfkę i zaczął mocniej trzymać się konia.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-23, 16:46   

Paulo jeszcze mocniej ściskał konia. Nie wiedział co się dzieje, wiedział, że koń coraz bardziej przyśpieszał. Naprawdę ciężko mu się było utrzymać (fartowne rzuty kostką xd). Koń najprawdopodobniej nie pędził z własnej woli. To ta elfka coś powiedziała do niego.

Paulo wiedział, że tym razem za nim są ci co go ściagają. Bardzo dobrze się dzieje, ponieważ pomiędzy Paulem a nimi, rośnie odległośc. Konie tamtych były zmęczone. Pędziły tu od dawna, kiedy koń Paula mógł się obijać i jest pełny sił.

Koń przeskoczył jakiś dół i zacząl zbaczać z drogi i wjeżdżać w las.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-23, 16:56   

Rozejrzał się gdzie jedzie elfka, cały czas trzymając się konia z całych sił by niespaść.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-23, 17:09   

Elfka także zboczyła z drogi, ale trochę w innym miejscu. Paula nagle coś zaskoczyło. Koń był mądrzejszy od niego, bo nagle jakieś trzy świetliste pociski wystrzeliły. Walnęły w gęste drzewa. Na drodze, pewnie by go dopadły. Tamci także wjechali w las. Jeden niestety miał pecha. Jego koń trochę źle pojechał i jeździec zawadził o gałąźć głową. To uderzenie na takiej prędkości pewnie pozbawiło go życia. Jednego mniej. Paula naszczęście nie spotkał podobny los, bo monco przywarł do konia, który z trudem wymijał drzewa.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-23, 17:13   

Mag prawie leżał na koniu trzymając się go. Miał nadzieję, że tamci też pospadają z koni, a przynajmniej szybciej od niego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-23, 17:19   

Paulo na swym koniu wyjechał na jakąś polanę. Polana była ciemna, ponieważ korony z otaczających ją drzew były tak wielkie, że słabo przepuszczały światło. Nagle kilka strzał poleciało z drzew w stronę lasu. Ci którzy gonili Paula chyba zawrócili. Koń Paula zatrzymał się na środku polany. Nagle na polanę przyszło kilku elfów. Jeden z nich, starszy przemówił.

- Pójdziesz z nami.

Paulo nie wiedział, czy elfy mają pokojowe zamiary. Wiedział, że jest otoczony i napewno nie ucieknie.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2006-03-23, 17:56   

Szybko przeleciał wzrokiem po każdym elfie. "Dobra, ale kim jesteście?"zapytał troszkę zaniepokojony postanowił narazie wypełniać rozkazy elfów.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-03-23, 20:33   

Było czterech elfów. Paulo nie wiedział ile miały lat. Elfy zawsze wyglądają młodo. Dodatkowo do tego dwie elfki, w tym jedna, która jechała na koniu. Teraz puściła go wolno. Paulowi bardzo podobały się jej zaokrąglenia tu i ówdzie.

- Wszedłeś do naszego Domu. Musisz siąść z konia śmietelniku. Pójdziesz z nami do naszego Domu, a tam zastanowimy się co będzie dalej.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group