Wysłany: 2006-02-26, 10:34 Prochy przeszłości (Kroniki Lipki - Wprowadzenie)
Historia nie zna zbyt wielu demonów sprzymierzonych z Mrocznymi Elfami. A jednak i takie cuda się zdarzają. Lipka, niegdyś potężny mag, bohater krain, dzisiaj praktycznie nic nie znaczący mag ... do czasu.
Lipka posiadał niezwykły talent do magii. Po wskrzeszeniu opanował pierwsze zaklęcie trzykrotnie szybciej niż inni magowie. Zapewne związek z tym miała przeszłosć Lipki. Teraz jednak Mag musiał brnąć "od nowa".
Siedział w swojej kwaterze powtarzając z nudów po raz setny swoje jedyne zaklęcie ... Mieszkał w wiosce Mrocznych Elfów, tutaj nie mógł się porządnie rozwijać ... czuł w sobie dawną energię, nie wykorzystaną, kłębiącą się i niecierpliwą. Czuł, że musi zagłębnić się dalej w tajniki magii.
Nie wiedział, jednak gdzie mógłby się nauczyć kolejnych zaklęć ... dotychczasowy nauczyciel, a był to stary mroczny elf, nie do końca w pełni sił, który nie był w stanie przekazać potrzebnej mu wiedzy.
W jego mieście, o ile można kilka zabitych dechami domów miastem była tylko jedna gildia magów ...
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Lipka postanowił wziąć się za dalsza naukę w tym celu udał się do swojego przyjaciela który już awansował na Maga Bitewnego. Pierwszym pytaniem jakie zadał do przyjaciela było gdzie i za jaką cenę można awansować na wyższy krąg.
Przyjaciel jednakże odpowiedział, że nie może go nauczyć w tej chwili zbyt wiele, gdyż wyrusza daleko i nie może go zabrać ze soą. Powiedział jednak
- Znam maga, który mógłby ciebie nauczyć wiele. Mieszka na samej północy, na krańcu świata w górach. W pewnej wiosce. Sądzę, że on bedzie mógł przekazać wiedze, gdyż nie jedno zaklęcie padło z jego ust i nie jeden raz usmarzył wroga. - odrzekł przyjaciel z uśmiechem po czym opodszedł do szafki, otworzył ją i wyjął z schowania zwiniętą w rulon mapę, rozwinął ją, znowu zwinął i schował i dał ją Lipce - przyda ci się.
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
-Czy to oznacza że sam mam przebyć drogę na daleką północ?- zapytał Lipka, po czym dodał- A w ogóle jak dotrę do maga gdy go nawet nie znam? Jak wygląda ta wioska?? Ile prowiantu mam wziąć i za co mam go kupić jestem prawie spłukany!- zadawał jeszcze wiele pytań głupich i mądrych w jego głosie słychać było wyraźne podniecenie.
Na twarzy przyjaciela lipki pojawił się szczery uśmiech
- Coż sama wioska leży na terenach niezależnych ... Na krańcu świata. Jest to zupełnie inny świat niż twoja ojczyzna. Tam nie ma ognia. Pada z nieba biały deszcz nazywany śniegiem, deszcz ten pokrywa całą ziemię, skały, drzewa, wszystko. Nie jest szkodliwy. Jest tam niewyobrażlanie zimno. Możesz wynając kogoś lub wziąśc przyjaciół, to nei moja sprawa. W sprawie pieniędzy, mogę tobie dać 5 zm, kup za to potrzebny prowiant ... Podroż nie będzie aż tak długo, gdyż ansze krolestwo, to jest Puszcza Wiecznej Nocy, leży najbliżej kranca świata. Najlepiej wyrusz jak najszybciej. Mag ten jest w sędziwym wieku, jest on jednak pełen zmysłów.
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Nie zwlekając pod swoja trochę już zniszczoną toge założył swoje całe wyposażenie wraz z prowiantem na 2 dni wyruszył w drogę. Chciało mu się skakać z radości ale jednocześnie był trochę zaniepokojony niebezpieczeństwami jakie mogą go zastać w ciemnych lasach.
Lipka ani się oberzjał a szedł już po mrocznych terenach. Czuł się trochę nieswojo, gdyż jego dusza pamiętała czasy krolestwa ognia, jednak szedł ciagle w nieznane. Był już blisko granicy puszczy z krańcem świata. Ilu się tam zagębiło? Ilu zginęło w otchłaniach dziwacznego "śniegu"? Te i inne pytania dręczyły Lipkę.
Szedł właśnie błotnista drogą, gdy na drodzę zauważył wóz. Obok niego przy kole majstrował coś zapewnę woźnica. Lipka wywnioskowła że chce zamonotwać koło
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Z nieufnością do lasów i ciemnych miejsc Lipka skrył się w krzakach. Aby sprawić wrażenie ze jest z nim kilkanaście osób powbijał kije wysokości ok170cm w ziemie a następnie podpalił za pomocą czarów. Sam także wziął kij ale o wiele krótszy następnie zapalił go. Zbliżał się do woźnicy a z każdym krokiem serce biło mu mocniej. Gdy oddalił się od „tłumu z pochodniami” zapytał woźnicy ”Czy mogę w czymś pomóc? „
-Nie chce twoich pieniędzy- Odpowiedział stanowczo- Ale jeżeli już jesteś możesz mi pomóc, ja pomogę przy kole a ty zawieziesz mnie na daleką północ.- Wyjął mape po czym pokazał cel jego podruży.
Lipka wyczuwał strach ale nie do końca ufał wieśniakowi. Po naprawie koła wsiedli na wóz i wyruszyli w drogę. Lipka siedząc obok woźnicy bawił się swoim jedynym opanowanym do perfekcji czarem, przerzucał płomyk z reki na rękę co bardzo niepokoiło woźnice. Lipka poczuł się zmęczony i ułożył się spać ale nie mógł zapaść w głęboki sen ponieważ cały czas coś go niepokoiło. Można by powiedzieć że spał z otworzonymi oczami
Lipka obudził się w nieciekawym nastroju. Po chwili dały się odczuć warunki i komfort jazdy. Był cały obolały, ale tylk ow ten sposób mógł szybciej dotrzeć na kraniec świata. Zauwazył, że już zbliża się do gór ... wyłaniały się pokryte tym ... śniegiem. Dziwna nazwa ... woźnica nie czuł się aż tak przestraszony, więc spytał
- Panie, zdaję się że jesteś demonem ...
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Lipka powoli zdoił kaptur i ukazał małe rogi woźnicy. Chłop chwilowo zaniemówił a Lipka powiedział:
-.Może wyglądam jak demon, ale życie jako demon widzę jak za głęboką gęstą mgłom. Byłem nauczany przez magów którzy nauczyli mnie kilku sztuczek- w tym momencie wyczarował „płomyczek” i żuci im na śnieg topiąc go- które całkiem mi dobrze wychodzą.
Woźnica nie zdejmował wzroku z rożków demona więc Lipka szubko założy znów kaptur ponieważ nie lubił gdy ktoś rzuca na niego takie spojrzenia, spojrzenia które wzbudzały w nim złość i bunt. Możliwe że to był taki jego mały kompleks ponieważ był jedynym demonem wśród miasta Mrocznych Elfów.
Woźnica wolał już o nic więcej nie pytać, już coraz mniej rozumiał. Lipka zauważyłcoś bardzo dziwnego. Niebo poczeło robić się jasne .. tutaj był dzień i noc ... dzień i noc ... dzien ... to słowo było zapomniane w kroelstwie mrocznych elfów. Woźnica ochrzaknął i ze skruchą spytał
- Panie? Nie mogę ciebie dalej zawieść ... błagam nie rób mi krzywdy!
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
-Nie bój się nie mam złych zamiarów wobec ciebie.-Lipka powiedział z przekonaniem- Dlaczego nie możesz mnie wieść dalej?? Boisz się? Mniejsza z tym jeżeli nie możesz mnie zawieść dalej proszę cię o jedno daj mi jakieś leki, o ile masz i porcje zrywności na jakieś 2dni żebym sam nie zgnoił w tych jakże ciężkich warunkach.- Na twarzy woźnicy widać było niechęć do dalszej pomocy gdy Lipka to zauważył złapał woźnice za gardło oraz obudził w sobie ogniste spojrzenie które prawie sparaliżowały woźnice.
- P-pa-nie weź to wszystko co mam - wskazał na zawartość wozu. Był to zapas żwyności na dobrych 5 dni oraz kosa ... chłop mówił drżacym głosem - błagam mogę już odejść ?
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Lipka zabrał dwie paczki z jedzeniem i kosę ale zostawił mu sztylet mówiąc ”to żeby w razie jakiegoś napadu na ciebie„ . Po czym udał się w dalszą drogę w góry.
Woźnica jak najszybciej mógł odjechał zostawiając Lipkę na błotnistej drodze. Lipka miał nieiwle drogi do dotarcia, jakieś dwa dni. Powoli się ściemniało. Pierwszy raz od wiekow lipka zuwazył jak się "ściemnia" W Kroelstwie Mrocznych Elfow było zawsze ciemno ... Dało się juz widzieć góry na horyzoncie, co oznaczało rychłe przekroczenie granicy.
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Lipka przyzwyczaił oczy na światło słoneczne bo w przeciwieństwie do Mrocznych Elfów większość życia przeżył w normalnych warunkach a jego oczy nie były tak wyczulone na światło jak Elfów. Z zainteresowaniem patrzył jak wielkie czerwone słońce chowało się za górami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum