TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Idrin
2010-09-30, 20:04
Elfy Czarne
Autor Wiadomość
DaMi 
Techniczny Mistrz Gry
Narrator



Wiek: 37
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 3361
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-06-14, 21:48   Elfy Czarne




Elfy Czarne




  • Elf Czarny (Drow; Mroczny)
  • Typ: Humanoid // Rodzaj: Elf // Rasa: Czarny
  • Doświadczenie Początkowe: 2000




Zdrowy, ciekawe ile wytrzyma
- pierwsze słowa jakie słyszy nowonarodzony drow

Fragment zaczerpnięty z propozycji opisu rasy, umieszczonego w dziale Wasze Pomysły, autorstwa Syriusza. Dziękujemy za pomoc.





Wstęp

Mroczne Elfy. Drowy. Któż w całej Sorii nie zadrży, choćby mimowolnie, na sam dźwięk tych nazw? Jedna z najbardziej tajemniczych ras całego znanego nam uniwersum. Przez jednych pogardzani, przez innych podziwiani... Łączą w sobie cechy zabójcy doskonałego. Znakomity wzrok w ciemnościach, ochronne barwy skóry, brak sumienia, twarde wychowanie w trudnych terenach... i długowieczność, która pozwala im planować działania na dziesiątki lat do przodu.





Opis fizyczny

Mroczne elfy to szczupły, ważący średnio 60 kg, odłam elfów. Wysokością z zasady nie przekraczają 180 cm. Podobnie jak u innych elfich ras, również wśród Drowów kobiety są niższe i lżejsze od mężczyzn. Nie wolno jednak mierzyć ich tylko na podstawie postury - w swym zachowaniu i charakterze w niczym nie ustępują mężczyznom. Cera Drowa przybiera najczęściej odcień głębokiego granatu. Rzecz jasna, nie jest to stała reguła i zdarzają się od niej wyjątki - poprzez czystą czerń, a na ciemniejszych odcieniach szarości skończywszy. Podobnie jak i inne elfie odłamy, Drowy nie posiadają bujnego owłosienia ani na twarzy, ani w okolicach narządów płciowych. Włosy ich najczęściej przybierają jaśniejsze barwy, żywo kontrastujące z ciemną skórą. Kolory te oscylują w granicach śnieżnej, starczej bieli, poprzez różne odcienie beżu i szarości. Charakterystyczną cechą każdego Mrocznego Elfa są oczy. Wykrojone naturalnie w kształt migdałów, przez nieuważnych brane są często za pokryte bielmem. Tęczówki - częściej jasne, niż ciemne - otaczają nienaturalnie (w porównaniu z ludzkimi, rzecz jasna) duże źrenice. Owe z kolei stanowią jeden z największych atutów, jakim dysponują Drowy - zapewniając każdemu z nich naturalnie doskonałe widzenie w warunkach ograniczonego dostępu do światła. Nawet w najgłębszych ciemnościach, jakie panują w Mrocznej Puszczy, Drow nie traci orientacji, będąc stale gotowym do walki. Należy również wspomnieć, iż Drowy, choć jak każdy odłam elfi, są długowieczne, a wiek 400 lat uchodzi wśród nich za sędziwy (dojrzałość osiągają w wieku 80 lat), to mało który osobnik tego gatunku wieku sędziwego.. dożywa. Tryb życia i warunki bytu wśród tego społeczeństwa zdecydowanie nie sprzyjają starcom, zaś Mroczna Puszcza to zdecydowanie nie jest kraj dla starych ludzi.



* * *



"Szliśmy bardzo powoli, brodząc po kolana w mateczniku. Czasem nasz przewodnik przystawał na chwile, nierzadko dość długie, zdawałoby się - zupełnie bez powodu. Tkwił tak w bezruchu, nakazując nam to samo, wpatrując się gdzieś, przed siebie. Wszechobecny półmrok tu panujący jemu zdawał się nie przeszkadzać w najmniejszym nawet stopniu. My szliśmy właściwie po omacku. Szliśmy z przekonaniem, że bez niego, nigdy nie zdołalibyśmy odnaleźć drogi samotnie."
- wspomnienia Albrechta Sonnenberga, uznanego autorytetu naukowego uniwersytetu w Dorienburgu i słynnego podróżnika.



* * *



Opis zamieszkiwanych ziem

Mroczna Puszcza, dom Mrocznych Elfów. W pierwszej chwili takie określenie może u nieuka, lub głupca wywołać napad śmiechu i prowokować wręcz do rzucenia obraźliwym, zaczepnym komentarzem. "Co tu tyle mroku?" aż chciałoby się żartować.
Tym, którzy zawędrowali w te lasy, szybko przechodzi ochota do żartów. Gigantyczne, rozłożyste drzewa przez cały rok, dwadzieścia cztery godziny na dobę skutecznie blokują dopływ światła do najniższych partii lasu, walcząc między sobą zaciekle o najmniejszy bodaj promyk słońca. Wieczny półmrok, czy też bez mała noc, jaka tu panuje sprzyja rozwojowi nietypowych taktyk w faunie i florze. Rośliny tu rosnące opanowały do perfekcji sztukę kamuflażu, szybko ucząc się na drodze ewolucji, iż - zwłaszcza blisko ziemi - łatwiej będzie im przetrwać, polując, niż walcząc o zbawcze światło. Nigdzie indziej w Sorii nie należy tak uważnie patrzeć pod nogi, jak właśnie tutaj. Każde pnącze w Mrocznej Puszczy może bez ostrzeżenia owinąć się wokół stóp nieuważnego śmiałka, wciągnąć do komory trawiennej i zjadać go żywcem jeszcze przez wiele dni. Rośliny to jednak najmniejsze z zagrożeń, jakie można tu spotkać. Matka natura nie raz dawała dowody na to, iż jej pomysłowość nie zna granic. Ciepłe, suche, wiecznie pokryte mrokiem, pełne plątanin korzeni i gałęzi lasy jak żadne inne miejsce na świecie dały jej możliwość do rozwinięcia swoich możliwości. Wędrując przez Mroczną Puszczę trzeba mieć oczy wokoło głowy i najlepiej nigdy nie spać. Gigantyczne pająki i setki innych stworzeń czynią podróż prze te tereny wyjątkowo niebezpieczną. Istnieje też ostatnia opcja, gwarantująca przetrwanie - trzeba być najgroźniejszym drapieżnikiem, ze wszystkich. Drowy skutecznie tę taktykę kultywują.




Najważniejsze info o społeczeństwie

Omawiając strukturę społeczną drowów nie w sposób nie zauważyć podobieństw do społeczeństwa gogów. Podobnie jak tam, wśród Mrocznych Elfów istnieje silnie zarysowany podział na kasty i grupy. Najniżej w strukturze owej stoją niewolnicy. Żadna inna rasa nie stosuje systemu niewolniczego na taką skalę, jak drowy. Można by bez przesady rzec, iż cała gospodarka państwa drowów opiera się właśnie na niewolnikach. Podzieleni są oni na dwie grupy. Z jednej stroni są to niewolnicy 'zwykli'. Wykonują oni prace najczęściej w ramach kary, lub w ramach niewypełnienia się z określonych ściśle umów (dłużnicy, którzy nie uregulowali długów i tym podobne). Są oni niewolnikami najczęściej na czas określony i nie są oznakowani. Ich przeciwieństwem są właśnie niewolnicy 'znakowani'. Niczym bydło, posiadają oni na sobie znamię, lub tatuaż symbolizujący ich dożywotniego właściciela. Znak ów, obok oczywistych zastosowań pełni również rolę symbolu geas. Niewolnik taki nie jest w stanie uciec z niewoli, lub sprzeciwić się woli pana, bez złamania czaru geas - co najczęściej kończy się bolesną śmiercią nieszczęśnika. Znakowani niewolnicy - pochodzący z łupieżczych wypraw, lub ukarani za wyjątkowo okrutne przestępstwa osiągają na czarnych rynkach szalenie wysokie ceny.

Idąc dalej, opierające się na wyzysku państwo mrocznych elfów, siłą rzeczy musiało rozwinąć niezwykle sprawnie działający system bezpieczeństwa i armii. O ile główną siłę w tej strukturze pełni nie urząd państwa, a kaprysy możnowładców i wielkich rodów, o tyle tajne służby państwowe posiadają swoich ludzi właściwie wszędzie. Gotowi zareagować w każdej chwili, zbierają informacje i pilnują ładu w kraju. Tutaj właściwie każdy elf należy do jakiegoś klanu lub organizacji. Tylko one są bowiem w stanie zapewnić szczątkowe poczucie solidarności i bezpieczeństwa. Kto pracuje sam, jest przeciwko wszystkim.

Wyżej od niewolników, lecz nie do końca uznawani za 'obywateli' są nisko urodzeni elfowie, pospołu z cudzoziemcami. Ci ostatni, trzeba to wyraźnie zaznaczyć, stanowią w Mrocznej Puszczy wyjątkową mniejszość. Niewielu ma w sobie dość odwagi, by tu przybyć. Jeszcze mniej ma w sobie dość sił, by przeżyć. Drowy, z przyczyn oczywistych, nie są w stanie zupełnie odciąć swego królestwa od reszty świata. Choćby chcieli, muszą handlować, by przetrwać. Mroczna Puszcza nie gwarantuje im nawet ułamka bogactw naturalnych, które są im wymagane do życia, począwszy od metali, a skończywszy na rzeczach tak podstawowych, jak materiały na ubrania. Toteż przygraniczne posterunki prowadzą dość ożywioną wymianę handlową z resztą Sorii, głównie z ludźmi. Nadmienić należy, iż głównym towarem importowym Drowów, obok szeroko rozumianej magii oraz biżuterii (czyli czegoś, czego zdobycie elfom niezależnie od rasy zawsze przychodzi łatwo), należą rośliny, zioła oraz.. narkotyki. Mroczna Puszcza umie hojnie nagradzać swe dzieci, o ile tylko potrafią zbadać jej sekrety.

Głębsze rejony puszczy są jednak szczelnie zamknięte na wszelkich intruzów. Nie-drowów, którzy mieli okazję je zwiedzić w ciągu ostatnich dziesięciu lat, można by policzyć na palcach jednej ręki.

Omawiając społeczeństwo Drowów nie w sposób nie zauważyć, iż rola kobiet w życiu politycznym tej rasy jest nieporównywalnie wyższa niż wśród innych ras. O ile kobiety ludzkie nader często bywają traktowane po prostu jako kury domowe i narzędzia do zaspokajania potrzeb, o tyle społeczeństwo drowów bez wahania można określić mianem "matriarchalnego". Tradycją jest, iż na czele kraju stoi królowa, nie król. To kobiety najczęściej też stoją na czele rodów. Kobiety od dziecka uczone są technik zarządzania i obrotem finansowym, oraz szkolone do roli przywódczyń. Rola mężczyzn częściej sprowadza się do "dzierżenia sztyletu" niż do faktycznego podejmowania decyzji. Zjawisko to jest o tyle dziwniejsze, jeśli weźmie się pod uwagę traktowanie kobiet niewolnic czy kobiet prostytutek. Te z kolei znajdują się bowiem na samym dnie drabiny społecznej. Jak widać, kraj Drowów to miejsce pełne sprzeczności.

W drabinie społecznej Mrocznych Elfów najwyżej stoją czystej krwi drowy. Im lepiej urodzeni, rzecz jasna, tym wyżej. Nie brakuje jednak również magnatów, którzy takim czy innym sposobem dorobili się majątku, co zapewniło im pozycję, oraz zwykłych, pojedynczych drowów, nie mających żadnych koligacji rodzinnych. Tych ostatnich, warto nadmienić, jest zdecydowanie więcej, niż szlachty. O ile jednak wszystkie rody muszą uznawać władzę Rady Dziewięciu, Wiecu, oraz Królowej, o tyle w cieniu toczy się między nimi nieustanna walka o wpływy w Radzie Dziewięciu. Rada, na czele z Dziewiątym, decyduje o najważniejszych rzeczach wojskowych, gospodarczych w państwie, zaś Dziewiąty posiada jako jedyny prawo weta i pełni rolę najwyższego kapłana Olothii. Słowem, jest o co walczyć. O ile bowiem do królowej zawsze należy ostateczna decyzja w danej kwestii, o tyle ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której podjęłaby jakąś, bez uzgodnienia, lub też przeciwko woli najpotężniejszych rodów. Królowa posiada silną pozycję w aparacie państwa, lecz nie jest władcą absolutnym i musi liczyć się z opinią innych, zwłaszcza Dziewiątego, pełniącego funkcję swoistego "premiera"



* * *



"Dla jorów, psów, zwierząt i drowów wstępu nie ma!
...zwłaszcza dla drowów."
- ogłoszenie na jednej z karczm w Królestwie



* * *



Stosunki z innymi rasami

Ludzie przez wszystkie elfie rasy są postrzegani podobnie. Są to istoty żyjące w nieustannym pośpiechu, z dnia na dzień, bez pomysłu, bez planu, bez celu i bez sensu. Nie w sposób ich zrozumieć, nie w sposób nad nimi zapanować. Wiecznie zmieniający się i wiecznie w pogoni za nieznanymi elfom żądzami. Jednych ludzie fascynują. Inni szczerze nimi pogardzają, owoce mieszanych związków uważając za kalanie czystości krwi. Ludzie w większości traktują Drowów z bojaźnią i - nierzadko - nienawiścią. Wzajemne stosunki między jednymi a drugimi pełne są podejrzliwości i nieufności zaś o prawdziwy spór, kończący się rozlewem krwi łatwiej tu niż o bochenek chleba w piekarni.

Krasnoludy są przez Mroczne Elfy postrzegane dwojako. Ci, któży zasymilowali się z ludźmi i żyją w Królestwie Ludzi, są uważane przez Drowów za ścierwa niewarte istnienia, które wyrzekły się własnych pobratymców i mają ich w głębokiej pogardzie. Z kolei członkowie (zwłaszcza tych brutalniejszych) klanów, którzy nie boją się handlować z mieszkańcami Puszczy są traktowani przez nich z tak wielkim szacunkiem, na jaki tylko Mroczne Elfy mogą sobie pozwolić wobec obcych. Pracowite krasnale, wytwarzające najwspanialsze narzędzia zadawania bólu i śmierci zawsze będą miłymi gośćmi w przygranicznych, handlowych fortach Drowów.

Orkowie to dla każdego Dorwa żałosne i niewarte nawet pogardy istoty. Owszem, widok uzbrojonego, orczego wojownika, ruszającego do szarży potrafi wystraszyć każdego, nawet Drowa. Niemniej jednak każdy Drow wolałby umrzeć, niż okazać strach przed orkiem. Generalnie rzecz biorąc, żałośnie śmieszna, prymitywna i zabobonna rasa zielonoskórych jest dla Drowów nie warta nawet minimum zainteresowania. Tym lepiej, że Orkowie z zasady panicznie boją się Mrocznej Puszczy i unikają jej jak ognia, co ogranicza wzajemne stosunki między obiema rasami właściwie do zera. Warto jednak wspomnieć, iż silny, aczkolwiek głupi ork spełnia wszystkie wymogi na niewolnika doskonałego. Wcale nie jest rzadkością widok orka na targu niewolniczym, czy... organizowanie całych wypraw na Tereny Niezależne celem podbicia określonej wioski tylko po to, by zyskać nową, tanią siłę roboczą. Orki, obok pięknych i młodych kobiet, osiągają najwyższe ceny na targach właśnie ze względu na uwarunkowania fizyczne i ślepe, gdyż motywowane zabobonnym strachem posłuszeństwo nawet bez czarów geas.

Jaszczuroludzie są traktowani przez Drowów na identycznych warunkach, co Orkowie. Prymitywni, nie warci zainteresowania, żałośnie śmieszni i żywiący zabobonny strach przed Puszczą, są dla Drowów po prostu kolejnym źródłem niewolników. Nikogo więcej.

O Serpensach i stosunku, jaki doń żywią Drowy można mówić wiele, ale nie to, iż jest on pogardliwy. Pogarda dla kogoś, kto jest potomkiem prawdziwego smoka była głupotą, nawet w wykonaniu Mrocznego Elfa. Tym bardziej, iż wiekowa, inteligentna i pełna zacięcia do magii istota może po bliższym poznaniu okazać się cennym sojusznikiem. Serpensi niezwykle rzadko opuszczają swoje tereny. Jeszcze rzadziej dochodzi do ich spotkań z drowami. Niemniej jednak, odbywają się one najczęściej w atmosferze wzajemnego zaciekawienia i ostrożnego szacunku, niż bezpośredniej wrogości. Obie rasy znają swoją 'wartość' i umieją ją uszanować.

Jorowie pod względem charakteru i upodobań są chyba najbardziej zbliżone z Drowami. O ile szczuroludzie nie są rasą tak brutalną i nie sprawia im szczególnie chorej przyjemności kaleczenie bliźnich, o tyle jednak pozbawianie innych ich dóbr jest spaczoną pasją obu ras. Sprawia to, że obie rasy traktują siebie nawzajem, może nie tyle jako 'równorzędnego sobie', ale mimo wszystko: 'partnera'. Wrodzona zwinność, zamiłowanie do profesji złodziejskich i naturalny wręcz 'nos' do dobrych 'interesów' sprawia, iż nawet prywatnie nienawidzący się drow z jorem połączą swe siły, byleby tylko zarobić. Inna sprawa, że spotkanie dwóch łotrzyków, kończy się najczęściej czterema podstępami...

Gogami Mroczne Elfy interesują się w stopniu minimalnym. Z jednej strony, istoty te łączy z mieszkańcami Mrocznej Puszczy skłonność do chaotycznych działań i wrodzona brutalność. Z drugiej jednak, brak ogłady i taktu, oraz ich obrzydliwa fizis sprawiają, iż drowy traktują gogów jako gorszą, bardziej nieokrzesaną wersję samych siebie. Rzecz jasna, w tym konkretnym przypadku nie manifestują swojej niechęci czy wrogości zbyt gwałtownie. Zamiłowanie gogów do magii ognia i śmierci to aż nazbyt, by okazać im swoisty respekt.

Srebrne Elfy. O ich wzajemnych stosunkach z kuzynami z Mrocznej Puszczy nie można rzec wiele. Stosowniej byłoby rzec, iż... nie ma takowych. Obie rasy w dyskretny sposób tworzą iluzję, jakoby "tej drugiej" po prostu nie było. Srebrne elfy rozmowę o drowach uważają za skrajny nietakt towarzyski. Mroczne elfy zaś samo wspomnienie o księżycowych kuzynach kwitują śmiechem i lekceważeniem. Sama myśl, iż Elfy Księżycowe posiadają tak wielki potencjał magiczny, a nie wykorzystują go w sposób "należyty", ograniczone umownymi więzami moralnymi wywołuje u każdego drowa uśmiech pobłażania.

Leśne Elfy to dla każdego drowa wróg rasowy numer jeden. Właściwie, niechęć ta nie jest wytłumaczona w żaden logiczny sposób. Zupełnie, jakby drowy widziały w swych leśnych kuzynach jakąś obrazę dla "elfiej nacji" i chciały ten skandaliczny błąd ewolucji wyeliminować jedynym znanym im sposobem - przez fizyczną eksterminację. Nie da się ukryć, iż spotkanie leśnego z mrocznym elfem może się skończyć tylko śmiercią jednego z adwersarzy.



* * *



"Lepiej mieć mocne plecy niż obojgu rodziców"
- słynne powiedzenie mrocznych elfów

Fragment zaczerpnięty z propozycji opisu rasy, umieszczonego w dziale Wasze Pomysły, autorstwa Syriusza. Dziękujemy za pomoc.



* * *



Stosunek mrocznych elfów do siebie samych i rodzina

Silne więzi rodzinne? Troskliwa opieka nad dziećmi? Mocne, sprężyste, dbające nawzajem o swoje interesy społeczeństwo? Patriotyzm i uczucia wyższe? Tego właśnie szukasz? Wiesz co, podróżniku... poszukaj gdzie indziej. Dotychczasowe informacje, jakie zdobyłeś na temat mrocznych elfów powinny dać ci wystarczająco dobre rozeznanie w temacie. Na tle choćby, by wiedzieć, iż słowa "rodzina" i "opiekuńczość" w kontekście tych istot brzmią, jak wyjęte z zupełnie innej historii. Dziecko otrzymuje taką opiekę, jaka jest mu niezbędna, by wprowadzić je w wiek dojrzały. Ni mniej ni więcej. Nieistotne, czy pochodzi z warstw wyższych czy niższych - z chwilą zakończenia "dzieciństwa" młody mroczny elf rzucony zostaje na głęboką wodę, w której musi nauczyć się radzić sobie sam. Oczywista, elfy wysokich rodów mają swój życiowy start z góry ustawiony. Zasady "radź sobie sam" i "bezwzględności życia" odnoszą się przede wszystkim do tych elfów wywodzących się z biedoty.

Silnych więzi rodzinnych jako takich właściwie tu nie ma. Tym, co może integrować, będzie przynależność gildyjna czy klanowa, lub wspólny, przyświecający cel. Mimo tego jednak zawsze należy brać pod uwagę, iż najwierniejszy towarzysz w najmniej odpowiedniej chwili odwróci się od ciebie i wbije ci nóż w plecy. Tutaj nie ma słowa "wierność" czy "zaufanie". Rodzony brat zabije cię bez wahania, jeśli tylko będzie mu się to opłacało. Prawa te szczególnie brutalnie ukazuje zwłaszcza szara rzeczywistość biedoty. Wysokie rody szlacheckie kierują się z reguły własnymi zasadami moralności i honoru, nierzadko dziwnymi, zaś niemal zawsze - dalece odbiegającymi od przyjętych przez ludzi standardów. Dla mrocznego elfa jego pobratymiec to przede wszystkim zagrożenie i przeciwnik. Dopiero w drugiej kolejności - "rodak". Zaś słowo "przyjaźń" czy "miłość" są tu równie rzadkie, co leśna elfka w miejscu innym niż burdel. Nie znaczy to, rzecz jasna, iż są one zupełnie niemożliwe.

Co do zasady jednak - życia rodzinnego jako takiego również tutaj brak. Elfy wiążą się w związki, co wcale nie jest zjawiskiem rzadkim. Mimo to na przykład mężczyznę, który nie korzysta z usług prostytutek (nawet mimo posiadania "żony"!) przynajmniej kilka razy w miesiącu powszechnie uważa się za doskonały obiekt do kpin. Bordele, szczególnie te oferujące usługi leśnych elfek ceni się tu wyżej niż biblioteki.

Jedynym uczuciem, jakie w tym społeczeństwie ma prawdziwą wartość, jest szacunek i strach z szacunku wynikający. Opcjonalnie na odwrót.




Preferowane profesje

Tutaj odpowiedź może być tylko jedna. Wychowanie, warunki życiowe, wrodzone zdolności i cechy fizyczne czynią z mrocznych elfów znakomitych złodziei i łotrzyków, z którymi tylko jorowie mogą się równać. Profesje wojownika i łowcy również są dość popularne. Rzadziej słyszy się o potężnych magach czy złotoustych bardach wywodzących się z tej rasy. Druidzi, jeśli już się pojawiają, najczęściej szokują swoich pobratymców stosunkiem do przyrody i zwierzęcą bezwzględnością.



* * *




"Planuj dokładnie. Wykonuj powoli i rozważnie. Do końca zachowuj się spokojnie i oceniaj wszystko na zimno. Ostatni cios zadaj tak, by umierający wiedział, dlaczego spotkało go to, co spotkało. Tylko w ten sposób nacieszysz się prawdziwym smakiem zemsty tak, jak być powinno."
- anonimowy



* * *



Podsumowanie

Jeśli kompletujesz drużynę poszukiwaczy przygód miej na uwadze jedno - to nie ty wybierasz drowa, lecz drow wybiera ciebie. Zamknięty w sobie podąży za tobą z sobie tylko znanych powodów... nie wierz mu nawet przez sekundę, cokolwiek by nie powiedział. Owszem, jego umiejętności zapewne przydadzą się nie raz... i pewnie nie raz będziesz musiał patrzeć mu na ręce. Znakomity łotrzyk i przeklęty skurwysyn - jedno nie wyklucza drugiego, zaś oba razem tworzą kwintesencję słowa "drow".



Cechy:
  • Atrybuty (naturalny): Czarne elfy są zwinne, bystre i przebiegłe, ale nie są zbyt wytrzymałe i silne.
    Si: -2; Zr: +4; Re: +3; Ko: -2;
    Ch: 0; In: +2; Pe: +3; Wo: 0;

  • Czarowanie (zwykła): Elfy posiadają w sobie naturalną moc używania magii. Dzięki temu mogą korzystać ze swych mocy magicznych i zagłębiać się w arkana tej sztuki. Poza tym elf otrzymuje premię +5 do testów rzucania zaklęć i wyzwalania zaklęć.

  • Czuły słuch (naturalny): Elfy posiadają bardzo czuły słuch, który zapewnia im premię +10 do testów zmysłu słuchu.

  • Czuły wzrok (naturalny): Elfy posiadają bardzo czuły wzrok, który zapewnia im premię +10 do testów zmysłu wzroku.

  • Doskonałość (naturalny): Za każda wada elf otrzymuje tylko 50% normalnej liczby punktów doświadczenia. Elfy są uważane za istoty doskonałe, głównie przez to, że nie spotyka się wśród nich osobników z widocznymi wadami fizycznymi lub psychicznymi. Ciężko jest powiedzieć dlaczego tak się dzieje, ale takie są fakty.

  • Drow (naturalny): Czarne elfy są drowami, istotami świata ciemności. Gdy w ciągu jednej rundy drow z ciemności nagle znajdzie się na obszarze silnego światła, zostanie oślepiony na minutę. Ciągle przebywanie na obszarze silnego światła powoduje, że jest on olśniony, a ponadto powoduje to jego męczenie się. Drow po ilości minut równej swej wytrwałości otrzymuje punkt zmęczenia (chwilowego) za każdą minutę przebywania na obszarze jasnego światła.

  • Kostka karmy (zwykła): Dla elfów punkt karmy oznacza test kostką k8.

  • Nieśmiertelność (zwykła): Elfy są nieśmiertelne. Można je zabić w normalny sposób, ale ich ciała od momentu osiągnięcia dorosłości już się nie starzeją, przez co elfy nie mogą umrzeć ze starości. Elf może stracić nieśmiertelności lecząc jakąkolwiek śmiertelną istotę będącą humanoidem. Użycie tego efektu jest cechą magiczną. Elf musi kochać humanoida, któremu oddaje swą nieśmiertelność szczerą miłością, inaczej użycie tego nie zadziała. Skorzystanie z tej cechy to akcja: darmowa. Elf po oddaniu tej mocy umrze po ilości pełni księżyca równej jego woli plus punkty karmy, które/ą posiadał w chwili użycia tej mocy. Humanoid nie musi kochać w ogóle elfa, aby na nim moc zadziałała. Jeżeli się nie godzi na przyjęcie daru, elf musi wykonać test wyzwalania zaklęć o ST=odporności magicznej humanoida, aby moc zadziałała. W chwili użycia humanoidowi odnawia się do 100 pkt. życia, a także otrzymuje modyfikator: czar +50 do wytrwałości na 24 godziny.

  • Odnowa duchowa (magiczna): Elfy potrafią w niezwykły sposób odnawiać swój potencjał magiczny. W akcji: darmowej może wykonać test dowolnej ilości pkt. karmy. Wynik testu odnowi utracone punkty many.

  • Odporność na trucizny (naturalna): Czarne elfy żyją w środowisku niesłynącym z gościnności i obfitości pożywienia, a podczas konfliktów specjalizują się w wytruwaniu swych rywali. Wiele wieków takich działań sprawiło, że Czarne elfy zdobyły naturalną odporność na trucizny, które się spożywa, wchłania lub wdycha. Otrzymują one premię +10 do wytrwałości, na potrzeby opierania się efektom takich trucizn.

  • Odporność na uroki (magiczna): Elfy są odporne na magię, która bezpośrednio wpływa na ich zachowanie i ma na celu zdominowanie ich. Elfy otrzymują premię +10 do wartości odporności magicznej, gdy jest ona ST rzucenia takiego zaklęcia.

  • Szybkość (naturalny): Elfy poruszają się na dłuższych nogach, dlatego są szybsze od przeciętnego człowieka. Elf posiada premię do szybkości +2.

  • Ukrycie (magiczna): Czarny elf bardzo dobrze ukrywa się w ciemności. W akcji: darmowej podczas ukrywania się może poświęcić 5 punktów many i sprawić, że cień otuli go i pomoże w ukryciu. Zapewni mu tu modyfikator: okolicznościowy do testu od +5 do +15. Czarny elf nie może zaczarować w ten sposób cienia, aby mu pomógł w ukryciu, jeżeli bezpośrednio ktoś nad nim panuje. Nie można użyć także własnego cienia dla ukrycia. Jeżeli obiekt rzucający cień zniknie, modyfikator przestanie działać.

  • Widzenie w ciemności (naturalna): Elfy mają bardzo czuły wzrok, który pozwala im widzieć dwa razy dalej w ciemnościach niż normalnemu człowiekowi. Jeżeli człowiek przy świetle ze świecy widzi co się dzieje wokół niego w odległości 4 metrów, to elf przy tej samej świecy i świetle będzie mógł widzieć co się wokół niego dzieje na odległość 8 metrów.

  • Widzenie w mroku (naturalny): Czarne elfy mają znacznie bardziej wyczulone oczy od pozostałych elfów. Mogą one widzieć w ciemnościach, gdy istnieje w nich minimalna ilość światła (odpowiadająca jednej gwieździe na bezchmurnym niebie w nocy). W takich warunkach automatycznie uruchamiają się im receptory w oczach, które pozwalają im widzieć w bieli i czerni na odległość 30 metrów.

  • Znajomość kierunku (naturalna): Elfy posiadają dodatkowy zmysł, który nie może działać jeżeli elf znajduje się głębiej jak metr pod powierzchnią ziemi. Zmysł ten zawsze wskazuje elfowi gdzie jest północ, tzn. działa on jak kompas. Elf musi poświęcić punkt karmy, aby zmysł zadziałał.





Wiek:

Dojrzały - 80 lat
Maksymalny - Nieśmiertelność



Ostatnio zmieniony przez Idrin 2010-09-03, 22:00, w całości zmieniany 20 razy  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group