TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: DaMi
2008-06-10, 08:00
Pył i kurz
Autor Wiadomość
DaMi 
Techniczny Mistrz Gry
Narrator



Wiek: 37
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 3361
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-04-15, 21:13   

Śniadanie było dokładnie takie, na jakie wyglądało – smaczne i pożywne. Wyjątkowo, zważywszy na fakt, iż od czasu wygnania z Broln wszystko, co jadł Taman, ograniczało się do zebranych owoców i suchych racji żywnościowych.

Karczmarz podrapał się z wyraźnym zakłopotaniem po potylicy.

- Ciężko rzec, dobry panie... - stęknął - ...będzie już z dobre cztery dni. Codziennie coś się znajdowało w... widział pan, w takim stanie.

Słowo "takim" zaakcentował aż nazbyt wyraźnie. Zupełnie, jakby bał się wypowiadać na głos to, co robiono z tymi zwierzętami.

- A i nie obiecuję, ale mógłbym popytać... nie sądzę, by znalazło się aż trzech, prawdę mówiąc. Ludzie boją się tego miejsca... a jeśli opowiedzieć, że tam kryje się źródło tych okropieństw, staną się jeszcze mniej chętni, by tam iść – dodał, jakby z usprawiedliwieniem w głosie - ...jeśli to nie wadzi, mogę ja połazić po chałupach. Zajmie to może z godzinkę, ale postaram się kogoś przekonać. Za obcym, jak pan, za przeproszeniem, na pewno nikt nie zechce iść. Pójdę do syna kowala i najbliższych farmerów. Co pan na to? To tylko godzina.

Na dobrą sprawę Tamanowi nigdzie się nie spieszyło, a dodatkowa para rąk mogła okazać się bardzo pomocna. Pytanie tylko, co będzie robił przez całą godzinę, dopóki karczmarz nie wróci.


EDIT z 10 VI 2008:
Sesję zamykam przymusowo.
Taman od dawna nie odpisuje i najwyraźniej nie ma czasu ani ochoty na grę, zaś ja będąc obecnie zawalony innymi graczami oraz studiami nie mam zupełnie ochoty czekać na jego łaskawy powrót.

Copyright by DaMi
Sesja no 11
:-)


EDIT z 07 XII 2008:

Karczmarz wyszedł. Taman zaś zdechł z głodu czekając na jego powrót.

Tak po prostu.

Sesja zakończona śmiercią bohatera!
_________________
Some men aren't looking for anything logical. They can't be bought, bullied, reasoned, or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group