TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: DaMi
2012-11-25, 22:50
Asard vs Altharis
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-12-23, 18:27   Asard vs Altharis

Jednego z piramidy, drugiego zaś z pustynnej równiny. Obaj pokonali swych przeciwników, podobnych do siebie pod względem profesji i zdolności. Obaj okazali się lepsi w swym fachu. Teraz mieli zmierzyć się z kimś zupełnie nowym, innym.
W porównaniu do poprzednich aren, to pomieszczenie wydawało się wręcz klaustrofobiczne. Do tego te upiorne twarze na ścianach. Spoglądały swym martwym, a jednak pełnym zainteresowania wzrokiem na oponentów. Czy to jedynie wybryk umysłu, iluzja, czy one rzeczywiście podążały wzrokiem za bohaterami ? Twarze czartów, demonów, a może jeszcze innego plugastwa. Zdawały się czekać i ponaglać. Nie dało się określić żadnego źródła światła, a jednak było tu jasno. Magia ?

Asard ujrzał naprzeciwko siebie srebrnego elfa w ciemnym płaszczu. Altharis ujrzał człowieka, również w czarnym płaszczu. Dzieliła ich odległość około 40 metrów.
W komnacie rozległ się głos, składający się z dziesiątek różnych, idealnie zsynchronizowanych.
"Zabij lub zgiń sam !"

\\Załącznik skasowano - Idrin
Ostatnio zmieniony przez Idrin 2009-06-13, 01:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 35
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-12-23, 18:35   

Nowy przeciwnik, nowe wyzwanie. By przejść dalej, trzeba zabić .

Mag długo nie zastanawiał się nad tym co robić. Kilka pospiesznie wykonanych gestów - rzucił na siebie Lisią Zwinność. Kilka innych gestów - aktywował czar zwany przyśpieszeniem. Czując się nieco bezpieczniejszy pod osłoną tych zaklęć, wystrzelił w swego oponenta zaklęciem chłodu.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2007-12-23, 19:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-12-23, 18:36   

Asarda przeraził nieco widok który zastał. Był całkowicie różny od tego który miał w poprzedniej bitwie. Głowy przeróżnych czartów. Obraz wyrwany niczym z najgłębszych koszmarów. Na przeciw niego nie stał także szlachetny paladyn. Stał... Mag. Asard sklął w myślach. Wiedział że jeśli jest dostatecznie szybki będzie potrafił załatwić go zanim uda mu się w ogóle dobiec do celu nie mówiąc już o jakiejkolwiek walce ze strony wojownika. Zatem pozostało tylko jedne rozwiązanie. Bieg... Najszybszy jaki tylko mógłby być. Musiał się dostać do oponenta zanim jakiś zabójczy czar rozłoży go na środku sali w tym przeraźliwym miejscu. Miecz spoczywał ciężko w dłoni. "Obym zdążył cię użyć" Biegł nie spuszczając oczy z maga.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-12-23, 18:55   

Asard wystrzelił niczym dobrze wymierzony bełt. Ujrzał jak jego oponent wykonuje jakieś niezwykle szybkie ruchy rękoma. Na postać elfa spadła ledwo dostrzegalna mgiełka. Wojownik rozpoznał to zaklęcie. Lisia Zwinność, rzucona zwiększa szybkość ruchów, szczególnie pomaga w unikaniu ataków.
Bohater w biegu wyciągnął miecz, wykonał krótki zamach, a następnie potężny cios.
Altharis dokończył kolejne zaklęcie, które na moment zamazało lekko jego kontury, gdy ostrze Lurtiańskiego miecza spadło prosto na jego ramię. Cios był potężny, bez problemu przebił zbroję, rozszarpując skórę, mięśnie i ścięgna.
Mag syknął z bólu, zdołał jednak skończyć kolejne, trzecie już zaklęcie.
Potworne zimno ogarnęło całe ciało Asarda. Ból szybko minął, pozostawił jednak po sobie pewne piętno. Spowolnił nieznacznie ruchy bohatera.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-12-23, 19:05   

Asard biegnąc widział jak w zastraszająco szybkim tempie mag inicjuje kolejne zaklęcia. Ciął mieczem bardziej by przerwać jego passę niż by trafić. Jednak los był podczas walk najwyraźniej dla niego łaskawy. Cięcie wyszło tak jak sobie tego życzył. Jednak satysfakcja nie mogła trwać zbyt długo gdyż chwilę później poczuł jak przerażająco zimny ból przeszył całe jego ciało. "Szsz ty" Warknął w myślach napełniając miecz całą swą magiczną energią. "Niech to cię nieco zmrozi" rzucił dwukrotnie tnąc przeciwnika.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 35
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-12-23, 19:10   

-Cholera- syknął mag. Rana strasznie piekła.

Elf nie zwlekał jednak długo. Postanowił przemieścić sie na drugi koniec komnaty. Minął błyskawicznie wojownika, mierząc po chwili w niego kolejnym zaklęciem chłodu. Pozostawał jednak wciąż w ruchu - biegał na końcu sali po okręgu, tak by przeciwnik nie mógł ponownie wykonać swojej szarży.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-12-23, 19:19   

Altharis już przymierzał się do biegu, który dzięki mocy zaklęcia miał okazać się niezwykle szybki. Asard jednak był szybszy.
Zwinny, doskonale wymierzony cios miecza ponownie trafił srebrnego elfa. Cięcie po podbrzuszu na dodatek jakimś sposobem wślizgnęło się pod zbroję. Ostrze rozerwało skórę, potem zaś jelita.
Mag wystrzelił do przodu i padł na ziemię kilka metrów dalej. Krew i resztki trawionego posiłku poczęły wypływać obficie na posadzkę komnaty. Oczy zaszły mgłą, oddech zaś zamarł w płucach. To był koniec.
Głowy w ścianach wydawały się w dziwny, niewyjaśniony sposób usatysfakcjonowane widowiskiem.


Walkę wygrywa Asard.
Asard otrzymuje 381 pktów doświadczenia.
Altharis opuszcza turniej jako przegrany.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group