- Sztuka czarno rycerska? Cóż wydaje mi się że właśnie zaliczyłeś pierwszą lekcję polegającą na wyzbyciu się litości i sumienia. Właśnie taki powinien być każdy czarny rycerz. Bezwzględny zabójca. Jeśli zaś chcesz poznać szczegóły mojego planu musisz się się udać ze mną.
Czarny elf uśmiechnął się po czym odwrócił się i ruszył w kierunku północnym nie czekając w ogóle na decyzję Ervina. Wojownik został teraz jako taki wybór. Wzbogacił się podczas zlecenia mrocznego elfa, mógł to zakończyć i udać się w własnym kierunku, lecz także mogły na niego czekać większe bogactwa...
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 1100 Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-06, 16:04
Ervin nawet sie nie zastanowił, ruszył za rycerzem szybkim krokiem, próbując dorównać mu kroku.
w drodze próbował zapamiętać gdzie idą, a także przeliczył wszystkie monety które zdobył i podsumował je, poprawił położenie miecza w pochwie, tak by można było go szybko wyciągnąć, jak i tarczy i plecaka.
pospieszył za rycerzem i spróbował odnaleźć jakieś uczucie na jego twarzy.
Ervin ruszył za czarnym rycerzem. Jedyne co mógł odczytać z jego twarzy to jego uśmiech. Wciąż ten sam pełen pychy i sarkazmu. Nie zaszli zbyt daleko na północ. Drow wszedł do jednej z jaskiń wyciągając świetlisty kamień rozjaśniający okolice. Jaskinia była kompleksem długich korytarzy. Drow zdawał się jednak znać je doskonale. W końcu dotarli do pomieszczenia które pomijając wilgoć i chłód jaskini przypominało zwyczajny pokój. kamienna podłoga była wyłożona futrami zwierząt, o dwie wyrastające z ziemi kolumny przywiązany był hamak lub coś co go przypominało w rogu zaś leżały tobołki. Jednak czarny rycerz minął ten pokój podchodząc do kamiennej ściany zbudowanej z innego materiału niźli kamień. Zupełnie jakby nie pasowała do jaskini. Zawierała ona ułożone w okrąg dwanaście otworów. Drow zdjął z szyi srebrny amulet, oderwał łańcuch a wisior przyłożył do otworu. Pasował idealnie.
- Już wiesz na czym będzie polegać twoja misja? - rzucił do Ervina
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 1100 Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-06, 16:23
- proste, mam znaleźć jeszcze jedenaście takich samych lub innych amuletów? - powiedział z pewnością w głosie- kto je posiada?
co sie z nimi stanie? co sie kryje za tą ścianą? wiele pytań nasuneło sie Ervinowi na język, lecz próbował się powstrzymać.
Spojrzał się spokojnie na ścianę potem na elfa. wysłuchał co ma do powiedzenia, i następnie rozejrzał się po jaskinie.
- Udało mi się rozszyfrować gdzie znajdują się cztery z nich. Daj mi mapę to zaznaczę gdzie. Za każdy przyniesiony do mnie otrzymasz pięćdziesiąt błyszczących złotych monet. Nie ważne w jaki sposób ich zdobędziesz. Ważne że trafią do moich rąk. A więc. Podejmujesz się tego?
Mroczny elf wsunął wisior do swojej sakiewki zostawiając dwunasty otwór wolny.
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 1100 Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-06, 17:02
Ervin wyjął mapę ze swojego worka i podał ją elfowi.
- gdzie dokladniej w tych miejscach mam znaleźć te cztery, chodzi mi o to do kogo one należą?- wyjaśnił- a co potem? co z resztą?
- O resztę niech cię głowa nie boli. Spróbuje je zlokalizować. Ty zajmij się tymi o których już wiem. Weź to - podał wojownikowi szklany kryształ - Jarzy się kiedy amulet jest w pobliżu. Tylko nie zgub bo mam ich niewiele. Mogłem nie zabijać maga który je dla mnie przygotował - zaznaczył na mapie wojownika cztery punkty. Ervin widział jak jego ręka ląduje gdzieś w królestwie ludzi, księżycowych lasach terenach niezależnych i gdzieś jeszcze na wschodzi Drow zwinął mapę i podał ją Ervinowi. - Z amuletami przyjdź do mnie tutaj. Gdyby mnie nie było przeczekaj kilka dni... A teraz zmykaj.
Wiek: 31 Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 1100 Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-07, 15:17
Ervin rozejrzał się szybko po jaskini, skierował sie w stronę wyjścia, lecz natychmiast się zatrzymał
-a co sie stanie gdy napadną mnie drowy, co mam im powiedzieć? że jestm zbuntowanym elfem leśnym i zabijam swoich współbratymców? to chyba nie wystarczy by dali mi spokój.
wiedział gdzie skieruje sie najpierw, do królestwa ludzi, do Srebrnych elfów nie chciał się wybierać, jeszcze nie teraz, wolał jeszc ze nie zadzierać z tą rasą, u ludzi i tak miał przerąbane, tak myślał, nielubił ludzi i łatwiej będzie się przezwyciężyć by kilku z nich zabić.
- To już twój problem. Osobiście radziłbym ich unikać - rzucił z ironią
Ervin opuścił jaskinię czarnego rycerza w której znajdował się tajemniczy okrąg. Opuścił także puszczę nie natykając się ku jego uldze na żadne niebezpieczeństw. Ruszył w kietunku Królestwa ludzi. W miejsce które wskazywała mapa. Co teraz będzie stało na jego drodze ku zebraniu reszty amuletów. Co będzie musiał dokonać tym razem aby stać się później mrocznym rycerzem. Kto wie. Teraz wojownik mógł tylko czekać aż niezwykły kryształ zacznie się jarzyć.
Sesja zakończona sukcesem
Ervin otrzymuje 320 punktów doświadczenia
Za Ervinem zostaje wysłany list gończy w zachodniej części Źródeł Natury
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum