TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Asard
2007-10-07, 15:40
Ścieżki mroku
Autor Wiadomość
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-09, 15:43   Ścieżki mroku


Ścieżki mroku

Kroniki Ervina Ichaera


Zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.


Konflikt z mrocznymi elfami zaostrzał się każdego dnia, ostatnio zaś starcia stały się szczególnie krwawe. Nie wiadomo czemu mroczni bracia atakowali z zdwojoną siłą znacznie częściej niż dotychczas. Szykowało się kolejne starcie mające nastąpić w ciągu kilku następnych dni. Ogłoszono pełną mobilizację.

- Wstawać lenie - rozbrzmiał donośny głos dowódcy po czym rozległo się bicie umieszczonego w korytarzu dzwonu.

Choć miedziany kielich był niewielki jego dźwięk donośnie roznosił się po okolicy budząc śpiących jeszcze żołnieży. Jednym z nich był Ervin. Pół-elfi wojownik. Jego organizm wciąż domagał się snu jednak obowiązek był siłą wyższą. W przeciwnym wypadku dowódca potrafił dość porządnie przetrzepać skórę niepokornego woja. Wstał więc z łóżka. Na wieszaku obok wisiał cały jego ekwipunek.

- Zbiórka na placu ćwiczeń za pięć minut. I radzę. Niech wszyscy będą punktualni bo dziś nie ręczę za siebie - Donośny głos dowódcy zabrzmiał ponownie.

- "Dziś"?? - dodał zaspanym głosem Firen, kompan mieszkający z nim w jednym pokoju - Przecież on dzień w dzień jest tak samo upierdliwy - dodał wstając i przeciągając się.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-09, 18:05   

Erevin próbował się rozbudzic. przetarł oczy ,by pozbyc się uczucia piasku pod powiekami. ubrał sie szybko i założył na siebie całe opożądzenie wojownika.

- Witaj Firenie. - ziewnął- piękny dzień, na poranne ćwiczenia- uśmiechnął się do kompana

napił się wody z bukłaka i jak najszybciej podążył na plac ćwiczebny.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-09, 21:38   

Ervin przetarł oczy i wstał z łóżka. Założył na siebie niezbędny ekwipunek po czym przywitał towarzysza.

- Dzień? Chłopie. Dzień to się rozpocznie kiedy po ćwiczeniach na śniadanie pójdziemy. W dodatku żaden dzień nie jest dobry na ćwiczenia zwłaszcza kiedy wciąż chce się spać - skomentował Firen ubierając ekwipunek. - Ruszajmy zanim dowódca każe nam za karę stajnie sprzątać

Powiedział po czym sam ruszył w stronę wyjścia. Wojownik pociągnął jeszcze łyk z bukłaka aby ugasić pragnienie.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-09, 21:44   

Ervin odstawił bukłak i pospieszył za kompanem, mażąc juz o śniadaniu. Wyobrażał sobie ciepłe jadło. Ale najpierw musiał sie troche pomęczyc. gdy weszli na pole cwiczebne poczul odpychające uczucie, ktore zawsze towarzyszyło mu przy wchodzeniu w wieksze grupy ludzi, tylko do firena zdążył się przyzwyczaic.
-teraz-powiedział do Firena ustawiając się wraz z innymi wojownikami- najgorsze przed nami - odparł myśląc o czekającej go musztrze i cwiczeniach
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-11, 12:11   

Dowódca wyszedł na platformę obok placu ćwiczeń która w rzeczywistości była jedynie zwyczajną drewnianą konstrukcją o dość wątpliwej wytrzymałości. Dowódca stanął przed żołnierzami i rekrutami którzy byli już zgromadzeni.

- Żołnierze. Jak wiecie ostatnio starcia między nami a mrocznymi elfami znacznie się zaostrzyły. Sytuacja, przyznam, pogarsza się z dnia na dzień. Powoli zaczyna nam brakować wykwalifikowanego wojska tak więc cześć z was dołączy do głównego oddziału wsparcia który dołączy do naszych walczących braci. Wiem że nie posiadacie jeszcze odpowiednich umiejętności. Wiem że wielu z was zapewne będzie szargał zimny strach, ale to w waszych rękach będzie spoczywał los tych którzy są wam bliscy, tych którzy pokładają w was nadzieję. To ścieżka którą sami obraliście... Niech przyniesie wam ona wieczną chwałę i godne wam honory. Oto lista tych którzy tego popołudnia wyruszą.

Powiedział po czym rozwinął zwitek papieru, Czytał długo kolejne imiona...

- ...Firen Valer, Lores Eleai, Ervin Ishaer...

Serce zaczęło silniej bić młodemu wojownikowi. To on miał wkrótce wyruszyć na śmiertelny bój...

Dowódca skończył czytać listę.

- Dziś porannych ćwiczeń nie będzie Śniadanie jest już dla was przygotowane w jadalni. Żołnierze wyczytani mają czas do południa aby załatwić swoje sprawy. Później wraz ze mną udają się do głównego oddziału.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-11, 19:31   

Ervin stał osłupiały zalewany mieszaniną uczuć, z jednej strony nienawidził rasy drowów i chciał wyrżnąć ich z powierzchni ziemi , a potem, że nie jest to konieczne, a następnie zmienił zdanie i juz wkoncu nie wiedzial co o tym myslec.
powłóczył się za resztą oddziału na sniadanie.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-11, 20:11   

Erevin ruszył wraz z resztą oddziału do jadalni. Przemówienie dowódcy wywołało burzę rozmów wśród żołnierzy. Kiedy dotarli do stołów każdy usiadł na ławie przy misie napełnionej ciepłym gulaszem. Firen usiadł obok Ervina.

- I co na to powiesz -spytał z kwaśną miną -Chciałem skopać dupę przeklętym mrocznym elfom ale nie liczyłem że to nastąpi tak wcześnie... Wiesz.. Może zabrzmi to głupio ale jestem za młody by już umierać...
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-11, 20:16   

-no, wiesz. Nie ma dobrego wieku na śmierć. - uśmiechnął się ponuro - i skąd wiesz ze zginiesz? skopiemy im te ich ciemne tylki. i tak od dzisiaj musimy sobie powtarzac. motywacja jest - zrobił krótką przerwe - prawie najważniejsza

nie czekając na odpowiedz kompana zaczął jeść śniadanie

przerwał na chwile jedzenie i powiedział mu :
-ja tez sie boje Firenie.

zjadł jak najszybciej sniadanie i wyszedł
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-13, 17:00   

- Łatwo ci mówić... Ty nie zostawiasz w mieście dopiero co poznanej kobiety z którą chciałbyś spędzić resztę życia. - powiedział ponuro - Ale masz rację. Musimy wierzyć że wyjdziemy z tego cało. W końcu tylko to nam pozostaje...

Również pochylił się nad własną misą zjadając swój gulasz.

Kiedy skończyli posiłek obaj opuśclili jadalnie. Firen wspomniał że idzie się spotkać z swoją ukochaną i opuścił teren koszar. Do południa elfi wojownik miał więc czas na załatwienie własnych spraw.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-13, 18:00   

Ervin zaraz po pożegnaniu swojego przyjaciela, poszedł szybkim krokiem do baraków z zamiarem spakowania się.
Po drodze poszedł do mesy i powiedział do kucharza jak najszybciej mógł, gdyż jego towarzystwo zawsze go drażniło:

- poprosze o troche jedzenia- rozejrzał sie powoli- wyruszam na front i musze cos jesc.
poczekał na odpowiedz.
po uzyskaniu (lub nie) jedzenia, i w drodze do baraków, próbował się przełamać i porozmawiac z kims kto również wyrusza z nim na wojne i popytał się o szczegóły na ten temat. pytał kazdego kogo spotkał, i tym bardziej było to dla niego trudne, lecz wiedział, że to jest bardzo ważne, by wiedziec co go czeka.
w barakach spakował wszystkie swoje zeczy najszybciej jak mogl, napił się, uzupełnił wodę w bukłaku.
czekając na Firena chodził po całych barakach szukając ciekawych miejsc.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-13, 19:38   

Kucharz przygotował Ervinowi racje żywności które powinny wystarczyć na około cztery dni. Następnie zabrał się za rozmowy z żołnierzami którzy mieli wkrótce wraz z nim wyruszyć. Większość jednak nie chciała o tym rozmawiać bądź też wiedziała niewiele więcej niż on. W końcu jednak trafił na jednego który potrafił Ervinowi przybliżyć jego sytuację.

- Słuchaj. Sprawa wygląda następująco. Mam ojca który się z nimi zmagał swoim czasem więc wiem. Mroczne elfy to paskudne istoty. Lubią zaskakiwać swych przeciwników więc możemy się spodziewać pułapek i ataków z zaskoczenie. Często ostrzeliwują swych przeciwników bełtami a następnie pozostałych okrążają nie dając im szans ucieczki ani zbytniego podejścia taktycznego. Powiem tak...Bądź czujny. Znajdź sobie kogoś kto będzie ci słaniał plecy i nie daj się zabić świstającym bełtom a będziesz miał połowę sukcesu na przeżycie. Druga połowa zależy od twych umiejętności i szczęścia.

Ervin po tej cennej radzie udał się do baraków gdzie wziął cały swój ekwipunek i uzupełnił wodę w bukłaku. Słońce nieubłaganie zbliżało się ku połowie swej drogi po widnokręgu. Wojownik zauważył także swego powracającego kompana.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-14, 17:27   

Ervin poczekał na przyjaciela i powiedział o czym dowiedział się podzczas jego nieobecności.
Poprosił również by podczas ich wspólnego wyjazdu na wojne, aż do powrotu trzymali się razem, bo jest to bezpieczniejsze. pomógł przygotować się Firenowi, i powiedział mu, że od kuchaża może dostać jedzenie. o połódniu poszedł na miejsce gdzie mieli się stawić.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-15, 00:43   

Firen uważnie wysłuchiwał słów Ervina i podzielił jego uwagę na temat trzymania się razem dodając że może na niego liczyć. Podziękował mu również za uwagę na temat racji żywności od kucharza po czym udał się właśnie do niego. Ervin udał się na miejsce gdzie mieli się spotkać wszyscy którzy mają wyruszać tego dnia na wojnę. Powoli również pozostali zaczęli się gromadzić w tamtym miejscu. Jednym z owych "pozostałych" był Firen który już z pełnym, ekwipunkiem stanął obok niego. Wkrótce pojawił się także dowódca który próbował dodać jeszcze nieco otuchy żołnierzom a następnie poprowadził ich do głównego oddziału. Wyruszyło ich około czterdziestu. Przeszli ulicami miasta a ludzie którzy stali na ulicach robili im miejsce. Dało się dojrzeć spojrzenia szacunku. Wkrótce dotarli do oddziału wyszkolonych elfów liczącego około dwustu osób. Dało się słyszeć.

- Wojownicy za sztandarem miecza! Strzelcy za sztandarem łuku! Magowie za sztandarem gwiazdy.

Ervin dostrzegł wszystkie trzy sztandary wznoszące się wysoko ponad dany oddział.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-15, 13:27   

Podczas drogi przez miasto Ervin czuł się dumny z szacunku okazywanego przez mieszczanów. gdy zauważył trzy sztandary rzucające na nich cien podszedł do tego z mieczem. rozejrzał sie kto jeszcze należy do jego grupy, a nastepnie stanął i czekał az wszyscy zdążą sie ustawić
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-15, 16:27   

Ervin znalazł swe miejsce w oddziale z sztandarem miecza. Firen wkrótce dołączył do niego jako ze sam kroczył ścieżką wojownika. Przed nimi stał zapewne bardziej doświadczony wojownik przyobleczony w zieloną kolczugę oraz resztę zbroi w kolorze kory drzew. Miał także zielony hełm zwany powszechnie morionem oraz przypięte do pasa ostrze o połyskującej poświacie.

- Jak myślisz? Ile trzeba byłoby monet aby kupić sobie taki sprzęt - spytał z uśmiechem kompan wojownika.

Wkrótce potem rozbrzmiał rozkaz do wymarszu i oddział liczący około dwóctu czterdziestu żołnierzy opuścił miasto aby wspomóc siły walczące z mrocznymi elfami. Żegnało ich grono zwyczajnych mieszkańców które w nich pokładało swe nadzieje na bezpieczną przyszłość.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-15, 16:34   

- sądzę, że dużo- uśmiechnął się do kompana i ruszył z wojownikiem idącym. z przodu.
- moze kiedys tez sobie taki kupie- powiedział- jesli przezyje, to moze cos zarobie na tym - rozesmiał się dziwnie
podczas marszu był cały czas czujny trzymał dłoń na rękojeści miecza, rozglądał się i wypatrywał w kszakach mrocznych elfów
lepiej być ostrożnym, chociażniemożliwe jest by byli tutaj tak blisko miasta, ale przezorny zawsze ubezpieczony
podczas pierwszego postoju wyjął mapę Sorii i próbował określić gdzie są i gdzie idą.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-15, 16:48   

- Taa - dodał Firen rozmarzonym głosem - Może kiedyś...

Szli równym krokiem a generał Loen - bo tak miał na imię odpowiedzialny za cały ten oddział człowiek - Pilnował aby wszyscy a zwłaszcza rekruci utrzymywali zwarty szyk. Dowódca pod którym Ervin ćwiczył powrócił bowiem do koszar by zamęczać ćwiczeniami pewnie kolejnych rekrutów i budzić ich donośnym dźwiękiem dzwonu wcześnie rano. Wojownikowi pewnie nie raz będzie tego teraz brakować. Pierwszy postój okazał się zarazem ostatnim gdyż zatrzymali się dopiero po zmierzchu. Przy blasku rozpalonych pochodni Ervin spojrzał na mapę. Kierowali się w kierunku północnego zachodu. Generał wyznaczył ludzi do pełnienia warty pozostali mogli zaś udać się na spoczynek.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-15, 17:01   

Ervin był śpiący, lecz najpierw rozejzal się po okolicy. Był nieufny. Moze wplynely tak na niego opowiesci kolegi rekruta? Nie wiedzial ale zawsze wolal byc pewny ze nie zostaną napadnieci przez drowy w nocy. Porozmawial troche z towarzyszami "niedoli", posluchał plotek, moze cos sie przyda, i poszedł spać
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-15, 17:16   

Ervin rozejrzał sie po okolicy. widział wielu elfów ale ani jednego o ciemnej maści. Mroczni bracia powinni znajdywać się nieco bliżej granicy choć nigdy nic nie wiadomo. Mimo wszystko wojownik niczego nie dostrzegł. Następnie podszedł do jednego z palących cię ognisk. Jeden z elfich żołnierzy opowiadał sprośne kawały ku uciesze pozostałych. Następnie ktoś wspomniał o tym że ponoć gdzieś w Księżycowych lasach dzięki małej grupce bohaterów udało się odeprzeć oblężenie jednego z miast. Wspominano także nieco o problemach dręczących królestwo ludzi. Ervin po chwili słuchania opowiadań żołnierzy poczuł się zmęczony więc znalazł odpowiednią ilość miejsca by rozłożyć płaszcz i położył się spać. Obudziło go szturchanie kompana.

- Wstawaj jeśli masz zamiar coś zjeść przed dalszym marszem bo wkrótce ruszamy - powiedział Firen

Ervin po otwarciu oczu ujrzał niebo rozświetlone blaskiem świtu.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-15, 17:23   

Ervin wstal i rozprostowal kosci, zdretwial troche podczas snu. Zjadł jedną racje żywnościową zakładając na siebie wczesniej otrzepany płaszcz. Przypiął do boku pas z mieczem, wziął całe oporządzenie i ustawił sie gotowy do wymarszu.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-15, 18:04   

Ervin wstał rozprostowując kości i rozluźniając przy okazji mięśnie. Następnie założył swój wytrzepany od trawy i ziemi płaszcz i napełnił swój żołądek racją żywności którą dostał od kucharza. Po założeniu na siebie całego ekwipunku ruszył w stronę znanego już mu sztandaru miecza gdzie zgromadziło już się kilku żołnierzy. Chwilę trwało zebranie wszystkich lecz niedobitki po okrzyku Generała błyskawicznie się zmobilizowały. Rozpoczłą się kolejny dzień. Dzień pod koniec którego mieli dotrzeć w okolice granicy z Mroczną Puszczą gdzie konflikt był najostrzejszy. Generał wydał rozkaz wymarszu.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-16, 13:23   

Ervin podczas marszu miał oczy szeroko otwarte, w miare jak przybliżali się do granicy, był coraz bardziej czujny. Był zdenerwowany.
Co mi się dzieje?
- Ty też sie boisz? Jac nie mogę się opanować- powiedział do Firena
Aż do postoju już próbował nie myśleć o zbliżających się potyczkach z drowami. Nie rozmawiał także z Firenem
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-16, 22:37   

- I to jeszcze jak - odpowiedział kompan Ervina - Czuje jak pulsujące serce podskakuje już niemal do gardła.

Ciągły marsz zakończył się około południa kiedy to generał zarządził krótki postój. Wojownik rozglądał się nieustannie. Uczucie niepokoju nasilało się w nim. Co prawda nosił je w sobie już od początku tym razem było naprawdę silne. Firen spoczął na ziemi pociągając łyk wody z bukłaka.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Ervin 
Uwieczniony w Historii
Żniwiarz



Wiek: 31
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 1100
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-09-17, 18:03   

Erevin napił się wody i spytał się kogoś czy, i ewentualnie gdzie mozna uzupełnic wodę w bukłaku. Jezeli byla taka mozliwosc poszedł to zrobic przy okazji oglądając się wokół siebie.
Zjadł połowę racji żywnościowej, spakował się i próbował odprężyć rozmową z Firenem.
_________________
W tym roku Sesja znów zaskoczyła studentów


Last.fm
Filmweb
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-09-17, 18:53   

Ervin Pociągnął z bukłaka kilka łyków. Następnie spytał się wojowników w jego otoczeniu o najbliższe źródło wody z którego mógłby jej zaczerpnąć i nabrać do bukłaka. Jeden z nich odpowiedział że niedawno mijali strumyk który byłby do tego idealny. Następnie zajął sie jedzeniem kiedy skończył i spakował się postanowił porozmawiać z kompanem. Jednak nie miał ku temu okazji gdyż nagle rozległ okrzyk jednego z żołnierzy.

- Mroczne elfy!!! - Krzyknął

W tym samym niemal momencie bełt z kuszy świsnął całkiem niedaleko od niego. Mroczni pobratańcy byli tutaj. Wszystko wyglądało na to że oddział został przez nich zaskoczony. Rozległ się Rozkaz Generała do zebrania się w szyku. Magom zaś rozkazał przyzwać sługi żywiołów.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group