TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Pythonius
2007-11-12, 23:24
Koszmary architektury
Autor Wiadomość
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-18, 20:02   Koszmary architektury

Na skórzanym, czarnym fotelu siedzi człowiek o długich włosach związanych w warkocz. Jego jasne włosy kontrastują z ciemnymi oczyma w których widać blask kominka. Ciemny strój, kielich czerwonego wina w prawej dłoni i jego bystre spojrzenie tym razem pogardliwie serwowane trójce innych ludzi siedzących za stołem w tym samym pokoju.
"To jest poważna sprawa, nie ma tu miejsca na wygłupy. Samo zaproszenie, nie oznacza jeszcze, że możesz się tu tak panoszyć mości panie. Taktownym to nie jest i nie godzi tak bywać." Przemówił pierwszy z ludzi za stołem. Trzej mężczyźni spojrzeli jak jeden mąż na gościa, który rozsiadł się na fotelu. "Nie czujesz uroku i ducha zabawy. To co mówię jest prawdą, więc jak chcesz usłyszeć prawdę lepiej nie wtrącaj się tylko notuj to co masz notować i... sam wiesz... mości panie." - Spokojnie" Przerwał ripostę drugi z siedzących za stołem ludzi.
"Zacznijmy więc od początku." - Tak początek, banalny początek, lekko zamglony. O Kalifie można powiedzieć wiele, ale nie to, że nie ma naturalnego daru unikania nieprzychylnych spojrzeń." - Można do rzeczy?" Zapytał nerwowo pierwszy z mężczyzn. "Ależ oczywiście..."

Biblioteka, duża biblioteka w wielkim mieście. O tej porze była już niemal pusta. Co prawda między licznymi regałami wciąż przechadzali się skrybowie i bibliotekarze, ale to było ich normalne zajęcie i nie powinno zwracać uwagi. Co innego, gdy przyjrzy się obserwator jednemu ze stolików gdzieś w kącie. Za dużym biurkiem, na którym to porozrzucane były liczne księgi, skrypty i mapy siedział Gog - nie kto inny jak Kalif. Jakimś cudem udało mu się przekonać obsługę, aby pozwolili mu tu powęszyć w starych księgach i uzupełnić swą wiedzę, widać Mag ten miał w tym jakiś cel. Księgi o architekturze, minerałach, bogactwach ziemi, polityce regionów i mapy tej części świata. Kalif miał przed sobą tyle różnych ksiąg i map, że aż trudno było od czegoś zacząć pracę. Kałamarz z inkaustem, kartka papieru i gęsie pióro czekały na jego ruch, lecz wpierw trzeba było zacząć przeglądanie czegoś w celu odnalezienia odpowiedzi na postawione pytania.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-18, 20:11   

Kalif popatrzył na zawalony "gratami" stolik na chwile jeszcze oderwał od nich wzrok aby pocieszyć sie swoim pierścieniem:
-Piękny-wyszeptał po czym kontynuował głośne myślenie w postaci szeptu- może zacząć od literatury mniej więcej z działu "jak budować wioskę"?-zastanowił sie chwile po czym podszedł do półek gdzie mogły sie znajdywać zbiory o początkach wielkich miast. Gdy znalazł interesujący go tom nie zwracając uwagi na nazwę miasta zaczął przeglądać treść książki dokładniej jej początek o miejscu w którym powstała osada.

Osada to było coś co po misji w "mieście" zaważyło się Gogowi chciał mieć własną karczmę którą dzieliłby z istotami które pomogłyby mu ją zbudować. Marzył o wiosce w której nie ma konfliktów rasowych a nawet jeśli są to stoją poniżej interesu ogólnego wioski.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-18, 23:02   

Chwilkę zajęło Bohaterowi nim zdobył upragniony tom. Musiał w tym celu przejrzeć całą długą półkę z książkami o dużych miastach ludzkich. Większość jednak wierząc spisom treści traktowała o kunszcie ich architektury, a nie początkach. W końcu jednak Gog znalazł to co chciał i mógł zabrać się do czytania.
Z tego co Bohater zdążył wyczytać wynikało, że opisane w księdze dwa miasta miały podobny początek. Wpierw grupa ludności osiadała na jakimś terenie w pobliżu jeziora, lub rzeki. Zakładała gród obrony z wałami, które z czasem zamieniły się w palisadę. Dostęp do kamienia był ważny dopiero w następnym etapie rozwoju, podobnie jak żelazo. Z początku najważniejszy był dostęp do żywności i wody, a także ewentualne możliwości obrony osady. Oba miasta opisane w księdze zostały założone w pobliżach lasów, lecz nie na tyle blisko, aby te dotykały ich murów.
Kalif przez chwilę analizował to co przeczytał. Z grubsza wyglądało to na chaotyczne informacje napisane w księdze epicką mową, lecz w tym był sens.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-18, 23:08   

-Hmm-zamyślony drapał się po brodzie. Odkładając tom podszedł do stolika z mapami. Rozwinął mapy te biblioteczne a potem swoją porównując i analizując i porównując je uważnie.
Podczas analizy szukał bijących z podziemia źródeł wody w postaci rzek albo jezior. Szczególną uwagę poświęcał lokacją położonym pośrodku dotychczas poznanego świata.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-18, 23:25   

Kalif porównywał mapy gdzie były już ulokowane osady i miasta z tymi mapami, które przedstawiały stan wód. Okazało się, że większość osad i miast, a przynajmniej te największe znajdują się na szlakach dużych i małych rzek. Te początki swe biorą w górach i na wzgórzach. Góry północne były matką wielu rzecz, ale i góry środkowe zdawały się rodzić wiele strumyków i rzek. Większość można było łączyć ze sobą. Przepływały one w większości przez Imperium, a później wpadały na ziemie jorów i reptilionów i wylewając się z ich bagien wpadały do morza. Na wschód od ziem ludzi jednak były rzeki, gdzie nie widać było nazw osad, czy zagospodarowania terenowego. Aby się bliżej temu przyjrzeć Kalif musiałby sięgnąć po inną mapę, która to lepiej pokazałaby ten teren między Imperium, a ziemią Serpensów.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-18, 23:29   

Kalif zmotywowany wynikami swoich poszukiwań szukał dalej dokładnych map pokazujące tereny niezależne pomiędzy ternami elfów a ludzi.
Na mapach tych szukał początku rzeki lub jeziora.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-18, 23:42   

Odnalezienie mapy pokazującej te tereny nie było wielce trudne. Przebiegały tam liczne szlaki karawan i widać w interesie było trzymanie map tamtych okolic. Kalif spojrzał na mapę, która go jakoś nie zadziwiła. Miedzy lasem zielonych elfów, a Imperium płynęła tylko jedna rzeka, która składała się z licznych strumyków. jeżeli chodzi o stan wód to tamte okolice były wyraźnie ubogie w wodę pływową, lecz adnotacja na mapie pogodowej świadczyła, że w tamtych okolicach często pada deszcz. Musiało to mieć jakiś związek z ilością drzew. Tam nie było dużych miast, ale kilka osad owszem. Przyglądając się mapie Kalif zauważył małą białą plamkę pod miejscem gdzie spotykają się ze sobą góry i drzewa. Pod plamką była jakaś drobna rzeka spływająca z gór.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-18, 23:44   

Plamka zainteresowała Kalifa po czym po raz kolejny szukał jeszcze dokładniejszej mapy.
-Czy to już to miejsce?-zadał po cichu pytanie.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-18, 23:59   

Dokładniejszej mapy tego miejsca Bohater nie znalazł, za to sięgnął przypadkiem po mapę, na której zaznaczone były występujące potwory. Mapa była z roku 1490, a 20 lat często robi różnicę w geografii magicznych bestii. Tak jakoś na tej białej plamce zaznaczony było występowanie smoka. Nie było jednak opisu co to za smok. Na twarzy Goga zagościł lekki smutek, gdy nagle ujrzał, że symbol smoka jest przekreślony. Obejrzał mapę, w poszukiwaniu podobnych znaków, gdyż w legendzie nie było wyjaśnienia czym jest znak przypominający literę S z głową węża i przekreśleniem. Kilka podobnych znaków przy różnych symbolach potworów się znalazło, co jak się domyślił Bohater oznaczało mniej więcej tyle, że potwór odszedł, lub został ubity w sposób udowodniony.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 00:13   

Gog po raz kolejny na poszukał jezior tym razem najzwyklejszych jezior średniej wielkości.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 00:19   

Mapa wód stałych była dość spora, gdyż musiała pomieścić wiele jezior. Tych było mnóstwo, ale Kalifowi chodziło o jeziora średniej wielkości. Patrząc na mapę mógł mówić 'to zajęte, to też'. Mapa miast i mapa jezior niemalże pokrywały się ze sobą. Między terenami elfów, a ludzi tylko 3 średnie jeziora były wolne od cywilizacji. Były one dość blisko siebie, na północ od miasta o nazwie Roeen, za lasem. W okolicach tych nie było żadnych osad, ale i nie było wyraźnego szlaku kupieckiego. Jeden ciągnął się tuż poniżej poziomu lasu, a drugi już przez tereny ludzi.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 09:33   

Pora na szybką kalkulacje dla Kalifa:
'Wybiorę groźne miejsce obok smoka hmm ale co znaczy to "S"?" po tych myślach rozpoczął szukanie wyjaśnienia owej eski nad zaznaczonym smokiem. Potem jeszcze zapamiętał pozycje jezior i podszedł sprawdzić do odpowiednich ksiąg coś na temat czystości i chorób rzecznych na terenach miedzy ludźmi a obojgiem z ras elfów.
"Medycyna hmm to też ważne a jednak nie umiem leczyć ludzi... ludzi skąd ja wezmę ludzi" coraz więcej pytań i problemów kłębiło się w rogatej głowie pół Demona.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 20:17   

Odszukanie znaczenia znaku podobnego do litery S z głową węża zajęło ponad pół godziny. W jakimś odpisie Kalif odnalazł adnotację, że taki znak sugeruje niebezpieczeństwo obszaru. "Smoki, bestie i magiczne stwory nękają ziemie, a tylko ten kto rozum ma i odwagę może się im przeciwstawić." - odnalazł Bohater, a dalej w odpisie tym było wyjaśnienie przekreślenia tej litery smoka: "Sprawa nieaktualna". Krótka informacja, lecz jakże zapadająca w pamięć.
Odszukanie natomiast odpowiednich materiałów odnośnie wód było już trudniejsze. Kalif nie odnalazł księgi, która traktowałaby o stanie akurat tamtych wód, lecz znalazł księgę w której to był poruszony problem zanieczyszczeń wód spowodowanych namnażaniem się bakterii. Kalif przeczytał: "Skład jakościowy i ilościowy flory bakteryjnej w wodzie zależy od jej rodzaju oraz występujących czynników biologicznych, chemicznych i fizycznych.
Bakterie występujące w wodzie można podzielić na trzy grupy w zależności od ich pochodzenia: właściwe (typowe) bakterie wodne, bakterie glebowe oraz bakterie pochodzenia ściekowego. Do wody dostają się także chorobotwórcze bakterie, wirusy, cysty/oocysty pasożytniczych pierwotniaków jelitowych i jaja robaków pasożytniczych. Okres przeżywania bakterii i wirusów w wodzie zależy od temperatury i jakości wody. W mule dennym rozwija się beztlenowa mikroflora gnilna, beztlenowce celulolityczne i liczne chemoautotrofy beztlenowe. Bakterie glebowe występują w wodzie w postaci bakterii nitryfikacyjnych, których obecność wykrywamy poprzez hodowlę na specjalnych (selekcyjnych) podłożach. One także są nieszkodliwe dla zdrowia człowieka. Streptomyces powodują jedynie ziemistą woń i smak wody." Lektura ciekawa i wiele wyjaśniająca odnośnie wagi wody w ekosystemie i rozwoju. Bohater wiedział, że nie znajdzie zapewne informacji szczegółowych o wodach na północy, gdyż badania wód odbywają się jedynie przy największych skupiskach ludzkich.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 20:35   

-Hmmm- po raz kolejny westchnął.
"Chyba lepszego miejsca nie ma na na wybudowanie wioski" pomyślał po czym składając mapy po raz ostatni na nie zerkał. Skrupulatnie zaznaczył na swojej mapie jeziora i rzeki i większe szlaki handlowe, których okolice mogły być potencjalnym miejscem na osadę. zaznaczając te miejsca upewniał się ze nie ma w tamtych okolicach jakiś bestii. Ocenił także czy nie ma jeszcze lepszych miejsc na wybudowanie wioski niż okolica trzech jezior.

Gdy mapy były już uporządkowane postanowił przejść sie po tomach i zabrał interesujące go działy o tematyce:
-Budownictwo, architektura i projekty domostw i budynków
-Choroby (choć mało go to interesowało i nie miał zamiaru nawet tego otwierać zabrał to ze sobą "na wszelki wypadek"
-planowanie wiosek, osad i większych miast
-Handel
Gdy znalazł odpowiednią ilość książek z każdego działu przeszedł do stolika przy którym pracował, a jeśli książek nie dało się zabrać "na raz" postanowił zabrać je kilkoma kursami.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 20:56   

Wymienionych symbolami, lub stopniami zagrożeń bestii nie był w okolicach Trzech Jezior, jak to okolica ta nazwana była na jednej z map. Bohater spojrzał na badane okolice pod kątem możliwości osiedlenia się tam, lecz nie był w stanie ocenić, czy to wybrane miejsce jest najlepszym z możliwych. Zapewne jedna noc w bibliotece nie udzieli odpowiedzi na wszystkie pytania. Lokalizacja osady to odpowiedzialna praca i wymaga czasu. Tego tutaj nie było, ponieważ każdy dzień opóźnienia oddalał Bohatera od działań praktycznych.

Zebranie wspomnianych tomów na biurko trwało kilkanaście minut, a i pomoc pracowników biblioteki przy tym była nieoceniona. Trochę dziwiło Goga, że nie reagują oni panicznie na jego obecność,ale w każdym razie nie przeszkadzało to Bohaterowi. Zgromadziwszy na stole poradnik o budowaniu domów Mag stwierdził, że pewnie i tak wie więcej niż jest tutaj napisane. Jeżeli chodzi o architekturę, to Bohater był mistrzem w tej dziedzinie. Co innego choroby i handel. Szukanie księgi o planowaniu wioski nie było sensowne. Większość informacji już Bohater posiadał.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 21:12   

-Amatorzy. ha zawsze ciałem to powiedzieć o kimś- uśmiechnął się Kalif widząc jakie banalne rzeczy wypisują w tych księgach.
Odsunął tomy na bok.
Patrząc na księgi o chorobach i ogólnej medycynie kulo go tak w mostku stwierdził że jednak poleci sie na opatrzność bóstw i magii. Wracając do zdrowego rozsądku wygrzebał z ksiąg na półkach tą księgę którą wyciągnął jako pierwszą. Czytając początki dziejów owego miasta.
Gdy przeczytał parę stron odłożył książkę na pokaźną kupę. Rozłożył mapy terenów znajdujących sie na północ od Imperium a na południe od wielkich lasów. Dogłębnie analizując pod względem dogodnej "pozycji startowej" minimetr po minimetrze.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 22:52   

Okolice Trzech Jezior zdawały się nie mieć idealnego miejsca startowego. Dokładnej mapy okolicy tej Bohater nie miał, a sugerując się tym co widział mógł przypuszczać, że najlepszym będzie ulokowanie osady przy jednym z jezior, lub między nimi. W okolicach na pewno było sporo lasów, a jeden duży las był na granicy Imperium. Jeżeli zaś chodzi o występowanie minerałów, czy dóbr górniczych, to takich rzeczy raczej nie lokuje się na mapach, a jak się już lokuje, to te są w posiadaniu tylko i wyłącznie wysoko postawionych urzędników, którzy planują linię podbojów. Znalazła się natomiast mapa gleb. Te w okolicach Trzech Jezior to rędziny. Kalif miał trochę wiedzy o geografii, ale nie umiał znaleźć w pamięci opisu tego rodzaju gleby.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 22:58   

Odnosząc wszystkie dotychczas zabrane książki myślał jak to wszystko zacząć. gdy wszystkie tomy znalazły swoje miejsce, bo "w bibliotece porządek musi być" Kalif poszukał informacji na temat gleb. Gdy te znalazł na swojej mapie zaznaczył najbliższe trzem jeziorom szlaki kupieckie.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 23:23   

Odniesienie wszystkich książek trwało kilka chwil, ale było to konieczne, ponieważ na biurku nie było już wolnego miejsca. Kalif cieszył się, że świeczki jeszcze się palą, ale widać nie przetrwają więcej jak godziny. Po tym jak ostatnia księga została odniesiona Bohater wrócił z inną księgą, tym razem traktującej o glebach.

"Rędzina, gleba litogeniczna najlepsza na uprawę ziemniaków i ogórków - jest ona przykładem gleby silnie związanej ze skałą macierzystą, podobnie jak gleby początkowego stadium rozwoju. Ma profil kamienisty, silnie szkieletowy. Powstała w trakcie wietrzenia skał węglanowych (wapienie, dolomity, marglie, opoki, gips, kreda) i siarczanowych, np. gipsów. Jest bardzo uzależniona od warunków pogodowych, może być wilgotna lub sucha, twarda i popękana. Gleby te zawierają dużo części szkieletowych (żwirów i kamieni) i w trakcie orki "gwarzą" z rolnikiem. To gleby "minutowe" - można je uprawiać w odpowiednim czasie bo przy dużej wilgoci mażą się a gdy jest zbyt sucho zbrylają się. Wynika to ze składu granulometrycznego. To gleba urodzajna, trudna w uprawie o małej miąższości."

Najbliższe szlaki, nie były wcale tak bliskie wiedział kalif. Ten najbliższy zdawał się przechodzić przez miasto Roeen, lecz dotarcie do niego wymagało przejścia dość sporego lasu. Druigi szlak był znacznie dalej niż ten przechodzący przez miasto, ponieważ muskał delikatnie drzewa wielkiego lasu. Dotarcie do niego jednak wydawało się łatwiejsze.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 23:28   

Zaznaczył owe szlaki po czym odniósł książkę i uporządkował mapy.
Wychodząc z biblioteki podziękował bibliotekarzom i wyszedł przed bibliotekę sprawdzając jak długo tam siedział i jak dużo dnia mu zostało. Stojąc przed biblioteką rozciągał sie i wyginał obolałe mięśnie.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-19, 23:39   

Wszystkie sprawy w bibliotece zostały załatwione, a księgi odniesione. Kalif bogatszy o wiedze wyszedł przed budynek biblioteki miejskiej i ujrzał jaśniejące ulice miasta Esendii. Był środek nocy, co oznaczało, że uliczne latarnie tworzyły spektakl jasnych świateł. Do świtu było daleko, a Bohater był zmęczony. Najważniejsze obiekty będą otworzone dopiero rano, czytaj za 3 - 4 godziny. Kalif odwrócił się do budynku biblioteki. Gdyby udało mu się dotrzeć do biblioteki głównej zapewne odnalazłby więcej ciekawych ksiąg, ale musiał się zadowolić publiczną biblioteką, co jednak nie wyszło mu na złe. Pracownik biblioteki zamknął drzwi do niej, drogi powrotu do jej zasobów na pewien czas nie było.
Chłodny powiew wiatru sprowadził na plecy Bohatera dreszcz. Mieszkańcy miasta, liczni przechodnie zdawali się nie spoglądać wybitnie dociekliwie na Bohatera, który jakby nie patrzeć należał do zgoła odmiennej od ich rasy. Widać miasto było tolerancyjne wobec przybyszów, nawet takich, którzy nie cieszą się dobrą sławą.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-19, 23:51   

Gog stwierdził że powinien przynajmniej znaleźć pokój gdzie mógłby spędzić noc. Z takim zamiarem Kalif ruszył przed siebie oglądając wszytko dookoła.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-20, 00:19   

Bohater był na jednej z głównych ulic, mniej więcej w centrum miasta. Po swych bokach widział otwarte nocne sklepy, przechodniów, kramiki różnej maści, zamknięte obiekty. Widok pięknych wysokich marmurowych i granitowych budynków wykonanych w unikalnym stylu cieszył oczy. Każdy z budynków przy tej ulicy miał na dachu jakiś posążek przedstawiający magicznego stwora, bestię, herosa, lub boga. Niestety gwiazdy na niebie nie były widoczne, gdyż uliczne latarnie były zbyt silne, aby pozwolić na obserwację gwiazd z tej ulicy. Od głównej uliczki odchodziły liczne uliczki boczne, które także były ładnie oświetlone. Na końcu ulicy był natomiast jakiś duży budynek, albo koloseum. Miejscowi ponoć nazywali to promenadą handlową, ale Kalif nie miał co do tego pewności. Do ów wielkiego budynku miał jeszcze jakieś 800 metrów szerokiej ulicy. Idąc przed siebie Bohater zauważył w jednej z bocznych uliczek zwisający ze ściany szyld z kuflem piwa i łóżkiem. Był tam także jakiś napis, ale z daleka Bohater nie wiedział cóż jest tam napisane.
 
 
     
Lipka 1991 
Epicki Bohater
Wieszcz Zguby



Wiek: 34
Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 1269
Skąd: Kielce
Wysłany: 2007-09-20, 00:22   

Kręcąc głową na lewo i prawo Kalif podziwiał miasto. Nie robiło na nim większego wrażenia ale szczerze mógł stwierdzić że jest ładne.
-Do zaginionego miasta trochę mu brakuje-wyszeptał pod nosem po czym skierował się do karczmy. Wchodząc przywitał sie z karczmarzem:
-Dobry wieczór- i usiadł przy ladzie.
_________________
http://img99.imageshack.u...00067mg2.th.jpg
 
 
     
Pythonius 
Mistrz Gry



Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 3587
Wysłany: 2007-09-20, 00:39   

Kalif przeszedł przez próg budynku, który nad wejściem miał napis: "Pod roześmianym Gryfem". O ile na ulicy Gog nie rzucał się w oczy, o tyle w tej karczmie był swego rodzaju widowiskiem. Było już późno, przy stolikach siedziały tylko pojedyncze osoby i grały w kości lub karty. Stolików było 6, a każdy miał 4 krzesła. Mag podszedł do trochę zaspanego karczmarza, który zmierzył go wzrokiem. Kalif wygodnie zasiadł przy ladzie i się przywitał, a chwilę później usłyszał w odpowiedzi: "Dobra niech to będzie noc mości panie. Czego sobie życzysz?" Zapytał karczmarz. Za jego plecami wisiała czarna tablica, a na niej było menu. A w nim piwo ciemne warzone przez krasnoludy, lub tutejsze, whiskey, wina dwa rodzaje, miód pitny i rosół wołowy. Na tablicy były już skreślone kurczaki, kaczki i golonki świńskie, co mogło oznaczać, że już tych dań nie ma dostępnych. "Niecodzienny to widok spotkać przedstawiciela twej rasy w tych okolicach panie. Nie wyglądasz na tutejszego, co cię sprowadza?"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group