TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Pelios
2007-06-10, 19:19
Natura Bohatera
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-04-26, 21:49   

Gavrm nie odpowiedział, jeno przeniósł wzrok na przechodzącego przez ścieżkę żuka.
Grupka krasnoludów licząca sobie sześciu członków pochowała bronie i stanęła w zwartym szeregu.
"A nie nic, wzięliśmy was za kogo innego. Nie widzieliście może w okolicy kilku krasnoludów o wyjątkowo paskudnych mordach ? Zapewne przynajmniej jeden miał takie szare gówno przypominające odwróconą górę na piersi."
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-04-27, 12:39   

Durham odpowiedział " Tak spotkaliśmy ich i poszli w tamtą stronę" Pokazał palcem na drogę którą udali się Krasnoludy.

Po czym rzekł do Gavrna " Mam rację towarzyszu? "
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-04-27, 16:59   

Gavrm jeno kiwnął głową.
Nagle z krzaków po przeciwnej stronie dało się słyszeć gromkie "Acha !"
Zaraz po tym wyskoczyła z nich grupka krasnoludów, którą bohaterowie mijali nie tak dawno temu.
"Wiedziałem, że z nimi współpracujecie !" rzucił pewnym siebie głosem główny z Granitowych Podbródków. W tym samym momencie jeden z dopiero co spotkanych kransoludów rzekł:
"Doprowadzili ich do nas, są w zmowie z Granitami !"
Takim oto sposobem bohaterowie znaleźli się pomiędzy dwoma zwaśnionymi stronami, z czego każda z nich miała najwyraźniej zarówno Durhama jak i Gavrma za wspólnika przeciwnego klanu.
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-05-26, 19:25   

Odwrócił sie w stronę Gavrna i rzekł " Co ty na to?? co robimy??" po czym myślał tylko o tym aby uniknąć śmierci!
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-05-27, 17:35   

Gavrm miał niewiele do powiedzenia, jak zwykle zresztą.
Durham natomiast nie posiadał na tyle wysokiej mocy psychicznej, by samą myślą przezwyciężyć śmierć. Ta zaś mogła niedługo nadejść.
"Do walki bracia !"
"Zabić ścierwojady !"
W tym momencie rozpoczęło się istne piekło, przy którym karczemna bójka była jedynie dziecinną zabawą.
Krasnoludy z klanu Żelaznego Kolana ruszyły do ataku z podniesionymi toporami, Granitowe Podbródki natomiast już zamachiwały się by ukrucić bohaterów o głowę.
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-06-06, 16:43   

Durham powtórnie rzekł do Gavrna " Co robimy? Włanczamy się do walki czy może uciekamy?! " po czym chwycił topór w obie ręce i niecierpliwie czekał na to aby uniknąć pierwszego ciosu.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-07, 16:10   

Gavrm jednym zwinnym ruchem wyrwał atakującemu go krasnoludowi topór i powalił oponenta na ziemię. Nie odzywał się, twarz miał spokojną, jakby pogrążoną w transie.
Durham nie miał jednak czasu go obserwować, gdyż sam stał się celem dla kilku toporów. Dwa ataki bohater zdołał uniknąć, jednak to nie wystarczyło. Kolejne dwa ciosy ozdobiły pierś i plecy Durhama głębokimi, bolącymi ranami.
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-06-08, 08:39   

Duhram czuł że nadchodzi jego pierwsza poważna bitwa w której może polec. Lecz niechciał już na samym początku dać za wygraną i zamachną Toporem z całej siły w kierunku syji jednego z przeciwników. Następny cios zadał w nogi 2 kolejnych.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-08, 19:24   

Ostrze jednoręcznego topora przejechało po prawej ręce bohatera jeszcze nim zadał swój cios. Nie przeszkodziło mu to jednak w wyprowadzeniu ataku na szyję przeciwnika. Trafił w pierś, lekko tnąc skórę. Większych obrażeń jednak nie wyrządził.
Durham o dziwo zdołał uniknąć podłużnego cięcia krasnoluda z klanu Granitowych podbródków, jednak nie miał już tyle samo szczęścia z jego kamratem, który dwuręcznym toporem pozostawił nieprzyjemne rozcięcie na prawym przedramieniu bohatera. Jego ręka była już bardzo osłabiona, tak jak on sam. Władanie toporem w tym stanie było znacznie utrudnione, Durham zdołał jednak wbić swój oręż w nogę jednego z oponentów. Ten padł na kolano, jednak daleko mu było do śmierci.
Kolejny dwuręczny topór opadł bezlitośnie na prawą rękę bohatera. Wojownik poczuł złamana kość przebija biceps. Życie zaczynało już uchodzić z jego ciała, jednak jak przystało na krasnoluda nadal trzymał się na nogach.
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-06-08, 20:22   

Durham widząc to co dzeje się do okoła niego nie zważał na złamaną rękę choć ból był nie do zniesienia uniusł ostatkiem sił topór mierząc nim w stronę Krasnoluda który klęczał i zamachem z zagłowy aróbował go zabić wrzeszcząc przy tym do Gavrna " Pomocy Gavrn!! pomocy!!"

W głowie kotłowała się mu myśl o chęci przeżycia takiego cięzkiego starcia z kilkoma Toporami.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-09, 20:04   

Cios topora Durhama opadł ciężko na ramię klęczącego krasnoluda, wbijając się na kilka centymetrów. Twarz przeciwnika wykrzywiła się w bólu. Odtrącił jednak broń bohatera i uniósł się na nogi ponownie.
Ostrza śmigały wokół wojownika, żadne jednak nie zdołało zanurzyć się w jego ciele.
Słowa Durhama rozbrzmiały pośród szczęku broni i jęków rannych. Zamieszanie było jednak zbyt duże by bohater zdołał ocenić jak zareagował na krzyk Gavrm.
 
 
     
Dudis 
Włóczykij
PIWOOO!!!!



Wiek: 36
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 98
Wysłany: 2007-06-09, 22:43   

Gdy Duhram zobaczył determinację przeciwnika zapragną być równie bohaterski po otrzymaniu takiego ciosu. wiedział jednak , że jego ręka nie wytrzyma zbyt długo więc korzystał z niej jak najwięcej potrafił. urzywacąc silnych ramion bił na oślep aby zadać komuś obrażenia. a w szczególności najbardziej rannej osobie.

Liczył na pomoc od towarzysza do którego zwrócił się o pomoc.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-10, 19:19   

Ręka nie była już kompletnie zdatna do użytku. Dwuręczny topór Durhama nie stanowił już zagrożenia dla jego przeciwników. Bohater był może w stanie zadać cios jedynie jedną ręką, jednak był to cios o niezwykle małej skuteczności. Dodatkowe nadwyrężanie złamanej ręki tylko przysparzało bólu i cierpienia.
Kolejna porcja przeraźliwego bólu uderzyła w okolicach miednicy. Ostrze topora wbiło w bok bohatera, przewracając go na bok impentem uderzenia. Krew wyciekała z rany, nawilżając leśną ścieżkę. Wojownik umierał. Ciało było już nadto uszkodzone, krwi zaś nadto ubyło. Ciemność zasnuła wzrok, zaś cisza okryła całą okolicę. Ból ustępował, wszystko przemijało...

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Durham za sesję otrzymuje 20 punktów doświadczenia.
Sesja zakończona śmiercią bohatera.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group