TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Anatoil
2007-07-05, 20:20
Sidła (Kroniki Syriusza - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 17:08   Sidła (Kroniki Syriusza - Wprowadzenie)

Sidła

Sesja Syriusz'a

Mrocznego Elfa, Złodzieja


"Terror jak strzała, gwałci, rozdziera"

Było kilka godzin po tym jak Syriusz wrócił w rodzinne strony, a już doznał ciężkiego szoku. Jego rodziciele zostali zabici, przez jego własnych, no można rzec, współpracowników, członków tej samej gildii co on. W ich świecie nie było takich słów jak sumienie, uczciwość, nie mówiąc już o takich wartościach jak honor.

Liczyło się tylko to aby, być na górze, a nawet jeśli ktoś już wszystkich wygryzł i sie tam znalazł, to był całkowicie sam, samiuteńki, nie mógł nikomu zaufać i musiał mieć mocne plecy. I tak zawsze na mistrza czekało kilku podwładnych czekających na strącenie go z tronu.

Syriusz znajdował się właśnie we własnym już gościnnym pokoju, gdy nagle do środka wtargnął znany mu już z czasów dzieciństwa sługa.

- Panie, coś ... dziwnego zaszło ... - powiedział zaniepokojony. W jego oczach widać było nizmierny strach.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-04-03, 21:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 17:24   

Złodziej obserwując do tej pory skrupulatnie sufit pomieszczenia w jakim się znajdował, przerzucił się na sługę, pozostawiając swe myśli i przypuszczenia o zemście daleko...
- Tak, co dokładnie? - rozpoczął spokojnie nie podnosząc tonu. Mówiąc być może za chicho jednak nie był zainteresowany tym co sługa ma mu do przekazania, po porostu wolał patrzeć na sufit... co zresztą uczynił niebawem.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 20:31   

Być może rozmyślania Syriusza nie musiały nigdzie odlatywać. Sługa skłonił się, i powiedział przerażony.

- Panie ... znowu ... znowu ta klepsydra, ten znak - wyjąkał.

Chodziło o znak gildii Syriusza.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 21:43   

Syriusz nagle się ożywił. Przestał opierać się o ścianę, podszedł do Drowa i złapał go w ramionach.
- Wazimirze, uspokój się - podjął po chwili Syriusz szukając jego wzroku - Gdzie widziałeś znak, raczej na kim. Wskaż mi miejsce, byle szybko nim ktoś nas uprzedzi.

Syriusz zaniepokoił się nieco. Za młodu całe dni spędzał pod opieką Wazimira, czuł się przy nim bezpiecznie. Sługa zawsze go broni, często ryzykując życie. Jednak wiedział, że tym razem role by się odwróciły. Tym razem to on walczył by za niego... ten pierwszy raz...
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 21:45   

Wazimir był znacznie starszy, czasy o których myślał Syriusz, były wszak dawno temu.

- Tak, tak ... - powiedział, skinął głową i wyprowadził Pana z pokoju.

Szli długim korytarzem dorobku ojcostwa Syriusza, a sługa objaśniał.

- Ta klepsydra, to jest znak ... on nie jest na nikom, on znajduje się na ścianie, ale ... - urwał.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 21:48   

- Ale co? Mów, nie pogarszaj sprawy. Jestem tu i będę cię bronił, a gdy by coś się stało uciekaj... jak ja...

Niepokój narastał z każdą chwilą. Syriusz dziwił się co mogło, aż tak przerażać w zwykły znaku.

- Dalej prowadź, czas nas goni... oby tylko on.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 21:50   

Wazimir pokręcił smutno głową.

- to nie mnie trzeba bronić Panie - powiedział, po czym jedną ręka otworzył wejście do innego pokoju, gdzie niegdyś spędzano rodzinne wieczory.

Na ścianie widniał znak, znajomy znak klepsydry, aż za dobrze znany drowowi. Był takze napis, który nie głosił niczego dobrego.

"Oni nie byli ostatni z tego rodu"
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 22:05   

- Dobrze, dzięki ci... odejdź muszę pomyśleć i ochłonąć. - powiedział złodziej wskazując na drzwi.

Przez kilka kolejnych minut Syriusz snuł się po pokoju z jednym pytaniem "Więc kto jeszcze?" Rozmyślając nad treścią napisu, drow podszedł do ściany dotykając znaku. Szukał jakiegoś przejścia, które mogli pozostawić, jakiegoś znaku przeznaczonego tylko dla niego.

Jak tu weszli, bez zwrócenia mej uwagi - pomyślał. Chociaż gildia, której tak nienawidził, zrobiła tyle złego, wciąż ją podziwiał. Wciąż chciał być w niej najlepszy... by się na nich zemścić.

- Więc kto jeszcze? - wyszeptał do siebie.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 22:09   

Wazimir wahał się, lecz wskazał na Syriusz'a

- Jesteście ... ostatnimi z rodu Panie - wyjaśnił i spuścił głowę.

Zapadła cisza, za oknami dało się słyszeć wyjący wiatr. Lunął deszcz, sztyletując posiadłość, teraz już tylko i wyłącznie, drowa Syriusza.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 22:21   

- Doprawdy? Nie zgadłbym sam. Coś jeszcze mi powiesz? - wycedził Syriusz z lekkim sarkazmem, demonstrując swój nastrój.

Pogoda jakby zależna od humorów złodzieja, nie zdawała się mu pomagać. Wiatr i deszcz nie pozwalał mu się skupić... tylko na czym?? Zbyt wiele pytań rodziło się w jego głowie. Za szybko zajmowały jego myśli i potrzebny czas. Za bardzo chciał znać odpowiedzi na nie, lecz nie umiał sam na nie odpowiedzieć... kto mógł by mu pomóc, jemu ostatniemu z żywych.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 22:25   

Oczy sługi zamigotały, a on sam spytał.

- Panie? Mogę odejść?

Widać, nie był zachwycony tą całą sytuacją.

Nadal słychać było zbierająca się na zewnątrz wichurę, tak jak często wewnątrz człowieka gromadziły się złe emocje, które musiały kiedyś wybuchnąć.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 22:41   

- Nie, mogłeś uczynić to wcześniej. Dziś drogi przyjacielu spać będziesz w moim łożu. Ja zaś polegnę na noc tę na podłodze. Musze pomyśleć, jednak wole być bezpieczny. Jeśli zasnę a ty czuwać będziesz, nadstaw uszu, jeśli usłyszysz coś co cię zaniepokoi zbudzisz mnie ukrywając się samemu. Nazajutrz odejdę, ty zaś zaopiekujesz się dworem jak robiłeś to po śmierci mych rodziców. Teraz jednak prowadź, zapomniałem ułożenia pokoi przez ten ciąg zdarzeń nie przyjemnych, jak mi się zdaje, dla nas obu.

Syriusz wstał z niepewną miną, czekając na odpowiedź sługi.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 22:49   

Wazimir pokiwał głową i poszedł w swoją stronę.

Nastała już noc, która zbierała sie wraz ze złą pogodą przez cały dzień.

Ścianę z napisem oświetlał księżyc z zewnątrz swoim jasnym blaskiem.

Nagle coś poruszyło sie z tyłu.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 22:57   

Syriusz odwrócił sie tak szybko jak tylko potrafił.

-kto- zapytał spokojnie wypatrując kształtów owego ruchomego obiektu. Czuł się pewnie, nie wiedział dlaczego.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-03, 23:14   

Syriusz ujrzał postać skrytą w czerni, która stała w jego pokoju.

- Zaczekaj - powiedziała wystawiając rękę - nie chcę ci nic zrobić ... - Jestem tu aby - urwała - ci cos wyjaśnić - był to głos mężczyzny.

Za oknem huknął z nieba grom, a deszcz kontynuował jego prace.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-03, 23:58   

Syriusz wyprostował się, wypatrywał ciągle postaci jednak bardziej skrycie.

- Mów zatem, wyjaśnienia teraz przydadzą mi się najbardziej. - odpowiedział czkając na reakcje mężczyzny - kim jesteś? - dodał niepewnie.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-04, 07:50   

On pokręcił głową

- Nie ważne kim jestem, nie na razie. - powiedział stanowczo. - Wiesz kim był Honar? - spytał Syriusza - Ojciec coś ci o nim wspominał? - zdawało się, że było słychać w jego głosie nadzieję.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-04, 15:07   

Syriusz zastanawiał się przez chwilę. Wertował swoją pamięć. I choć pragnął tego dużo mocniej niż jutrzejszego poranka, nie był wstanie sobie przypomnieć. Drow kiwnął przecząco głową i dodał:
- nie, nie wspominał mi o nim. Pozwolę, więc poprosić ciebie nieznajomy o jakąś anegdotę na temat owej istoty.

Twarz Syriusza pobladła nieco. Drowa denerwowały nowe pytania, które nie pomagały w odnalezieniu odpowiedzi na inne. Dlatego choć bardzo chciał poznać swego towarzysza nie pytał już o nic, sądził, że tak będzie lepiej.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-04, 22:07   

Postać westchnęła

- To będzie dłuższa opowieść, ugościsz więc mnie może? - zaproponował, po czym podszedł bliżej i zdjął kaptur zakywając dotychczas jego drowią, srogą, twarz. Mroczny elf był w podeszłym wieku, leczy wyglądał na osobę bezkompromisową i stanowczą.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-04, 22:28   

- Niech i tak się stanie. Wać głodny? Zapraszam do jadalni - Syriusz, chciał z początku zaproponować by jego towarzysz szedł przodem, chcąc być pewniejszym o swe plecy. Nie sądził jednak aby drow znał strukturę pomieszczeń w dworze Syriusza, złodziej bowiem nie przypominał sobie by znał to postać z minionych lat. Dlatego stanowczo ruszył w stronę drzwi pomieszczenia dodając:
- proszę za mną, a po drodze opowiesz mi może coś o sobie, przyjacielu?
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-04, 22:38   

Gdy znaleźli się na korytarzu, drow się przedstawił.

- Nazywam się Xoe. I jestem ... - otworzył usta jakby chciał coś powiedzieć, urwał jednak ... zamyślił się po czym kontyunował - byłem przyjacielem twojego ojca. Jestem tutaj tylko po to by kontyunować to co twój ojciec zaczął, niestety jemu nie było to dane ... przykro mi

W końcu znaleźli się w pokoju gościnnym.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-04, 23:46   

Syriusz rozejrzał się po pokoju, wskazując by Xoe gdzieś usiadł samemu dalej stojąc. Złodziej na chwile zdaje walczyć ze swą sennością po czym podejmuje z namysłem:
- Nie musi ci być przykro, przecież to nie twoja wina. Już zdążyłem utożsamić się z ponurą prawdą. Tak, więc drogi Xoe, pozwolisz, że będę tak do ciebie mówił, co pragniesz kontynuować. Zbyta mało mówisz jak na kogoś kto czegoś ode mnie chce. Wiedzieć musisz bowiem, że od dni kilku stałem się strasznie podejrzliwy. Wybacz więc moją wścibskość i pozwól zadać kolejne pytanie: Skąd znałeś mego ojca?
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-06, 15:13   

Xoe pokiwał potakująco głową.

- Kilkanaście lat. Widziałem ciebie ostatni raz, gdy byłeś naprawdę, naprawdę mały. - Uśmiechnął się tak jakby sobie coś przypomniał. - Twój ojciec był dobrym drowem, wiedział co należy, a co nie, być może dlatego, właśnie Honar między innymi jego wybrał - Stwierdził.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Syriusz 
Łowca Skarbów
św. Syriusz z Bramy



Wiek: 33
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 442
Skąd: z zasiedmogórogrodu
Wysłany: 2007-04-06, 16:46   

Syriusz wzdrygnął się lekko i zacisnął pięści. Coś mu przeszkadzało w nieznajomym. Chciał wiedzieć o nim więcej... lecz się bał.
- Za mało Xoe. Za mało mi mówisz. Nie pomagaj mi w znalezieniu kolejnych pytań, tylko odpowiedz na już zadane. Nie chce być nie miły dla przyjaciół mego ojca. Dlatego zapytam jeszcze raz drogi Xoe: Kim był Honar? Nad czym mój ojciec pracował, i skąd go znałeś? Kim jesteś i czego ode mnie chcesz? Zrozum moją postawę, goszczę cię tu jak nikogo od dawna, odpłać mi tym samym i odpowiedz na, według mnie, proste pytania.

Syriusz usiadł by nie zrobić czegoś głupiego.
_________________
Jest to opowieść o wolności:
tej, która była,
tej, o którą walczymy
tej, która jutro stanie się naszym udziałem
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-09, 14:32   

Xoe zdawał się zbytnio nie przejąć.

- Nad niczym nie pracował. Był dziedzicem. Dziedzicem wiedzy Honar'a, w według reguł ... po śmierci ojca terazt ty nim jesteś. To dziwne, że ojciec ci o tym wszystkim nie opowiadał. Zostawił mi ... - westchnął - ciężki obowiązek. Rozumiem, że mam ci wszystko wytłumaczyć od początku? - upewnił się.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group