TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Braterstwo
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-04, 22:04   Braterstwo

Braterstwo




Góry północne, niewielu miało okazję przebrnąć na ich drugą stronę, by ujrzeć północne granice Sorii. Wysokie ośnieżone szczyty zazwyczaj schowane w chmurach, zdradzieckie przełęcze i groźne rozstępy. Te mroźne tereny odstraszały już nie jednego poszukiwacza przygód.
Jednak to właśnie u podnóża tych gór znajdowała się wioska pewnego plemienia orków. Wbudowana w kamienną ścianę, stanowiła doskonałą obronę przed wszelkimi górskimi stworzeniami.
Wioska owa zwała się Gurk'Haa. Nie należała do specjalnie pokaźnych i przeludnionych, jej architektura była jednak całkiem oryginalna. Wszelkie domostwa i budynki wbudowane były w skałę, na różnych poziomach. Nie posiadała tuneli jak zwykli to robić krasnoludy, rozciągała się na powierzchni pionowej kamiennej ściany.
Przy ziemi otaczała ją czterometrowa ściana, wykonana z kamiennych bloków o rozmiarach jeden na dwa na jeden metry każdy. Przed bramą wykonaną, o dziwo z drewna. Właśnie zamykała się gdy dwójka orków odeszła kilka metrów od niej.
Jeden z nich, Umar-han, był uczniem miejscowego Szamana. Od niego to dostał zlecenie, przyniesienia pewnych roślin. Mistrz jego miewał różne zachcianki, teraz jednak argumentował swój pomysł chęcią sprawdzenia swego ucznia. Zioła, których potrzebował rosły głęboko w górach. Umar-han, nie znał dobrze okolic, rzadko kiedy opuszczał wioskę, wiedział jednak, iż musi udać się na polanę zwaną przez współplemieńców Tarauk. Tam miały rosnąć kwiaty Nishifal o pomarańczowych płatkach. Ich to miał zebrać tuzin.
Towarzyszyć mu miał jego własny brat. KorGret jako obeznany w okolicznych terenach, doskonale wiedział gdzie znajduje się owa polana. Było to dziwne miejsce, pomimo mrozu i śnieżyc, tam zawsze rosła zielona trawa, roślinność kwitła bez przeszkód, zaś drzewa obradzały w owoce. Tak jakby polana Tarauk odgrodzona była od Śnieżnych Gór niewidzialną barierą.
KorGret był tam jeno raz ze swym ojcem, pamiętał jednak, że okolice były to niebezpieczne.
Pierwszym etapem podróży miała być przełęcz, znajdująca się zaledwie kilkaset metrów od Gurk'Haa. Dopiero po jej przebyciu, bohaterowie mogliby rozpocząć właściwą podróż do polany Tarauk.
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-05, 22:18   

Umar-han rusza drogą przed siebie śmiało nie czekajac na brata
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-05, 22:24   

KorGret krzyczy na Umar-han "czekaj p....lo jak cie dorwe to ci nogi z d....y powyrywam poczekaj mam cie ochraniac a droga jest pelna niebezpieczenistw" i ruszyl biegiem by go dogonic
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-05, 22:33   

KorGret nie musiał się nadto wysilać by dogonić swego brata, który już udał się droga na wschód.
Po zaledwie kilku minutach dwójka bohaterów dotarła do brzegu przełęczy. Wyglądała zaiste niesamowicie dla kogoś, kto byłby tu po raz pierwszy. Ta dwójka orków znała ją jednak dobrze. Wyglądała niczym szpara w górskiej ścianie o szerokości 40-50 metrów.
Liczne półki skalne wystawały z obu ścian przełęczy na najróżniejszych wysokościach. Śnieg zaścielał ziemię, która wznosiła się w górę pod lekkim kątem.
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-05, 22:39   

KorGret doganiajac brat zapytal go "czy wie dokladnie dokad chce podarzać?"
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
Ostatnio zmieniony przez MrTToban 2007-03-05, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-05, 22:47   

To proste to miejsce nazywa sie Tarauk. wiesz gdzie to jest ? mam nadzieję! a teraz w droge czas ucieka- powiedział Umar-han i ruszył wąwozem
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-05, 22:52   

Tak odpowiedzial trochę zirytowany ork i ruszyl za bratem
"Co zamierzasz tam znaleźć? żebym tego przypadkiem nie zdeptał" mówiąc te słowa wybuchną gromkim śmiechem
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-06, 15:00   

Coś małego pomarańczowego i pachnacego co nazywa sie kwiatek wiec uważaj n co stajesz bracie odpowiedział brat
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-06, 15:11   

Zdziwiony KorGret odpowiedział "Pocóż mamy czegoś takiego szukać to się je? czy na potęcje dla twojego mistrza to jest?"
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-06, 15:18   

Jak to się ję to sie nie wstaje a jak wbijesz sobie kolec w noge to też zbyt szybko nie wstaniesz- odpowiedział już zdenerwowany Umar
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-06, 17:47   

Umar zdał sobie sprawę, że tak naprawdę niewiele wie o kwiatach Nishifal. Widział kiedyś jak jego mistrz przyrządzał z nich jakiś wywar, nie wiedział jednak do czego mógł on służyć. Jedynym co usłyszał było, że kwiaty te są niezwykle rzadko spotykane i posiadają jakieś magiczne właściwości.
Dwójka orków wkroczyła do przełęczy. Zostawiając swe ślady na świeżym śniegu powoli pięli się pod lekkim kątem w górę. Przełęcz była wyjątkowo długa, kończyła się zaś istnym labiryntem skał z tego co pamiętał KorGret. Teraz jednak niemrawa mgła zakrywała obszar oddalony o więcej niż 50 metrów przed bohaterami.
Mgła nie była powszechna w tych okolicach, przynajmniej nie na takiej wysokości. Zdarzała się jednak raz na pewien czas. Ta nadeszła niespodziewanie szybko.
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-06, 17:56   

KorGret swym powarznym i stanowczym tonem zekł do swego brata "Miej sie na bacznosci bracie to moze byc mgła wielkiego i podstepnego nekromanty czajacego sie w tych gorach wiec uwarzaj" wypowiadając te słowa nie zwolnił kroku idąc dalej przed siebie. Po pewnej chwili gdy przetrawił to co rzekł zaczą się głośno śmiać.
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-06, 18:07   

Nie ma sensu tracić czasu mamy robotę do wykonania więc ruszaj tyłek szybciej nie mamy wieczności -odmrukną szaman i ruszył pospiesznie w głąb przełęczy
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-06, 18:14   

"Tylko tak nie szarżuj przez tą mgłe bo sie zgubisz i co wtedy zrobisz sam jeden. A ja bede musial sie tłumaczyć ojcu że cię zjadłem i obaj bedziemy mieli problem. Więc zwolnij i trzymaj się mnie" Powiedział te słowa już trochę rozbawiony nadgorliwością swojego brata ork i przyspieszył kroku
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-06, 21:20   

uważaj co mówisz bracie bo ci kamienie na głowę mogą spaść -odpowiedział
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-06, 21:27   

Patrząc w górę zadał troche zdziwionym glosem pytanie "O jakich kamieniach powiadasz, żadnych nie widzę?"
"A właściwie to ja hyba miałem prowadzić nie ty" Rzekł po chwili namysłu i wysuną się na prowadzenie jakrze skromnego orszaku, cały czas bacznie się rozglądając w dość nietypowej mgle.
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-06, 21:51   

To przestań patrzec na te skały bo ci ślina zaczyna łecieć i ruszajmy w drogę- odbił Umar
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-06, 21:58   

Otarłszy slinę z kacików ust ruszył w dalszą podróż ku nieznanemu, nie przejmując się słowami Umara.
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-07, 16:41   

Mgła nasilała się z każdym krokiem. W końcu widoczność spadła do zaledwie kilku metrów, także Umar musiał trzymać się blisko brata, by nie stracić go z oczu. Bohaterowie nie widzieli już teraz nawet ścian przełęczy. Poruszali się niczym w białym świecie nicości.

Umar nagle poczuł dziwne dreszcze przebiegające wzdłuż kręgosłupa. Uczucie to przypominało mu chwile, gdy jego mistrz nawiązywał kontakty astralne z innymi planami egzystencji. Wzywał czasem istoty z tamtych równoległych światów, wiążąc ich swoją wolą. Za każdym razem gdy robił to przy Umarze, ten odczuwał właśnie takie uczucie.
Obaj bohaterowie zauważyli coś dziwnego. W gęstej mgle zaczynali dostrzegać jakby kształty. Nie były to jednak kształty znikające w otaczającej bieli po dostatecznym oddaleniu się od nich. Te wydawały się formować z samej mgły, by zniknąć po każdym mrugnięciu, czy odwróceniu wzroku w inną stronę.
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-07, 22:41   

Zaniepokojony korget dobył swojego miecza ot tak na wszelki wypadek. Jedno co go niepokoiło to to, że przed wejscie w tą mgłe, zażartował sobie. Może w tych górach, w tej przełęczy naprawdę żyje jakiś potężny mag który właśnie w tym momęcie odprawia swoje jakieś tam czary mary. KorGret nigdy nie lubił czarów dlatego chyba, że nigdy nie rozumiał tej całej magi. Własnie w takich momętach nawet najtwardszy ork odczuwa chwile zwątpienia w możliwości swojej broni przeciwko nieznanemu.
"Jednak ciężar broni w ręce od razu dodaje pewnosci" żekł do brata nie tak głośno jak miał to w zwyczaju robić zazwyczaj, wiedząc z czym ma doczynienia i jak ma się za to zabrać. W chwili obecnej był trochę zbity z tropu gdyż jest to jego pierwsze tak dziwne spotkanie z tak dziwnymi omamami wzrokowymi.
"Trzymaj się mnie" żekł "gdyż nie wiemy co może sięna nas czaić w tej mgle"
Pozbierawszy swojego ducha w ryzy zaczą być ostrożniejszy i bardziej wyczulony na chałasy dobiegające gdyż na wzroku nie mugł polegać. Idąc dalej karcił się w duchu jak mugł się tak głupio rozkleić.
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-07, 22:47   

Umar trymając się pleców brata powoli podąza za bratem
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-08, 17:10   

Obaj bohaterowie poczęli słyszeć dziwne szepty. Nie rozumieli ich jednak, wydawały się bełkotem, lub nieznanym im językiem.
Nagle około 2 metrów przed prowadzącym KorGretem jeden z mglistych kształtów stał się wyraźniejszy. Ukazała się orkom biała bezkształtna postać. Jej kontury cały czas falowały, nie posiadała ramion czy nóg, przynajmniej nie widocznych. Twarz składała się zaś jedynie z pustych otworów na oczy i usta. Te właśnie zaczęły się poruszać, nie wydobył sięjednak żaden dźwięk. Pojawił się jednak z sekundowym opóźnieniem. Głos brzmiący niczym wiatr.
"Houlair galathia"
 
 
     
MrTToban 
Nowicjusz
To Ja :)



Wiek: 40
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 18
Skąd: wawa
Wysłany: 2007-03-08, 17:30   

Wybity z równowagi KorGret nie wiedział jak ma zareagować na takie spotkanie. Jednak w chwili gdy owa eteryczna postać przemuwiła on zamiast bełkotu tego czegoś usłyszał głos swego ojca, ojca którego wielce szanował i można żec wyznawał. Głos żekł do niego "Atakuj zanim ktoś albo coś cię zaatakuje. Zabij zanim ktoś albo coś cię zabije."
KorGret posłuchał tej rady w chwili kiedy ta postać skończyła swą krótką acz żeczową wypowieć KorGret zucił się w jej stronę z głośnym rykiem furi, z obnarzonym mieczem i nie przejmując się konsekwęcjami cią w miejscu gdzie to ów coś powinno się znajdować.
_________________
I tak podbije swiat ten czy inny, co za roznica
Karta
 
 
     
Giw 
Nowicjusz



Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 15
Skąd: Z przed komputera
Wysłany: 2007-03-08, 17:59   

Umar postanowił wykorzystać swoje nauki sprzed wyprawy i zaczyna mówić słowa swojego najmocniejszego czaru jaki poznał
_________________
A czemu nie



http://www.tal.webd.pl/vi...26738c370#24301
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-03-08, 20:59   

Krzyk KorGreta przeszedł echem po całej przełęczy. Miecz jego trafił dokładnie w głowę widmowej postaci. Przeszedł bez najmniejszego oporu, nie zostawiając na "przeciwniku" najmniejszego śladu. Mgliste kontury nawet się nie poruszyły.
Drugi z braci dokończył inkantację. Metr przed szamanem nagle pojawił się ork, podobnej do KorGreta postury, posiadający jednak mniejsze mięśnie i jednoręczny, długi miecz. Ork odziany był w przepaskę biodrową i posiadał wyraz twarzy charakterystyczny dla dzikiej, bezrozumnej odmiany tej rasy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group