TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kojot
2006-09-10, 08:35
Koszmar z przeszłości (Kroniki Lifaena - Część 2)
Autor Wiadomość
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-09, 10:38   Koszmar z przeszłości (Kroniki Lifaena - Część 2)

Lifaen otworzył oczy. Od razu poczuł ogromny ból głowy i ramienia. Bolało go całe ciało, choć największy ból odczuwał po prawej części żołądka. Jego pierwszą myślą było to, czy on wogóle ma tam ciało. Nie pamietał prawie niczego. Wogóle co on tu robi. Wpatrywał się w sufit, a właściwie to chyba były jakieś liście...
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-09, 13:37   

Lifaen nasłuchował, czy coś się tu rusza i czy są jakieś iznaki życia...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-11, 10:53   

Lifaen słyszał jakieś rozmowy w elfim języku w oddali. Powoli wracała do niego świadomość. Zdał sobię sprawę, że nie jest pod gołym niebem tylko w jakimś budynku, ponieważ w oczach powoli przestawało mu falować i sufit z liści, zmieniał się w dach, ale jakiś trochę zielonkawy.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-11, 14:23   

Lifaen podniósł się powoli, ponieważ nie był pewien, czy jest w stanie to zrobić. Usiadł na łóżku i rozejżał się po dziwnym pokoju...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-11, 18:16   

Lifaen powoli wstawał, ale zaraz poczuł ogromny ból w brzuchu, aż zachciało mu się wymiotować. Elf zdał sobie sprawę, że jest w ciężkim stanie, ale ktoś go leczył i w dodatku wygląda na to, że czarami. Lifaen kątem oka zobaczył... kraty. Wygląda na to, że jest w jakiejś celi.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-12, 09:24   

Elf wstał ostrożnie i podszedł do krat.
- Straż!...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-14, 13:38   

Lifaen ponownie spróbował wstać. Niestety znów jego ciało przeszył ogromny ból. Elf juz wiedział, że nie będzie w stanie wstać. Po chwili Lifaen usłyszał jak otworzyły się drzwi od budynku. Lifaen zobaczył przez kraty, jak korytarzem idzie dwóch elfów. Po chwili usłyczał płacz kobiety... płacz Tae. Potem otwierane kraty, najwyraźniej jest w sąsiedniej celi. Potem elf zobaczył jak Tae jest prowadzona korytarzem na zewnątrz.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-15, 09:26   

Elf ponownie spróbował przyzwać w sobie siły, które wcześniej pomogły mu w walce z dwoma elfami. Zacisnął dłonie i zęby po czym skupił się na jednym nierzyjemnym obrazie z przeszłości... Swojej martwej siostrze. Ten bodziec powinien obudzić w nim wystarczające siły...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-21, 10:19   

W Lifaenie powstawała ogromna motywacja. Zaczął podno[code]sić się z podłogi, ale odczuwał ogromny ból, który aż przysłaniał mu oczy. Jego mózg jednak próbował ciągnąć go naprzód i po chwili elf był na nogach. Po chwili jednak ze zmęczenia i bólu zaczął się przewracać. Podparł się o ścianę, dzięki temu stał. Zobaczył, że Tae została wyprowadzona na zewnątrz a jeden elf stał przy jego kratach.

- Powinieneś odpoczywać. Nasi kapłani ledwo cie odratowali. - rzekł do Lifaena.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 05:37   

- G- gdzie... ja jestem... Oh, moja głowa... Co chcecie zrobić z Tae?!... Zostawcie ją bo pożałujecie!
Lifaen spuścił głowe i zacisnął zęby, kiedy poczół pszeszywający ból...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 08:56   

Elf uśmiechnął się, trochę irytująco.

- Jesteś w naszym tajnym mieście położonym w drzewach. Jest ono ukryte przed ludźmi. Nie przejmuj się tym śmiertelnikiem. My już się nią zajmiemy, zamierzamy oddać ją w ręce druidów, którzy złożą go w ofierze potężnemu Hul'Daenowi. I nie groź nam, bo uratowaliśmy cię pomimo, że podniosłeś rękę na swoich, przez głupią dziewczynę. - powiedział szybko i ostro, tak by Lifaen zrozumiał, że nie ma żartów.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 11:55   

Oczy elfa zapłonęły z wściekłości.
- Gdybym miał przy sobie miecz, twoja głowa znajdowałaby się już w moich rękach! - krzyknął Lifaen i ponownie zacisnął zęby...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 16:37   

Elf zza krat splunął do celi Lifaena, który ledwie trzymał się ściany.

- Nie jesteś teraz w stanie nawet oddać moczu. Cięcie uszkodziło ci organy wydalnicze. Z ledwością zostałeś odratowany przez naszego uzdrowiciela. A ty śmiesz nam grozić? Powinieneś nam dziękować! - rzekł bez specjalnych emocji, ale ostro jak poprzednio.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 16:46   

Lifaen wrócił do miejsca, w którym się obudził. Położył się i zaczął wpartywać w sufit...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 16:58   

Lifaen zsunął się po ścianie i padł na ziemię. Elf stojący za kratami z satysfakcją życzył szybkiego powrotu do zdrowia i opuścił budynek. Lifaen został sam. Nie wiedział co się z nim stanie i zapewne już nigdy nie zobaczy tej dziewczyny. Żył jeszcze tylko dlatego, że był elfem i nie chcą przelać jego krwi, ale czy to potrwa długo? Zastanawiał się tak jakiś czas. Najprawdopodobniej kilka godzin, ale nie był w stanie tego zliczyć.

Drzwi do budynku otworzyły się i wszedł przez nie jakiś elf z miską i kubkiem.

- Posiłek dla ciebie... Jest on jednak niewielki, nie możesz jeść zbyt dużo. Cięcie mocno uszkodziło ci jelita. - powiedział i wsunął miskę i kubek przez szparę w kratach.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 17:01   

Lifean spojżał na miskę i kubek, po czym odwrócił się i dalej zaczął patrzeć na sufit...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 17:08   

Miska i kubek, były najzwyklejszymi w świecie miską i kubkiem. Kubek zawierał wodę, ale czuć było od nich delikatny zapach ziół leczniczych. Zapewne miało pomóc w gojeniu ran. Miska zawierała coś zielonego. Lifaen nie był pewien co to jest, ale napewno jak cała żywność jaką dysponowali elfy, była zdrowa i syta, ale napewno mało smaczna.

Elf który przyniósł posiłek prychnął cicho, widząc brak zainteresowania i wyszedł.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 17:11   

Gdy elf wyszedł, Lifaen powili przesunął się w kierunku pożywienia. Zabrał je na swoje miejsce i skosztował po trochu zieleniny i napoju...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 17:21   

Elf był głodny i ze smakiem ruszył do swojego posiłku. Wciąż odczuwał ból i bał się troche wziąść coś do ust. Czuł, że coś było nie w porządku z jego jelitami. Zielenina była prawie bez smaku, lecz czuć było coś w niej w rodzaju mięty. Woda miała również podobny posmak. Lifaen jednak zdał sobie sprawę, że posiłek musiał być pelny witamin, bo czuł się o wiele lepiej i gdyby nie strasznie boląca rana, byłby pełny energii.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 17:26   

Lifaen postanowił połóżyć się i przespać, aby rana szybciej się zagoiła...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 17:49   

Lifaen położył się. Choć zioła podziałały uspokajająco, to elf jakoś nie mogł zasnąć. Cierpiał z powodu odniesionych obrażeń. Wkońcu jednak sen dopadł go i elf pogrązył się w niespokojny sen.

Ten sen... znów powrócił. Znów zobaczył swojego ojca, swoją matkę i siostrę. Znów widział krew i przerażenie. Jego własna rodzina zarżnięta i zbeszczeszczona, przez ludzi, jakąś rozbójnicką, pijacką bandę. Znów Lifaen zaczął odczuwać gniew i rządzę zemsty.

Przysięgałeś nas pomścić - usłyszał głos swej siostry we śnie - Nie myśł o niczym innym. Wykorzystaj wszystkie dostępne środki by dopaść sprawców tego całego koszmaru! Zabij ich wszyskich!

Mówiła ostro. To chyba nie był jej głos, ale jak on go może pamiętać, skoro nie słyszał go już tak długo.

Obudziło go mocne ukłucie w prawym boku. Rana znów się odezwała. Zastanawiał się jak długo już tu jest. Stracił rachubę czasu.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 18:00   

Straż! - Krzyknął elf - Straż! - powtórzył.
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 18:04   

Po chwili na wołania Lifaena zareagował jakiś elf. Otworzyły się drzwi i pod celą stanął ten sam elf, z którym niedawno rozmawiał Lifaen.

- Chcesz czegoś? - rzekł krótko i ostro, jak poprzednio.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Hitoshi 
Włóczykij
Elfi Wojownik



Wiek: 33
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 62
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2006-08-22, 18:10   

Jak długo macie zamiar mnie tu trzymać?! Jeśli wypuścilibyście mnie... mógłbym znaleźć dla was ludzi... Możecie kogoś posłać ze mną, jeśli mi nie ufacie. Mam sprawę do załatwienia... Błagam, będzie ich sporo. Tylko zostawcie Tae...
_________________
Atra gulíä un ilian tauthr ono un atra ono waíse sköliro frá rauthr. - Niechaj dobry los i szczęście stale Ci sprzyjają i bądź chroniony od złego.
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 35
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-22, 18:24   

Elf zmarszczył brwi. Milczał przez chwilę po czym zwrócił się dla Lifaena.

- Mów jaśniej co masz na myśli. Co do tej dziewczyny... być może ją zostawimy, ale cenna dziewicza krew jest właśnie potrzebna druidą. Powiedz co ci dokładnie chodzi po głowie.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group