TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kojot
2007-09-13, 18:31
Tajemniczy list (Sesja Artle Maksimusa cz.1)
Autor Wiadomość
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 11:42   Tajemniczy list (Sesja Artle Maksimusa cz.1)

Kilirias wszedł do pokoju w którym spał Artle. Jak zwykle przyłożył rękę do czoła śpiącego. Artle poczuł ten okropny, ból, którego nienawidził przeszywający ciało. On znów to zrobił. On zawsze go tak budzi. To od razu psuło Artlemu humor. Tymbardziej, że stary przerwał mu całkiem ciekawy sen, z mrocznymi elfkami w roli głownej.

- Wstawaj leniu. Starszyzna ma dla ciebie jakieś zadanie. - powiedział krótko i usiadł na krześle.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 11:45   

Artle zdenerwowany że mistrz przerywa mu tak ważny sen wstał i usiadł na łóżku.

-Śniadanie gotowe kochanie-zapytał rozespany Artle

-EEEE...Przepraszam mistrzu.Co to za zadanie.-Odparł Artle Maksimus już z pełną przytomnością umysłu
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 11:56   

Mistrz zmarszczył brwi. Popatrzył z dezaprobatą na drowa.

- Nie wiem. Starszyzna chce cię widzieć. Doprowadź się do porządku, załóż coś porządnego, zjedz coś. Okaż im szacunek. Słyszalem o twoim ostatnim zachowaniu. Kazali mi cię nauczyć, że tak zachowywać się nie wolno. - powiedział mistrz, jakoś różnie zmieniając głos. Raz mówiąc szybko, raz bardzo wolno. - I skup się Artle. Jesteś zbyt żywy i beztroski jak na maga.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 11:58   

Artle w pośpiechu ubrał się w swoje najładniejsze szaty i zeszedl na dół aby zjeść śniadanie po czym wyruszył w kierunku budynku starszyzny.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 12:16   

Artle nawet nie zastanawiał się nad smakiem śniadania. Zjadł je szybko, w locie. Nie obchodziło go to, że jego mistrz zawsze mówił, że jedzenie w pośpiechu jest nie zdrowe. Szybko opuścił dom i poczuł na twarzy zimny, orzeźwiający po śnie wiatr. Bez żadnych emocji jednak szedł do budynku, w którym urzędowała starszyzna. Przed wejściem zatrzymali go strarznicy.

- Jak się nazywasz? W jakiej sprawie? - zapytali rutynowo choć dobrze znali elfa.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 12:17   

"Jam jest Artle Maksimus.Starszyzna ma dla mnie ponoć jakieś zadanie.Czy mogę wejść?"-Zapytał Artle
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 12:36   

Strażnicy popatrzyli na siebie i po chwili kiwnęli pozytywnie głowami. Jeden szybko otworzył drzwi i droga do budynku stała otworem. Artle po chwili znalazł się na przedsionku, przed następnymi drzwiami, gdzie zasiadała starszyzna. Na drzwiach wisiała informacja, by okazać starszym szacunek.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 12:38   

Artle zapukał do drzwi.Gdy tylko otrzymał odpowiedź wszedł do środka,ukłonił się nisko i powiedział

"Witam ponownie drodzy panowie.Słyszałem że macie dla mnie jakąś misję.Mam nadzieje że wynagrodzenie będzie godne podjęcia się misji"
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 12:55   

Było czterech starszych, jak zwykle. Byli chyba nawet w takiej samej pozycji.

- Tak mamy dla ciebie zadanie.
- Przeżyłeś tylko po to, by przysłużyć się naszemu miastu i całej Puszczy Wiecnej Nocy.
- Dlatego czas by coś wykonał dla naszej całej społeczności.
- Chcemy byś dostarczył pewien list... daleko stąd

Mówili pokolei.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 12:57   

-Jaki list mam dostarczyć i gdzie?Jeszcze raz ponawiam pytanie odnośnie zapłaty.Zdaje sobie sprawe z tego że misja ta będzie niebezpieczna jednak przyjme ją,jeśli zapłata będzie wystarczająca.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-21, 13:12   

Od strony starszych można było poczuć nagły gniew.

- Czy nie wystarczającą zapłatą jest służba ojczyźnie?
- To zadanie jest dla dobra całej społeczności, więc i dla ciebie!
- Nie chciałeś poświęcić życia, to swoim życiem przydaj się żywym!
- Dostarcz ten oto list. - czwarty starszy, trochę niechętnie podchodzi do Artla i wręcza mu list zapakowany w czarną kopertę. Takich kopert używają mroczne elfy. - List będziesz musiał dostarczyć, aż do Królestwa Ludzi...
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-21, 18:42   

Artle wziął koperte do ręki i zaczął się przyglądać czy jest tam może jakiś adres

-Co z moim prowiantem?Nie mam pieniędzy na prowiant a na pewno będzie mi potrzebne jedzenie.-zapytał Artle Starszyzny.

-Zrobię to ale wszystki rzeczy ktore znajde po drodze zabijając przeciwników będą należeć do mnie.Umowa stoi?-zapytał Artle Maksimus.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-22, 09:18   

Koperta była zaadresowana do hrabiego Severa, mieszkającego w mieście Dodentull. To był ogromny kawał drogi. W dodatku najkrótsza droga wiedzie przez las elfów.

- Zaopatrzą cię strażnicy przy bramie.
- Możesz wziąść wszystko co zdobędziesz w czasie podrózy, lecz musisz wykonać swe zadanie. To bardzo poważna sprawa.
- Uważaj na siebie, cała społeczność na ciebie liczy.
- I nie ufaj nikomu. Na podróżnych czekają różni oszuści i bandyci. Modlimy się za ciebie.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-22, 09:56   

-Hmmmm hrabia Sever...-Artle był pewny że kiedyś już słyszał o człowieku o takim imieniu

-Do dowidzenia mości panowie na mnie już czas-po tych słowach uklonił się nisko,odwrócił na pięcie i wyszedł.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-24, 09:46   

Artle opuscił budynek rady starszych. Miał udać się do bramy, gdzie dostanie zaopatrzenie i będzie mógł wyruszyć w podróz. Jednak drow nie wiedział w którą stronę ma się udać i jaką drogę wybrać, jak i co go czeka podczas wędrówki. Powinien poprosić o pomoc swego mistrza i się z nim pożegnać. Podróż zapewne będzie bardzo długa.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-24, 10:29   

Artle udał się do domu swojego mistrza aby się pożegnać i poprosić o jakąkolwiek wskazówkę w którym kierunku ma się udać.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-26, 10:30   

Kilirias spokojnie jadł śniadanie, gdy Artle wszedł do domu. Oczekiwał swojego ucznia z niecierpliwością, ale nie okazywał tego.

- I co powiedzieli ci starsi? Czego chcieli? - zapytał
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-26, 10:34   

-Mam zanieść pewien list do hrabiego Severa,który mieszka w królestwie ludzi.Czy mozesz wskazać mi drogę mistrzu?
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-28, 11:03   

Kilirias milczał przez chwilę.

- Droga do Królestwa Ludzi jest bardzo długa i niebezpieczna... Krótszą drogą jest znienawidzony elfi las. Niestety bardzo ciężko byłoby ci przez niego przejść. Elfy czają się w koronach drzew i reguralnie patrolują okolice. Dłuższą drogą jest droga przez bezludne pustkowia. Roi się tam niestety od róznych bestii i ciężko jest tam znależć jakąś wodę i żywność. Ciężko na nich przeżyć... - Kilirias pokręcił głową - Musisz zdecydować. Droga będzie bardzo trudna, ale jak wykorzystasz wszystko to czego cię nauczyłem, uda ci się. Którą drogą się udasz?
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-28, 21:58   

Artle Maksimus przez chwilę się zastanowił.Wiedział on że obydwie drogi są praktycznie pewną śmiercią.Ale po chwili zdecydował.

-Pójde drogą wiądącą z dalek od lasu elfów.Nie byłbym w stanie postawić nogi na tej znienawidzonej ziemi.A o prowiant i wodę nie musze się martwić.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-07-29, 10:30   

Kilirias pokiwał głową. Wyraźnie był czymś zmartwiony.

- Droga będzie długa i wyczerpująca. Staraj się chować w dzień przed słońcem i za dnia odpoczywać. Nocą podrózuj. Noc jest chłodniejsza i mniej niebezpiecza, ponieważ większość potworów kryje się w mroku. Choć napewno trafią się i takie, które w mroku polują. - ostrzegał mistrz - Musisz uważać też na orków i tamtejsze dzikie ludy... Tamtejsze tereny są bardzo niebezpieczne, lecz myślę, że jeżeli będziesz ostrożny to dasz sobie radę.

Kilirias przerwał i po chwili wstał, i podszedł do regału z książkami. Poszperał trochę między książkami i po chwili wyciągnął niewielki podniszczony zwój.

- Weź tą mapę. Niech ona cię prowadzi - rzekł i wręczył Artlowi mapę.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-07-29, 10:33   

Artle wziął mapę do ręki i przech chwilę popatrzył na miastrza po czym wstał i bez słowa wyszedł.Udał się w kierunku bramy gdzie miał dostać swój prowiant.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-01, 11:41   

Artle bez zbędnych pożegnań opuścił dom swojego mistrza. Kilirias zastanawiał się czy kiedyś zobaczy swojego ucznia. Miał co do tego duże wątpliwości.

Przy bramie czekali strażnicy. Jeden z nich uśmiechnął się, jakoś tak irytująco do mrocznego elfa.

- Gdzie to się wybieramy?
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Artle Maksimus 
Włóczykij
Mistrz czarnej magii



Wiek: 33
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 67
Skąd: Z puszczy Drowów
Wysłany: 2006-08-01, 22:20   

-Do królestwa ludzi-powiedział Artle i bez słowa pokazał strażnikom czarną koperte-Muszę dostarczyć ten list.
_________________
Artle Maksimus
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-08-02, 10:15   

Jeden ze strażników pokiwał głową i skinął na swojego dłubiącego w nosie kompana.

- To chyba tego mamy zaopatrzyć.

Drugi strażnik przestał dłubać w nosie i popatrzył przez chwilę na Artla.

- Tak, to napewno on. Przynieś mu ten plecak.
- Dlaczego ja? Ja mam otwierać bramę, ja mam wszystko przynosić, a ty tu sterczysz cały dzień i nic nie robisz. - odpowiedział pierwszy strażnik. Dialog wyglądał na bardzo głupawy, ale w stylu straży.
- Właśnie, a ty możesz sobie trochę pochodzić i nie bolą cię tak nogi jak mnie.
- Mnie za to bolą ręce...
- Od czego?
- Od otwierania bramy i noszenia plecaków.... Dobra już idę. - Skończył pierwszy strażnik i udał się do strażnicy obok. Nie wracał od pięciu minut i Artle zaczął się niepokoić.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group