TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zemsta (Kroniki Nergala - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 18:32   Zemsta (Kroniki Nergala - Wprowadzenie)

ZEMSTA


Kroniki Nergala

Mroźny wiatr wiał tej nocy. Lampy oświetlały nieco pólmrok miasta ... nie niebie widniał biały księżyc, sprzymeirzeniec skrytobójcow. Pod jednym murem można było zauważyć oaprtego plecami stojacego ze skrzyżowanymi nogami Nergala ... ręce miał założone na łokciach.
Własnie godzinę temu zabili mu ojca ... stracił ślad ... Oparty o kamienny mur myślał o tym ... jego ojciec, Khordian był najlepszym skrytobójcą w mieście ... znana osobistosć. Chciał byc kiedys taki jak on, Nergal tak bardzo chciał. Jednak jak to bywa w przestępczym świecie stracił ojca. Teraz musiał znaleźć morderców ...
Zauważył w oddali zbliżajacą się postać, na razie była to jednak tylko czarna sylwetka.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 18:40   

Nergal czekał aż ta postać się zbliży by mógł się jej przyjżć z bliska.... jednak był niespokojny, bo bał się że w każdej chwili może podzielic los ojca...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 18:44   

W mroku spostrzegawczy Nergal zauważył błysk ostrza, zapewne dobity od światła księżyca ... postać miała na sobie długą szatę z kapturem ... Z niego wystawał tylko długi nos ... a więc był to jor ... Szczuroczłek ozwał się

- Nergal, nie mylę się?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 18:48   

Nergal nie był pewien czy odpowiedzieć tak... w końcu nie znał go... i nie wiedział co planuje zrobić.... jednak po namyśle odpowiedział "Tak Ja jestem Nergal syn Khordiana- jednego z najlepszych skrytobójców..."
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 18:51   

- Tak tak Khordiana - mówił jor usmiechajac się, Nergal doebrał ten uśmiech jako złośliwy - wiem co się stało. Chyba pora wyjaśnić parę spraw. Jestem Draxor, jeden z dawnych kolegów twojego ojca po fachu. Wrosłeś chłopcze, sotatni raz ciebie widziałem, gdy nie sięgałeś do stołu. Pamietam twój ojciec był z ciebie dumny ... ale ni e oto chodzi ... Zapewne chcesz śmierci zabójców czyż tak? - uśmeichnął sie a jego białe żeby oświetlił księżyc.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 18:55   

"Nawet nie wiesz jak bardzo!"Odpowiedział Nergal i spojżał złowrogo..."Dał bym wiele żeby dorwać tych drani!....Czyżbyś chciał mi pomóc???"
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 18:57   

- Pomóc? Nie w żadnym wypadku. Zrobimy to razem - tym razem błysk pojawił sie w oku jora - Zgadzasz się na współpracę?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 19:00   

"hmm... może ten koles rzeczywiscie mi pomoże... i wtedy pomszcze ojca :) chyba warto spróbować..."Pomyślał Nergal i zgodził się na współprace...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 19:03   

- Doskonale - na twarzy jora pojawił sie uśmiech - Nie ma na co czekać ... Sami jednak niczego nei dokonamy. Masz jakieś pomysły? To omowimy jednak po dordze, teraz pozwolsiz, że zaprowadzę ciebie do gildii, gdzie twój ojciec był wodzem i nauczycielem ...

Nergal wiedział, ze taka gildia istenieje, ale nie miał pojęcia o tym, że jego ojciec był w niej,a już na pewno nie domyśliłby się, że był tak wysoko. Zaiwał chłodny wiatr, tymczasem dwójka nowych wspóltowarzyszy szła ulicą, a ich kroki odbijały się echem ... szli równo. Draxor spytał

- Wiec ? Jakieś pomysły?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 19:06   

"Eeee... pomysł?! :shock: sądziłem, że to ty masz jakiś..."-Oznajmił Nergal ze ździwieniem po czym dodał..."Może najpierw dojdźmy do gildii..."
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 19:08   

- Ależ oczywiscie ... ja chłopcze psoiadam tylko informacje, owszem mogę opracować plan, ale ty go wykonasz ... oczywiscie niesam, taka misja w pojedynkę byłaby równoznaczna z samobójstwem.

Zaczeli zbliżać sie do portowej dzielnicy, gdzie było najwięcej niebezpieczeństw.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 19:10   

Nergal czuł niepokój... wiedział, że w tej dzielnicy najłatwiej można dostać w pysk... więc postanowił się rozejżeć czy nikt ich nie śledzi...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 19:17   

Zdawało się być spokojnie, Nergal zauwazył, że wproawdzie Draxor zachował kamienną twarz, jednak złapał za rękojeśc meicza i trzymał tak przez cały czas ...
Na ulicy nie spotkali nikogo po za jednym pijakiem, ktory zataczał się pdo sklepem z rybami, do któego unosiła się okropna woń. Widać już było morze i port, sręcili w prawo, po czym weszli do stoczni ... nastęnpie do magaznu. Draxor podszeł do jednych drzwi, gdzie składowało się proch i zapukał. W odpowiedzi usłyszał dwa odpukania. Sam odpukał jeszcze parę razy aż drzwi się otworzyły.
Zostały otwarte przez mrocznego elfa odzianego w skórzana zbroje i majacego rapier przy boku

- Widze, że nie jesteś sam hę? - powiedział elf

- Daruj sobie, nie mam czasu na pierdoły - odpowiedział surowo draxor

Elf zdawął sie być zmieszany i drapałsie po głwoie, p oczym zatrzasnął za Nergalem i Draxorem drzwi i stał dalej na warcie. Tymczasem Draxor zaprowadził Nergala przejsciami, którymi by bohater z pewnością się zgubił. W końcu dotarli do ogromnej hali, gdzie były zgroamdzone z dwa tuzin skrytobójców. Był cichy gwar. Dało się słsyzec, ze rozmawiają, ejdnak były to tylko szepty. Jedni mieli przedziwne hełmy w kształcie talerzy, inni chusty na twarzach, jeszcze nei naręczne ostrza trzymane w rekach. Draxor powiedział do Nergala

- To jest elita twojego ojca.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 19:22   

"Całkiem całkiem :D " odpowiedział Nergal po czym podszedł blizej i spytał pierwszego z brzegu..."Czy wiesz coś może na temat morderstwa niejakiego..Khordiana??Jestem jego synem..."
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 20:28   

Skrytobójca miał szeroki hełm, niemal jak talerz z ostrym czubkiem oraz cała twarz zasłonięta chuste, jego oczy zas świeciły się bladym blaskiem. Spojrzał na Nergala z ukosa po czym odrzekł

- Tak doszły mnie słuchy o tej ... hmm - zamyślił się - niefortunnej sytuacji. Własciwie to nie jesteśmy tutaj bez powodu. Ale ty jesteś jego synem? Oznacza to chyba, że powineneś zostać przywódcą, jednakże bez większego doświadczenia nei mozemy ciebie dopuścić, mozesz jednak sie starać o panowanie, czego ci życzę.

Draxor podszedł do Nergala i spytał

- chcesz wysłuchac planu?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-26, 20:30   

"Tak.. chętnie wysłucham twojego plany"oznajmił Nergal..."zamieniam sie w słuch..."
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 20:33   

Draxor odrzekł

- Zabójcy są z Gildi Jadowitego Języka, odwiecznego wroga twojego ojca. Obecnie przesuwają się gdzieś na zachód ... możliwe, ze będą chcieć wyemigrować, chociaż wykluczam taką możliwosć. Zatrzymają się zapewne w najbliższym mieście. Wiedza, ze zabójstwo Khordiana nie ujdzie im na sucho ... nie mozemy jednak tak wpaśc i ich powyżynać. Trzeba każdego załatwić z osobna. Jakoże było ich trzech nas też powinno być trzech ...
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-27, 10:54   

"Racja... powinniśmy znajeść jeszcze kogoś..."-oznajmił Nergal-"najlepiej któregos z tych skrytobójców...znajedziesz mi takiego któremu można zaufać i który jest dobry w walce???-zapytał Nergal
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-27, 11:01   

Draxor podszeł blizej i odrzekł szeptem

- Wiesz, skrytobójcom raczej ciężko zaufać ... zwlaszcza gdy jesteś tak wysoko postawiony. Sądzę, jednak że mam taką dwójkę ... - P tych słowach odwrócił się, machnął ręką i zawołał - Elarius, Primo, podejdźcie tu

Dwóch skrytobojcow wymieniło między soba spojrzenia po czym niepewnym, wolnym krokiem podeszli do Draxor.
Jeden z nich był to skrytobojca, z którym Nergal zdążył się już zapoznać, drugi zaś był dla mrocznego elfa nieznajomym. Był człowiekiem o długich brązowych włosach związanych w kitę na karku, jego usta zakrywała brązowa chusta. Miał an sobie przedziwną brązową zbroję, nieznaną Nergalowi. Były na niej jakies sentki i wsytawały kawałki beżowej skóry. Własnie no zapytał pokazujac palcem na swoją klatkę piersiową

- My?

Draxor odrzekł

- Tak Primo wy - teraz odwrócił się bokiem do Nergal, lecz patrzył na niego od czasu do czasu - Nergal to jest Primo i Elarius

Elarius odpowiedział podajac jednocześnie ręke

- My sie już znamy

Nergal zauważył, ze pod jego chustą malował się lekki uśmiech
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-27, 11:07   

"Oczywiście że tak... :) "-odpowiedział Nergal próbójąc sobie przypomnieć gdzie go wcześniej spotkał..."Ale ciebie nigdy nie widziałem"-zwrócił się do tego drugiego-"może mi się przedstawisz.."-powiedział Nergal i spojżał kątem oka na Draxora by zobczyc co robi...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-27, 11:11   

Nergal przypomniał sobie, ze Elarius to skrytobójca, którego poprzednio zagadał.

Primo wzruszył ramionami i odpowiedział

- Nie szkodzi ... ale powiedz Draxorze w jakim celu nas tutaj sprowadziłeś?

Draxor odchrząknął i zaczął mówić powoli

- Wiecie pewnie już co się stało z Khordianem ... to jest Nergal jego syn. Pragnie zemsy, może sboie rościć prawa do przywódctwa.

Primo jednakze parsknął

- Moze i jestem synem Khordiana, którego szanowałem i uważałem za wspaniałego dowódcę, jednak nie zamierzam wykonywać jego rozkazów.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-27, 11:15   

Nergal spojżał na Promo i odrzekł
-posłuchaj mnie... nie zależy mi na ty żebyś wykonywał moje rozkazy, tylko żebyś mi pomógł pomścić mojego ojca a twojego dowódcę...a nad przywódctwem pomyśle póżniej...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-27, 11:19   

Primo podniósł brew i się uspokoił ... Draxor ciągnął dalej

- Jak już Nergal powiedział. Misją jest pomszczenie Khordiana. I zrobicie to w trójkę. Nergal, Primo i Elarius

Elarius pokiwał głową i powiedział

- Niech i tak będzie. Ciesze się, że mam ten zaszczyt.

Primo odpowiedział

- Dobrze ... kiedy wyruszamy?

Draxor dokończył

- Najlepiej tak szybko jak jest to możliwe, weźcie ze składu wszystk oco wam potrzebne.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Thorus 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 28
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-05-27, 11:22   

Nergal poszedł razem z Primo i Elariusem do składu i zaczął się rozglądać za dobrym orężem i zrboją...
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-27, 11:25   

W magazynie znajdował się jednak jedyna tylko najbardziej niezbędny sprzet taki jak strzały, które zabrał Primo, dmuchawki zabrane przez Elariusa. Nergal nie zauważył niczego cennego, po za cięzką zbroją skórzaną, ktora przykuła jego uwagę.

Elarius spytał

- idziecie?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group