TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Granice w ogniu (Kroniki Abdela Adriana - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 18:47   Granice w ogniu (Kroniki Abdela Adriana - Wprowadzenie)

Granice w ogniu


Kroniki Abdela Adriana

Była cicha noc. To ta noc, kiedy słychać jak drzewa falują na wietrze, to ten czas, kiedy słyszysz każde zwierzę, to dzika szukajacego pożywienia w ściółce, to biegnacaego lisa, to zaś śpiewajacego świerszcza. Powietrze było w tą noc nader gorące, jednakze z oczywistych powodów upału nie było. W środku gęstego lasu stała strażnica.
Można było dostrzec w niej trzech elfów na służbie. Pierwszy z nich trzymał źdźbło trawy w ustach bawiac się nim, przekładając je. Miał brązwowe, długie do barków włosy oraz kilka znamion na twarzy. Miał wyjątkowo widoczne brwi. Na jego twarzy malował się lekki uśmiech. Siedział oparty o drewnianą barierke strażnicy wyjątkowo spokojnie. Zwał się Monere. Drugi z nich miał minę surową i poważną, i opierał zaciśnięta pięść o brodę, tak jak robiąto filozofowie, a raczej tak nazywa się ową posturę. Od razu można było rozpoznać, że Draxis, gdyż tak się nazywał, ma jakąs lekką zwadę z Monere. Wszystko wskazywało na to, że Draxisowi nie podobało się podejście młodzieńca. Jednak cisza trwała nadal. Ostatni z trójki zwał się Abdel Adrian. Osoba ta była dość znana, aczkolwiek o jej przeszłości krążyło wiele plotek, gdyż ta nie została odkryta.
Zawiał wiatr ... świszczący, głośny wiatr ...
- Zapowiada się na deszcz - odrzekł Draxis swoim powolnym, wyraźnym i stanowczym tonem.
- Najwyraźniej ... - odpowiedział, jakby z niechęcią Monere
W oddali zagrzmiało i lunął deszcz. Stało się to nagle. Wodne krople sztyletowały powierzhcnie ściółki oraz traktów, bombardując ich podłoża, tak że widąc to było nawet ze strażnicy.
w deszczowej mgle było widać teraz pod hełmem elfow tylko zarys ich twarzy, jedyną widoczną częścią były usta, w tej pogodzie o kolorze niebiesko zielonym.
Deszcz równie szybko minął co nadszedł, lecz pozostawił po sobie morky ślad. Noc dopiero się zaczynała.
Chmury odsłoniły biało srebrzysty księżyc, który był prawie w stadium pełni. Resztę płaszcza nocy pokrywała wyjątkowo widoczne gwiazdy.
Po chwili coś przemknęło wyjątkowo szybko ... zniknęło elfom z pola widzenia jednak ciągle dało się słyszeć z dołu szelst i nierównomierny, przyspieszony oddech.
Draxis złapał broń, Monere zrobił to samo i wstał, a następnie Draxis począł schodzić po drabinie na ziemię ...
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-23, 19:35   

Abdel złapał łuk i naciągnął cięciwe:
-Uważaj Draxisie cokolwiek to było nie moglo mieć dobrych zamiarów.Będziemy cię osłaniać.
Po chwili Abdel wyjrzał zza krawędzi strażnicy w dół żeby wypatrzeć cokolwiek.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 19:38   

Draxis wymienił jeszcze wzrok z Abdelem, po czym kiwnął głową i zszedł na sam dół. Zaraz za nim zeskoczył z paru ostatnich szczebli Monere wyjmując jednocześnie miecz z pochwy.
Abdel słyszał jak jego wspóltowarzysz skradali się ostrożnie i oglądał to z daleka, chociaż widział ich jako niewielkie postaci w dole.
Coś przemknęło znowu. Odgłos wystrzeliwanego pocisku z dmuchawki.

- Aaaarrggh - wydał z siebie okropny krzyk Monere po czym padł na ziemię.

Zdenerwowany Draxis wrzasnął i wskazłą palcem

- Tam biegnie! Mroczny Elf! Strzelaj! Strzelaj!

Faktycznie czarna postać przesuwała się szybko w stronę traktu.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-23, 19:49   

Abdel wymierzył szybko i wypuścił strzałe w kierunku mrocznego elfa i przygotował łuk do kolejnego strzału

-Draxis zobacz co z Monere i wracaj do mnie .

Po tym krótkim zdaniu Abdel zaczął gorączkowo przeszukiwać las wzrokiem.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 19:52   

Abdel nie zauważył na początku czy tafił przeciwnika czy nie, jednak po chwili ujrzał go w okolicach traktu trzymajacego się kurczowo za nogę i próbującego dalszej ucieczki. Draxis w międzyczasie podbiegł do Monere, bardziej szczegółowych gestów Abdel już nie zauważył. Tymczasem drow próbował sie doczłapać z raną nogą, tak aby się zapewne skryć.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-23, 19:59   

Abdel puścił za nim strzałę i zszedł po drabinie na ziemie.

-Co z Monere??

Turgon po zejściu wyjął sztylet i podbiegł do towarzysza.

-Pobiegnij za tamtym mrocznym elfem a ja zajmę się Monere.
Ostatnio zmieniony przez Abdel Adrian 2006-12-18, 20:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 20:03   

Draxis jednak pokiwał przecząco głową i rzekł

- I tak daleko nie dojdzie z tą paskudną raną. Sądze, że się wykrwawi. Monere - w tym momencie przerwał - nie żyje.

Draxis miał całe zakrwawione rce, gdyż trzymał martwego twarzysza za syje, gdzie dostał on śmiertelny cios od pocisku.

- Cholerny cel - odrzekł smutno, a na jego twarzy wyrysował się gorzki grymas - Ale cóż ... chodź czeka nas jeszcze kwarta warty i przyjdzie zmiana ... tymczasem pomóz mi zanieść Monere pod strażnice.

Znowu dało się słyszeć znajome już Abdelowi odgłosy lasu ... Mimo, że słyszał je przedtem, i brzmiały tak samo, on odbierał je teraz, po śmierci towarzysza złowrogo ... tak przynajmniej zdawały się odbierać to jego zmysły ... Drow zniknął mu kopmletnie z pola widzenia.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-23, 20:08   

-Dobrze Draxisie zaniesiemy go a jutro zdamy raport.Czuje że nie bedzie miło u dowódcy.

Abdel dźwignął Monere za nogi i przeniósł razem z Draxisem pod strażnicę.

-Co teraz z nim zrobimy?Chyba należałoby go pochować żeby nie zjadły go jakies zwierzęta?
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 20:12   

Draxis zdjął hełm odsłaniajac spocone włosy i czoło, po czym odrzekł

- Nie Abdelu, popilnujemy go do końca ... biedny Monere, miałem z nim zwady to prawda, ale w życiu nie życzyłbym mu śmierci. No coż ... u dowódcy wspomnimy o tym drowie, wątpie żeby był tutaj przypadkiem. - Przerwałw tym momencie, po czym nastała długa, zdawajaca się trwać wiecznosć cisza, która w rzeczywistosci była kilkuminutowa, p oczym przerwał ją ponownie głos Draxisa - powiedz mi Abdelu ... jak sądzisz co to był za drow i czego tu szukał?

W oddali, na horyzocie traktu Abdel dostrzegł już zmianę, jednak była jeszcze dość daleko.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-23, 20:16   

-Ten drow na pewno nie był tu przypadkiem, ale spójrz w tamtą stronę .

Abdel wskazał w kierunku traktu gdzie zauważył jakis ruch

-Lepiej wejdźmy na góre i zabierzmy Monere ze sobą.Może nas spotkać niemiła niespodzianka.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-23, 20:20   

Draxis pokiwał głową

- Ostrożny jesteś Abdelu, to zaiste przydatna cecha, jednakże tym razem nie ma potrzeby stąd iść. To nasza zmiana. Widzisz nawet mają nasze mundury

Teraz Abdel faktycznie dostrzegł iż byli to strażnicy, gdyż byli dosć blisko

- Coż zbierajmy się Abdelu, musimy donieść Monere do miasta i pochować tak jak na to zasługuje.

Gdy warta doszła w końcu do strażnicy, jeden z gwardzistów wskazał na Monere i spytał zdizwiony i zmieszany

- C-co się stało? Mieliście jakieś kłopoty?

Spoglądał po tych słowach to na Abdela, to na Draxisa, to na Monere ...
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-24, 06:40   

-Mroczne elfy coś szykują.Dzisiaj pojawił się tu jeden i z niezwykłą precyzją sztrzelił w Monere . Trafiłem go z łuku i nie powinien odejśc daleko więc możecie przeszukać teren i spróbować go znaleźć.My tymczasem musimy zanieśc Monere do miasta i pochować z wszelkimi honorami.

Abdel powiedział to wszystko szybko żeby nie rozpamiętywać na nowo chwili śmierci przyjaciela.Wskazał Draxisowi na Monere

-Pomóż mi to go zaniesiemy.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-24, 09:36   

Jeden z gwardzistów machnął ręką dając znać pozostałej dwójce że mają przeszukać las, on sam zaś odrzekł

- Pownniście jak najszybciej zdać raport dowódcy ... ruszajcie już

I ruszył na strażnicę ...

Draxis zaś wziął Monere wraz z Abdelem i ruszyli traktem w kierunku osady ... robiło się bardzo ciemno, do osady zaś pozostało jeszcze trochę drogi
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-24, 14:46   

-Przyśpieszmy troche . Czuje że to nie wszystko co czeka nas tej nocy.

Abdel przyśpieszył kroku i zaczął rzucać ukradkowe spojrzenia to w jedną to w drugą stronę.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-24, 20:27   

Mrok całkowicie już zalał niebo. W końcu ukazał się Draxisowi i Abdelowi cel, mały obóz wojskowy majacy na celu zgroamdzenie wojsk. Obóz znajdował się niewiele mil od naprawdę potężnej elfiej twierdzy zwanej Ab'Northitus. Gdy podeszli do drewnianej bramy, po której bokach rozciagała się palisada powitał ich jeden ze strażników. W desczu, mgle i mroku nie dało sie dostrzec jego twarzy, jedny co było widać to ciemny zarys pod hełmem i sylwetka postaci trzymająca włócznię. Gwardzista pdoszedł powolnym tempem, a jego kroki odbijały się w kałużach po okolicy. Spjrzał z ukosa na dwójkę, po czym zauważył Monere. Spytał surowym, powaznym i zimnym tonem
- Martwy?
Pchylił przy tym głowę patrząc, jak sie zdawało Abdelowi chociaż tego nei widział, beznamiętnym wzrokiem.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-25, 07:14   

Tak nie żyje , a teraz wpuść nas musimy zdać raport dowódcy nie mamy czasu na pogawędki.

Abdela zdiwił ten gwardzista był jakiś inny teraz Abdel zaczął mu się przyglądać uważniej.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-25, 10:30   

Po za nienaturalną sztywnością Abdel nie zauwazył niczego co mogłoby przykuć uwagę. Brama powolnie się zaczęła otwierać, skrzypiąc przy tym okropnie. W końcu ukazały sie drewniane mury po obu stronach, Abdel z Draxisem szli tym ciasnym tunelem niosąc swego przyjaciela. Gdy ten ciąg się skończył Abdel ujrzał znajomy mu już placyk, na ktorego środku stała studnia a dookoła kilka kamiennych budynków. Dwojka weszła do tego pierwszego po krotkich, drewnianych schodach, a następnie pdoeszli do drzwi. Draxis zapukał. Przez moment panowała cisza i bohaterowie wsłuchali się w odgłosy nocy, ale już chwilę później dało się słyszeć zbliżające kroki. Drzwi otworzył wysoki elf o długich czarnych wlosach. Miał na sobie płytową zbroję. Widząc Abdela i Draxisa spytał
- Tak?
Najwyraźniej nie zauważył jeszcze Monere leżacego z tyłu.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-25, 15:48   

Wracamy ze zmiany.Chcieliśmy zdać raport z nocnych wydarzeń niestety niemiłych. Przynieśliśmy ze sobą naszego martwego towarzysza.

Abdel wskazał na cialo Monere i czekał na reakcje elfa.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-25, 15:57   

Elf spojrzał z ukosa i odrzekł

- Pasis nie będzie zadowolony, wejdźcie ...

Gdy dwójka weszła i wniosła ciało do środka chłodnej, kamiennej komnaty było cicho. Dopiero po chwili wyszedł Pasis, dowódca strażników granicznych elfów, z innego pomieszczenia. Widząc Monere martwego na ziemii podniósł lekko brew i trochę surowym, mocnym tonem spytał

- Były jakieś kłopoty?

To pytanie mocno zdziwiło Draxisa, co dało sie wyczytać z jego twarzy.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-25, 16:13   

-Oczywiście że były kłopoty. W nocy zauważyliśmy jakiś ruch pomiędzy drzewami więc Monere i Draxis zeszli na ziemię a ja obserwowałem okolicę z góry.Nagle zza drzewa wyskoczył mroczny elf i strzelił w Monere i dmuchawki.Puścilem za nim strzałę i treafiłem go w noge jednak zdążył uciec.Zszedłem po drabinie ale już nic nie można było zrobić .

Tu Abdel przerwał na chwile jakby nie mógł już nic powiedzieć jednak po chwili kontynuował

-Monere zmarł i nie mogliśmy mu pomóc.Kiedy nadeszła zmiana powiedzieliśmy im aby poszukali rannego mrocznego elfa.Na pewno nie odszedł za daleko.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-25, 16:18   

Pasis słuchał z poważną miną kiwając przy tym głową. Gdy Abdel skończył wskazał na straznika, który otworzył drzwi dwójce, a następnie wskazał palcem na Monere

- Wynieś go i pochowaj.

Później wrócił wzrokiem i myślami do Abdela i Draxisa. Odrzekł powolnym, niezbyt wesołym, a wręcz zakłopotanym tonem

- Mroczny elf powiadasz? Jesteś absolutnie pewny, ze to był drow?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-25, 17:12   

-Tak na pewno . Draxis może to potwierdzić. I na pewno był ranny być może nasza zmiana go znalazła . Bardzo krwawił.

Odpowiedział stanowczym głosem Abdel.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-25, 17:15   

Pasis zdawał sie być zdenerwowany. Krzyknął głośno

- Straż, do mnie

Następnie powiedział cicho do dwójki

- Nie bójcie się nie zameirzam wam zrobic krzywdy

Już po chwili przybiegła czwórka elfów odzianych w pełne płyty i dierżących ciężkie, długie miecze. Jeden z nich pdoszedł do Pasisa

- Jakieś kłopoty sir?

Draxis zdawał sie być bardzo zaniepokojony i malował się strach na jego nie młodej już twarzy.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Abdel Adrian 
Nowicjusz
syn Bhaala


Wiek: 36
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 34
Skąd: Candlekeep
Wysłany: 2006-05-26, 11:47   

-Czy coś się stało ?

Zapytał Abdel tym razem odczuwając strach jednak nie okazując zakłopotania po sobie. Ta sytuacja przestała mu się podobać . Najchętniej wróciłby do strażnicy i jeszcze raz spotkał się z tamtym mrocznym elfem niż stał tutaj bojąc się o swoja przyszłość.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-05-26, 11:51   

- Zabierzcie tą dwójkę ... - odrzekł spokojnie Pasis

Strażnicy natychmaist zabrali sie za wykonanie zadania ... Draxis nie stawiał oporu, aczkolwiek Abdel wyczytał, że nie bardzo mu się to podoba ...

- Dokąd sir? - spytał w końcu gwardzista

- Do pokoju przesłuchań, zdaje się, że mają ważne dla nas infromacje ...
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group