Wygląd fizyczny: "Spójrz w te oczy soczyste, zielone. Dotknij rzeki włosów, srebrzystych i ulotnych niczym krople rosy zespolone w kaskadę. Posiądź ciało delikatne i kruche, prężące się pod skórą mięśnie i skórę miękką niczym jedwabie. Zatop się w słowach słodkiej pieśni, gdzie smutek przytłoczy zmysły i zniewoli ciało..."
Wzrostu niecałe metr osiemdziesiąt, cała fizys prezentuje się delikatnie i zwiewnie, nic bardziej mylnego, pod tą gładką, opaloną skórą znajdują się dobrze wyćwiczone, skrupulatnie wyrysowane mięśnie. Wąska talia, spory biust, natura nie poskąpiła jej kobiecych atrybutów, które zazwyczaj są skrywane pod praktycznym i wygodnym ubiorem w ciemnych barwach. Twarz pociągła o zgrabnie uwydatnionych kościach policzkowych, obdarzona w duże, zielone oczy o kształcie migdałów, podkreślone woalką rzęs i okalane równymi łukami brwi, dodatkiem do tego jest proporcjonalny nos i niewielkie usta, zazwyczaj lekko rozchylone. Jak u każdego elfa spiczaste uszy, prawe jest ozdobione niewielkim kolczykiem, zazwyczaj przysłonięte przez sięgające pośladków srebrzyste włosy. Delikatne dłonie zwieńczone długimi palcami, jakimi zazwyczaj poszczycić mogą się artyści i złodzieje. Oto Ithilienne.
Przeszłość i opis: Drzwi skrzypnęły rozpaczliwie, gdy do pomieszczenia wdarł się podmuch wiatru, zasłony w oknach zatańczyły z cichym szelestem, potem nastała ta nieznośna cisza. Świadomość krzyknęła, pozwalając by sen odpłynął z powiek, oczy rozwarły się w niemym przerażeniu.
- Leel? - Zielonooka przesunęła dłonią po twarzy śpiącej kobiety, uśmiechnęła się lekko, czując jej oddech na swym barku.
- Śpij, jeszcze wcześnie. - Szepnęła tamta, a na dowód swych słów ziewnęła rozdzierająco.
- Nigdy nie jest za wcześnie na... - Na jej twarzy wykwitł lubieżny uśmieszek, zanurkowała pod kołdrę.
* * *
Dotarła, wreszcie dotarła, z ociąganiem zapukała do drzwi, poprawiając bagaż przewieszony przez ramię. Nikt nie odpowiadał, stała, wpatrując się w porysowane framugi.
- Wejść. - Usłyszała po chwili, tak też zrobiła.
W środku panował półmrok, zapach jakiś ziół i brzdęki strojonej lutni sprawiły, że zdenerwowanie uleciało gdzieś na koszt spokojnego odetchnięcia, rzuciła torbę na ziemię.
- Ojcze? - Szukała spojrzeniem osoby, która grała na instrumencie, ale na jej słowa wszystko umilkło.
- Ithilienne...wróciłaś...
Padli sobie w ramiona, po policzkach obojga pociekły łzy wzruszenia, łzy wzruszenia, a jednak tak gorzkie.
- Co się stało? Usiądź, opowiadaj... - Rozbiegany wzrok elfa zaprawiony czerwienią kolidował nieco ze zmartwionym uśmiechem na jego twarzy.
- Leelande...ona...umarła.
Profesja: Łowca
DOŚWIADCZENIE
Aktualne: 195
Ogólne: 395
ATRYBUTY
Nazwa / Wartość / Stopień
Zwinność.....: 17 / 5
Siła..............: 14 / 4
Kondycja.....: 15 / 4
Percepcja....: 17 / 5
Inteligencja.: 9 / 3
Charyzma....: 9 / 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum