TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Anatoil
2007-02-28, 21:22
Zmiana (Kroniki Tulian'a - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 17:42   Zmiana (Kroniki Tulian'a - Wprowadzenie)

Zmiana

Sesja Tulian'a

Człowieka Łowcy


Nastał kolejny dzień polowań. Pogoda była niemal idealna, tereny zaś tylko zachęcały młodego, bo dwudziestosześcio letniego łowcę, do pracy, dzięki której znajdował azyl w okolicznej elfiej wiosce zwanej Atthą.

Nad głową młodzieńca przeleciał czarny kruk i usiadł na drzewie obok przygladajac sie zciekawością postaci człowieka, co jakis czas przekręcał głowę, po czym odleciał dalej.

Tulian poczuł przyjacielskie klepnięcie w bark, był to elf Grathius, z którym codziennie ruszał na polowania.

- No pora się zbierać, zabierz proszę ten plecak - wskazał na pojemnik o zgniłozielonym kolorze. W środku znajdowała się żwynośc i strzały, niezbędne do tego typu wypadów
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-25, 17:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 17:45   

Biorąc plecak na ramię Tulian myśli o jego cięrzaże i zawartości znalisie z Grathiusem od wileu lat ale Elf nigdy przedtem nie miał aż tak ćiężkich przedmitów.
-Co mamy w plecaku Grathiusie?-
Zapytał.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 17:49   

- Nic specjalnego - odparł po czym ruszyli w głab pięknego lasu, nie był gęsty, wręcz przeciwnie. Początkowo była tylko brzezina, gdy jednak dotarli do grubszych i solidniejszych drzew zaczynali dostrzegać zwierzyne.

- Myślałem - zaczał rozmowe Grathius idąc leśnym traktem - żeby pójśc w jakieś nowe miejsca, to znaczy, gdzieś gdzie jeszcze nie byliśmy, co ty na to? -zapytła z błyskiem w oku.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 17:54   

-Możemy iść, przydało by się upolować coś bardziej wartościowego gdyż nie posiadam zbyt wielu pieniedzy-
Tulian gorączkowo myślał w, którym miejscu tego lasu jeszce się nie znajdowali.
Jeżeli mamy odkrywać nowe tereny powiniśmy się mieć na baczności. W tym momencie Tulian wyciąga strzałę z kołczanu i nakłada ją na cieciwę rozglądając sie po okolicznych krzakach.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 17:58   

- Chodźmy więc do wschodniej części puszczy, nigdy tam nie byłem - odrzekł towarzysz Tulian'a, po czym obaj tam się skierowali. Po kilkunastu minutach kończyły sie znajome tereny, a po paru tuzinach byli już na kompletnie nieznajomej im ziemii. W oddali ujrzeli coś wielkiego.

- O cholera, niedźwiedż - powiedział Grathius]

I faktycznie na małej polance znajdował się stojący na dwóch łapach i myjący się niedźwiedź, dookoła niego fruwało kilka fioletowych motyli, światło bardzo ładnie zostało przepuszczone przez korony drzew.

- Wyjmij strzały z plecaka - powiedział szeptem, niedźwiedź wrócił do zwykłej pozycji i nadal się mył. - Musimy wystrzelić razem.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:02   

Tulian nie spodziewając się takiego zbiegu okoliczności zwinnie i cicho wyjął strzały z plecaka i podał część z nich grathiusowi a drugą część zachował dla siebie.
Szeptem powiedział do grathiusa:

-Gdzie najlepiej celować?-

Wypowiadając te słowa myslał iz powinni celować w głowę lecz wiedział że jego towarzysz będzie wiedział lepiej w końcu Tulian posiadał tylko to czego zdołał się nauczyc od elfa.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:04   

Elf nie mówił jednak, tylko dał znak ustami, bardziej gwizd, który zawsze używali obaj do polowań i tego typu sytuacji. Był to znak do strzały i po chwili z cięciwy Grathiusa wyleciała strzała, przeszywajac powietrze i lecac w kierunku zwierzęcia.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:06   

Tulian widząc taki przebiego sytuacji szybko nałożył strzałę na cięciwę choć troche ręce mu się trzęsły wycełował w niedźwiedzia i wypuścił strzałę siegając już po następną.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:14   

W sumie poszły cztery strzały, dwie Grathiusa i dwie Tuliana. niedźwiedź nawet nie poczuł śmierci. Elfi przyjaciela łowcy pierwszy wstał i zaczał biec w kierunku swojej zdobyczy, gdy nagle kilka metrów przed zwierzęciem, załamał sie grunt po nogami Grathiusa, wpadł w jakąś dziurę, lecz Tulian niewiele widział z miejsca gdzie się znajdował.

Karta postaci została zaktualizowana - Anatoil
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:18   

Tulian wstał i wyszedł zza krzaka rozglądając się naokoło szukając wzrokiem przyjaciela. Po chwili krzyknął:

-Grathiusie, gdzie jesteś??-

Tulian nasłuchując odpowiedzi ruszył w strone miejsca gdzie ostatni raz widział elfa.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:19   

Grathius znajdował się w jakiejś dziurze, na jakimś przedziwnnym kamiennym stole, jednakże było tak ciemno, że tulian tylko tyle widział. Było głeboko i nie miał jak tam po prostu zeskoczyć nie łamiac nóg. Usłyszał kaszel, po czym pytanie Grathiusa

- Wszystko dobrze ... Masz linę?
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:22   

Tulian pogrzebał w plecaku i wyjął z niego 3 metrową line, przywiązał ją do najbliżeszego drzewa i rzucił przyjacielowi.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:27   

Grathius jednak krzyknął

- Nie, nie - negował - weź pochodnię i sam do mnie zejdź, line zostaw to potem wyjdziemy. Czuje, ze jest tutaj cos ciekawego.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 18:41   

Tulian choć nieco zdziwiony wziął hubkę i krzesiwo a następnie wział jakąś gałąź, zapalił ją i ostrożnie zszedł do swego towarzysza.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-24, 21:39   

Gałąź nie należała do najdłużej palących się rzeczy, aczkolwiek pozwalała na krótką chwilą oświetlić pomieszczenie. Znajdowali się w jakimś grobowcu, bądź też miejscu rytuałów. Wszystkie kafelki, czy też jakiekolwiek okrycie ścian były kolory czarnego lub szarego. Jedynymi zdobieniami, były czerwone kamienie szlachetne, którymi był wysadzany ołtarz, na którym wylądował Grathius. Elf chciał je wyciągnąć, jednakże nie mógł.

- Dziwne to miejsce ... - powiedział, gdy zostawił kryształy w spokoju i wstał.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 10:29   

Tulian rozejrzał sie naokoło szukajac jakiegos przejścia lub korytarza.
-grathiusie powinniśmy się spieszyć gdyż nasza pochodnia nie starczy na długo-
Tulian choć nieco zaniepokojony wypowiedział te słowa w trzeźwy sposób.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 10:37   

Grathius zastanowił się chwilę, po czym powiedział

- Daj mi więc na chwilę te gałązkę i tak zaraz spłonie i wróć na górę po plecak, zostawiliśmy go przy krzakach, gdzie strzelaliśmy. Zejdź najlepiej z plecakiem lub wyciągnij samą pochodnię jak wolisz - wyjaśnił po czym dodał - Ja zwiedzę to miejsce, wracaj szybko Tulian'ie
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 10:41   

Tulian zwinnie wszedł na góre załozył rzemienia plecaka na ramiona, i ostrożnie zszedł na dół.

-grathiusie gdzie jestes?- Krzyknał

Nałożył strzałę na cięciwe. W tym miejscu nie wiedział czego sie może spodziewac.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 10:50   

- Tutaj, chodź prędko - usłyszał w oddali głos. Tulian widział także niedaleko światło powoli gasnące, którego źródło, czyli Grathius z gałęzią, znajdowali się za rogiem, najwidoczniej nie było to pojedyńcze pomieszczenie, lecz było także wyjście z niego.

- To mi wygląda na jakiś kompleks korytarzy, czy ... labirynt - stwierdził Grathius.

Z góry posypały się kawałki czarnej ziemi.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 10:53   

- Grathiusie prosze opuśćmy to miejsce, nie wiem czemu ale nie mam zbyt dobrych przeczuc-

Tulian rozglądał sie nerwowo czując że jego pewność siebie wycieka jak mocz, który trzyma od wejścia do lasu, czyli innymi słowy zlał sie w gacie.
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-25, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 17:18   

Szli kawałek dalej, gdy nagle Grathius stwierdził wyraźnie zbulwersowany

- Rany ... co tak śmierdzi - zaczął wąchać, po czym zniesmaczony tym zapachem, wyrzucił dopalającą się gałązkę na płytki i wziął pochodnie. Zapalił ją od resztek poprzedniego źródła ognia i oświetlił wyraźniej korytarz. Szli jeszcze kawałek dalej, gdy nagle Tulian poczuł coś na nodze.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 18:49   

Tulian zatrzymał się i spojarzał no swoją nogę lecz było bardzi ciemnoe więc powiedział:

-Grathiusie poświeć mi pochodnią bo ledwo co widzę proszę-
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 20:28   

To coś wchodziło Tulianowi do nogawki, po chwili gdy Grathius istotą okazał się być szczur, wyjątkowo gruby i duży, zszedł z łowcy i pobiegł piszcząc w popłochu w głąb korytarza, gdzie jeszcze nie byli. Majtał mu się przy tym strasznie mały ogonek.

- Cóż ... jeżeli są tylko takie stwory - Elf się uśmiechnął - Co sądzisz o dalszym zwiedzaniu? Może tu być coś cennego - powiedział kierując pochodnie ponownie przed siebie i idąc powoli.

Ich kroki odbijały się niesamowitym echem, każdy ruch był słyszalny
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 34
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 20:30   

Tulian płochliwie rozglądał się wokół siebie

"Co to za miejsce?? Kto to tu zbudował?? Po co??"

Te pytania krązyły po głowie Tuliana choć wiedział, iż znalezie na nie odpwowiedzi będzie bardzo trudne wręcz niemożliwe.

Szedł dalej uwaznie stąpając i patrząc za siebie.
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-25, 20:36   

Korytarz robił się coraz bardziej ciasny, aż w końcu musieli iść gęsiego. Nagle ktoś z boku wyskoczył na idącego przed Tulianem Grathiusa, elf się wywrócił i upuścił pochodnie przez co zrobiło się bardzo ciemno. Lowca usłyszał przed sobą odgłosy walki, lecz niewiele widział, gdyż źródło światła wpadło gdzieś za zakręt.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group