TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Katedra (Kroniki Elros'a Helyanwe'a - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:11   Katedra (Kroniki Elros'a Helyanwe'a - Wprowadzenie)

Katedra

Kroniki Elros'a Helyanwe'a

Srebrnego Elfa, Barda


Niebo zalała już zawartość czary nocy, która spowiła je w całości ciemnością. Gdzie niegdzie dało się dojrzeć białe krople, gwiazdy. Księżyc w pełni, kilka sunących szybko chmur, mijających się z tym punktem. Odbicie słońca dobrze oświetlało trakt, którym podążała czarna sylwetka. Droga była nieco zabłocona, grunt był bardzo niestabilny i podmokły, zapewne dlatego, że nieco padało. Po obu stronach znajdował się gęsty, ciemny, aczkolwiek nie przerażający jak miało to miejsce w Puszczy Wiecznej Nocy, las.

Postacią, która właśnie odbywała swoją drogę był Elros Helyanwe. Srebrny Elf, bard kontynuował swoją podróż, zarabiał grając. Robiło się zimno, a nasz bohater nie miał jeszcze schronienia.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-24, 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:14   

Elros szedł ciągle do przodu, jednak uważnie rozglądał się na boki w celu znalezienia schronienia, nia miał on żadnych grubych ubrań i nie chciał zmarznąc, gdyż bał się, że przez to mógłby zachorować i miałby problemy z podróżowaniem.
_________________
Elros Helyanwe
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:19   

Droga zaczynała skręcać, jednakże nadal w okolicy znajdował się tylko las, a gdzieś za nim prześwitywały pola i pagórkowate tereny. Zaczęło nieco mocniej padać, prawdę mówiąc Elf miał osłabioną widoczność, gdyż żywioł się wzmagał a do tego powoli dołączała się mgła. Lunęło, a Elros widział tylko na kilka metrów przed siebie.

Nagle usłyszał z tyłu tęten kopyt, oraz skrzypienie kół, którze poprzedził ludzki krzyk i strzał jak z bicza.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:23   

Bard przez chwilę zastanawiał się, czy usunąć się z drogi i schować, czy też zaczekać na drodze i porozmawiać z ludźmi w pojeździe. Jednak po dłuższej chwili, gdy już był dość mokry, było mu zimno, odwrócił się i zaczął iść do pojazdu.
_________________
Elros Helyanwe
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:26   

Usłyszał gruby głos mężczyzny

"Prrrrrr"

Konie się zatrzymały tuż przed elfem, a woźnica puścił wodzę i zeskoczył, po czym zaczął mówić agresywnym tonem starając się przekrzyczeć pogodę.

- "Panie! Przecież bym pana zabił! Gdzie mi się pan pakuje?"

Był to typowy człowiek, niezbyt elokwentny, taki jakich wiele na tym świecie.

- "Co też ci strzeliło, żeby wchodzić mi pod konie?" - zapytał
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:30   

- Człowieku, ja jestem najlepszym bardem w całej Sorii - odrzekł.

Elros był już cały przemoczony, drętwy z zimna.

- Panie, czy mógłbym wsiąć do pana pojazdu i pojechać z tobą - powiedział - nieważne gdzie, byleby było ciepło, w zamian bede przygrywał w czasie jazdy aby sie nam nie nudziło - dodał.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:35   

Człowiek podrapał się po głowie i odpowiedział, jakby zdezorientowany.

- Dobrze więc, wsiądź. - powiedział kierując się w stronę wozu - Przy okazji, Aldo to moje imię - powiedział podając rękę i wracając na wóz. - Tylko niczego nie poprzewracaj! - Powiedział wpuszczając elfa do składu, gdzie znajdowały sie skrzynie i beczki.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:38   

- Dziekuję - odrzekł miłym tonem elf - me imie zaś to Elros, a tak właściwie to gdzie my zmierzamy? -dodał.

Bard był szczesliwy, że wreszcie nie pada na niego deszcz, i nie jest mu wreszczie aż tak zimno.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:42   

Wprawdzie woźnica znajdował się na zewnątrz, ale widzieli siebie i słyszeli, dzięki wycięciu, które prowadziły od miejsca gdzie siedział człowiek, do miejsca ze skrzyniami, gdzie znajdował się elf.

- Na obrzeża twojego państwa elfie. Muszę tam zakupić parę rzeczy. Później będe wracać do Królestwa, nie wiem czy też się ze mną tam wybierasz - odpowiedział. - Zagraj coś - dodał po chwili ciszy.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:44   

Elf był zafascynowany, myślał, że szykuje się jakaś nowa, wspaniała przygoda.

- Aldo, jeżeli pozwolisz to oczywiście się z toba zabiorę, myślę, ze razem utworzymy wspaniały zespół, oraz, że przytrafi nam się jakaś interesujaca przygoda - odrzekł, po czym wziął do rąk Kithara i zaczął grać jakąś starodawną elficką pieśń.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:48   

Woźnica lekko się zaśmiał i jakby chciał coś skomentować, lecz już przerwała mu grana melodia, której słuchał z uwagą. Gdy Erlos skończył grać, Aldo odparł dośc cichym głosem

- Bardzo ładna melodia. Spodobała mi się - powiedział po czym starał się ją zanucić. Po chwili Aldo odpowiedział na ostatnie zdanie elfa.

- Erlosie, ja całe życie handluje, jestem kupcem nie wojownikiem.

W jego głosie brzmiał jakby smutek, przynajmniej takie wrażenie można było odnieść.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:50   

- Ciekawe przygody nie przytrafiają się tylko wojownikom, widzisz ja też nie jestem wojownikiem, nie umiem zbytnio posługiwać się mieczem, a i tak czekam na te fascynująca przygodę - powiedział elf.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 13:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:52   

- Cóż - powiedział jakby z nadzieją w głosie - Może kiedyś

Jechali dalej rozmawiajać na różne tematy, aż w końcu Aldo spytał

- Znasz może lepiej te tereny? Pierwszy raz jadę tak daleko.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 13:54   

- Aldo, ja tylko raz byłem na tym terenach, jeszcze gdy byłem dzieckiem - odparł - i niezbyt dobrze to pamiętam, jednak razem napewno znajdziemy dobra drogę - dodał z uśmiechem na twarzy, po czym zaczał grać kolejna piekna melodię.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 13:59   

Droga mijała w miarę spokojnie, powoli opuszczali las, co można było stwierdzić po zmieniejszajać się ilości drzew. Gdy wyjechali kompletnie z puszczy Aldo przystanął

- Cholera - Powiedział - Nie wiem czy dobrze jedziemy. - Wszedł do składu, schylajac się, wyciagnął z jednej skrzyni worek, z drugiej zaś zaczał ładować owies i marchew. - Trzeba nakarmić konie, po za tym przyda im się odpoczynek. - Wyjaśnił. - Chcesz rozprostować nogi to wyjdź, wiem, że trochę tu ciasno, nie pada już.

Faktycznie pogoda się porpawiła, wyjrzało jasne słońce, które oswietlało pola dookoła nich.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 14:03   

Elros kochał to słoneczne światło, od razu przypomniało mu sie jego dzieciństwo. Elf odszedł troche od wozu i rozglądnął się dookoła, szukając jakiś zamieszkanych terenów, lub chociażby jakiegoś osobnika. Po krótkiej chwili bard wszedł z powrotem do wozu.

- Aldo,możemy juz jechać, czy może zostaniemy tu na dłużej - zapytał.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 14:05   

Aldo własnie kończył ładować wór i otarł pot z czoła

- Sądzę, że musimy dać odpocząć zwierzynie. Teraz idą ją nakarmić, przykro mi nie mam dla ciebie żadnego zajęcia, a okolica zdaje się być pusta - powiedział po czym zarzucił worek na plecu i wyskoczył z wozu. Nasępnie elf słyszał jak Aldo "rozmawia" ze zwierzętami karmiąc je.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 14:07   

Elf był lekko rozczarowany, wsiadając do tego wozu miał nadzieję, że stanie sie coś wspaniałego, jednak to były chyba tylko marzenia. Nie miał nic do roboty, a skoro zwierzyna musiała odpocząć, Elros położył się obok wozu i próbował zasnąć.
_________________
Elros Helyanwe
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 14:12   

Elf zasnał bez większych problemów. Obudziło go gwałtowne szturchanie i głos

- Erlosie, Erlosie wstań! Musisz to zobaczyć! - mówił Aldo trzymajac go za barki i potrząsając nim.

Wyraźnie coś się stało, co widać było w oczach człowieka.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 14:13   

Bard gwałtownie wstał, nie wiedział o co chodzi jego towarzyszowi.

- Aldo, o co chodzi- zapytał - pokaż mi co się stało - dodał po chwili.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 14:15   

Aldo widząc, że Erlos się ocknął szybko puścił elfa i powiedział

- Chodź, za mną chodź szybko

Prowadził go biegnąc.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 14:17   

Elf nie zabardzo lubiał biegać, jednak sytuacja tego wymagała, szybko podążał za swoim kompanem.

- Aldo, gdzie ty mnie prowadzisz? - zapytał Elros.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 14:19   

Kupiec odbiegł tylko kawałek, gdyż widok, który chciał on pokazać elfowi zasłaniał wóz.

W miejscu gdzie niedawno rozciągały się bezkresne pola obecnie znajdowała się ogromna budowla, wysoka na kilkadziesiąt metrów, wykonana z białego marmuru, unosząca się nad doliną. Wyglądała jak bardzo nietypowa katedra, charaktersytyczne były liczne kolorowe witraże oraz jeden o ksztłacie koła, o średnicy conajmniej pięciu metrów.

Poczuli jak wiatr smuga ich twarze i rzeźbi skórę. Konie zaczęły nerwowo wierzgać.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
LizZarD 
Wędrowiec



Wiek: 35
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 183
Wysłany: 2007-01-21, 14:25   

Elros nic z tego nie rozumiał. Jeszcze niedawno nie widzial tam żadnej budowli, aż tu nagle taka wielka katedra. Wydawało mu się to bardzo dziwne.

- Aldo, to może być nasza okazja na przezycie wspaniałej przygody. Wejdźmy do środka i zobaczmy co się tam znajduje. Co ty na to kompanie? - powiedział bard.
_________________
Elros Helyanwe
Ostatnio zmieniony przez Anatoil 2007-01-21, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Anatoil 
Mistrz Gry
Stay strong



Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 2750
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-21, 14:27   

Aldo zawahał się

- Ja ... nie wiem, musimy gdzieś schować konie, żeby mi nie uciekły, długo na nie harowałem - odpowiedział towarzyszowi - Tylko gdzie? - zapytał po chwili.
_________________
Airplanes are flying to find what could be the reason why
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group