Wysłany: 2006-04-28, 17:47 Uprzedzenie Przeciwnika Akt I
Zapadała już noc, wszelkie robactwo o tej porze stawało sięnajbardziej aktywne na Mokradłach Jorów. Ptactwo wtedy stanowiło dla nich mniejsze zagrożenie, dlatego wraz z uciachnięciem ćwierku, skrzeku i krakania pojawiały się odgłosy brzęczenia. Słychać także było koncerty świerszczy, cykad oraz ropuch, te bowiem także upodobały sobie zmrok.
Tego dnia jednakże, w tych okolicach pojawiły się także inne stworzenia, nie pasujące do tej okolicy. Zza drzewa wychylił się szkielet ubrany w lekką zbroję. Rozejrzał się on po okolicy, po czym wyraźnie ożywiony (jeśli można użyć tego określenia) podbiegł do jednego z drzew. Pod nim to leżało coś, lub raczej ktoś, owoc poszukiwań.
"Tutaj Panie !" krzyknął Szkielet. Jak to zrobił nie posiadając płuc, ni też strun głosowych jest wiadome zapewne tylko Magom i uczonym. Po niedługiej chwili zza krzaków wyłonił sięblady człowiek o długich czarnych włosach i przenikliwym wzroku. Twarz jego była blada, wyrażała jednak zadowolenie. Podszedł on do drzewa i pochylił się nad leżącym tam ciałem martwej Jorki.
"Doskonale." odparł po czym machnął ręką. Szkielet natychmiast się rozsypał.
Herlos, tak bowiem nazywał się ów osobnik, przyłożył jedną z dłoni na zaschniętej już ranie na brzuchu. Pojawiło się białe, jasne światło. Już po chwili po ranie nie było ani śladu. Ręka powędrowała tym razem na czoło zmarłej, druga zaś na jej pierś. Herlos przymknął oczy wymówił po cichu kilkanaście słów. Jasna poświata spowiła ciało Jorki. Rytuał trwał jeszcze kilka minut, potrzeba trochęczasu, by dusza powróciła do ciała. Teraz pozostała jużtylko jedna czynność. Szybki ruch ręki spowodował pojawienie sięnad ciałem zmarłej niewielkiej jasno niebieskiej kulki. Kolejny ruch ręką i kulka wniknęła w pierś Jorki wywołując silny wstrząs jej ciała.
Baiken otworzyła oczy, ujrzała nad sobą bladą twarz nieznajomego jej mężczyzny. JEgo czarne oczy wpatrywały się w jej twarz. Nie wiedizała co się stało, jej dusza niedawno podróżowała po krainach przejścia, potem nagle coś ją z nich wyrwało, jakaś dziwna siła zaciągneła jej w inne miejsce. Teraz zaś leżała pod drzewem na wilgotnej ziemi, czując, że ponownie żyje, jej ciało powoli wracało do dawnej sprawności. Zdrętwiałe kończyny powoli zaczynały mrowieć, powracało do nich czucie.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2006-05-15, 15:11, w całości zmieniany 2 razy
Baiken odychała ciężko i głęboko. Przez jej płuca oddawna nie wędrowało powietrze. Czuła jak jej dusza, dopiero co wyrwana z krainy przejścia, rospływa się powoli po wszystkich miejscach jej ciała. To uczucie pobudzało ją bardziej do życia.
Leżąc spokojnie patrzyła na nieznajomego mężczyznę, gdzięki, któremu mogła ponownie wrócić na świat żywych. Powieki były jeszcze bardzo ciężkie, więc Baiken nie mogła ich w pełni rozszerzyć. Spokojnie podziwiałą dźwięki jakie się sonczą do jej głowy...
"Jak zapewne już się domyśliłas, zawdzięczasz mi swoją ponowną egzysjtencję na tym świecie." doparł nagle mężczyzna, głos jego był bardzo głęboki, wywoływał dziwne dreszcze na ciele Baiken.
"Jestem Herlos. Zacznijmy od tego, iż zdradzisz mi swe imię, potem zaś powiesz wszystko co wiesz na temat bandy Jorów, z którą podróżowałaś."
W chwili kiedy Herlos wypowiedział słowo "banda Jowór" Baiken nadrała powietrza tak jakby się dusiła. Krew dotarła już do wszystkich miejsc przeznaczenia a Baiken w miarę odzyskała panowanie nad mięśniami. Popatrzyła na Człowieka i przeanalizowała słowa, które wypowiedział mężczyzna.
- Baiken jestem. - odrzekła i zatrzymała się. Powoli kojarzyła wszystkie fakty związane z ową bandą Jowór, z jakimi musiała spędz dłuższy czas. Ruszała ustami tak kagby chciała coś powiedzieć, odkaszlnęła i przemówiła.
- Ośmiu Jorów i dwie Jorki grupie są tej... - zastanowiła się - Przywudcą ich jest... Gah'Felet nim jest.
Baiken odetchnęła jakby zmęczyła się trochę tą wypowiedzią. Ciągle dyszała i ni mogła się skupić...
"Może jednak wiesz coś więcej ? Komu służyli, jakie mieli zadanie, gdzie zmierzali ?" dopytywał się z lekko skrzywioną miną Herlos. Widać było, że niezbyt jest zadowolony z odpowiedzi Baiken. Jorka zaś niejasno przypominała sobie jak podczas podróży, Jorowie wspominali coś o Krainach Mrocznych Elfów, o posążku, o Ethelini.
Baiken otrzącnęła głowę i już całkiem trzeźwo powiedziała:
- Pewnej Elfce Służą, jakiej nie wiem. Jeszcze na północ Zmierzali, w Elfickich Lasów stronę. Jakiś Krasnolud z nimi jeszcze był, niezbyt przyjazny. Chyba go złapali kiedy uciekaliśmy. O statyułce, krainach Mrocznyl Elfów i Ethelini wspominali też.
Baiken jeszcze trochę zakręciło się w głowie, a po chwili czyła się tak jakby była nowo narodzona. Rozpierała ją energia i chęć ruchu. Spoglądała z zaciekawieniem na niezwykłą maść Herlos'a...
"Tak...o to mi właśnie chodziło...przynajmniej po części. Twoje informacje okazały się pomocne, nie myśl jednak, iż to wystarczy, byś spłaciła dług odrodzenia. Możesz mi się przydać..." zawiesił to ostatnie słowo w niebycie. Począł zastanawiać się nad czymś wznosząc oczy ku ciemnemu już niebu.
Baiken teraz dopiero miała okazję sprawdzić jak wygląda sprawa jej ekwipunku. Skórzaną zbroję nadal miałą na sobie, u pasa yczuła także swój sztylet. Ucieszyła się także, gdy natknęła dłonią na niewielką książkę, Dziennik jej Mistrza. JEdnakże, po shurikenach i sakiewce z pieniędźmi nie było ani śladu.
Herlos jakby wyrwał się z zamyślenia.
"..Tak, pójdziesz zatem ze mną do Krain Mrocznych Elfów, tam oddam cię pod "opiekę" jednemu z moich sług. O tym co was czeka i czego będziecie musieli dokonać dowiecie się jużna miejscu.". Mężczyzna wykonał kilka ruchów ręką. Po chwili tuż przed nimi pojawił się jasno niebieski portal. Wyglądał niczym pionowa tafla wody, biło także od niego nieznaczne zimno.
"Zapraszam" odparł wskazując Baiken magiczny portal, uśmiechając się do tego szyderczo.
Baiken trochę się ździwiła, ponieważ nigdy nie widziała czegoś podobnego. Ze ździwieniem powoli kierowała się do portalu. Kiedy zbilrzała się do tajemniczej tafli poczułaa zimno, zwolniła trochę. Po chwili zastanowienia obejrzała się i weszłą w niego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum