Opis: [...]Wygląd:
Piętnastoletni dumnie wyprostowany i poruszający się ciężkim krokiem Argbush to mierzący 225 centymetrów i warzący 208 kilogramów Uruk. Jego mięśnie są wyraziste, duże i potężne znaczna część Uruków może pozazdrościć mu postury a w dodatku jest barczysty i ma obszerną klatkę piersiową. Długie włosy orka zlewające się na ramiona są koloru śnieżnej bieli to samo kilkutygodniowy zarost co jest niespotykane wśród jego pobratymców. Jak na orka jest bardzo przystojny. Pomimo licznych paskudnych blizn i szram wciąż wydaje się dla innych atrakcyjny a sam jest dumny ze swych dowodów wytrwałości. Kolejną bardzo dziwną rzeczą są jego jaśniejące błękitne oczy nawet spojówki są w przybliżeniu tego samego koloru, choć pozbawione tego specyficznego blasku. Ork ma spore spiczaste uszy a jego skóra jak każdego Uruka jest zielona, choć widać na jego skórze poza bliznami i szramami dużo bardziej ciemnozielone niewielkie plamki. Ork niema tak szerokiej szczęki , jak część Uruków. Ma, za to pokaźne białe kły, które wystają znacznie nawet jak zamknie usta. Ponadto ork ma przebity nos niewielkim srebrnym pierścieniem co ma podkreślać jego męskie atuty oraz do tego każde ucho przebite kółkiem z brązu. Argbush to potężny i dumny przedstawiciel swojej rasy, który jednak swoim wyglądem budzi nie tylko paraliżujący strach, ale także i podziw.
Krótka historia:
Uruk urodził się na Orczych Szczytach w dosłownym znaczeniu tego słowa... Został znaleziony jako zmarznięte, ledwo zipiące niemowlę w tumanach śniegu i lodu przez jeden z orkowych patroli, który od niechcenia zabrał malca do Chanatu. Szaman powiedział, że Argbush jest dzieckiem lodu i śniegu, na którym się urodził co miało tłumaczyć jego specyficzny wygląd. Większość sceptycznie podchodziła do tego a jedni wierzyli słowom szamana. Jednym z tych osób był wódz, który pozwolił zostać niemowlakowi. Opieką zajął się stary orkowy wojak Grishak z rozkazu wodza. Grishak nigdy nie był miły dla Argbusha, ale taka natura orków. Uczucia rodzicielskie są, im obce jednak stary ork przykładał się do swojej pracy. Wychowywał go w tradycji i kulcie honoru oraz walki, czyli w tym co najważniejsze dla Uruka. Często go karcił za nieposłuszeństwo ręcznie, bowiem Argbush miewał odmienne zdanie. Niezależnie od własnej opinii słuchał swojego opiekuna. Argbush rósł jak na drożdżach szybko okazało się, że jest jednym z najwyższych i najsilniejszych Uruków w Chanacie.
Młody ork rósł w kulcie siły, honoru i walki. Jego przeznaczonym rodzajem oręża okazały się ciężkie bronie dwuręczne jednak precyzyjniej to miecze dwuręczne. Były połączeniem brutalnej siły i precyzji w pewnych rękach. Jego życie zasadniczo toczyło się , jak każdego orka... Prawie, bo zawsze był ciut inny z powodu swojego wyglądu jednak specjalnie nie miało to znaczenia na jego życie poza drobnymi uwagami ze strony innych, które nie wpłynęły na niego w żaden sposób. Tak toczyło się jego życie aż do wielkiego wezwania hordy. Wielka wojna, która miała przynieść, honor, chwałę, łupy i inne profity. Argbush był zbyt młody, by odpowiedzieć na wezwanie, a Grishak będąc już w sędziwym wieku nie nadawał się do wojaczki. Niema co streszczać historii wojny. Urukowie przegrali spiczastousi triumfowali a zdradzieccy ludzie rozszerzyli swoje imperium. Hańba po wsze czasy! Argbush bardzo ładował się wynikiem wojny nienawidził elfów oraz ludzi (choć elfów bardziej). Grishak odszedł z plemienia szukając pomsty na elfach. Argbush nie miał wątpliwości jak skończyła się jego wyprawa. Szanował starca, że pomimo wieku zdecydował się ratować swój honor. Nie można powiedzieć o smutku czy żalu w końcu to orkowie, ale z pewnością można było odczuć brak starego pryka, który zawsze go bił jelcem. Minął rok od tamtego wydarzenia i uruk doszedł do wniosku, że jeśli chce osiągnąć coś w swoim życiu, nabrać doświadczenia, by pewnego dnia każdy bał się wymówić jego imię ze strachu i szacunku musi zacząć podróżować. Zabrał, więc ze sobą to, co miał i ruszył w trasę, która nieprędko się skończy. Młodzieńcze serce przepełniała wizja niepewnej przyszłości, którą przewidzieć mogli tylko bogowie.
CECHY
Bez zmęczenia
Odzyskanie sił
Smak krwi
Szybkość (+3)
Twarda piącha
Widzenie w ciemności
Wstrzymanie krwi
Wytrwałość
Wściekła dusza
Zmysł węchu
Biegłość w zbroi ciężkiej
Biegłość w zbroi lekkiej
Biegłość w zbroi średniej
Silne ciało
Styl walki 3 (Skupienie obrażeń I: Miecze Dwuręczne)
Wybrana broń biała (Władanie: Broń biała: Miecze dwuręczne, Władanie: Broń biała: Miecze półtoraręczne)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum