TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Krasnoludy Lodowe
Autor Wiadomość
DaMi 
Techniczny Mistrz Gry
Narrator



Wiek: 37
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 3361
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-08-25, 18:31   Krasnoludy Lodowe




Krasnolud Lodowy




  • Krasnolud Lodowy
  • Typ: Humanoid // Rodzaj: Krasnolud // Rasa: Lodowy
  • Doświadczenie Początkowe: 2500





Opis fizyczny




Przeciętny mieszkaniec Imperium na dźwięk słowa „krasnolud” ma, co do zasady, całkiem dobre wyobrażenie na temat tego, co słowo owo oznacza. Oczyma wyobraźni widzi natychmiast przed sobą istotę, jakich całkiem wiele spotkać można na zamieszkiwanych przez ludzi ziemiach. Niską, krępą, szeroką w barach, o imponującej brodzie, rubasznym śmiechu i podziwu godnym zmyśle do zdobywania pieniędzy nawet w sytuacjach pozornie z góry skazanych na finansową klęskę. Taki wizerunek krasnoluda, kojarzonego głównie i przede wszystkim z górską (zwanych przez niektórych złośliwie „brązową”) jego odmianą nie powstał bez powodu. To przedstawiciele tej rasy są najbardziej znani i rozpowszechnieni w Sorii, żyjąc i egzystując wszędzie tam, gdzie im się na to pozwoli i gdzie istnieją choćby minimalne szanse na godziwy zarobek. O pozostałych krasnoludzkich rodzinach albo, jak w przypadku karłów mrocznych, nie mówi się nic, udając, iż nigdy one nie istniały i nie istnieją, albo, jak w przypadku odmiany lodowej, traktuje się je jak stworzenia z legend i opowieści, niemających nic wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością.
[...więcej]
Reputacja, jaką otoczeni są lodowi przedstawiciele krasnoldzkiej rodziny nie pojawiła sie znikąd. Złożyły się na nią dwa podstawowe czynniki: skryta natura owej rasy oraz tereny, jaką owi zamieszkują. Góry Środka Świata oraz północy Elidion to niezwykle rozległe tereny, ciągnące się niemal przez całą szerokość znanego nam świata. Znakomitą większość owych terenów, a zwłaszcza niższe ich partie zamieszkują krasnoludy górskie. To one prowadzą ożywioną wymianę handlową ze wszystkimi nieomal znanymi rasami Sorii, to ich rudy metali i ich rękodzieła sławione są od dalekiego Elidionu, przez Imperium aż do ziem położonych za Ergiem. Mało kto zdaje sobie w istocie sprawę z tego, iż niemałą część tych dóbr krasnoludy górskie po prostu rozprowadzają, niczym hurtownicy, do kupców detalicznych, podczas gdy prawdziwi ich twórcy pozostają w ukryciu, wysoko w partiach gór gdzie mało który krasnolud ma siłę – i odwagę – się zapuszczać.

Miano „krasnoludów lodowych” jest mianem, które pasuje do przedstawicieli owej rasy jak mało które. Te dwa słowa w pełni oddają wszystko, czego można się po nich spodziewać. Typowy lodowy krasnolud, jak na reprezentanta swojej rasy przystało, jest istotą małego wzrostu, lecz wielkich, jak to się mawia, cech charakteru. Rzadko kiedy zdarza się, by przekraczał on 150 cm wysokości, zarazem jednak potrafiąc wagą przewyższać nawet dwukrotnie roślejszego od siebie orka czy jaszczuroczłeka. Dzięki swojemu umięśnieniu, grubemu kośćcowi oraz, co do zasady, grubej warstwie tłuszczu, krasnolud lodowy potrafi wagą osiągać nawet do stu pięćdziesięciu, lub więcej, kilogramów. Co za tym idzie, krasnoludy te sprawiają często wrażenie bardzo nieporadnych, niezgrabnych i jak gdyby ulepionych z jednolitej, wyjątkowo nieforemnej bryłki lodowca. Co tu dużo mówić, uroda krasnoludzka nie od dziś jest tematem mało wybrednych żartów, zwłaszcza wśród ludzi i elfów. Krasnoludy lodowe zaś, pod tym szczególnym względem, niewątpliwie dzierżą mało zaszczytną palmę pierwszeństwa. Pękate, szerokie nosy, pucołowate buzie, najczęściej pokryte imponującym owłosieniem, krótkie i obłe palce bardziej przypominające krótkie pieńki niż cokolwiek innego, oraz sporych rozmiarów brzuszysko stanowiące temat na zupełnie nową opowieść nigdy nie stanowiły i stanowić nie będą estetycznego, godnego pieśni widoku.

Skóra krasnoludzka z reguły jest tworem bardzo grubym, pełnym bruzd i szram, wytworzonych w toku swojego rozrostu. Co do zasady, w toku ewolucyjnych rozwiązań, skóra owa posiada niezwykle cienką sieć bardzo wąskich naczynek krwionośnych umieszczonych głęboko pod jej powierzchnią. Z jednej strony stanowi to znaczące zabezpieczenie przed lodowymi oparzeniami skóry oraz odmrożeniami, ale z drugiej sprawia, iż skóra lodowych krasnoludów nieomal zawsze przybiera kolory bardzo blade, lub też zupełnie sine od mrozu. Zawsze jednak, niezależnie od pozycji społecznej, majątku i urodzenia, nieodłączną cechą każdego karła jest jego broda. W kulturze krasnoludzkiej broda niejako definiuje swojego posiadacza. Krasnolud osiąga wiek dojrzały w chwili, gdy jego broda sięgnie mu pasa, co najczęściej następuje w okolicach 40 roku życia. Obowiązkiem kulturowym krasnoluda jest dbanie o swoją brodę. Posiadanie brody brudnej, niezadbanej, tłustej, jest tu równoznaczne z utratą związanego z nią „honoru”. Broda krasnoluda lodowego, podobnie jak pozostałe owłosienie na jego ciele, nieodmiennie przybiera kolor czystej bieli, rzadziej szarości czy blond. Niespotykane są ciemne odcienie pigmentu wśród przedstawicieli tej rasy.

Jednocześnie, za przywarami w kwestiach urody pod tą pokrywą kryje się niezliczona ilość zalet, które umożliwiają krasnoludom tym zamieszkiwanie jednego z najbardziej nieprzyjaznych dla istot żywych terenów jakie zna Soria. Najwyższe szczyty Gór Środka Świata oraz tak zwany „Wysoki” Elidion, położone wysoko ponad linią wiecznej zmarzliny są terenem bezlitosnym i morderczym niczym samo serce Otchłani. By przeżyć, lodowy krasnolud musi być nie tylko silny, wytrzymały, oraz niezłomnego charakteru. Przede wszystkim musi czynić użytek ze wszystkich umiejętności i cech jakie ofiarowała mu ku temu natura. Z czterech żołądków, pozwalających magazynować pożywienie na długie tygodnie głodu. Z fałdy tłuszczu umieszczonej na brzuchu, dającej niezbędne ciepło i siły na długie miesiące życia w lodowym piekle. Z płuc, przystosowanych do oddychania nawet na wysokościach, gdzie inne, słabsze rasy mdleją z braku tlenu. Odporność krasnoludów lodowych na niesprzyjające warunki atmosferyczne jest cechą nieomal legendarną. Co więcej, całe wieki spędzone w górskich tunelach wykształciły wśród krasnoludów dosyć niezwykły „szósty zmysł”, który pozwala im oceniać nieomal bezbłędnie głębokość tunelu, u którego wejścia się znalazły, jak również trudną do przecenienia zdolność widzenia w ciemnościach.

Podsumowując wszystkie te cechy w całość nie w sposób pozbyć się wrażenia, że jeżeli jakakolwiek rasa na świecie byłaby w stanie przetrwać w warunkach wiecznej zmarzliny tysiące metrów ponad poziomem Wszechmorza, byłyby to tylko lodowe krasnoludy.




Opis fabularny:




W słowniku Lodowych Krasnoludów, jak głosi przypowieść, istnieje niemal sto różnych określeń na śnieg i lód. Jak głosi druga, złośliwa część przypowieści, pierwszą zasadą jaką uczy się młodego krasnoluda jest, by nie lizał śniegu koloru żółtego. Złośliwi, odwiecznym zwyczajem złośliwych mogą śmiać się do woli. Nie w sposób jednak nie zauważyć, iż nie tylko fizyczne, ale przede wszystkim kulturowe cechy, jakie wykształciło w sobie owe społeczeństwo na przestrzeni wieków jest czymś niezwykłym, co niewątpliwie odróżnia tę rasę od wszystkich innych w znanej nam Sorii. Tym, co uderza badaczy przy pierwszym kontakcie z lodowymi karłami jest bardzo prosty fakt, iż rasa ta nie zna takiego słowa jak „zima”. Nabiera to sensu po krótkiej kontemplacji – czy można mówić o „zimie” w miejscu, gdzie lód, twardy niczym granit, pokrywa każdy centymetr kwadratowy otaczającego krajobrazu, nie topniejąc nigdy, zaś nawet w najcieplejszych miesiącach temperatura nie przekracza -20 Ar? Podobnie nie powinno dziwić, iż typowy lodowy krasnolud po powrocie do domostwa nie powie, iż na zewnątrz było „zimno”. Poprawnym zwrotem w tamtejszym słowniku jest „niezbyt ciepło”. Lodowe krasnoludy nie znają „zimna” jako zjawiska fizycznego. „Zimno” jest dla nich po prostu stanem braku ciepła.
[...więcej]
Pierwszym, podstawowym wręcz pytaniem, jakie nasuwa się na myśl badaczowi kultury krasnoludzkiej w ciągu pierwszych dni ponad linią wiecznego lodu (uśredniając, dla Gór Środka Świata jest to wysokość około półtora tysiąca metrów ponad wysokością morza) jest: „jak, u licha, cokolwiek może tu żyć?”. Drugim, w kolejności, pytaniem jest: „nawet jeśli można to po co?”.

W rzeczywistości trudno wyobrazić sobie bardziej nieprzystępne i nie nadające się do zamieszkiwania tereny niż te spiczaste górskie szczyty. Nawet jeżeli, jakimś trudnym do wyjaśnienia cudem, przymknie się oko na ukształtowanie terenu, na porwiste, wiejące z ogromnymi prędkościami wiatry przenikające najgrubsze nawet futra w przeciągu kilku sekund, na niekończące się połacie zdradliwego lodu czy potężne siły schodzących przełęczami lawin, wciąż bez odpowiedzi postanie pytanie, jak w takim miejscu żyć. Co jeść? Jak schować się chociażby na chwilę przed siłami przyrody? Jak wychować dzieci, by przeżyły dłużej niż pierwsze dwadzieścia cztery godziny? Na każde z tych pytań lodowe krasnoludy, na swoje szczęście, mają odpowiedzi.

Pierwszą rzeczą, która odróżnia ten szczep krasnoludów od ich górskich, czy podziemnych kuzynów, jest brak instytucji klanowości w ich społeczeństwie. Nie ma tu ogromnych Klanów, do jakich przyzwyczaiły nas pozostałe karle rasy. Po krótkim zastanowieniu, wszelako, nie dziwi takie rozwiązanie. Potężne górskie szczyty powyżej pewnej wysokości przestają bowiem skłaniać ku gromadzeniu się w wielkie grupy. Większe szanse na przeżycie mają małe, zamknięte społeczności, skupione wokół ściśle określonych prac i celów. Mówiąc dokładniej, Wysoki Elidion, oraz Góry Środka Świata powyżej linii wiecznej zmarzliny to miejsca, w których rodzina, nawet duża, ma szanse przeżycia. Klan, składający się z kilkudziesięciu, czy kilkuset osób – nie. Dlatego, co jest logicznym następstwem tego, co zostało przed chwilą powiedziane, krasnoludy lodowe nie posiadają własnego państwa. Przyczyna tego zjawiska jest niezwykle prosta – nie potrzebują takowego. Społeczeństwo lodowych krasnoludów to w istocie nic innego, jak wielka masa mniej lub bardziej licznych rodzin rozsianych po całej szerokości górskich szczytów. Jedne żyją bliżej siebie, inne zaś stronią na uboczu od cywilizacji, zamieszkując nawet najbardziej niedostępne miejsca. Zawsze jednak składają się przede wszystkim z członków najbliższej, nierzadko wielopokoleniowej, rodziny. Tak uformowane ośrodki liczą od kilkunastu, do kilkudziesięciu osobników, połączonych niezwykle silnymi więziami, silniejszymi nawet niż więzy krwi. Wspólne życie w tych warunkach w naturalny sposób gratyfikuje budowanie wzajemnej szczerości i niesienia pomocy najbliższym. Grupa, na której można polegać w każdej sytuacji, to grupa z którą można przeżyć. Nic tak jak te bezlitosne szczyty nie uczy tej prostej prawdy.

Rzecz jasna, z faktu, iż lodowe krasnolud prowadzą tryb życia mocno rodzinny nie należy wyciągać zbyt pochopnych i zbyt daleko idących wniosków. Krasnoludy te wiążą się w związki monogamiczne, najczęściej na całe życie, ale nie kazirodcze. Nowe małżeństwa są najczęściej efektem porozumienia pomiędzy dwoma zaprzyjaźnionymi rodami. Ojcowie założyciele, stanowiący główne źródło prawa, zwyczaju i osądu w każdej rodzinie, jak się na nich mawia, osobiście pertraktują pomiędzy sobą kogo spośród swojego potomstwa zeswatają oraz na jakich warunkach. Najczęściej bowiem takiemu małżeństwu towarzyszy liczna migracja członków obu rodzin w nowe miejsce gdzieś w górach i założenie nowego domostwa, lub też bardzo skomplikowane ustalenia dotyczące prawa do spadkobrania po którymś z ojców. Małżeństwa, z racji niewielkiej liczebności tej rasy, są wydarzeniami niezwykle ważnymi w skali całej społeczności, zawsze hucznie świętowanymi. Nie do pomyślenia jest, by zawrzeć związek bez zgody i błogosławieństwa obu rodzin. Dodać należy, iż w społeczeństwie tym „planowane” małżeństwo nie jest traktowane jako ograniczanie wolności młodej pary czy jako zjawisko negatywne. Wręcz odwrotnie. Małżeństwa takie najczęściej są rezultatem wielu miesięcy starannego planowania, a oboje młodzi mają wiele do powiedzenia w kwestii swojego przyszłego związku. Wieczna zmarzlina uczy bardzo szybko, iż związek dwojga nienawidzących się wzajemnie karłów nigdy nie pozwoli przetrwać ani im, ani ich potomstwu w tych skrajnie nieprzyjaznych warunkach. Zawsze jednak, pomimo wagi, jaką przywiązuje się do rodziny i związku dwojga osób, główne i ostatnie zdanie w rodzinie należy do jej Ojca, jako najstarszego krasnoluda w danej społeczności. Krasnoludy te nie są zbyt religijne, większą wagę przywiązując do tego, co materialne, co pozwala przeżyć z dnia na dzień, niż do modłów do bliżej nieokreślonych bytów. Mało który krasnolud decyduje się na kroczenie kapłańską ścieżką, gdy surowe życie pośród lodu wymaga od niego oddania sprawom rodziny i Ojca, niż bożków.

Oczywiście, ktoś sprytny mógłby w chwili obecnej zapytać, jak to jest, że dwie rodziny, nierzadko mieszkające dość daleko od siebie miałyby w ogóle możliwość wspólnego spotykania się i prowadzenia długich negocjacji matrymonialnych w sytuacji, gdy każde opuszczenie własnego domostwa zakrawa na długą i niebezpieczną wyprawę poprzez lodowe piekło? Również i na to krasnoludy znalazły odpowiedź. O ile bowiem rasa ta nie tworzy „miast” w naszym, ludzkim znaczeniu tego słowa, Góry Środka Świata upstrzone są niczym wysypką, całym szeregiem ośrodków, które w krasnoludzkim określane są mianem Skydd. Ich istota jest niezwykle prosta w zamyśle – są to miejsca będące pod „protektoratem” wszystkich okolicznych rodzin. Na każdej z nich ciąży obowiązek dbania o Skydd, utrzymywania go i zaopatrywania w niezbędne do przeżycia materiały. Każdy Skydd to miejsce, gdzie każdy krasnolud, niezależnie od przynależności rodowej i reputacji otrzyma schronienie. Skydd to ośrodek handlowy, kulturalny, religijny oraz społeczny. Można tam posłuchać plotek z całej okolicy, porządnie zjeść i napić się, oraz spotkać ze znajomymi. Błędem byłoby jednak traktowanie Skydd jako zwykłej karczmy. Skydd jest czymś znacznie większym. Najczęściej przybiera on formę prostego szybu na powierzchni, któremu towarzyszy grupa kilku – kilkunastu ogromnych wiatraków przetwarzających siłę porywistych, górskich wiatrów na ciepło, pod którymi szyb prowadzi do skomplikowanego labiryntu podziemnych korytarzy, budowli i pomieszczeń o różnym przeznaczeniu. W każdym Skydd urzęduje stała załoga, która składa się z przedstawicieli okolicznych rodzin, dbających o jego funkcjonalność, zmienianych w cyklicznych rundach. Największe Skydd mogą faktycznie, przypominać małe krasnoludzkie miasta, lecz nie należy owych pojęć mylić. W Skydd krasnolud lodowy nigdy nie powie, że „żyje”. On tam jedynie „bywa” pozałatwiać swoje niezbędne sprawy, po czym wraca do swojego domostwa, do rodziny, gdzie jego prawdziwe „życie” ma miejsce.

Jak takie życie i domostwa wyglądają? Zważywszy bowiem na warunki, lodowe krasnoludy nie mają zbyt wielu możliwości do rozbudowy swoich społeczności. Z przyczyn dość oczywistych jakiekolwiek budowanie wzwyż oczywiście, nie ma racji bytu. Naturalną koniecznością stało sie wobec tego drążenie w głąb górskich masywów, odwiecznym zwyczajem krasnoludzkim. Jak mawia stare przysłowie tej rasy „gdzie natura poskąpiła bogactwa z zewnątrz, z pewnością nagrodziła to dwójnasób we wnętrzu”. Nie inaczej jest i w tym wypadku. Po pokonaniu pierwszej warstwy lodu, sięgającego nierzadko na pół kilometra pod powierzchnię dociera się do pierwszych warstw skalnych. Pokonanie ich, w tych warunkach i temperaturach jest sztuką, której niejeden krasnolud nigdy by nie podołał. Wszelako, gdy osiągnie się już ten etap nagle okaże się, iż całe tereny Gór Środka Świata wręcz toną w niezliczonych żyłach metali i kamieni szlachetnych. Niewielu, naprawdę niewielu krasnoludów lodowych mieszka na powierzchni lodu, pełniąc wartę i obserwując okolicę, lub zajmując się wypasem lodowych jaków i kozłów, które jako jedyne żywe stworzenia potrafią znaleźć tam cokolwiek zdatnego do jedzenia. Większość życia krasnolud spędza na głębokości kilkuset metrów, dosłownie, żyjąc wewnątrz wspaniałych, ogrzewanych ciepłym powietrzem wdmuchiwanym przez skomplikowane sieci wentylacyjne wydrążonych w lodzie domostw. Prawdziwe „życie” krasnoluda, wszelako, zaczyna się dopiero po zejściu głębiej, do miejsc, których nigdy, żadne ludzkie oko nie ujrzało. Tam hoduje się pożywne mchy i porosty, bogate w proteiny i składniki odżywcze, stanowiące podstawę krasnoludzkiej diety. Tam kopie się wielokilometrowe tunele. Tam też pracują ogromne piece i huty, które na poziomie lodu nie mogłyby nigdy powstać.

Takie umiejscowienie posiada pewną zaletę, której fortece krasnoludów górskich nigdy nie będą posiadały, mianowicie wyjątkowe bezpieczeństwo. Krasnolud lodowy nie boi się, co do zasady, ataku przeprowadzonego z powierzchni z bardzo prostego powodu – nie istnieją stworzenia do takowego ataku zdolne. Orki nigdy nie zapuszczają się tak wysoko, zaś dzikie bestie mogą co najwyżej atakować wolnych, samotnych wędrowców, nigdy kopalniane szyby. Również pod ziemią jest znacznie bezpieczniej niż można byłoby się spodziewać. Konkurencyjne klany krasnoludów górskich czy mrocznych kopią znacznie głębiej, wdzierając się swoimi tunelami znacznie poniżej poziomu morza. Kopalnie krasnoludów lodowych, choć głębokie, mają swoje początki na wysokościach rzędu paru tysięcy metrów PONAD tym poziomem. Siłą rzeczy, wobec tego, pomimo swych rozmiarów, wciąż położone są wysoko ponad wszelkim zagrożeniem zarówno ze strony pobratymców jak i orków szarych. Tym samym, nawet małe liczebnie rodziny są z powodzeniem w stanie zapewnić sobie ochronę przed okazyjnymi spotkaniami z trollami czy innymi, mrocznymi stworzeniami bez potrzeby do uciekania się w stronę organizowania większych sił zbrojnych, jak ich pobratymcy.

Jedynym żywotnym problemem jaki natykają przedstawiciele tej rasy jest brak bardzo podstawowego surowca, jakim jest drewno. Choć brzmi to niezwykle, drewno jest tu głównym surowcem za który płacić są oni w stanie najczystszym złotem. Wśród lodowych krasnoludów bardzo popularną jest legenda o zagubionej sztuce Fagylalt, to jest, dosłownie, sztuki lodu. Bynajmniej pod tym pojęciem nie należy rozumieć sztuki lodowej rzeźby, bardzo wśród tej rasy popularnej, a sztukę „czynienia” lodem. Tworzenia narzędzi i broni z lodu tak ostrych, tak wytrzymałych i mocnych, że zdolnych do kucia granitu bez żadnego uszczerbku dla swojej materii. Sztuki hartowania lodu żywym ogniem. Sztuka ta, jak głosi legenda, była niegdyś znana nielicznym mistrzom kowalstwa, a obecnie zaginęła w pomroce dziejów. Wciąż nie brakuje awanturników, którzy organizują wyprawy do dawno opuszczonych Skydd lub domostw starych rodzin w poszukiwaniu zapisków dotyczących tej sztuki.

Jak widać, krasnoludy lodowe tworzą fascynujące, bardzo zamknięte społeczeństwa które rzadko kiedy ma okazję do kontaktów z obcym światem. Jedyną rasą, którą znają oni w kontaktach codziennych, są ich górscy kuzyni. Każdego innego traktują w najlepszym wypadku z silną rezerwą, niosąc pomoc, gdy jest to od nich wymagane, lecz nigdy nie pozwalając sobie na zbytnią pouchwałość. Rasa ta nie posiada żadnych wrodzonych antypatii, choć, siłą rzeczy, będąc wrogo traktowaną przez orków, najczęściej reaguje również bardzo niechętnie na widok przedstawicieli owej rasy. Szczęśliwie dla obojga, do spotkań na ich linii dochodzi niezmiernie rzadko. Najczęściej w formie odkrycia zamarzniętego, zielonego truchła gdzieś w opuszczonej jaskini pośrodku śnieżnej zawieruchy.




Nobilitacja




Wśród Krasnoludów Lodowych nie istnieje coś takiego jak „nobilitacja”. Kultura ta nie uznaje podziału na lepiej i gorzej urodzonych, na szlachecką krew i krew poślednią. Każdy tu jest równy i równym pozostaje tak długo, jak nie wystąpi przeciwko woli ojca założyciela danej rodziny. Wszelako, postaci, które wybiorą podczas tworzenia cechę „nobilitowany” lub zdolność początkową „szlacheckie pochodzenie” otrzymają szereg związanych z tym bonusów od których zależeć będzie „ranga” rodziny, w którym przyszły na świat:
[...więcej]
Poziomy 5-10 – są poziomami niedostępnymi dla postaci graczy. Rodziny tych poziomów po prostu nie istnieją. Wieczna Zmarzlina nie pozwala Krasnoludom Lodowym na łączenie się w tak silne i liczne rodziny. Gdyby istniały, mogłyby pokusić się o stworzenie własnego miasta.
Poziom 4 – początkowy majątek postaci zostaje zwiększony o 4000. Jest to najwyższy poziom plemienia, w jakim może się urodzić postać gracza. Rodzina taka jest stosunkowo liczna i szeroko rozpoznawana pośród mieszkańców terenów Gór Środka Świata. Sprawuje kontrolę nad istotnym w szerokim ujęciu Skydd oraz wydobywa surowce z głębokości większych niż większość mniejszych rodzin. Jej kontakty handlowe mogą nawet wykraczać poza lokalne, krasnoludzkie ujęcie. Przedstawiciele tej rodziny są w stanie utrzymywać kontakty sięgające nawet poza tereny górskie, na przykład ze sprytnymi kupcami z Imperium.
Poziom 3 – początkowy majątek postaci zostaje zwiększony o 3000. Trzeci poziom nobilitacji oznacza, iż postać urodziła się w średniej wielkości rodzinie. Plemię mogło osiągnąć taki poziom poprzez utrzymywanie samodzielnie dużego Skydd, posiadanie istotnych złóż naturalnych, wymianę handlową, lub w podobny sposób. Jest rodziną o której niemal każdy mieszkaniec Gór Środka Świata coś słyszał, lub powinien był słyszeć.
Poziom 2 – początkowy majątek postaci zostaje zwiększony o 2000. Rodzina poziomu drugiego nie jest wielka lub potężna, lecz jest rodziną, która gwarantuje swoim członkom opiekę i niezbędne warunki, by bezpiecznie wkroczyć w dorosłość. Rodzina taka może sprawować kontrolę nad okolicznym Skydd lub prowadzić ożywioną wymianę handlową ze swoimi górskimi pobratymcami, będąc dość znaczącą w lokalnym ujęciu tego słowa.
Poziom 1 – początkowy majątek postaci zostaje zwiększony o 1000. Postać urodziła się w małej rodzinie, lecz na tle szarej masy „nie-nobilitowanych” wyróżnia się mimo wszystko pewnym majątkiem i wielkością.
Poziom 0 – postać nie jest „szlacheckiego” pochodzenia, co znaczy, iż jej rodzina należy do gatunku najbardziej przeciętnych i najczęściej spotykanych na tych terenach. Codzienne życie w takiej rodzinie należy do wyjątkowo ciężkich. Nie oznacza to, iż postać jest w jakiś sposób „gorzej” urodzona od innych Krasnoludów. Po prostu wychowana była w nieco trudniejszych warunkach i na więcej musiała samotnie zapracować, zaś publiczne wypowiedzenie nazwy jej rodziny zapewne nikomu wiele nie powie w „wielkim świecie”.



Cechy:



  • Atrybuty (naturalny): Krasnoludy lodowe są wytrwałe i sprytne, ale niestety są także pokraczne i naturalnie opryskliwe.
    Si: +2; Zr: -2; Re: -2; Ko: +5;
    Ch: -3; In: +1; Pe: +2; Wo: +3.

  • Cztery żołądki (naturalna): Krasnoludy mają cztery żołądki miast jednego. Mogą one dzięki temu zjeść więcej niż normalny człowiek i dłużej trawić spożyty pokarm. Jeden żołądek obsługuje na bieżąco spożywany pokarm, a pozostałe trzy pełnią rolę magazynów. Krasnolud w tych trzech żołądkach może zmieścić pożywienie, które zapewni mu siłę na 6 dni. Soki miast trawić pożywienie zakonserwują je i krasnolud będzie mógł sięgnąć po nie po jakimś czasie (gdy poczuje się głodny). Jeżeli nie będzie chciał on trzymać w brzuchu tego pożywienia może je wydalić w tradycyjny sposób, chociaż takie posiedzenie może potrwać nawet godzinę. Pożywienie w tych trzech żołądkach może być przechowywane przez tyle dni ile wynosi stopień woli krasnoluda. Po tym czasie rozpoczyna się trawienie pokarmu. Jedzenie wysokoenergetyczne lub mało odżywcze może zmienić ilość dni, przez które krasnolud będzie utrzymywał siły.

  • Emisja ciepła (naturalna): Krasnolud lodowe wykształciły w sobie niezwykłą zdolność rozgrzewania swego ciała, co pomaga im przetrwać w mroźnych miejscach. Krasnolud może zwinąć się w pozycję embrionalną i zacząć kurczyć swe mięśnie w celu wydzielenia ciepła. Krasnolud jest w stanie dzięki takiej emisji ciepła zwiększyć temperaturę obszaru o objętości 10 metrów sześciennych o +5 stopni Ar (Celsjusza) w ciągu godziny. Rozpoczynając każdą godzinę ogrzewania krasnolud lodowy otrzymuje 2 pkt. zmęczenia: wyczerpania, a także spala 0,5 kg swej fałdy tłuszczu. Krasnolud może podgrzać otoczenie maksymalnie do temp. 30 stopni Ar. Podgrzewając otoczenie krasnolud zyskuje premię +20 do odporności na chłód.

  • Fałda tłuszczu (naturalna): Krasnoludy lodowe mają wyglądające obrzydliwie dla wielu brzuchy. Krasnolud lodowy może gromadzić tłuszcz na brzuchu w postaci fałdy. Nie wygląda ona zbyt estetycznie nawet dla pobratymców lodowych krasnoludów, ale ma zastosowanie praktyczne, gdyż każdy kilogram tłuszczu daje krasnoludowi +1 do wytrwałości na potrzeby opierania się efektom chłodu. Krasnolud może mieć maksymalnie tyle kg tłuszczu w swej fałdzie, ile wynosi jego wartość wytrwałości. Aby powstał kilogram fałdy tłuszczu, krasnolud musi zapełnić swe 3 magazynowe żołądki, a następnie rozpocząć proces zamiany pożywienia w fałdę tłuszczu, który trwa 10 dni i nie wymaga specjalnego skupienia. Przez fałdę tłuszczu zwiększa się waga krasnoluda, ale nie wpływa ona na jego udźwig i obciążenie. Wysokoenergetyczne pożywienie może zmniejszyć ilość koniecznych do zapełnienia żołądków, a nisko-energetyczne pożywienie może nie wystarczyć do rozpoczęcia procesu.

  • Kostka karmy (zwykła): Dla krasnoluda punkt karmy oznacza test kostką k8.

  • Krasnoludzki sprint (naturalny): Krasnoludy są sprinterami i są zabójcze na krótkich dystansach. Krasnolud może zwiększyć swą szybkość o +5 na czas 1 tury za co otrzymuje 2 punkty zmęczenia: chwilowego.

  • Odporność na chłód (naturalna): Odpowiednia budowa ciała sprawia, że krasnoludy lodowe są lepiej przystosowane do życia w wysokich partiach gór, ponieważ nie tracą tak szybko ciepła. Krasnoludy lodowe otrzymują premię +15 do wytrwałości na potrzeby opierania się efektom chłodu.

  • Odporność na magię (magiczna): Krasnoludy są w większym stopniu niewrażliwe na magię i zaklęcia, a ta właściwość jest przeważnie ich jedyną magiczną właściwością. Krasnolud otrzymuje premię +10 do odporności magicznej. Poza tym na potrzeby określania mocy rzucanych krasnolud otrzymuje karę -10 do woli, co przekłada się na moc rzucanych przez niego zaklęć.

  • Odporność na trucizny (naturalna): Krasnoludy nie dbają o zdrowy tryb życia. Często się upijają, jedzą obrzydliwe dla ludzi rzeczy i często padają ofiarami jadowitych stworzeń. Takie życie wykształciło w nich zwiększoną odporność na każdy rodzaj trucizn. Krasnolud otrzymuje +10 do wytrwałości na potrzeby opierania się efektom trucizn.

  • Podziemny zmysł (naturalna): Krasnoludy są obdarzone dodatkowym zmysłem, który przydatny jest w ich tunelach lub podziemnych kompleksach. Krasnolud, który stanie przed wejściem do jakiegoś tunelu będzie w stanie określić po ilu metrach skończy się ten tunel, niezależnie od tego w jaki on sposób powstał. Krasnolud dzięki temu zmysłowi zdaje sobie sprawę z tego po ilu metrach kończy się tunel, pod warunkiem, że koniec tunelu mieści się w zasięgu 10 x wartość percepcji krasnoluda metrów. Poza tym tunel musi mieć na całej długości średnicę mniejszą niż 10 metrów, aby zmysł ten zadziałał na tym tunelu. Miejsce tunelu szersze od 10 metrów średnicy, będzie uznane przez zmysł, jak koniec tunelu.

  • Sen zimowy (naturalna): Krasnolud lodowy może wpaść w stan hibernacji, który może mu pomóc przetrwać w nadzwyczajnych warunkach. Krasnolud lodowy, aby wejść w stan snu zimowego musi przez około godzinę uspokajać swój oddech. Gdy oddech się uspokoi krasnolud zasypia. W czasie snu zimowego krasnolud w ciągu dnia spala 0,5 kg tłuszczu ze swej fałdy tłuszczu i zużywa tylko 1/10 tlenu co normalnie. Krasnolud może pozostać w stanie snu zimowego do czasu, aż spali cały zapas tłuszczu ze swej fałdy. Po obudzeniu się krasnolud otrzymuje 25 pkt. zmęczenia: wyczerpania (krasnolud nie może umrzeć z powodu wyczerpania po zakończeniu snu zimowego). Przez czas jego trwania krasnolud ma spowolnioną akcję serca, zwężenie naczyń krwionośnych, zmniejszone zapotrzebowanie na tlen, a temp. jego ciała jest tylko o 4 stopnie wyższa od temp. otoczenia.

  • Stabilność (naturalna): Krasnoludy lodowe bardzo dobrze zachowują równowagę. Jeżeli krasnolud stoi na dwóch nogach i tylko na nich opiera swój ciężar, otrzymuje premię +10 do testów zachowania równowagi.

  • Szybkość (naturalna): Krasnoludy poruszają się na krótkich nogach, dlatego są wolniejsze od przeciętnego człowieka. Krasnolud posiada premię (karę) do szybkości -2.

  • Urodzony w zbroi (naturalna): Ciała krasnoludów są przystosowane do tego, aby nosić zbroję każdego rodzaju oraz świetnie znoszą poruszanie się pod dużym ciężarem. Obciążenie i kary z nim związane nie dotyczą szybkości krasnoluda. Poza tym krasnoludy otrzymują biegłości w każdym rodzaju zbroi (lekkiej, średniej i ciężkiej).

  • Widzenie w ciemności (naturalna): Krasnoludy mają bardzo czuły wzrok, który pozwala im widzieć dwa razy dalej w ciemnościach niż normalnemu człowiekowi. Jeżeli człowiek przy świetle ze świecy widzi co się dzieje wokół niego w odległości 4 metrów, to krasnolud przy tej samej świecy i świetle będzie mógł widzieć co się wokół niego dzieje na odległość 8 metrów.

  • Wydajne płuca (naturalna): Krasnoludy słyną z tego, że ciężko jest ich pozbawić oddechu. Ich płuca są bardzo wydajne przez co przy pozbawieniu oddechu lub wstrzymaniu oddechu otrzymają 2 x więcej PA.



Wiek:

Dojrzały - 40 lat
Dorosły - 60 lat
Wiek średni - 100 lat
Starość - 150 lat
Wiek sędziwy - 200 lat
Maksymalny - +5k20 lat


 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group