Milirithien, zwane także Ukrytym Krajem, dla niektórych nadal jest jeno występującym w legendach wymysłem trubadurów. Nie widnieje na żadnej dostępnej powszechnie mapie Sorii, zazwyczaj zaś więcej o nim krąży plotek i zwykłych bzdur, niż prawdziwych faktów. Przefiltrujmy zatem znane informacje, wykluczając te pokroju: "Mieszkają tam bogowie i prastare śnieżne ludy", czy "Kto ujrzał jedno z miast i opowiedział o nim komuś spoza Milirithien, zmieniał się w lodowy posąg". Podamy jeno te najbardziej prawdopodobne, choć wcale nie wszystkie muszą być prawdziwe.
Wiemy, że państwo to znajduje się gdzieś w górach, gdzie chłodne klimaty sprzyjają bujnym lasom iglastym. Wiemy także, iż w znakomitej większości zamieszkują je Srebrne Elfy. Możliwym jest, że tylko i wyłącznie one. Cenią sobie bowiem prywatność, zaś przybysze na ich ziemiach witani są równie przyjaźnie co lis w stadzie wilków. Mimo to, dość sprawdzone plotki głoszą, iż utrzymują oni kontrakty handlowe z niektórymi państwami bądź ogółnokrajowymi organizacjami kupieckimi. Często pojawia się tu przykład Erxen i jednej z Gildii Kupieckich Imperium. Której jednak, tego już nie wiadomo, każda bowiem stara się rozsiewać plotki na swoją korzyść, zaś prawda znana jest tylko jej najwyższym przedstawicielom.
Milirithien opiera się ponoć na monarchii, obecnie zaś rządy sprawuje w nim władca, którego imion wiele krąży w opowieściach, ciężko zaś stwierdzić, które są prawdziwe. Przytoczę zatem kilka najbardziej prawdopodobnych przykładów:
Turogrin, Thalay, Athaias, Ishaviel. Często też do któregoś z imion dodawany jest przydomek Shibayal, co w języku Milirithien znaczy ponoć zimno-krwisty, bądź srebrno-krwisty.
Wspaniałe, budowane zazwyczaj z białego drewna i kamienia miasta, budowane są na zboczach, szczytach i u podnóży gór. Niektórzy twierdzą, iż udział swój w ich tworzeniu miały krasnoludy, których pewne klany także utrzymują kontakty z Ukrytym Krajem.
Stosunek do magii mieszkańców Milirithien jest bardzo otwarty. Jest ona powszechna i szeroko stosowana, choć podlega też stosownej kontroli. Są zaklęcia zakazane, których użycie jest natychmiastowo wykrywane i ścigane. Są także zaklęcia podejrzane, które z kolei podlegają badaniu i swoistemu śledztwu.
Stosunek do ras innych został już pobieżnie przedstawiony, niektórzy jednak przedstawiciele rozumnych humanoidów mogą być przyjęci znacznie gorzej niż inni. O ile człowiek, elf, czy krasnolud prawdopodobnie zostanie zatrzymany, przesłuchany, być może uwięziony bądź poddany widzimisie wyżej postawionych, o tyle jaszczuroczłek, jor, ork czy gog może nie zdążyć się nawet wytłumaczyć.
Gdy kiedyś zabłądzisz podróżny w górach, wśród iglastych, gęstych lasów, zaś po noclegu miast w namiocie obudzisz się w niewygodnej celi, czy wręcz klatce, możesz śmiało przypuszczać iż zapuściłeś się do Milirithien.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum