TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Tajniki Magii (Kroniki Paula - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-28, 19:01   Tajniki Magii (Kroniki Paula - Wprowadzenie)

Paulo wychował się w Dornost, jednym z większych miast Królestwa. Gdy miał zaledwie 6 lat, wracał do domu powozem wraz z rodzicami. Gdy przejeżdżali przez las napadli ich rabusie. Rodzice próbowali się stawiać, więc zginęli zasztyletowani. Mały Paulo natomiast został oszczędzony. Jeden z bandytów jednak na pożegnanie zostawił mu wielką szramę na lewej połówce twarzy. Paulo doskonale zapamiętał tego osobnika. Te zimne oczy i wyszczerzony uśmiech. Ten obrzydliwy haczykowaty nos. Tak nigdy nie zapomni tego okrutnego, nie znającego litości spojrzenia.
Paulo został sam na środku drogi wiodącej przez las. Usiadł przy zwłokach rodziców i zaczął płakać. Na szczęście ów lament usłyszał mag o imieniu Mathiel. Zabrał Paula ze sobą do Dornost, tam wychowywał go jak syna przekazując tajniki magii Kręgu Ziemi.
Przybrany syn okazał się bardzo pojętny i zdolny.
Gdy w końcu dorósł pożegnał Mathiela i znalazł sobie własne mieszkanie. Żyło mu się spokojnie, czasem odwiedzał swojego przybranego ojca.

Pewnego ranka obudziło go pukanie. Za oknem słońce ledwie zdążyło unieść się nad horyzont, jednak któś natarczywie dobijał się do jego drzwi wejściowych.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-28, 19:06   

Paulo wstał z łózka potrzasnal głowa by sie dobudzic , zaspany poszedł otworzyc drzwi .
Ostatnio zmieniony przez paulo21 2005-10-31, 21:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-28, 19:10   

Za drzwiami stał niski mężczyzna, wyraźnie zziajany.
"Ty jesteś Paulo?" spytał łapiąc oddech
"Musisz pujść ze mną, chodzi o Mathiela" dodał po chwili.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-28, 19:13   

Mag odrazu sie ożywił. " Coś mu się stało ?" zapytał z niepokojem w głosie. " poczekaj chwilke ubiore się " Paulo szybko poszedł się ubrać. Wziął sztylet i poszedł do człowieka , który czekał przed drzwiami.
Ostatnio zmieniony przez paulo21 2005-10-31, 21:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-28, 19:20   

"Choćmy, słowa nie oddadzą wszystkiego więc lepiej będzie jeśli sam to zobaczysz..."
Przybysz odwrócił się i ruszył prawie opustoszałą ulicą w stronę domu Mathiela.
Paulo ruszył za nim. Naszły go złe przeczucia. Bał się ogromnie tego co ujży w domu swojego przybranego ojca. Nie był pewien czy chce się przekonać.

W końcu doszli do celu. Drzwi były wyłamane, zaś u progu widać było nadpalone ślady. W środku panowała nieprzyjemna ciemność.
"Proszę, wejdź i sam zobacz..." odrzekł nieznajomy odsuwając się kilka kroków do tyłu.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-28, 19:24   

Paulo nastawił się na najgorsze. Powoli wszedł do środka i rozejrzał się
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-29, 12:00   

Paulo słyszał wyraźnie bicie swojego serca, ogarnęło go dziwne uczucie w okolicy żołądka. Wkroczył jednak do pokoju i oto co ujrzał:
Meble w szczątkach, wszędzie pełno nadpalonych śladów, na ścianach tu i ówdzie ślady wielkich pazurów. Jednak to co zwracało największą uwagę to ogromna szczelin na samym środku pokoju. Wokół niej widniały różne symbole, natomiast za nią na piedestale leżała otwarta książka. Nigdzie nie było śladów krwi ani też samego Mathiela.

"Miałem zawiadomić straż miejską ale znalazłem tą kartkę, więc postanowiłem wpierw powiadomić ciebie." nieznajomy podał zwitek papieru Paulowi.
Na kartce mag przeczytał swoje imię i adres. Na odwrocie natomiast pismem jego przybranego ojca była napisana notka.

Jeśli to czytasz mój synu, rytuał pewnie się do końca nie powiódł. Widocznie miałem zbyt małą siłę woli aby utrzymać Grandiela po swojej stronie. Jeśli nie wiesz o czym mówie, musiałeś słabo uważać na moich lekcjach. Szczegóły możesz znaleźć w książce. Powinna być na piedestale, o ile nic jej nie zabrało. Mam do ciebie jedną ostatnią prośbę, wykorzystaj ją i powtórz rytuał przywołania. Jeśli tobie się nie uda, nic nas nie uratuje. Grandiel jest nam potrzebny, musi ochronić nasze miasto przed zbliżającym się trzęsieniem. Błagam cię synu, zrób to.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-29, 14:02   

Koncząc czytać notkę głośno przełknął slinę. W jego głowie zaczęły się gromadzić myśli. Co się stało z jego Ojcem? Co to ten cholerny Grandiel? i Skąd Mathiel mógł wiedzieć ,że miasto nawiedzi trzęsienie ziemii. Podszedł do księgi i zaczął ją czytać .
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-29, 16:16   

W księdze opisany był rytuał przywołania Grandiela - Demona Ziemi. Był też jego obrazek. Przerażliwy brązowy stwór z wielkimi szponami przypominający trochę kreta.
Na rogu kartki widniało napisane wyraźnie w pośpiechu słowa - Skóra Kratla
Rytuał był bardzo skomplikowny i wymagał wielu składników. Większość z nich udało się znależć w pokoju maga jednak nie wszystkie. Brakowało Kwiatu Bellas, Korzenia Ibritu oraz Smoczej Krwi.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-30, 22:01   

W głowie Paula tworzyły się kolejne myśli "Skąd ja teraz wezmę te składniki?, Czy wogule powinienem próbować wykonać ten rytuał?, Co to może być skóra Kratla " "Ej ty jak ci na imię?"- zwrócił się do człowieka, który go tu przyprowadził "Niewiesz skąd mogę wziąść Kwiat Bellas, Korzeń Ibritu oraz troche Smoczej Krwi?" Paulo nieczekając na odpowiedź zaczął przerzucać kartki księgi w poszukiwaniu czegoś o skórze Kratla.
<jeśli nie znajduje nic na ten temat pyta się człowieka czy niewie co to jest>
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-30, 22:44   

"Mam na imię Helat, ale nie sądze abym był ci w stanie pomóc. Spytaj się może jakiegoś zielarza." odrzekł nieznajomy
W książce znajdywały się różne informacje na temat Grandiela, jednak nic o skórze Kratla. Paulo znalazł natomiast coś o składnikach, zobaczył ich rysunki oraz właściwości. Niestety nie było napisane gdzie można je znaleźć.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-31, 18:06   

"Dobra Helat dzięki, że mnie o tym zawiadomiłeś ja skocze do miasta może ktoś będzie mi w stanie pomóc. Mam też do ciebie prośbę nie zawiadamiaj narazie o tym straży miejskiej"
Paulo zabrał księgę i spróbował jakoś ustawić drzwi. Potem pożegnał się z Helat'em i ruszył do zielarza.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-31, 21:02   

Halet tylko kiwnął głową.
Paulo znał dobrze swoje miasto, w końcu spędził w nim całe dzieciństwo.
Zielarz był jego dobrym znajomym, często musiał kupować u niego różne składniki. Nauka u mistrza nie była łatwa jednak zazwyczaj przyjemna. Bywały dni lepsze i gorsze jednak nigdy nie przeszłoby nawet przez myśl Paulowi aby to wszystko rzucić i sobie darować.
"Ach witaj Paulo, dawno cię nie widziałem co cię tu sprowadza tym razem?" spytał uprzejmie Felian, zielarz.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-10-31, 21:23   

"Witaj Felianie"rozejrzał się i zapytał "Hmm smoczej krwii to raczej nie posiadasz, ale może masz Kwiat Bellasu i Korzeń Ibritu?"
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-10-31, 21:31   

"Hehe Smoczej Krwii się zachciewa" roześmiał się Felian
"A po cóż ci coś takiego? Co do Korzenia Ibritu to znajdzie się raczej na zapleczu. Ciężko go zdobyć nie ma co. Ostatnio kupował go ode mnie twój ojciec. A właśnie co tam u niego?"
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-11-01, 21:35   

Paulo chwile się nie odzywał, widać było, że nad czymś myśli po chwili się odezwał. "Niewiem czy powinienem ci to mówić, ale znamy się od dawna więc mogę ci chyba zaufać Felianie. Właśnie niewiem co z moim ojcem zniknął jego dom jest zdewastowany, a po nim niema śladu. Zostawił mi tylko liścik, żebym przeprowadził jakiś rytuał. Z tego co wiem to on wcześniej próbował go sam przeprowadzić. Więc dasz mi ten korzeń? i co z Kwiatem Bellasu? A niewiesz przypadkiem co to może być skóra Kratla i skąd moge wziąść troche smoczej krwii?"
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-02, 19:14   

Felian zdawał się zaszokowany tym co usłyszał. Po chwili dotarła do niego reszta słów Paula.
"Możesz wziąć korzeń, po tym co się stało i w świetle tego co cię czeka nie mogę wziąć od ciebie żadnych pieniędzy." Felian poszedł do magazynu, po chwili wrócił z korzeniem i podał go Paulowi. Był krótki, zielono-żółty i intensywnie pachniał. Zielarz zastanowił się po czym odrzekł:
"Kwiat Bellasy ciężko jest zdobyć ale słyszałęm, że rośną gdzieś w górach na południu. Krew smoka to już zupełnie inna bajka. Masz 2 możliwości, albo zabić smoka albo kupić za grube pieniądze u jakiegoś kupca. Obie wydają się niemożliwe. Natomiast o Kratllach nigdy w życiu nie słyszłem."
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-11-02, 20:20   

"Wielkie dzięki Felianie za ten korzeń. Jak będe miał jakieś wieści o moim ojcu odrazu cie powiadomie. Do zobaczenia " Pożegnał się i wyszedł ze sklepu. W drodze do domu w jego głowie powtarzała się ciągle jedna myśl "Co dalej robić?"
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-03, 14:41   

Dornost było sporym miastem. Miało własne gildie, świątynie, nawet targowisko w centrum. Gościło często wielu kupców i podróżnych z dalekich stron. Okolica miasta była bogata w różne surowce, gdyż leżało ono blisko zarówno niewysokich gór na południu, jak i wielkiego jeziora na północy. Miasto leżało także blisko granicy z Gadzimi Bagnami, Królestwem Jaszczuroludzi.
Paulo wrócił do domu, przyiadł na łóżku i zebrał myśli.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-11-03, 20:41   

Paulo jeszcze chiwle siedział w bezruchu po pewnym czasie wstal "k&^%*,^$#&$#,^$#^#^$#...."zaczął przelinać i walnął pięścią w ściane. Po lekkim odstresowaniu się poszedł na rynek.
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-04, 15:58   

Po dłuższym spacerze Paulo doszedł do rynku. Był to jeden wielki targ, mnóstwo straganów i kupców z różnych stron Sorii. Pomimo wczesnej godziny, tłum był pokaźny.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-11-04, 17:48   

Paulo przechadzał się po rynku rozglądając się. Szukał składników potrzebnych mu do rytuału i czegoś co mogło mu się przydać w wyprawie po składniki. <jakieś mapy i przydatne rzeczy>
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-04, 17:55   

Na jednym ze straganów Paulo ujżał małą fiolkę z czerwonym płynem i naklejoną kartką Smocza Krew. Cały stragan pełen był przeróżnych mikstur i materiałów, które z pewnością warte były fortunę. Zapewne dlatego straganu broniła dwójka uzbrojonych po zęby osiłków, a sam kupiec wyglądałna wyjątkowo bogatego.
Na innym straganie Paulo znalazł mapę okolicy, cena 5 ZM.
 
 
     
paulo21 
Łowca Skarbów



Wiek: 35
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 423
Wysłany: 2005-11-04, 18:00   

Paulo kupił mapę okolicy. Potem pobiegł do domu ojca i przeszukał czy nie ma tam czegoś przydatnego
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-04, 18:05   

W domu znalazł jedynie koc, parę talerzy, kufli i śtućców, trochę wody i resztki jedzenia.
Mapa nie była zbyt dokładna jednak pokazywała plan miasta, ścieżki w górach na południu oraz jezioro na północy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group