Oh wybacz dostojna pani tę niegrzeczność z mojej strony-powiedział paladyn kłaniając się nisko.
Jestem Devin z rodu de Molay, pokorny paladyn i wierny sługa Aesira, jestem już gotów by ci służyć, możemy ruszać-dodał po chwili.
_________________ "Nawet kiedy trzeba będzie krwią zapłacić za idee!"
Zuzia, lalka nieduża i na dodatek caaaała ze szmatek
"Wspaniale, ruszajmy zatem." odparła uradowana Elfka. Wyciągnęła niewielki, srebrny przedmiot, przypominający gwiazdę. Wykonała nim kilka dziwnych ruchó, wypowiedziałą również kilka niezrozumiałych dla Paladyna słów. Po chwili pojawilo się przed nimi niebieski owalny portal o wielkości około 5 stóp.
"Pozwolisz, że skorzystamy z szybszej metody transportu. Wedź pierwszy, po moim wejściu portal zniknie." stanęła obok przejścia czekając na reakcję Paladyna.
Devin pierwszy raz w życiu widział Portal, słyszał jużjednak o nich. Tylko bardzo potężni magowie byli w stanie wyczarować korytarz międzywymiarowy łączący dwa miejsca, nieważne jak odległe od siebie. Elfka na wielkiego Maga nie wyglądała, jednak przedmiot, którego używała musiał posiadać wielką moc.
"Czemu się lękasz i masz wątpliwości ? Metoda ta jest niezwykle wygodna i bezpieczna. Zaoszczędzi nam także wielodniowej wędrówki." odparła Elfka z lekkim rozbawieniem.
Portal oświetlał jasnym niebieskim światłem całą okolicę. Gdy Devin przyjrzałsię mu bliżej, zauważył, iż przypomina on odrobinę taflę wody.
Paladyn nie wiedział co powiedzieć, z jednej strony wiedział, że elfka ma racje, ale z drugiej obawiał się i nie ufał magii. Czuł, że zaczyna się pocić.
Eeee....Pani-zaczął.
Wierzę, że wiesz co robisz i.... potrafisz doskonale korzystać z tego....tego.....ale musisz wiedzieć, że od dziecka obawiam się magii i zawsze starałem się jej unikać.-dokończył zawstydzony.
_________________ "Nawet kiedy trzeba będzie krwią zapłacić za idee!"
Zuzia, lalka nieduża i na dodatek caaaała ze szmatek
twarz Elfki wyrażała teraz rozbawienie i odrobinę politowania.
"Kiedyś trzeba przełamać swe lęki, mości Paladynie. Kapłani z waszego Królestwa także posługują się magią. Twoje rany także zostały wyleczone przy użyciu magii. Cóż złego zatem może ci się stać po przejściu przez ten portal. Nie obawiaj się, gdy będziesz chciał zostaniesz odesłany z powrotem w mgnieniu oka. Wpierw jednak chciałabym byś spotkał się z mą Panią."
Wskazała zachęcająco na świecące się przejście.
Niech Aesir ma mnie w swojej opiece-pomyślał paladyn.
Devin podszedł trochę do przodu, stanął przed portalem i jeszcze raz spojrzał na niego.Po czym zwrócił się do elfki: Jesteś pewna pani, że to jest bezpieczne?
_________________ "Nawet kiedy trzeba będzie krwią zapłacić za idee!"
Zuzia, lalka nieduża i na dodatek caaaała ze szmatek
"Tak, jestem pewna, nie masz się czego obawiać. Dalej śmiało." odparła przyjacielsko stając za plecami Devina, przygotowując się do przejścia zaraz po nim.
"Będę tuż za tobą." dodał spokojnym głosem.
Z portlu biło lekkie zimno, było jednak ledwo wyczuwalne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum