TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Pelios
2007-09-30, 19:13
Amnezja
Autor Wiadomość
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-23, 11:32   

Magaroth podszedl do drzwi i chwycił za pierscień aby nim zakołatac . Spojrzał jeszcze przez chwile na Wirta po czym zakołatał tym pierścieniem i z jego ust wydobył się dzwięk układający sie w jedno słowo "Ufrill"
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-23, 11:43   

Gdy bohater zakołatał pierścieniem, w pomieszczeniu rozległ się głuchy dźwięk, typowy dla takiej czynności. Drzwi jednak póki co w żaden sposób nie zareagowały. Stało się to dopiero po wypowiedzeniu słowa.
Magaroth poczuł jak pierścień lekko drży w dłoni.
Wirt wyglądał na zadowolonego. Podszedł nieco bliżej i z entuzjazmem odparł:
"Ufrill..." odparł przyciszonym głosem jakby sam do siebie
"Czekamy nadal na otwarcie, mości Magarothu" dodał już głośniej, nieco sarkastycznym tonem.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-24, 10:36   

Magaroth spojrzał na Wirta jak na szaleńca, który sam ich nie potrafi otworzyc. Obrócił sie z powrotem do drzwi i pchnął je tak by się otworzyły, po czym uczynił kilka kroków w głąb sali ,którą właśnie otworzył.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-24, 19:49   

Pchnięcie raczej nic nie dało, gdyż otwarcie drzwi w podłodze jest możliwe jedynie przez ich uniesienie. To zatem właśnie uczynił bohater.
Były dosyć ciężkie, jednak nie sprawiły bohaterowi najmniejszego problemu. Jego oczom już po chwili ukazała się drabina, prowadząca do podłoża kilka metrów poniżej. Nie była wykonana z szarego marmuru jak reszta podłogi w domu. Wyglądała na surową skałę. Na dole rozciągał się najwyraźniej jakiś korytarz, wydrążony w skale. Drabina była jego początkiem.
"Doskonale..." odparł z zachwytem Wirt. "Teraz schodź na dół i idź przed siebie."
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-06-25, 11:15   

Magaroth spojrzał na Wirta "dlaczego ja musze iśc pierwszy" I tak nic nie pamiętał wiec podszedł do drabiny i zaczął powoli schodzic w doł . Gdy dotarł na dno szybu ruszył przed siebie jak kazałWirt.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-06-30, 19:52   

"Bo ja tak mówię, to chyba oczywiste." odrzekł mroczny elf puszczając orka tuż za bohaterem, samemu zaś schodząc w dalszej kolejności.
Tunel był zatęchły i duszny, jakby dawno nikt tu nie zaglądał...bardzo dawno.
Magaroth poczuł się dziwnie, serce biło mu jakoś szybciej niż powinno. Przez głowę przewijały się jakieś obrazy:
Czerwony trójkąt z czarnym kołem w środku, przybity strzałą do ściany trup mrocznego elfa o krótkich szarych włosach, leżący na ziemi kamień, obok którego znajdowało się wgłębienie . Co ciekawsze bohater po chwili ujrzał na ziemi dokładnie taki kamień, nie było jednak obok niego żadnego wgłębienia.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-01, 23:19   

Magaroth schyla sie do tego kamienia i obmacuje ręką dookoła . Po chwili wstaje i rusza dalej przed siebie. Nie wie dokąd prowadzi ten korytarz czy to bedzie jego zguba czy przeciwnie.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-02, 13:07   

Gdy bohater zaczął obmacywać kamień, spostrzegł, że leży on luźno na ziemi i można go bez trudu przesunąć. Pod nim Magaroth ujrzał takie samo wgłębienie jak w wizji, w nim zaś niewielką dźwignię.
"Co ty tam robisz !?" usłyszał warknięcie Wirta za sobą. Po chwili zaś poczuł delikatne kopnięcie w bok. Przynajmniej orkowi mogło wydawać się delikatne, gdyż mroczny elf mało co się nie przewrócił i syknął z bólu.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-02, 16:44   

"Co ty robisz . Nie kop mnie , niczego nie zrobiłem zaczekaj chwileczkę i ruszymy dalej." Magaroth chwycił za dźwignie i stara się nią jakoś poruszyć . Czeka na jakikolwiek efekt.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-05, 11:12   

Ta ustąpiła niemal bez oporów, zaś dwóch drowów i ork usłyszeli szczęk przesuwanego mechanizmu gdzieś w ścianie przed nimi.
Wirt wydał odgłos zadowolenia. Magaroth kolejnego kopniaka na swoje szczęście się nie doczekał.
"Jeszcze coś, czy możemy ruszać dalej ?" spytał Wirt
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-07, 14:09   

Ruszajmy dalej . Magaroth rozejrzal sie po korytarzu dokladnie i ruszył przed siebie . "A tak wogle to dso czego ci ja jestem potrzebny przeciez ja bylem nikim."
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-08, 12:16   

Wirt zaśmiał się cicho.
"Błąd Magarothu. Byłeś kimś, to teraz jesteś nikim." stwierdził z wyraźną satysfakcją w głosie.
Bohater zaczynał widzieć koniec korytarza, gdzie znajdowały się kamienne solidne drzwi. Wyrysowany na nich był wielki czerwony trójkąt, nad nim zaś znajdowały się trzy proste płaskorzeźby. Czarny kwadrat, koło i trójkąt. Drzwi nie posiadały żadnej klamki, czy otworu na klucz.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-09, 22:07   

Magaroth spojrzał na orka za sobą . Podejrzewał Wirta o stan w ktorym teraz sie bohater znajduje ( niczego nie pamieta) zniszczylby go z wielka chcecia jednak jedyna przeszkoda byl ork i brak jakiejkolwiek broni . Magaroth nadal idzie przed siebie wkierunku drzwi . Do glowy wpadl mu jakis plan tak gdy po otworzeniu tych drzwi zamknac je przed ichnosami .
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-10, 15:29   

Bohater doszedł do samych drzwi, jednak brak klamki, czy jakiegokolwiek otworu na klucz utrudnił znacznie ich otwarcie. Pchanie także nic nie dawało.
Wirt nie odzywał się, stanął jedynie w oczekiwaniu. Zapewne czekał, aż Magaroth ponownie odnajdzie sposób na otwarcie owych dziwnych drzwi.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-17, 16:37   

magaroth odwrócił sie plecami do drzwi i spojrzał na Orka , później na Wirta po czym przemówił " Elfie te drzwi są zbyt mocne dla mnie, nie potrafię ich otworzyć ot tak , potrzebuje na to więcej czasu , przypuszczam ze może mi to zająć nawet kilka godzin." Po tych słowach odwrócił sie z powrotem do drzwi i zaczął dookoła je oglądać wraz z framuga ścianami i podłogą.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-17, 17:54   

"Będziesz tutaj stał tak długo jak długo ich nie otworzysz." odparł ze zniecierpliwieniem Wirt
Framugi nie wyróżniały się niczym szczególnym, jednak budowa ścian i sklepienia wskazywała na to, że drzwi z pewnością nie otwierają się do wewnątrz. Zauważył jednak, że trzy czarne płaskorzeźby nad czerwonym trójkątem nie wyglądają na zbyt stałe. Każda wokół siebie posiadała cienką szczelinę do której bez problemu zmieściłoby się na przykład ostrze sztyletu.
Czerwony trójkąt natomiast, wydawał się wykonany z jakiegoś metalu.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-07-19, 11:36   

Magaroth sięgnął ręką do trójkąta sprawdził czy da się go wyjąc . Jeżeli da sie stara sie go wsadzić do tych rzeźb. jeśli nic to nie daje ogląda i dotyka każda z figur starając sie coś poruszyć.
_________________
Alexis/Magaroth
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2007-07-19, 17:38   

Czerwony trójkąt był znacznie większy od płaskorzeźb powyżej, wyciągnąć się go natomiast nie dało. W dotyku był jednak dziwnie ciepły.
Co innego czarne figury geometryczne. Bohater zdał sobie sprawę z tego, że lekko się one ruszają. Zapewne odpowiednio je podważywszy, dałoby się każdą z nich wyciągnąć. Umysł bohatera zdawał sobie sprawę z tego, że niedawno jeszcze widział taki czerwony trójkąt. Magaroth jednak najwyraźniej ignorował niewielkie sprawy zapisane w pamięci zaledwie przed kilkoma chwilami.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group