TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Asard
2007-06-08, 17:33
Wino i Kobiety
Autor Wiadomość
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-14, 17:56   Wino i Kobiety


Wino i Kobiety

Kroniki Firina


Srebrna tafla jeziora odbijająca idealnie rozgwieżdżone niebo znajdujące się nad nią, ciche cykanie świerszczy, które, niczym ferajna uzdolnionych skrzypków na koncercie, wygrywały co noc spokojną rytmiczną muzykę. Lutnia - najwierniejsza towarzyszka której idealnie nastrojone struny przy najmniejszym pociągnięciu wydawały cudowne brzmienie oraz bard którego sprawne ręce wygrywały cichą pieśń...

Cóż tak zapewne mógłby wyglądać niejeden wieczór Firina. Lecz cóż... W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Tlące się jeszcze świece rozświetlają karczmę. Gwar pijanych gości mógłby zagłuszyć myśli niejednego mędrca. Ręka barda uderza żwawo trącając struny wygrywając coś na podobieństwo skocznej piosenki lecz tylko na podobieństwo gdyż jest już zmęczona wygrywaniem od wczesnych godzin wieczornych. Czy lutnia jest nastrojona? Wydawałoby się że tak. Nie słychać wśród skocznej piosenki fałszu lecz nawet jeśli to jak w takim gwarze dałoby sie go wychwycić. Rudowłosa szczupła kelnerka niesie na tacy kolejną butelkę piwa dla i tak już zbyt pijanych mężczyzn. Na odchodne dostaje od jednego z nich klapsa w pośladek. Firin zdążył wychwycić jej pełną grymasu minę. Jednak kelnerka wiedziała że jeśli chce tutaj pracować musi się przyzwyczaić do wybryków pijaków. Karczmarz daje na tacę kelnerce kolejny trunek a następnie dorzuca kolejne monety do swojej skrzyneczki. Ręka barda czuje narastające zmęczenie lecz wie że piosenka dobiega końca i wkrótce ta sama spracowana dłoń przyjmie złotą monetę za swą pracę.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 19:18   

- Występ skończony, zapłata się należy. - mruknął bard, przez moment machając dłonią by odzyskać w niej czucie. "Pieprzone, spocone i pijane świnie, nie dajcie mi z głodu tutaj zdechnąć..." - pomyślał, błądząc wzrokiem po gościach oberży.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-15, 19:40   

Karczmarz podszedł do barda obracając między kościstymi palcami złotą monetę.

- Całkiem przyzwoicie żeś dzisiaj rzępolił - powiedział rzucając Firinowi złoty krążek - Tylko nie przepij go przez resztę nocy jeśli chcesz pokój i dobrą strawę jutrzejszego dnia. Cena nie ulega zmianie. Pięć srebrników. To i tak połowa zarobku na czysto - uśmiechnął się ukazując pośród rzędu żółtych jeden złoty ząb.

Kolejna grupka pijaków wyszła niemal o własnych siłach z karczmy zwalniając jeden stolik. Inni zaś chcieli wszcząć bójkę lecz gdy tylko zjawił się przy nich Groon - ochroniarz karczmy "Byczy róg" od razu spokornieli. Chodziły pogłoski że postawny człowiek o niezwykłej muskulaturze ma w swoich żyłach orczą krew.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 19:46   

Firin obdarzył karczmarza przymilnym uśmiechem. - Jak zwykle do usług, panie. - "I żeby Cię tak skurwielu szlag trafił ino szybko." - dodał w myślach. Rozejrzał się, zarzucając lutnię na ramię. Skierował się ku wolnemu stolikowi. Co prawda czuć tu było jeszcze tymi chędożonymi pijaczynami zakonserwowanymi w wódce i winie jak ogórki w occie, ale wysiedzieć się dało. Teraz należało znaleźć jakąś panienkę upojoną występem. Ot tak, z przyzwyczajenia...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-15, 19:59   

Firin usiadł przy jedynym wolnym stoliku i rozejrzał się. pomimo tłoku w karczmie było całkiem niewiele kobiet nie mówiąc już o tych posiadających przyzwoite kobiece kształty. Rudowłosa kelnerka w przylegającej idealnie do jej ciała czerwonej sukni wciąż roznosiła trunki. Młodziutka ładna dziewczyna licząca być może dziewiętnaście wiosen ubrana w niezbyt bogatą szarą suknie siedziała przy oknie wpatrując się za ulicę na zewnątrz. Inna zaś znacznie bardziej dojrzała o kręconych kasztanowych włosach rozmawiała przy stoliku z średnio przystojnym postawnym mężczyzną. Bard dojrzał także siedzącą w ciemnym kącie kobietę w bogatej sukni popijającą jeden z droższych trunków w tej karczmie jej sięgające do ramion włosy koloru węgla oplatały lica.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 20:03   

Owa czarnowłosa kobieta na dłużej przykuła wzrok barda nazywanego "Narvo". Ratunek i to nie byle jaki. Tylko jakby tu do niej podejść i nie wzbudzić podejrzeń...? Hmm... No nic. Wstał i powoli skierował się w jej stronę. Jeśli udałoby się ją zauroczyć, Firin nie musiałby występować w dziurach takich jak ta i to za tyle by nie zdechnąć z głodu.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-15, 20:20   

Bard minął stoliki mijając po drodze pijanych mężczyzn. Przy jednym stoliku nucono nawet...o ile można to nazwać nuceniem... Jakąś znaną przyśpiewkę. Woń alkoholu nasilała się w powietrzu. Kobieta siedząca przy stoliku wpatrywała się pustym wzrokiem w swoją szklankę dotykając od czasu do czasu swymi zmysłowymi czerwonymi ustami bursztynowo-pomarańczowego płynu znanego w krainach jako whiskey.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 20:24   

- Witaj pani. - rzekł bard z najwyższą czcią. Zrazu skłonił się nisko, jako że płaszczenie się było najlepszym wabikiem na ludzi "z góry". - Czy mógłbym się przysiąść?...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-15, 20:36   

Kobieta wyrwana z z zamyślenia spojrzała na barda który skłonił się przed nią. Przez chwilę więc była nieco zaskoczona jednak po chwili wróciła myślami od rzeczywistości.

- Witaj Bardzie. Milo że w tej karczmie poza gwarem można dosłyszeć także dźwięk lutni - powiedziała próbując uśmiechnąć się lekko - Oczywiście, że możesz choć nie licz że będę dzisiaj dotrzymywała ci towarzystwa w rozmowie - po raz kolejny zwilżyła usta w whiskey.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 20:51   

"Aha!" - uśmiechnął się w duchu Firin, siadając obok kobiety. - Nazywam się Firin Hathel. Ale i tak wołają mnie Narvo, albo Dziadu. - uśmiechnął się lekko. Żart, odpowiednio wpleciony w wypowiedź potrafił zdziałać cuda. - Czy mógłbym wiedzieć, pani, jak brzmi Twe imię i cóż robisz w tej dziurze którą banda brudasów śmie nazywać karczmą?
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-15, 20:57   

Kobieta ponownie uśmiechnęła się lekko lecz tylko na chwilę.

- Cóż może faktycznie szukając pierwszej lepszej karczmy nie najlepiej trafiłam ale tutaj przynajmniej nikt mnie nie zna. Jestem Lady Arana - podała dłoń Firinowi.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-15, 21:05   

- To dla mnie zaszczyt. - z szacunkiem ujął dłoń kobiety i ucałował ją. Ach, jak rozkosznie było płaszczyć się przed kimś kto może odmienić los człowieka... - Zależy Ci pani na tym by nikt Cię nie rozpoznał...? - spojrzał na Aranę, następnie zaś powiódł wzrokiem w poszukiwaniu tego despotycznego skurwysyna jakim był karczmarz.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 17:05   

- Powiedzmy że musiałam wyjść i napić się czegoś czegoś mocniejszego, jednak kobiecie z moich sfer nie wypada samotne chodzenie po karczmach by pić różnorakie trunki i ... - łyknęła większy łyk whiskey - Zresztą pewnie sam masz wiele własnych problemów i wiesz że czasami trzeba się napić by o nich zapomnieć.

Bard zauważył jak kobieta przez chwilę zaciska mocniej pięść położoną na stole.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 21:54   

- Czy mógłbym, Pani... - zaniechał szukania dziada, przeniósł wzrok na kobietę. - Zapytać Cię o owe problemy?... Wszak nigdy nie wiadomo kto radą posłuży...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 22:04   

- Skończmy z tym Pani. Chcę się oderwać od tego co otacza mnie na co dzień. Poprostu Arano - uśmiechnęła się delikatnie - Miło mi Firinie że chciałbyś mi pomóc lecz są to sprawy dosyć osobiste i wątpię czy ktokolwiek byłby w stanie mi w nich pomóc. Ja..ehh.. nieważne. Jeszcze tego brakuje bym popsuła komuś innemu wieczór moimi mało ważnymi sprawami.

Jej usta ponownie dotknęły bursztynowego płynu sprawiając że w szklance pozostawało go już całkiem niewiele.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 22:09   

- Zepsuć mój wieczór może tylko ten suchotnik - wskazał na karczmarza krzątającego się przy szynku i podlizującego co lepszym klientom. - Albo banda półorków-gwałcicieli. - uśmiechnął się wymownie. - Możesz mi o tym opowiedzieć, Arano, wszak bardowie są dobrymi mówcami... Ale jeszcze lepszymi słuchaczami.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 22:28   

Arana po raz pierwszy uśmiechnęła się ukazując swoje piękne białe zęby idealnie kontrastujące z czerwienią jej ust.

- Dziękuje - powiedziała spoglądając na Barda. - Powiedzmy że niezbyt dobrze ułożyłam sobie życie. Ta cała etykieta wyższych sfer mnie przygniata, męża wybrała mi rodzina i niebyt wiele miałam do powiedzenia. Teraz on większość czasu załatwia jakieś grubsze interesy a kiedy jest w domu zamyka się w swoim gabinecie albo wraz z swoimi znajomymi po fachu wychodzą. Raz zwróciłam się nawet do niego by poświęcił mi więcej czasu lecz... nie wyszło mi to na dobre. Sam widzisz jak to wygląda. Czasami zastanawiam się nawet czy nie skończyć z tym wszystkim... - westchnęła
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 22:35   

- "Kobieto, ty słyszysz co mówisz?..." - pomyślał bard z wyraźnym niedowierzaniem. Cholera, miała wszystko! Szmal, bogatego męża, kawał chałupy... Czego tu chcieć więcej?... Choć... W sercu barda ozwało się coś, co nigdy nie było w stanie przebić się przez grubą maskę za którą chował swe emocje. Była to litość. Litość dla kobiety, która nie mogła samodzielnie wybrać ukochanego i żyć tak, jakby tego pragnęła. Przez chwilę pewnie jej współczuł... Potem uznał że nie warto. - Hm... Mimo to nie chcesz odmiany swego losu? Mimo tego iż nie możesz żyć tak, jak tego pragniesz?... - Firin "przypadkiem" położył dłoń na jej ręce.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 22:49   

Arana najpierw przez krótka chwilę wydała się zaskoczona zachowaniem barda lecz po chwili położyła swoją drugą dłoń na wyciągniętej już dłoni Firina.

- Myślisz że nie chciałabym zmienić swojego życia. Że nie chciałabym być wolna i mogąc swobodnie podejmować decyzje ułożyć sobie nowe życie? Ale cóż mam zrobić? Uciec bez pieniędzy i skazać się na biedę poszukując mało płatnej pracy w jakimś innym mieście? Sam pewnie wiesz jak ciężko radzi sobie ktoś z pustą sakiewką?
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 22:52   

- Wiem. I to aż za dobrze... - westchnął z cicha. - Grywa się to tu to tam... Równie dobrze mogłem zostać złodziejem... Ale po co? Bard ma o wiele łatwiej... Zaś wracając do tematu... - oblizał wargi. Uwielbiał rozmawiać o pieniądzach. Zwłaszcza z kobietami które nie wyglądały na kurtyzany. - Nikt nie powiedział że odejdziesz z pustą sakwą... Zawsze można nieco uszczknąć z rodzinnego skarbca...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 22:58   

- Wybacz jeśli cię uraziłam mówiąc że pewnie często Twoja sakiewka świeci pustkami. Nie chciałam powiedzieć przez to że...ehh... wszystko psuję - skrzywiła się nieco - Rodzinny skarbiec jest dla mnie niedostępny. Mój mąż jest bardzo przedsiębiorczy. Wszystko trzyma w banku dając mi od czasu kilka monet. Kucharka pracująca u nas dostaje więcej by kupić jedzenie które przygotowuje.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 23:02   

- To sukinkot... - mruknął bardziej do siebie niż do kobiety. - Obrazą dla mnie nie jest stwierdzanie faktów. Tak samo jak obrazą dla niego - wskazał na pijaczynę drzemiącego na stole. - Obrazą nie jest nazwanie go debilem. Do rzeczy... A co gdybyś poprosiła "męża", choć bardziej tu pasuje określenie "Poganiacz Niewolników", o jakąś... "Premię"?...
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 23:08   

Kobieta zaśmiała się tym razem jednak ironicznie.

- Premia? Gdybym tylko o nią spytała wyśmiałby mnie a gdybym drążyła dalej skończyło by się na kłótni bądź kolejnym policzku tak jak w przypadku kiedy prosiłam o więcej zainteresowania. Jak widzisz nie ma więc sposobu bym oderwała się od piekła mojego życia. - schyliła głowę i wlepiła oczy w blat stołu
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Firin 
Wprawiony Wędrowiec
Twój stary.



Wiek: 32
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 302
Skąd: Anzel
Wysłany: 2007-04-16, 23:11   

- Hm... To zmienia postać rzeczy... Tak jakby... - zamyślił się. Prawdziwie i głęboko. Wzrok skierował ku sufitowi, siedząc jak ten debil czekający aż mu bogowie rozum dadzą. W końcu wyprostował się i ujął jej podbródek. - Ktoś już chciał go zabić? - ściszył głos. Za dużo tu było niepowołanych uszu. Choć pijane, były dla barda nader groźne. W końcu... Za zamachy się wieszało, a Firin nie zamierzał zakończyć swej kariery na szubienicy.
_________________
A Pelios siedzi i utlenia siarczany.

Player Manual:
1. Myśl.
2. Nie irytuj MG (swoim brakiem myślenia).
3. MG ma zawsze rację.
4. Ten punkt jest zbędny, bo jeśli MG takowej nie ma, to znaczy że masz coś z głową.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 23:19   

- Żartujesz prawda? - spytała całkowicie zaskoczona pytaniem - On ma wszędzie znajomości. Gdyby ktoś tylko odważył się to zrobić miałby nie lada kłopoty. Zwłaszcza przed strażą która zarabia na nie wtykaniu nosa w jego interesy. Poza tym nocą nasz dom pilnuje dwóch strażników. To zły pomysł choć rozwiązałby pewnie większość moich problemów.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group