Alexis pomyślał przez sekundę i stwierdził że nie należy myśleć jako uciekinier lecz ścigający . Zapewne strażnicy wybrali by oczywistą drogę ucieczki bohatera , więc ten kieruje się w pierwsza prawą uliczkę . Zapewne strażnicy się rozdzielą lecz Alexis napiera wciąż przed siebie i nie ma chwili na odwrócenie sie za siebie . Alexis wbiega w każda ciasną uliczkę i szuka dla siebie schronie .
Bohater pobiegł w kieruku pierwszej uliczki po prawej, a później biegł w jej zdłuż niemalże do samego końca. Uliczka ta w pewnym momencie miała odbicia w jedno podwórzem później drugie i trzecie, a jeszcze później czwarte. Bohater jednak skręcił dopiero, gdy zauważył uliczkę na lewo, a po jej przebiegnięciu ruszył na prawo. Niestety odgłosy strażników były wciąż słyszalne, co nie wyglądało kolorowo.
"Raz się żyje" powiedział sobie w głowie Alexis "zwłaszcza kiedy jestem człowiekiem" Bohater nadal biegł przed siebie i wpadł mu do głowy pewien pomysł . W czasie biegu odwrócił sie za siebie aby spojrzeć na strażnika z przodu po czym skręcił w pierwszy skręt i zatrzymał sie przy samym rogu mieszkania , chwycił szkło i przytrzymał tak na wysokości mniej więcej gdzie strażnik mógł mieć twarz . Gdy tylko kroki sie zbliżą i będzie mógł cisnąc szkłem po twarzy wychyla głowę i ciska szkłem jak najbardziej celując w twarz.
Strażicy biegli za Bohaterem mniej więcej z 10 metrów. Ten schował się za zaułkiem i wyciągnął szkło, które ustawił jak przypuszczał na wysokości głowy nadciągającego strażnika.
Ledwo co Mag zdążył przygotwać atak, w polu widzenia pojawił się straznik, który przed atakiem śmiałka uczynił unik i mijając go stnął za jego plecami. Następny strażnik zdaje się, widząc co robi jego kolega gdy tylko znalazł się obok Alexisa zaatakował buławą. Bohater otrzymał uderzenie w tors. uderzenie było mocne, lecz Śmiałek nie stracił równowagi. W polu widzenia znalazł się kolejny strażnik, lecz on nie zbliżył się na tyle, by móc zaatakować.
Alexis bez chwili wąchania ciśnie w pierwsze bliższego strażnika szkłem po twarzy stara się by ten atak był jak najszybszy . Bohater wykorzystuje wszystkie swoje zdolności aby zadac ten cios. "Giń " krzyknął Alexis i stara się uciec unikając ciosów strażników .
Alexis wykonał zamach, lecz nim sam zdążył zaatakować strażnika otrzymał uderzenie w wewnętrzną część kolana. Bohater dokończył atak i przejechał szkłem po policzku jednego ze strażników, lecz po tym ataku upadł na ziemie i otrzymał kolejne uderzenie buławą, a potem nastęopne. Ciężkie kule obijały kości Bohatera, który nie miał już siły wstać.
Alexis spojrzał w górę który strażnik właśnie wykonuje zamach by zadać kolejny cios w bohatera, i gdy ten już będzie uderzał Alexis szybko się stara perzeturlac , i gdy ten wyczyn się uda chwyta strażnika za głowę i ciągnie nią ku ziemi tak by strażnik stracił równowagę i upadł .
Alexis widział, że kolejne uderzenie buławy zbliża się do niego. Natychmiast spróbował wykonać unik, turlając się, lecz nie miał na to siły. Leżący Poszukiwacz Przygód otrzymał kolejne uderzenie buławą, a później następne.
Alexis poczuł chłód, nastała ciemność.
Bohater walczył do końca, jak przystało na prawdziwego Herosa, jednakże w obliczu takiego zagrożenia walka ta niemaże od samego początku była skazana na porażkę, lub zaistnienie cudu. Drugiej alternatywy jednak bogowie nie spełnili i takim oto sposobem padł Bohater śmiały i zuchwały, który choć dopiero zaczynał swe przygody jako człek, to musiał się już pożegnać z ów życiem. Lecz czy na zawsze....?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum