TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Asard
2007-07-24, 15:44
Pięść Żywiołów - Akt II - Kowal
Autor Wiadomość
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-12, 19:45   Pięść Żywiołów - Akt II - Kowal


Pięść Żywiołów - Akt II - Kowal

Sesja Altharisa i Tuliana



Wokół murów miasta zaczęło pojawiać się w odległości kilkuset metrów coraz więcej świetlistych punkcików. Były to ogniska rozpalane przez orczych wojów. Dziesiątki... ba nawet setki ognisk to tysiące zielonoskórych. Widok ten mógł przepełniać grozą mieszkańców Seilaru. Z całą pewnością spełniał swoją rolę. Mag spoglądał na ten widok z murów miasta wraz z młodym adeptem tej sztuki.

- Zdążą - powiedział Krazzel do młodego elfa - Zdążą na pewno - powtórzył ciszej jakby próbując wmówić to samemu sobie.

***

Bohaterowie przekroczyli Granicę Terenów Niezależnych kilka godzin po południu. Jadąc dalej pozostawili za sobą wysokie drzewa i krzewy oraz całą magiczną aurę Księżycowych Lasów. Wkrótce mieli ujrzeć mury małego miasteczka o które postanowili zahaczyć w drodze do gór na północy. Po wczorajszej gwieździstej nocy tego dnia towarzyszyło im od poranka aż do teraz niebo pozbawione jakiejkolwiek chmury. Do pewnego czasu jazda była przyjemna lecz później słońce poczęło być odrobinę uciążliwe i zarówno podróżnicy jak i ich konie zaczęli odczuwać pragnienie. Droga którą jechali prowadziła wzdłuż pół złotego zboża co wskazywało że wkrótce powinni ujrzeć początki zabudowań miasteczka.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-13, 16:28   

Altharis wyciągnął bukłak z wodą i pociągnął sobie spory łyk. Mag był raczej przyzwyczajony do przyjemnego chłodu księżycowego lasu niż do takiego upału.

-Wydaje mi się że powinniśmy za niedługo dotrzeć do miasta. Nie zabawimy tam jednak długo. Każdy ma załatwić jak najszybciej swoje sprawy. Nie mamy wiele czasu a czeka nas jeszcze długa droga nim odnajdziemy tego krasnoludzkiego kowala- powiedział mag do swoich towarzyszy, choć miał przeczucie że zrobił to niepotrzebnie. Wydawało mu się że jego towarzysze zdawali sobie z tego doskonale sprawę.

Chciał popędzić Zjawę lecz coś go powstrzymało. Popatrzył na słońce a następnie przeniósł wzrok na swojego czarnego niczym noc wierzchowca. Odczuł głębokie współczucie

"Temu to dopiero musi przygrzewać"- pomyślał elf
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-14, 14:22   

Tulian postanowił napić sie wody, sięgnął po bukłak i wylał sobie odrobine do gatrdła, i troche na spocone czoło nastepnie schował bukłak i wytarł sie wierzchem dłoni.
Popędził troche konia tak by wysunąc sie na przód towarzyszy. Był strasznie zniecierpliwiony.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-14, 15:49   

Razzaond - bo tak zwane było miasteczko do którego zmierzali nie było zbyt wielkie. Zamiast murów przywitała ich drewniana palisada z otwartą na oścież bramą. Kiedy piątka towarzyszy wiechała do miasta niektórzy przypatrywali się im podejrzliwie. Widać wędrowcy a przynajmniej srebrni elfowie nie byli tutaj zbyt często widywani. Samo miasteczko było bowiem zamieszkiwane przez ludzi którzy mieli nieco ciemniejszą karnację od tych mieszkających w Królestwie.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-14, 16:48   

-Szybko załatwic swoje sprawy i spotykamy się przed bramą przez która tu wjechaliśmy-powiedział mag po czym oddalił się od grupy zmierzając do centrum miasteczka. Zastanawiał sie czy w takim małym miasteczku będzie świątynia. Zagadnął jakiegoś przychylnie wyglądającego przechodnia

-Witaj nieznajomy. Możesz mi wskazać drogę do świątyni w tym mieście?- zapytał Altharis po czym jeśli dowiedział się tego o co pytał, udał się w tamtym keirunku
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-16, 14:07   

Tulian rozejrzał sie i pomyślał:
-Ach, wreszczie cywilizacja- po czym spytał pierwszej lepswzekj osoby
-którędy na targ dobry człowieku?-a następnie udał się we wskazanym kierunku.

Pszeszedł sie pomiędzy straganami gdzie sprzedawano broń i spytał się jednego z handlarz:
-Ile asz mi za to?-i wystawyił rzeczy które zdobył na orkach

-I jeszcze prosiłbym o uzupełnienie kołczanu-

Jego następnym krokiem był krawiec, jeżeli takowego znalazł poprosił o pszyszcie kaptura do płaszcza a następnie udał sie do bramy.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-16, 19:57   

W miasteczku mieszkali raczej mało zamożni pracujący ludzie. Kiedy jeden z nich został oderwany od swoich obowiązków. Spojrzał na kompanię.

- Świątyni w mieście nie znajdziecie ale miejscowy druid być może będzie w stanie wam pomóc jeśli chodzi o leczenie bądź innego rodzaju magię. Targ jest zaś kawałek dalej. Polecam Kupce Rowna który ma naprawdę przyzwoite ceny. - Rzucił po czym wrócił do pracy.

Altharis wyruszył w wskazanym kierunku. Odnalazł drewnianą chatkę w północnej części mieściny. Sędziwy druid siedział na ławce przed nią paląc fajkę. Kiedy mag podszedł do niego ten spojrzał na Altharisa.

- Witaj nieznajomy. Jestem Baro, miejscowy druid. W czym mogę ci pomóc?

Tulian napotkał w końcu na kupca handlującego bronią. Ten spojrzał na przedmioty które pokazał mu łowca.

- Dwa krótkie miecze, skórzana zbroja i topór... Kiepskie wykonanie....To będzie jakieś...
9 złotych monet za wszystko. A ile kołczanów strzał chciałbyś kupić? Bo nie sprzedaje na sztuki. I jakiego rodzaju? Mam na składnie nawet te wykonane przez najlepszych elfich fleczerów. Zaledwie 26 złotych monet od kołczanu.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-16, 20:10   

-Witaj Baro, jestem Altharis adept magii lodu. Powiedziano mi że ze znasz się doskonale na magii i zastępujesz świątynie w tym miasteczku- zwrócił się grzecznie do druida po czym wygrzebał z kieszeni naszyjnik i pokazał mu go

-Wiesz może jakie magiczne wlaściwości kryje w sobie ten przedmiot?- zapytał z nadzieją w głosie
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-17, 09:28   

-Witaj Rownie-zaczał rozmowę-myślę że cena za te towary to w miarę dobra umowa-
wyciągnął sprzęt i oddał go kupcowi-a kołczan chyba odmówię nic nie dokupię-
Po czym udał się w stronę bramy nucąc sobie jakąś melodię.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-18, 13:04   

- Hmm... interesujący naszyjnik. Jest w nim zawarta magia żywiołów, i o ile się nie mylę jest to zakres magii powietrza - druid obracał w ręce naszyjnik - Tak... zawiera on zaklęcie drugiego kręgu... Hmmm... Wydaje mi się że jest to zaklęcie zbroi z powietrza. - przyjrzał się uważniej szafirowi - To na pewno ten czar. W dodatku posiada do wykorzystania dwa ładunki po czym staje się bezużyteczny aż do następnego wschodu słońca. - Spojrzał na Altharisa - Za swe usługi w tej dziedzinie zwykle biorę czternaście złotych monet lecz jako że jesteś tu nowy myślę że dwanaście powinno wystarczyć.

Tulian ruszył żwawym krokiem w kierunku bramy. W pewnym momencie minął budynek z szyldem na którym znajdowała się igła i nić. Jego podświadomość podpowiedziała mu że prawdopodobnie o czymś zapomniał... Lecz o czym?
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-18, 14:41   

Altharis odliczył 120 srebrnych monet po czym wręczył je druidowi. Wiedział ze w innych miastach zapłaciłby za tą usługę o wiele mniej lecz nie chciał już się kłócić. Był wdzięczny druidowi że opowiedział mu o magicznych właściwościach znalezionego przez maga naszyjnika.

-Dziękuję Ci bardzo, do widzenia- powiedział Altharis po czym ruszył na ustalone wcześniej przez niego miejsce spotkania, to jest przed bramę.
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-18, 18:19   

Tulian myślał gorączkowo przez chwilę spojrzał na słońce które grzało niemiłosienie i sobie przypomniał.Wszedł do sklepu i rzekł do krawca witaj dobry panie prosiłbym cie o pszyszycie czarnego kaptura o mojego płaszca. Wręczył krawcu swój płaszcz i poczekał na wymienienie ceny za usługę po czym zapłacił należne pieniądzę i ruszył w strone bramy którą się tu dostał.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-28, 17:35   

Altharis zapłacił druidowi po czym ruszył ku bramie. Po drodze nie napotkał niczego niezwykłego. Jedynie ludzie zajmujący sie własnymi pracami. Wkrótce znalazł się przed bramą gdzie czekało już większość towarzyszy.

Tulian zapłacił za usługę doszycia płaszcza cztery srebrne monety krawcowi po czym ruszył ku bramie. Zobaczył tam już całą pozostałą kompanię. Najwyraźniej łowca był ostatnim który dotarł na miejsce spotkania.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-28, 17:41   

-Skoro są już wszyscy to ruszajmy. Nie wiadomo jakie niebezpieczeństwa czekają jeszcze na nas w drodze a mamy mało czasu- powiedział Altharis po czym wysunął się na przód tej małej kompani. Ruszył w głąb terenów niezależnych, by spełnić polecone im zadanie...
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-28, 17:46   

łowca próbował wskoczyć na konia jeżeli mu się to udało pogalpował przed siebie, jeżeli nie to wsiadł zwyczajnie i równiez pogalopował przed siebie. Po pewnej chwili przypomniał sobie że nie wie gdzie ma jechac więc wrócił do kompanów i pojechał dalej za swoimi towarzyszami z przyapdku jadac na końcu rozglądał się czy nikt ich nie śledzi założył swój nowy kaptur i pomyslał Muahahaa, teraz wyglądam bardziej mrocznie
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-28, 18:19   

Tulian wskoczył na konie choć manewr nie wyszedł mu w pełni dobrze o czym świadczył bolący tyłek który przy lądowaniu zahaczył o siodło. Kompania ruszyła przed siebie ku swojemu celu. Po pewnym czasie z Altharisem zrównał się Effael.

- Magu - zaczął - Jak sam wcześniej wspomniałeś powinniśmy dzielić łup sprawiedliwie. Mimo wszystko nie dostaliśmy nic i gdyby nie dwa miecze które zabrałem orkom pozostali nic by nie dostali. Pomimo tego że oni byli przeciwni bym o tym wspominał to jednak postanowiłem że pewne zasady powinny być wśród nas zachowane.

Jechał równo z Altharisem czekając na odpowiedź.

Tulian może miał bardziej mroczny wygląd ale zakładanie kaptura, zwłaszcza czarnego, w tak ciepły dzień nie było najlepszym rozwiązaniem i od razu sprawiło że na czole łowcy pojawiły się kropelki potu.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-28, 18:32   

Mag przeniósł wzrok na elfa

"Nie dość że pozwoliłem mu brać udział w tej wyprawie to jeszcze ma jakieś problem" pomyślał w ciszy Altharis. Ostatnimi czasy, wraz ze wzrostem swojej potęgi magicznej stał sie bardzo pyszny.

-Tak, sam tak mówiłem, lecz gdy zobaczyłem jak ten łowca sam grabi co podanie to zwątpiłem w słuszność moich słów. Nie zyskaliśmy tego wiele a na dodatek musieliśmy jeszcze oddać cześć broni tym biedakom uwięzionym przez orków. Ale co innego miałem zrobić ? Nie martw się, z pewnością jeszcze niejedna potyczka i okazja do wzbogacenia się przed nami. Jeśli komuś będzie brakowało na wyposażenie, to jakoś będziemy sobie pomagać nawzajem - powiedział mag po czym utkwił wzrok w Elfaelu oczekując na jego odpowiedzi
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-28, 18:40   

Tulian jechał na samym końcu swojej drużyny, zdjął kaptur i przetarł czoło skrawkiem szaty nastepnie spojrzał w stronę słońca Pierdol się i pojechał dalej. Wtrakcie jazdy postanowił, że zapuści włosy na szczotke i będzie je związywał przepaską koloru czerwonego. Podczas jazdy zaczał nucić jakąś piosnkę i rozglądając się za jakimiś roślinami lub grzybami leczniczymi, wkońcu kiedyś mogą się przydac, jezeli takowe zauwazył to szybko schodzi zbiera ja i jedzie dalej.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-29, 11:47   

- Zgoda. Niech i tak będzie - powiedział po czym pozwolił by koń Altharisa go wyprzedził.

Dalsza droga prowadziła przez polną ścieżkę wdłuż towarzyszącego im w oddali po prawej stronie lasu. Po lewej w oddali zaczęły się wyłaniać pierwsze szczyty górskie. Podczas podróży Tulianowi nie udało się wypatrzeć żadnych ziół leczniczych a jedynie rosnące gdzieniegdzie zielska nie posiadające prawdopodobnie żadnego zastosowania. Drugi dzień podróży powoli dobiegał końca. Słońce powoli przygotowywało się do zniknięcia z nieboskłonu i schowania się za horyzont.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-29, 13:04   

Tulian założył kaptur Od dziś będe mrocznym łowcą, nieważne jaka pogoda bede miał kaptur na głowie Spojrzał na słońce które chyliło się ku nieboskłonowi i podjechł do swej kompani.
Gdy znalazł się przy Altharisie otworzył usta
-Jak daleko do tego Krasnoluda? I jescze jedno, mam fajny pomysł-rzekł-zróbmy postój!-wykrzyczał po czym podjechał na przód szukając jakiegoś dobrego miejsca
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-29, 14:07   

Altharis słysząc pytanie Tuliana wyciągnął mapę i próbował ocenić jak daleko mają jeszcze jechać. Następnie sam pognał konia rozglądając się na lewo i prawo za jakimś dobrym miejscem na nocleg.
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-04-29, 18:32   

Altharis ocenił że pod koniec następnego dnia powinni dotrzeć do celu ich podróży. Obaj bohaterowie rozglądali się za miejscem na nocleg. Wkrótce Tulian dostrzegł mały leśny zagajnik po prawej stronie. Chwilę później mag również dostrzegł tamto miejsce które wydawało się najlepsze by spędzić tam noc.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Tulian 
Śmiałek
Pół Elf


Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 530
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-04-29, 18:56   

Łowca bez cergieli wpakował sie tam na koniu uważając na gałęzie a następnie przywiązał konia do drzewa i udał się w las ze słowami:
-Wrócę niedługo- po czym udał się w gęstwine wyciągając łuk i nakładając strzałę, chciał poszukać jakiejś zwirzyny na kolacje.
_________________
Wesolych świat
 
 
     
Altharis 
Profesjonalista



Wiek: 36
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 702
Wysłany: 2007-04-29, 19:37   

Altharis przywiązał zjawę do jakiegoś drzewa w pobliżu zagajnika, tak by mieć ją cały czas pod okiem. Poszukał jakiegoś wygodnego miejsca w postaci pnia na ulokowanie swojego tyłka po czym ziajał je. Miał zamiar spałaszować części swoich racji żywnościowych gdyż trochę zgłodniał lecz przypomniało mu się że łowca poszedł na polowanie.

"Może znowu upoluje jakiegoś soczystego dzika?"- pomyślał z nadzieją mag po czym wyciągał bukłak z wodą i pociągnął sobie zdrowo
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-05-01, 22:53   

Tulian ujrzał po kilkunastu minutach chodzenia po leśnej gęstwinie młodą sarnę pasącą się spokojnie na leśnej polanie pałaszującą młodą trawę. Była ona w odległości piętnastu metrów od łowcy Mógł spróbować wystrzelić strzałę w jej stronę, podejść bliżej bądź też poszukać innej zwierzyny.

Altharis znalazł odpowiednie miejsce po czym usiadł tam czekając na Tuliana. Pozostali równieżpo przywiązaniu swych koni postąpili podobnie. Jedynie Ellaina oddaliła się kawałek szukając czegość w okolicznych gąszczach.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group