TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Asard
2007-09-22, 17:22
Na Następny Kufel Piwa
Autor Wiadomość
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-03, 21:29   Na Następny Kufel Piwa

Na Kufel Piwa

Kroniki Myrosa

Krasnolud o pustym kuflu to zły krasnolud Powiedzenie krasnoludzkie

Myros siedział w karczmie w jednej z małych krasnoludzkich wiosek w górzystym kraju jego przodków. Wysączył ostatni łyk bursztynowego trunku i wpatrywał się w dno dębowego kufla. Zawartość jego sakiewki była stanowczo zbyt mała by mógł zafundować sobie kolejną porcję piwa. Ogień w kominku tańczył radośnie, krasnoludy przy pozostałych stołach śmiały się opowiadając swoje zabawne przygody z odległych miejsc. Jedynie Myros siedział samotnie. A do tego nie mógł się nawet napić by było mu nieco weselej.

Nagle usłyszał w stoliku za sobą dziwną rozmowę.

"Słyszałeś że podobno jakiś szurnięty rudobrody krasnolud odnalazł jaskinię pełną złota gdzieś w Południowych Szczytach?"

"Kolejna zmyślona historia pewnie."

"Właśnie nie. Wcześniej ledwo sobie radził wiążąc koniec z końcem a teraz całkiem nieźle się ustawił."

" Więc może i to prawda. Ale który głupiec zapuściłby się do Południowych Szczytów"

Myrosowi w pamięci zapadły szczególnie dwa wyrazy brzmiące jak "jaskinia" i "złoto" Mając trochę tego kruszcu mógłby spokojnie znów móc zafundować sobie piwo. Ba... Może nawet wykupić całą piwiarnię.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-03, 21:32   

Myros zły że piwo się skończyło z zaciekawieniem przysłuchiwał się tej opowieści postanowił dowiedzieć się wiecej podszedł do krasnoludów i spytał się czy mógł by się dosiąć
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-03, 22:15   

- Jasne towarzyszu -powiedział jeden z dwójki siedzących przy stoliku - Jestem Tagron a to mój brat Gatron - podał rękę krasnalowi - Może złożymy się na kolejną kolejkę piwa?

Tagron był dobrze zbudowanym zarówno w barkach jak i w okolicach brzucha krasnoludem. Miał małe oczy prawie przysłonięte przez krzaczaste brązowe brwi i krągłe policzki, Miał długą brodę w kolorze kory sędziwego dębu i niezbyt dbałą fryzuję z rozczochranymi włosami sięgającymi do połowy pleców. Jego brat również wyglądał na specyficzny wygląd. Jego broda w kolorze ciemnego blondu była spleciona w liczne warkoczyki głowę zaś miał całkiem łysą. Gatron był podobnie jak brat szeroki w barkach jednak nie miał już tak okazałego brzucha.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-03, 22:21   

Nazywam się Myros uścisnął rękę krasnoluda Jeśli chodzi o kolejkę to z chęcią. Tagronie przypadkiem usłyszałem waszą rozmowę czy znasz może tego rudego jegomościa wiesz gdzie można go spotkać
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-03, 22:31   

- Chyba nie myślisz że kiedy go spotkasz on podzieli się z Tobą swym złotem czy wiedzą gdzie jest ta jaskinia - Tagron zachichotał pod nosem - Ile masz monet przyjacielu? Zaraz zamówię kolejkę.

Gatron przysłuchiwał się jedynie rozmowie "huśtając się" na drewnianym krześle.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-03, 22:36   

Jeśli chodzi o monety jestem spłukany a co do tego człowieka sądzę że dał bym rade go przekonać -zachichotał -można by na to rzecz agresywna sztuka perswazji. A poza tym chce poznać człowieka który zapuścił się do Południowych Szczytów.
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-03, 22:52   

- Cóż podobasz mi się kolego. Ten jeden jedyny raz postawię ci kufel ale następnym razem ty będziesz stawiał nam - uśmiechnął się - Nie tyle chciałbyś oznać się z człowiekiem który się tam zapuścił co z jego skarbem prawda.

Przywołał ruchem ręki krasnoludzką kelnerkę i zamówił trzy kufle zimnego piwa.

- Tak się składa że znam człowieka który wie co nieco o położeniu tej jaskini. - powiedział nieco ściszonym głosem - Jesteś zainteresowany małą wyprawą?
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-03, 22:55   

Sądze że się dogadamy pociągnął łyk zimnego piwa.
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-03, 23:15   

- A więc dobrze. Słuchaj. Na końcu tej małej mieścinki mieszka samotnie pewien krasnoludzki traper który przemierza różne szczyty dla przyjemności. Podobno raz widział jak tamten rudobrody krasnolud podróżuje do swojej jaskini. Myślę że jak tylko wysączymy piwo to powinniśmy się do niego udać. Co ty na to?

Pociągnął duży łyk zimnego piwa które przyniosła kelnerka.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-04, 08:16   

Dobrze . Nie mówiąc już nic zabrał się za swoje piwo po czym udał się za towarzyszem
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-04, 09:47   

Kiedy wyszli dorwał ich powiew zimnego wiatru który przyprawił krasnoluda o dreszcze. O tej porze roku było w górach szczególnie zimno. Lekka puchowa pierzyna oplatała ulice i dachy małych drewnianych domków. Szli wzdłuż jednej ulic mijając po drodze przechadzające się nią krasnoludy. W końcu dotarli do miejsca na samym końcu małej mieściny. Stał tam niewielki domek. Z komina unosił się lekki dym co znaczyło że zastali jego właściciela.

- Chyba pora złożyć wizytę naszemu źródłowi informacji - Tagron uśmiechnął się pod nosem
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-04, 09:58   

Tak zapewne haha -zaśmiał się Myros i położył rękę na stylisku rzucił porozumiewawcze spojrzenie Za tobą Tagronie
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-04, 10:47   

- To może być niepotrzebne - powiedział kompanowi widząc że chwyta za stylisko topora - Choć z drugiej strony. Im bardziej traper będzie przestraszony tym szybciej dowiemy się gdzie znajduje się nasz skarb.

Targon uderzył kilka razy w masywne drzwi.

- Nikogo tu nima - doszedł głos z środka. - Tylko się wam wydaje że ktoź tu jest.

- Otwieraj albo wyważymy drzwi i obijemy twoją mordę.

Chwilę później drzwi uchyliły się i wyjrzała z nich twarz krasnoluda. Różowe rumieńce kontrastowały teraz z jego czarną brodą. Był wyraźnie pijany.

- No to w..choćcie i rozgoźdźcie się - powiedział. Język strasznie mu się plątał. - Zapropynował pym wam piwko, ale właźnie mi się skońrzyło
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-04, 11:35   

Myros wszedł za Tragronem rozejrzał się czujnie po mieszkaniu Trapera.
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-04, 12:47   

Były w nim a przynajmniej w pokoju do którego zostali zaproszeni, dwa brązowe fotele i wygodna kanapa. W kominku po prawej stronie palił się ogień a na półkach stały różne przedmiot z górskich wypraw trapera. Nie było to nic cennego. Stanowiło pewnie tylko pamiątkę z podróży. Tagron zasaidł w fotelu Gatron zaś zajął część kanapy. Drugą cześć zajął traper więc Myrosowi pozostał drugi fotel.

- Jeztem Wa.. Wantor. - powiedział pijany krasnolud - A wy to kto? I w jakim tzelu składacie mi ziw...wizyte??
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-04, 14:04   

Myros z wolna poszedł zająć drugi fotel. rozsiadł sie wygodnie topór oparł o fotel tak by Traper dobrze go widział. Pomyślał Zesz ten Zachlany traper nie ma nawet piwa cóż z niego za Krasnolud splunął na klepisko potem zwrócił się do Trapera:
-Jesteśmy tu by zadać ci kilka pytań od nośnie twoich wypraw do Południowych Szczytów - powiedział Myros patrząc bacznie na Wantora
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-04, 14:22   

- Szczytów??? Aaa.. no tak - zachichotał nie wiadomo z czego - Chozi o Połodeniowe Szyta ta?? No i tzo w zwizku s tym?

Powiedział chodź wzrokiem krążył pijacko po całym pokoju jakby szukając kunktu wktórym mógłby go zatrzymać.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-04, 15:32   

Z czego się śmiejesz Krasnoludzie wyśmiewasz się z mojego przejęzyczenia.-Powiedział Myros
wyraźnie zirytowany położył rękę na toporze
-lepiej odpowiedz na pytania-powiedział
-Czy spotkałeś tam kogoś - zapytał Krasnolud
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-04, 23:09   

- Zpokojnie druchu. Bes nerfuw. - powiedział jakby w ogóle się nie przejmował groźbą Myrosa - A więtz o tzo chodzi z moimi wyprafami?

Powiedział po czym beknął bez ogródek i zachichotał ponownie.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-05, 07:35   

Zabił bym go ale martwy nie będzie potrzebny może mu obije buźke jak mnie jeszcze zdenerwuje to napewno mu ją obije jest pijany wiec nie będzie kłopotu Pomyślał Myros i zrwócił się do Wantora:
-Odpowiedz na pytanie Traperze-powiedział Myros coraz bardziej zirytowany
-Czy spotkałeś kogoś podczas Wyprawy na Południowy Szczyt
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-05, 17:11   

-Ja?? - spytał zdziwiony - A no ta! Ja! Zpotykam rószne ozopy w moich podruszach. A o kogho chozi?

Tagron i Gatnor siedzieli tylko uśmiechnięci przyglądając się rozmowie dwóch krasnoludów.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-05, 20:07   

Coś kręci ten traper odchrząknął splunął i powiedział

Chodzi o osobę którą spotkałeś na północnym szczycie raczej mało kto tam zagląda
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-06, 06:58   

- Hymm... Na samych szczytach? Aa.. no ta. Chozi wam o kraznoluta z czerwną brodą? Wiziałem go ras kiedy żem szed. Szukał czego a potem polazł do jazkiń. A po tzo wam to wiezieć?
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
MaRo 
Wędrowiec
Proud +CT+ Member



Wiek: 35
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 129
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-03-06, 07:55   

Zaiste ciekawe może ten traper nie taki najgorszy :D Pomyślał Myros i ciągnął swój monolog dalej
-Znasz może tego krasnoluda a może mógł byś zaznaczyć na mapie dokładnie gdzie chodził
_________________
MaRo/Myros
 
 
     
Asard 
Mistrz Gry



Wiek: 38
Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 2617
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2007-03-07, 15:29   

- Cusz.. - powiedział po czym ruszył chwiejnym krokiem w kierunku półki z licznymi rulonami. Wyciągnął jeden przewracając na ziemię dodatkowo kilka innych następnie wracając zabrał też pióro i kałamarz. Aż dziw że w takim stanie nie ulał ani kropli atramentu. - A więtz - rozwinął mapę i zanurzając pióro w atramencie. - Wiziałem rudobrodego wchoząsego do jazkini - Błądził wzrokiem po mapie - Tu! Powiedział zaznaczając krzyżykiem jedno z miejsc w południowych szczytach.
_________________


"Zaufanie to odwaga, wierność to siła."

"Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła złych, lecz słabość dobrych."

"Potykając się, można zajść daleko; nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group