TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Noctrium (Kroniki Alexisa - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-04, 18:54   Noctrium (Kroniki Alexisa - Wprowadzenie)

Pustkowia i ognista ziemia Królestwa Piekieł, niewiele istot potrafi przetrwać tutaj dłużej niż kilka dni. Jednak są też takie które uważają tą nieprzyjazną krainę za swój dom. Te istoty to oczywiście demony. Owszem są też przeróżne gatunki roślin i zwierząt, które jakimś cudem przystosowały się do tych warunków. Salamandra, Flamodios. Ognista Paproć i wiele innych. Jednak ta kraina jest kojarzona głównie z demonami, jest ich królestwem, którego nikt nie chciałby nawet podbijać. Jednak krwiożercza natura tych stworzeń sprawiała, iż pragnęły one zdobywać nowe ziemie, walczyć, zabijać. Dlatego też od wieków rowadzą wojnę z równie starożytną rasą jak one. Z serpensami.

Jednak ta opowieść nie będzie opowiadać o wojnach z nimi toczonych. Ma ona przedstawić historię jednegoh bohaterów starożytnej rasy demonów. Nummosa.
Uciekł on z domu już w młodym wieku zabierając broń ojca dzięki której zdołał jakoś przetrwać dość długo. W swej podróży udało mu się spotkać maga Flerietha, który to nauczył go wiele na temat magii ognia. Nummos jednak nie mógł długo wytrzymać nawet ze swoim mistrzem więc opuścił go nawet nie ukończywszy do końca szkolenia. Wyruszył więc demon ponownie wgłąb nieprzyjaznych krain Królestwa Piekieł.
Tutj właśnie rozpoczyna się nasza historia. Świeżo upieczony mag zbliżał się właśnie do niewielkiej wioski. Nie wiedział jak się ona nazywa, nie wiedział nawet gdzie się dokładnie znajduje. Czuł potrzebę podróży, więc ją zaspokajał.
Wioska nie wyglądała na zbyt bogatą, ni też ciekawą, jednak demon czuł znużenie i głód. Zbliżał się coraz bardziej do bramy wejściowej wioski. Nie było tam żadnego strażnika, brama stała otworem jakby zapraszając go do środka.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2005-12-06, 21:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-04, 20:16   

Szcześliwy Alexis uśmiechną sie pod nosem i skryty pod plaszczem (jak narazie) wchodzi do miasteczka Nummos powoli zaczal sie rozgladac za ofiarami za czyms co mozna podpalic lub okrasc powolnym krokiem podszedl do masywnego wiesniaka i zeby pokazac ze jest silniejszy łapie go za gardło i wypowiada sie demonicznym glosem jak z otchłani - Wieśniaku gdzie znajde karczme gadaj szybko - lekko go podduszal a drógą reka siegna mu do kieszeni spodni zeby cos wyciagnac co kolwiek by mial
Ostatnio zmieniony przez Alexis 2005-12-06, 19:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-04, 21:31   

Gdy tylko Nummos wkroczył do wioski poczuł się jakby przechodził przez bąbel powietrzny. Wioska była zaskakująco cicha, demony po niej spacerujące zachowywały się jakoś dziwnie...
Mag wypatrzył najmasywniejszego wieśniaka jakiego zdołał, podszedł do niego i złapał za gardło. Udało mu się go unieśc, wtedy zauważyłcoś dziwnego. Demon nawet się nie opierał, jego oczy wyrażały całkowitą pustkę, ciało było niczym kłoda. Po chwili ciszy podniósł rękę do góry wskazując kierunek. W kieszeni wieśniaka nie było absolutnie nic.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-04, 21:58   

Alexis zaniepokojony spokojem demona ktorego zlapal (znal ich [demony] nie sa takie spokojnie w momencie zagrozenia )pomyslal no nareszcie cos se dzieje przetestuje to czego sie nauczylem idac we wskazanym kierunku przechodzil obok ciemnego zaulka i na reku zapalil mu sie nieduzy plomyk po czym zucil go na sciane podpruchnialego domku tak by powoli zaja sie ogdziem nadal szedl w strone karczmy i nasluchiwal reakcje innych demonow bedzie zabawnie lub zwykla nuda pomyslal gdy wszedl do karczmy poprosil barmana o posilek i nocleg na jedna noc . nadal nasluchiwal co tam sie stanie .
Ostatnio zmieniony przez Alexis 2005-12-06, 19:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-04, 22:10   

Płomień, który wyczarował Nummos nie dawał się rzucić, więc Mag musiał podejść do domu i go dotknąć. Jakże duże było jego zdziwienie gdy okazało się, iż dom się nie chce palić. Najprawdopodobniej było to wywołane tym, że domy demonów były wykonane ze skały wulkanicznej, jako, że drzewa w takiej krainie by nie wyrosły, a domy zbudowane nawet ze sprowadzanego drewna nie przetrwały by długo w tej krainie ognia.
Zniechęcony Nummos ruszył do karczmy.
Ogólnie wioska wyglądała zwyczajnie, jedyne co rzucało się w oczy to spora iglica na jej środku.
Karczma wyglądała najzwyczajniej jak tylko Nummos mógł sobie ją wyobrazić. Stoliki, przy których siedzały małe grupki demonów, barman wycierający jakieś naczynie, ogień palący się w kominku. Brakowało tylko jednego, żywej atmosfery i rozmów. Wszyscy siedzieli w całkowitej ciszy i popijali różne dymiące trunki, jednak wyraz ich twarzy był całkowicie bez wyrazu.
Karczmarz po dłuższej chwili niezręcznej ciszy wskazał Nummosowi na cennik leżący na ladzie. Pokazywał on, iż za nocleg należy się 2 ZM zaś za posiłek 3 ZM.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-05, 10:36   

Alexisa powoli zaczynało to denerwowac i nagle wstal i krzyknał : co do cholery tutaj sie dzieje odezwijcie sie albo zrobie tutaj totaj burdel odezwijcie sie bracia o co tutaj chodzi nie skorzystal z uslugi barmana i wyszedl ze szfankiem da powietrze aby przyjzeć sie blizej tej dziwnej iglicy mial nadzieje ze ze cos rozwiaze i nagle cos sie stanie wyszedl i trzasnał za soba ddzwiami
Ostatnio zmieniony przez Alexis 2005-12-06, 19:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-05, 19:40   

(jakie znowu pieniadze z przeszlosci ?? A i przestan robic buzki w postach bo to nie pogawedka tylko sesja -_- )
Nikt nie zareagował nawet w najmniejszym stopniu na krzyki i frustrację Nummosa. Nikt nawet na niego nie spojrzał.
Mag kierował się teraz w stronę dziwnego budynku. Im bardziej zbliżał się do niego tym bardziej czuł niepokój. Po drodze zauważył małe dzieci, bawiące się typowymi demonicznymi zabawkami. Jednak to w jaki sposób to robiły, przerażało Nummosa. Robiły to jakby odruchowo, z kamiennymi twarzami i niewidzącymi spojrzeniami. Ten widok wywarł na nim duże wrażenie, sam nie wiedział czemu.
Iglica okazała się niewielką wieżą o zaskakująco szerokiej podstawie. Z ziemi wokół niej wychodziły dziwne rośliny o jaskrawo czerwonych kwiatach. Ich łodygi bardziej przypominały korzenie. Wielkich drzwi wejściowych broniło dwóch uzbrojonych po zęby strażników, tak samo pustych jaka cała reszta wioski. Budynek miał jedynie jedno wielkie okno i to na wysokości drugiego piętra.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 08:28   

Alexis zaciekawiony tym ze zaraz cos sie stanie wtrywa strzepek rosliny ichowa do kieszeni plaszcza podchodzi od przodu do dwóch strażników myslac -nic mi nie zrobia ale zaraz to sie okaze w oczach zapalil mu sie polomien nadzieji na walke Alexis stara sie przejsc przez straznikow i wejsc do srodka dziwnej iglicy syczac przy tym - tylko sie rusz a cie zabije pocichu powiedzial i kontynuowal dalsza droge w strone wejscia do iglicy
Ostatnio zmieniony przez Alexis 2005-12-06, 19:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 16:21   

Gdy tylko zerwał kwiat (okazało się to znacznie trudniejsze niż się spodziewał), wszystkie rośliny wokół iglicy zaczęły się wić i rzucać, z kwiatów wylatywały drobne ilości purpurowego dymu.
Gdy tylko Nummos wszedł na schody prowadzące do wejścia, strażnicy natychmiast zkrzyrzowali swoje halabardy, tak aby Demon nie mógł przejść.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 17:59   

nareszcie cos sie dzieje pomyslal Alexis i groznym spojrzeniem popatrzyl na halabrdy straznikow wyją rece z pod szaty i powiedzial -czego strzezecie łajdaki pusćcie mnie natychmiast do srodka i na rekach zaplily mu sie ogniki i wezbrał w sobie moc ognia wyczekiwal co na to straznicy
Ostatnio zmieniony przez Alexis 2005-12-06, 19:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 19:46   

Twarze strażników nie zaszczyciły nawet demona swoim spojrzeniem. Za to Halabardy nie były już tak obojętne. Zanim Nummos się spostrzegł leżał już u podnóża schodów. Strażnicy wyprostowali halabardy i stali dalej niczym posągi.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 19:53   

Alexis bardzo wkurzony ta sytuacja zaplonęły mu oczy wstal otrzepal sie z kurzu rozdarł sobie płaszcz na plecach bo gdy wstawal skrzydla z napiecia rozdarly mu dziure ale nie za wielka . Wstał i pomyslal chwilke po momencie wyciagna kwiatek z kieszeni i pomalu zaczal go podpalac i draznic aby wydal z sibie te dziwna won gdy tak sie stalo miota kwiatkiem w strone strazy i krzyczy - byscie zdechli hamy na zdowko wam
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 19:56   

Kwiatek po podpaleniu nie zaczął wydzielać żadnej woni, a po podpaleniu i rzuceniu w strażnika odbił się tylko od jego zbroi nie wywołując najmniejszej reakcji. Kwiat spokojnie dopalił się na kamiennej podłodze.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 20:03   

Alexis zdenerwowany sytuacja udaje sie w poszukiwanie jakies sklepu z bronia dla magow moze znajdzie cos dla siebie a pozniej rozprawi sie z bezlitosnymi straznikami i dostanie sie do piekielnej iglicy Odchodzac na ziemi wypalil napis " Jeszcze tu wróce i zrobie burdel "
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 20:27   

Alexis powróciłz zakupów z nowym Długim Sztyletem, napis wypalony w ziemi zostawił jedynie ledwo widoczną czarną smugę. Strażnicy zaś stali tak jak ich Mag zostawił.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 20:29   

ostro wkórwiony Alexis podchodzi do iglicy o tylu i próbuje wypchnac jakis kamien zeby sie zmiescic do srodka jak to nic nie skutkuje tnie rosline ostroznie zeby nic nie zrobic nowemu cacku i sobie
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 20:35   

Rośliny znowu zaczęły się wić, z kwiatów wyleciało więcej purpurowego dymku, zaś z uciętego kawałka wyleciał z dużą siłą przeźroczysty dym.
Ziemia lekko zadrżała.
Jeszcze jedno zdziwiło Maga. Kwiat który Alexis uciął ostanim razem już zdążył odrosnąć.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 20:44   

NIe dosyc tego Alexis wpadl w zlosc stra sie rozpylic te dymki poprzed podkopanie sie do kozenia tego dziadostwa rokopal niewielka dziure by moc to wyrwac najlepiej z kozeniami jak cos nie idzie to pomaga sobie sztyletem :twisted:
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 21:15   

Mag zaczął kopać ziemię, próbowałwyciągnąć roślinę, jednak nic to nie dawało. Dołek sięgał już pół metra jednak korzenia rośliny widać nie było. Swoją drogą ona cała (poza kwiatem) wyglądał jak korzeń. Ziemia zatrzęsła się mocniej. Kwiaty tym razem wypuściły całe kłęby purpurowego dymu. Alexis chcąc nie chcąc zrobił wdech wprowadzając odrobinę dymu do płuc. Uczucie jakiego doznał było czymś niezwykłym, a zarazem przerażającym. Poczuł, jakby opuszczała go jego osobowość, jego uczucia, wszystko co czyniło go tym kim jest. Nadal jednak zachowywał świadomość własnych czynów i władzę nad ciałem.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 21:42   

może pomoze mi uodponienie na te cholerne kwiatki spróbował zjesc pare płatkow aby sie wzomcnic na gaz zeby on nie wladal moim cialem Alexis powiedzial sbie pod nosem - moze to cos zmieni moze bede tacy jak oni ale bede myslec czy cos takiego zobaczymy stawiam wszystko na jedna karte
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 21:53   

Płatki kwiatów były okropne w smaku, gdy tylko Alexis połknął pierwszą porcję poczułjak żołądek wywraca mu się na drugą stronę. Padł na kolana, nadal czuł odpływjące uczucia, emocję. Teraz zaczął też tracić powoli świadomość. Zrobiło się ciemno i cicho. Mag leżał na ziemi pośród purpurowej chmury.

Glob glob glob glob glob

Alexis z trudem otworzył oczy, stwierdził, że nie utracił swojej osobowości i ummiejętności odczuwania. Na przykłąd teraz czuł spory ból w żołądku i płucach. Po chwili udało mu się dojść do tego gdzie się znajduje. Wisiał przyczepiony do ściany kamiennego pomieszczenia przez coś w stylu korzeni.
Przed sobą natomiast ujrzał ogromną roślinę. Wielki kwiat układał w coś co przypominało ogromną pszczę. Roślina zajmowała całe wielkie pomieszczenie, jej pnącza, czy też korzenie wbijały się w skałę i wiły po całym pokoju.
Alexis zauważył także jakiegoś staruszka wiszącego nieopodal. Ten patrzyłsię na niego.
"Ach więc zbudziłęś się. Koejna ofiaro Noctrium." odrzekł cichym i słabym głosem.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 21:57   

Alexis tym samym tonem jak staruszek odpowiedzial - Jak widac a ty tez jestes ofiara zobaczymy kto 1 sie z tad wydostanie ja sie nigdy nie poddam Alexis reką postarał sie powoli siegnac sztylet wiedzac iz roslina czuje i moze mnie widzi Gdy dosiegna juz swojego sztyletu szybkim ruchem odcina sie od rosliny bo wiedzial iz to zrobi ona i tak poczuje byl przygotowany na atak
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 22:03   

Niestety ręce Alexisa były również przygwożdżone do ściany po jego bokch, tak, że wyglądałon jak wielki żywy krzyż.
"Ach owszem owszem, dlatego użyłem słowa 'kolejna'. Wielu już przed tobą skończyło swój żywot w tym miejscu. Nawet nie wiesz jak im zazdroszczę." teraz dopiero Alexis zauważył jak ogromnie zmęczoną i wychudzoną twarz ma ów stary demon.
 
 
     
Alexis 
Łowca Skarbów
Naczelny rysownik



Wiek: 34
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 427
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2005-12-06, 22:10   

Alexis pomyslal sobie - Poprostu jestm idiotą przeciez moge przepalic jak na poczatek więzy - jak pomyslal tak zrobil w jednej rece pokazal sie plomyk ktory przesuwal sobie po palcach aby dosiegnac nim nadgarstka ktory byl przeywiazany do sciany z 2 reka zrobil tak samo po czym krzyknał - nie martw sie statrcze uwolnie cie z tad i usmiechna sie złowiesczo
 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-12-06, 22:25   

Roślina zapłonęłą, ogień przenióśł się po niej podpalając więzy pętające Maga, razem z nim samym. Pnącze puściło Demona i zaczęło się wić gasząc w ten sposób rozpoczęty ogień.
Poparzony Mag upadł na ziemię, był wolny, jednak na jak długo...
Roślina wyglądała na rozwścieczoną, poznać to można było po wysokim skrzeku, kłapaniu paszczy i pnączy wijących się i strzelających po całym pomieszczeniu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group