TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kojot
2007-02-12, 17:39
Ścigany (Kroniki Hekke - Część 2)
Autor Wiadomość
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-04, 22:43   Ścigany (Kroniki Hekke - Część 2)

- Wreszcie w Królestwie Ludzi! - rzekł Huntruck.

Jeźdzcy wjechali znów w las. Ten był jednak zielony i daleko im było to śmierdzących bagien z terytorium jorów. Przywitało ich pochukiwanie sowy.

- Skręcamy.

Jeźdzcy skręcili z drogi i wjechali w głąb lasu. Jechali dobry kwadrans, gdy Huntruck kazał im się zatrzymać.

- Myślę, że tutaj możemy bezpiecznie odpocząć.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-04, 22:46   

"Nareszcie" - pomyślał - "w końcu się wyśpię." O ile mu nie przeszkodzą, rzuci się w pierwsze miejsce, które wyda mu się w miarę wygodne i zaśnie.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-04, 22:57   

Mężczyźni pozsiadali z koni. Jor szybko walnął się obok wielkiego drzewa. Nie był w stanie rozpoznać co to za gatunek.

- Przykro mi szczurze, na noc musimy cię związać, byś nam nie przerywał snu. - rzekł Huntruck i skinął na Durna, i jakiegoś innego mężczyznę. Ci wyciągnęli z tobołków dwie grube liny i ruszyli w stronę Hekke.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-04, 23:00   

Jor był zmęczony, jednak nie na tyle, by nie rozejrzeć się po okolicy, dokonując od niedawna często powtarzanej czynności - sprawdzić, czy da się jakoś wywinąć prześladowcom. "Liny powinny dać się przegryźć, chyba że zwiążą mnie niezwykle ciasno... zobaczymy." Zaczęło już brakować czasu na ucieczkę, do celu został im dzień drogi, trzeba zacząć podejmować ryzyko.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-04, 23:13   

Mężczyźni szybko obwiązali jora. Ciasno ręce i trochę mniej ciasno nogi. Chcięli mu dać trochę dopływu krwi do nóg by mu się lepiej spało. Ręce były jednak zawiązane niezwykle ciasno i z dużą precyzją. Następnie stało się coś, czego jor się obawiał. Mężczyźni zaczęli go przeszukiwać. Bez słowa zabrali mu sztylet i rzucili na sterte plecaków, które leżały obok koni.

- Jeden z nas będzie stał na warcie. Będziemy się zmieniać. Ja stanę pierwszy, po półtorej godzinie przyjdzie czas na Durna. Durn wybierze sobie następnego kandydata. - rzekł Hunturck.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-04, 23:26   

"Psia ich mać, skurwysyny..." nie spodziewał się, że więzy będą aż tak ciasne. Jednak był mu potrzebny sen, by zregenerować siły. Spróbował jeszcze, czy uda mu się poluzować więzy, gdy strażnik nie patrzył próbował przegryźć więzy, przełożyć dłonie pod nogami do przodu. Jeśli się nie uda, to zapada w sen, stara się jednak, by nie był zbyt mocny i mógł się wybudzić w nocy, by spróbować ucieczki.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-08, 18:12   

Strażnik jednak nie miał na co się gapić i pechowo ciągle gapił się na jora. Na szczęście ręcę miał na brzuchu, nie zawiązali ich z tyłu, zapewne po to by było mu trochę wygodniej. Mężczyźni w ogóle nie spodziewają się, że jor będzie próbował uciekać, mimo to pilnują go. Jak narazie wartę pełnił Hunturck.

Sen powoli zaczął ogarniać jora.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-08, 18:48   

Jor ułożył się tak, by strażnik nie widział tego, co za chwilę ma zamiar zrobić - przegryźć sznury. Po tym miał zamiar odebrać swój sztylet (i parę innych drobiazgów - jako rekompensatę krzywd moralnych) i, o ile to będzie możliwe, zasztyletować wszystkich we śnie. "Byleby ten strażnik usnął." Rozejrzał się wokoło, może znajdzie jakąś roślinę o znanych trujących lub usypiających zdolnościach - odrobinę znał się na tym. Przy okazji ocenił podłoże, ta wiedza może mu się przydać. "Może im to jakoś dodam do wody..." - kontynuował na temat roślin - wolał jednak ich zasztyletować. "Wtedy na pewno mnie nie będą już szukać." Problem był jeden - ten plan prawdopodobnie będzie trudny do wykonania. Jednak Hekke zaczynał być zdesperowany - zbyt wiele czasu zmarnował. "Mam nadzieję, że dzięki temu chociaż będą mnie mniej dokładnie pilnować."
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-09, 13:51   

Jor przekręcił się na bok i zaczął obmyślać plan działania. Sznur powinno dać radę przegryźć, będzie to jednak kosztowało go trochę pracy i czasu. Nie zauważył niestety, żadnych roślin, które pomogłyby mu w ucieczce. Pozytywnie na ucieczce wpływał jednak gęsty las, w którym mógłby z łatwością zgubić pościg. Gdyby tylko udało mu się uwolnić.

Huntruck jednak nie zamieżał zasypiać. Mimo, że jechali bardzo długo on ciągle wyglądał na wypoczętego. Noc jednak była długa. Reszta mężczyzn spała już na dobre. Hekke miał jednak pewien problem, jego samego zaczęło ogarniać ogromne zmęczenie.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-10, 14:56   

Hekke zaczął pracować nad swoimi więzami, starając się, by nikt tego nie zauważył. Szczerze liczył na to, że jednak uda mu się nie zasnąć przed wartownikiem, którego jednak, mimo braku objawów, zmorzy sen. Sprawdził jeszcze, czy zgromadzili dość drwa, by móc dokładać go przez całą noc do ognia. "Ciemność będzie mi sprzyjać." By nie zasnąć, podłoży sobie kamień pod głowę tak, że gdy tylko mu zacznie opadać, uderzenie wybudzi go ze snu - jeżeli znajduje się takowy na podorędziu.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-10, 15:17   

Ognisko w ogóle nie było rozpalone. Zapewne dlatego, że było bardzo ciepło, a mężczyźni nie chcięli ściągać na siebie uwagi, w razie jakby ktoś ich szukał.

Jor postarał się przegryzać sznury, tak by mężczyzna nie widział co robi. Dzięki ciemnością udawało mu się to. Jego ostre, szczurze zęby powoli przegryzały sznury. Praca posuwała się jednak bardzo powoli i dopiero po godzinie pracy udało mu się je przegryźć. Pozostały jeszcze na nogach, których w żaden sposób nie dało się przegryźć niezauważenie.

Tymczasem Hunturck zbudził Durna i nakazał mu pełnić wartę. Nadeszła zmiana wartowników.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-11, 18:13   

"Więzy na rękach z głowy." Jor rozejrzał się, oceniając gęstość mroku i osłonę swojej osoby przed wzrokiem wartownika. Przy okazji rozejrzał się za jakimś ostrym kamieniem, pomocnym w wyplątaniu się ze sznurów na nogach. Powinien uciec tej nocy, bo później może nie być już okazji. Miał tylko nadzieję, że ten wartownik nie będzie tak odporny na senność, jak poprzedni, jednak nie tracił zbyt wiele czasu na obserwację człowieka, chcąc obmyślić jakiś sensowny plan ucieczki.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-12, 15:59   

Niestety jedyny "ostry" kamień jaki znalazł Hekke, w ogóle nie przecinał więzów jakie Hekke miał na nogach. Po połgodzinnej nieudanej próbie, ku szczęściu jora wyglądało na to, że Durn przysnął. Siedział z zamkniętymi oczami oparty o pień drzewa. Wyglądał na śpiącego. Reszta mężczyzn również wyglądała na śpiących. Po wyczerpującej jeździe zapada się w twardy sen.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-12, 19:52   

Jor sam nie wiedział, dlaczego tyle czasu zmarnował na zabawę z kamieniem, skoro miał wolne ręce, mógł porzucić ten pomysł, gdy tylko okazał się mało skuteczny. Teraz zaczął pracować nad węzłem ręcznie. "Jeżeli szybko tego nie rozwiążę, będę chyba musiał dostać się do broni." Podczas pracy co jakiś czas sprawdzał, czy żaden z mężczyzn się nie budził.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-13, 15:30   

Jor po chwili plątania i męczenia się był wolny. Wszyscy spali. Jor mógł już prysnąć i bez żadnych problemów uciec śpiącej bandzie. Miał ogromne szczęście, że porwali go jacyś idioci, którzy nie mogą nawet porządnie związac swojego więźnia, a teraz wszyscy spali jak kamienie, a Durn zaczął nawet chrapać.

Mógł też ruszyć po sztylet, jak również okraść bandziorów...
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-13, 21:55   

Jor szybko ocenił okolicę, wybierając najlepszą drogę ucieczki przed konnymi. Po tym ostrożnie zaczął podkradać się do broni. Mimo tego, że go nakarmili w mijanej karczmie i pomogli wyrwać się poprzedniej pogoni, nie czuł wcale wdzięczności. Wolał wyeliminować swoich prześladowców, by już nie sprawiali mu kłopotów. Potem będzie czas na sen.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-14, 18:01   

Cichy i zwinny jor szybko doszedł do ekwipunku bandy. Wypatrzył swój sztylet. Oprócz tego mógł przeszukać plecaki. Mężczyźni nadal spali i nie spodziewali się niczego. W koronie drzewa, o które opierał się Durn zakrakał złowrogo kruk.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-14, 21:25   

Futro zjeżyło się jorowi na całym ciele, gdy usłyszał skrzek kruka... słyszał wiele historii z tymi ptakami w tle... dość wiele, by wzbudził on teraz w nim lekki niepokój. Zastygł w bezruchu, wypatrując jakichś oznak przebudzenia wśród ludzi... nasłuchując otoczenia. Wsłuchiwał się w każdy dźwięk... skrzypienie gałęzi na wietrze... hukanie sowy... tupot małych nóżek w krzakach... cichy szmer oddechu śpiących... Wpatrywał się w mrok, dostrzegając cienie przemykające wśród drzew... przebiegające pod krzakami... przelatujące między gałęziami... Wszystko to dobiegało do uszu Hekkego, niespokojnie strzygących we wszystkie strony, i jego oczu, pozostających w ciągłym ruchu, przeskakując z jednego miejsca na drugie, rozszerzonych przeczuciem niebezpieczeństwa. Adrenalina, niepokój, lęk, strach, zagrożenie... czas zwolnił swój bieg...Serce zaczęło walić jak szalone po chwilowym zastygnięciu w beruchu... Każde uderzenie doskonale odczuwał w całym ciele. Krew szumiała w uszach, dotleniała mięśnie, zasilała mózg. Oddech szybki jak po sprincie... para oddechu co chwila przesłaniająca widok... Wzrok niezwykle jasny... Słuch nadnaturalnie czuły...

Wszystko to trwać mogło ułamek sekundy, jak i całą wieczność...
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-15, 16:52   

Kruk po chwili zerwał się z drzewa. Był on bardzo dużym krukiem. Zatoczył koło nad śpiącymi mężczyznami i jorem. Po czym wzbił się wysoko i odleciał.

Był to zły znak.

Na szczęscie nic się nie wydarzyło. Mężczyźni wciąz spali. Musiał jednak uważać. Ludzie, którzy pracowali w tym fachu musieli być czujni. Zapewne spali czujnie, ale jor był niezwykle cichy.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-15, 18:00   

Gdy tylko serce znowu zaczęło bić normalnym rytmem a oddech się uspokoił, jor postanowił działać. Zamierzał z zimną krwią pozbawić życia konwój, by nie mieć z nimi już problemu. Uważnie się rozejrzał, by żadnym fałszywym krokiem nie obudzić śpiących, a także zapamiętać najbliższą okolicę na wypadek potrzeby ucieczki. Wypatrzył wodza, którego pragnął się pozbyć jak najszybciej. Chwycił mocniej sztylet, zabrał swoją torbę, i przystąpił do dzieła... Podkradał się powoli do najbliższego mężczyzny, by przykryć jego usta i wbić sztylet w jego krtań, cały czas czujnie nasłuchując i zbliżając się w stronę Hunturcka.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-15, 18:08   

Hekke zbliżył się do śpiącego mężczyzny jak najciszej umiał. Ten spał. Równo i cicho oddychał, pogrążony w swych snach i myślach. Odprężony. Nie spodziewa się śmierci. Hekke mógł w jednej chwili któtkim cięciem zakończyć jego żywot.

Wiatr zaszumiał złowrogo, niosąc w powietrzu śmierć.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-15, 18:17   

Mroźny wiatr przejął jora do szpiku kości, stawiając jego futro na jeża. Hekke przykląkł nad śpiącym i szybkim ruchem przykrył jego usta. "O jednego mniej" pomyślał, po czym prędko zagłębił sztylet w krtani śpiącego, nie chcąc dawać mu jakiejkolwiek szansy. Hekke nie czuł wyrzutów sumienia, miał zbyt ciężkie życie, by przejmować się losem innych - dla niego liczyło się tylko przetrwanie, którego zagrożeniem jest ten człowiek.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-15, 18:30   

Krew trysnęła z krtani oblewając twarz Hekke. Człowiek wydawał charchoty, które tłumiła ręka jora. Niestety silny mężczyzna wieżgnął się i kopnął jednego ze swych kompanów budząc go tym. Po chwili wszyscy byli obudzeni i dobywali broni, które mieli u pasów. Wokoło Hunturcka robiła się duża kałuża krwi, a jego oczy mętniały. Jego ciało dygotało.

A nasz bohater znalazł się w poważnych kłopotach.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2007-01-15, 18:42   

Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Mimo wcześniejszego zimna, teraz jorowi zrobiło się gorąco. Znowu zaczynał odczuwać znajome symptomy działania adrenaliny. Smak krwi, zaskakująco ciepłej, spływającej po pysku i dostającej się do ust, wzmagała szał bitewny. Widok krwi przypomniał mu o rzezi dokonanej na członkach jego klanu... Rzucił się na najbliższego przeciwnika z furią w rozszerzonych oczach, mając nadzieję dźgnąć go sztyletem w gardło, nim reszta zdąży powyciągać swoje miecze i podnieść się z ziemi. Liczył na to, że tuż po obudzeniu nie będą tak silni i zwinni jak zwykle...
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2007-01-15, 21:24   

Hekke zwinnie doskoczył nim mężczyźni zdołali wyciągnąć broń. Mężczyzna nie zdąrzył uchylić się i sztylet zatopił się w jego lewym ramieniu. Siknęła z niego krew. Wściekny meżczyzna szybko sięgnął po swój miecz. Zamachnął się nim na jora, ale zwinny Hekke z łatwością uniknął cięcia odskakując w bok. Wściekły i oprych z powodu bólu, i ogólnie całej sytuacji ruszył na naszego bohatera. Reszta zrobiła to samo.

Hekke wiedział, że za chwile spadnie na niego zimna stal.

- Rzuć broń skurwysynu masz jeszcze szanse! - krzyknął Drun.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group