TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Anatoil
2007-04-02, 23:56
Ścigany (Kroniki Hekke - wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-03, 11:29   Ścigany (Kroniki Hekke - wprowadzenie)

Hekke zdyszany siedział w głębokim rowie. Był środek nocy, a Hekke z ledwością widział czubek własnego nosa z powodu zupełnych ciemności. Nocne zwierzęta zaczynały polowanie, robiło się niebezpiecznie, tymbardziej, że jor był wykończony. Jego kompani zostali wycięci w pień wczoraj. Zabili ich ludzie, którzy patrolowali swe zachodnie granice z zadaniem ochraniania kupców udających się na bagna w stronę miast jorów. Szczęściem jemu udało się uratować, jednak wciąż na karku miał pościg. Teraz jednak zapadła noc i wyglądało na to, że ścigający zniechęcili się do dalszych poszukiwań.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-03, 14:18   

"Nie żyją... wszyscy nie żyją." - to była główna myśl zaszczutego Jora. Kolejną była jego osoba - cóż począć dalej ze swym losem? "W tych okolicach nie mam co szukać przez następne parę lat, póki sprawa nie ucichnie." Jednak był zbyt wykończony, by snuć plany na najbliższą przyszłość. Właściwie to był zbyt wykończony, by czuwać lub nawet ułożyć sobie jakieś posłanie. Sił starczyło mu tylko na to, by paść w najgęstsze, najciemniejsze krzaki w rowie, do którego wpadł i zasnąć, by nabrać sił na dalszą ucieczkę.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-04, 15:19   

Zmęczony jor szybko pogrążył się we śnie. Chociaż obszar był bardzo niebezpieczny, to nie miał siły by znaleźć jakąś lepszą kryjówkę. Poza tym, rów nie był złym miejscem. Spał jak kamień i nie miał żadnych snów.

Hekka obudziły głosy ludzi i koni, co od razu zaczęło napawać go grozą. To napewno jego pościg. Nie został jednak jeszcze zauważony. Przeszukiwali ten obszar i jeszcze się na niego nie natknęli.

- Ten szczur napewno gdzieś tu jest. - usłyszał dość niemiły głos.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-04, 15:24   

Hekke uważnie wsłuchiwał się w dobiegające go odgłosy. Starał się wybadać, ilu może być ścigających oraz jak daleko są. "Mają konie... niedobrze."
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-04, 17:19   

Ze słuchu mógł wywnioskować, że jest ich kilku. Gdy jor wyjżał z rowu, zauważył dwóch rozmawiających mężczyzn na koniach. Stali jednak w miejscu. Dookoła słyszał jednak innych.

- Gdy dorwiemy go żywcem i zawieziemy do Urynon, hrabia będzie bardzo zadowolony. Podobno zabili kogoś z jego rodziny.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-04, 17:36   

Jor postanowił uważnie rozejrzeć się dookoła wykorzystując jak najbardziej osłonę rowu i bacznie patrząc pod nogi. Zamierzał wypatrzyć najlepszą drogę ucieczki, najlepiej zbyt gęstą dla konnych, i się do niej przekraść... o ile to będzie możliwe. Przeczekanie w rowie uznał za zbyt niebezpieczne, nie mówiąc o szaleńczym biegu na ślepo - chyba że nie będzie miał innego wyjścia. "Ta robota miała być taka prosta... Skąd tam się wziął ten patrol? Trzeba było wystawić czujki. Teraz już za późno, za późno!"
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-05, 15:41   

Jor wypatrzył chyba całkiem dobrą drogę. Unosiła się tam woda, ponieważ tam nieopodal było jedno z wielu bagien na tym terenie. Las również był gęsty. Konnym ciężko byłoby tam jechać, bo groziło to dostaniem gałęzią przez głowę. Jor jednak również miałby trudności z biegiem. Woda tam była po kolana jora, przez co bieg byłby uciążliwy. Nie widział tam jednak żadnych konnych.

Zaczynało robić się niebezpiecznie bo jakiś z mężczyzn szukając jora zbliżał się do rowu.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-05, 18:33   

"Czas już coś zrobić, nie mogę tu siedzieć wiecznie... w końcu mnie znajdą." Hekke rozejrzał się w poszukiwaniu jakiegoś kamienia, którym mógłby odwrócić uwagę pościgu od jego kryjówki. Gdy takowy już znajdzie, pozostanie mu jedynie czekać na dogodny moment do ucieczki. Chyba nie ma wyjścia - poprzez gęsty las, w stronę bagien. Na bardziej otwartym terenie nie miałby szans uciec przed konnymi. O kradzieży konia nawet nie myślał, nie umiałby nim pokierować, a co dopiero pędzić na złamanie karku... "Jak mnie złapią to już po mnie..."
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-06, 16:40   

Jor szybko znajduje kamień. Dookoła było ich wiele. Rozgląda się i czeka. Nie musiał długo czekać na dogodny moment, bo właśnie taki był w tej chwili. Mężczyźni byli o krok od znalezienia go. Rzuca się biegiem w stronę bagien.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-06, 16:57   

Hekke przed wyskoczeniem z rowu rzuca kamień w bok, w taki sposób, by mężczyźni nie byli w stanie dostrzec lotu kamienia. Nie patrzy na skutek rzutu, lecz błyskawicznie wyskakuje z rowu i biegnie wcześniej wypatrzoną ścieżką. Jor ma nadzieję, że kamień odwróci uwagę mężczyzn chociaż na chwilę, tak teraz cenną. Całą uwagę ma zwróconą przed siebie, by nie potknąć się. Jednak stara się biec tak, by jedno z mijanych drzew zasłoniło go przed ewentualnymi strzałami.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-07, 13:29   

Kamień nie wydał zbyt głośnego dźwięku i niestety mężczyźni nie zwrócili na niego praktycznie żadnej uwagi. Bardziej interesowało ich to co nagle wyskoczyło z rowu i już pędziło przez wodę. Jor miał rację. Bełt z kuszy zaraz poleciał za uciekinierem. Jor w ostatniej chwili zdołał umknąć i bełt minął go o minimetr.

Za sobą słyszał wyzwiska. Końskie kopyta uderzyły o wodę, jednak szły trochę niechętnie tymbardziej, że las był gęsty. Dwóch mężczyzn szybko zeskoczyło z koni i biegiem puściło się za jorem.

Hekke znów uciekał, tak samo jak wczoraj.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-07, 17:07   

"Cholera, nawet na chwilę nie odwrócili głów..." - pomyślał ścigany Jor. Jednak już po chwili zwracał uwagę na drogę przed nim. Biegł tak szybko, jak tylko mógł, przeskakując wystające pnie i korzenie, wymijając krzaki i drzewa. Biegł nie oglądając się do tyłu. Biegł, jakby zależało od tego jego życie - bo tak właśnie było. Chociaż raz to, że jest Jorem, nie było przyczyną pogardy, odtrącenia, ponieważ Jorowie są świetnymi biegaczami. "Kiedy dadzą mi w końcu spokój? Jak daleko będę musiał uciekać?" - nie znał odpowiedzi na to pytanie.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-08, 15:46   

Jor biegł ile miał sił. Ludzie zaczynali zostawać w tyle, ponieważ jor był szybki i doskonale potrafił się poruszać w tym terenie. Odgłosy z tyłu były coraz dalsze, jednak wtedy zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Tuż przed jorem wyskoczyło dwóch ludzi, z mieczami w rękach. Wyglądało na to, że jor trafił w jakąś pułapkę.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-08, 19:45   

"Cholera! Psia ich mać! Mogłem się tego domyśleć!" Hekke na walkę nie miał ochoty, tym bardziej, że miał prawdopodobnie do czynienia z dwójką wyszkolonych wojowników uzbrojonych lepiej od niego. Szybko rozejrzał się dookoła, oceniając ewentualne pole walki, lecz przede wszystkim szukając jakiegoś wyjścia z tej sytuacji. "Może uda mi się jakoś uciec." Obrzucił ludzi nienawistnym spojrzeniem. Oceniał ich mocne i słabe strony. Postara się ich jakoś wyminąć i uciec, tym razem rozważniej badając drogę przed sobą. Powinien być od nich szybszy, szczególnie gdyby mieli na sobie ciężki pancerz. Jeśli to się nie uda... czeka go wtedy ciężka bitwa. "Oby się obyło bez tego... ten członek rodziny kupca to i tak zbyt wiele ofiar... im ich więcej za sobą pozostawię, tym gorzej dla mnie."
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-09, 19:30   

Zdyszani mężczyźni z tyłu zbliżali się do jora szybko, klnąc przy tym nieziemsko. Dwaj z przodu ruszyli w stronę jora. Hekke mógł uskoczyć w bok, co byłoby najlepszym wyjściem, ale było tam mniej drzew, a wiedział, że nie wszyscy zsiedli z koni. Stało się jeszcze coś, co przyprawiło jora o zimny dreszcz. Z krzaków z przodu wyleciał bełt z kuszy i ku zdziwieniu, i uldze jora, bełt minął go i trafił jednego z mężczyzn, którzy go gonili.

- Hyr na nich! - krzyknął jeden mężczyzna z przodu i zaczął biec naprzód.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-10, 22:36   

"Jednego mniej... to chyba nie był chybiony strzał członka zasadzki" z ulgą pomyślał jor. Miał już dość biegu jak na jeden dzień. Nie jadł już długo, zbyt długo - "Ale nie pora o tym myśleć, szykuje się bitka... ostra bitka! Szanse się wyrównały. Czas stanąć oko w oko z przeciwnikami". Hekke wyciągnął sztylet i przyszykował się do walki, licząc jednak na to, że bełt go wyręczy. Jedno go niepokoiło - nie znał zamiarów tych (lub tego), którzy wypuścili pocisk z krzaków... mogli to być równie dobrze drobni rabusie, jak i ktoś inny. Hekke nie zamierzał im zbytnio ufać, póki się to nie wyjaśni.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-11, 16:03   

Jor stanął gotowy do walki. Drugi z mężczyzn, który go ścigał, jednak zaraz gdy jego kompan padł zaczął uciekać. Poleciał za nim bełt. Na jego szczęście chybił. Tak o to jor zgubił ludzi, którzy go ścigali, ale miał teraz nowe towarzystwo.

- Kim jesteś? - zapytał go ostro jeden z mężczyzn.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-11, 16:38   

- Nazywam się... Hekke - jor uznał, że nie zagrozi zbytnio jego osobistemu bezpieczeństwu zdradzenie swego imienia, większość tych, którzy go znali, służyła teraz jako żarcie dla psów i kruków. - Dzięki wam, zacni panowie, za uratowanie skóry. A wy kim jesteście? - zapytał, po czym przyjrzał się im uważniej.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-13, 15:05   

- My tu zadajemy pytania. - rzekł przerywając jorowi - Jesteś jednym z tych lachudr co napadają na kupców prawda?

Zaczęli zbliżać się do nich konni. To reszta ludzi, która goniła jora.

- Wygląda to nie dobrze. Musimy stąd spadać. - rzekł mężczyzna i wskazał na jora - Ty pójdziesz z nami.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-13, 15:14   

Hekke mógł zawrócić, uciec, lub pójść z nimi. Gdyby zawrócił, dostał by się w ręce pościgu. Ucieczka groziła śmiercią od bełtu kuszy (a wiedział, że strzelają celnie) lub wykonanie polecenia napotkanego mężczyzny. "Oni przynajmniej nie chcą mnie zabić... Na razie."
- Dobra, idę z wami. - ze słów człowieka wnioskował, że oni też wolą uniknąć spotkania z jego pościgiem. - Prowadź.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-13, 15:22   

Jor musiał biec za ludźmi. Teraz zauważył, że dwóch mężczyzn chowało się w krzakach z kuszami. Było ich wszystkich razem czterech. Po chwili dobiegli do koni i mężczyźni wsiedli na nie.

- Wskakuj! Na mojego konia! Będziesz jechał razem ze mną! - ponaglił go mężczyzna.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-13, 15:26   

"Czemu nie... chyba nie chcą mnie zabić... tylko czego mogą w takim razie chcieć? Przynajmniej będę miał czas na przemyślenie sytuacji podczas jazdy konnej" pomyślał, po czym wskoczył na wskazanego rumaka, trzymając jeźdźca za pas.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
Kojot 
Żywa Legenda
Torgin Krwawy Topór



Wiek: 34
Dołączył: 05 Lis 2005
Posty: 2327
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 2006-12-14, 15:44   

Konni szybko ruszyli na pólnoc poprzez gęsty las i błotnisty teren. Jechało się ciężko, ale jeźdzcy za nimi również lekko nie mieli. Po chwili wyjechali na szlak, który przechodził przez tereny jorów i często podróżowali nim podróżni i kupcy. Galopem zaczęli gnać na północny zachód z zamiarem zgubienia pościgu. Jor pierwszy raz jechał konno i od tej szybkiej jazdy zaczynało mu się zbierać na wymioty. Napewno spadłby z konia, ale podtrzymywał go mężczyzna z którym jechał. Przeszkadzało mu to jednak w jeździe, tak samo jak i koniowi, który pod ciężarem dwóch osób i przez szaleńczy galop słabł. Zaczynał chrapać i mydlić się od potu. Reszta koni też lekko nie miało. Ich pościg też zapewne lekko nie miał.
_________________
"Hej mała! Mam coś długiego, sztywnego, twardego, sięgającego do ziemi, co możesz se dotknąc i popieścić... No nie rumień się tak! Mówiłem rzecz jasna o moim toporze!"

Torgin
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-14, 16:06   

- Koń nam słabnie, można by go zmienić - krzyknął Hekke do towarzysza. Z ulgą chodź na chwilę zsiadłby z tej piekielnej bestii. Dość już miał tego ciągłego trzęsienia i podskoków, tym bardziej, że zmęczony koń szedł coraz mniej równym krokiem. Poza tym, chyba czas uciec od towarzystwa, kto wie, jakie mają plany co do niego... Nie jest ciekaw tego na tyle, by to sprawdzić. Trzeba tylko natrafić na odpowiednią okolicę, przynajmniej równie nieprzyjazną dla koni, jak gąszcz, przez który wcześniej uciekał.
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
 
 
     
tyrulic 
Łowca Skarbów
zabójca do wynajęcia



Wiek: 37
Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 432
Wysłany: 2006-12-14, 16:30   

"Chyba się nie zrozumieliśmy... mniejsza o to. Zresztą, pościg był zbyt blisko na to."

Jor poprawił swoją pozycję w siodle, by jak najbardziej zniwelować to nieprzyjemne uczucie na swoim zadzie, przeniósł ogon na drugą stronę siodła, i starał się cieszyć przyjemnościami przejażdżki. Zastanawiał się, czego od niego chcą... i dokąd go wiozą. A także, kiedy w końcu się naje! Miał przy sobie trochę żarcia, ale przy szaleńczej jeździe nie było jak podjeść.

Jeden z postów usunięty przez przypadek :/ - Kojot
_________________
Las bez zwierza, miasto bez złodzieja - nie obejdzie się.

Ścigany;
Ku przyszłości;
Podejrzane eksperymenty;
Ostatnio zmieniony przez Kojot 2007-01-03, 20:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group