Minął dzień od kiedy Irbis rozstał się ze swoim przyjacielem Infernus'em. Wiele razem przeżyli. Zanim się jednak spotkali krasnolud miał wiele innych ciekawych przeżyć.
Miał być zabójcą elfów, zaś Los sprawił, że został ich przyjacielem. Następnie Irbis natrafił do miasta, gdzie zdemaskował i zlikwidował niebezpieczny gang. Wtedy spotkał jora. Pierwszy raz w tawernie, na tych samych terenach, na których się obecnie znajdował. Był jeszcze Dofur ... krasnolud jak i Irbis, ale rzemieślnik. Owego przyjaciela spotkała niedola, Infernus i Irbis nie wiedzieli kogo obwiniać za ... śmierć Dofur'a. Gdyby owy towarzysz z Irbis nie byłby moze teraz sam. Nie rozdzielał się by na pewno takze z Infernusem gdyby nie ostatnie dni. Zostali wykorzystanie podle przez demony do ich celów, nie wiedząc o tym. Infernus po wszystkim postanowił wrócic spokojnie do ojczyny. Irbis'owi pozostało kontynuować swoją misję. Chciał znaleśc legendarne miasto, gdzie elfy i krasnoludy żyją razem.
Pogoda była piękna. Bezchmurne, błekitne niebo oraz przygrzewajace słońce. Obecnie Irbis znajdował się na rzociagajaćych się po horyznot zielonych wzgórzach. W oddali zauważył ... jakaś czarną postac zbliżajacą sie do niego. Był to z pewnością konny.
_________________ Airplanes are flying to find what could be the reason why
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum