TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Pieśń Barda (Kroniki Mae - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-15, 21:42   Pieśń Barda (Kroniki Mae - Wprowadzenie)

Rynek miasta Lithius. Jeżeli można tak nazwać koronę niezbyt wysokiego jednak pokaźnego drzewa, odpowiednio zagospodarowaną jeszcze przed wiekami i skrzętnie przycinaną każdego dnia przez miejscowych "ogrodników". Na środku zebrał się niewielki tłumek. Zgromadzili się wokół drobnej Mrocznej Elfki grającej pewną smutną piosenkę na Mandolinie. Gdy tylko skończyła tłum króko zawiwatował, a następnie się rozszedł. W położonym worku leżały 2 złote monety.

Mae nie była najlepszym bardem, nigdy nie czuła specjalnego powołania do tego zawodu. Gdy jednak przyszło co do czego potrafiła zagrać naprawde piękne i poruszające pieśni, musiała być jednak w odpowiednim nastroju. Od dłuższego czasu wędrowała od miasta do miasta, od wioski do wioski, zarabiając śpiewem i graniem. To co zdobyła wystarczało zazwyczaj jedynie na opłacenie noclegu oraz kilku posiłków.

Jednak nadszedł czas kiedy wszystko się zmieni, w końcu zdobędzie to czego pragnęła opuszczając dom rodzinny. Kiedy postanowiła zerwać z nudą i monotonnym życiem.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2005-11-16, 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-15, 22:00   

Spojrzała na monety nie wiedząc czy się cieszyć czy rozpłakać... Wzruszyła ramionami mówiąc sobie w myślach, że oni po prostu nie doceniają muzyki i wsadziła monety do sakiewki.
Westchnęła i postanowiła ruszyć do karczmy, pora zebrać trochę zapasów i myśleć nad następną podróżą, a przede wszystkim coś zjeść...
- Co za dzień... - Mruknęła zbierając swoje 'stanowisko pracy' i kierując się w stronę karczmy.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-15, 22:13   

Gdy Mae skierowała się w stronę karczmy, ktoś położył jej rękę na ramieniu.
"Przepraszam panienko, czy ma pnienka chwilę czasu? Sądze, że to co mam do powiedzenia może panienkę zainteresować." powiedział chrypliwy głos. Należał do wysokiego, dorosłego Mrocznego Elfa, w jego oczach widać było wiekowe doświadczenie i zmęczenie. Ubrany był bardzo elegancko, a sposób mówienia wydawał się dziwnie służalczy.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-15, 22:18   

Przyjrzała się mu, uśmiechnęła się niepewnie nie wiedząc co myśleć o takiej sytuacji, kiwnęła głową.
- A więc słucham, czego pan sobie życzy? - Uniosła jedną brew nadal na niego patrząc badawczo.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-15, 22:26   

"Słuchałem gry panienki i muszę przyznać, że bardzo mnie użekła. Czy panienka nie zechciałaby zarabiać nieco więcej od tych kilku monet dziennie ?" odrzekł nieznajomy. Jego twarz nie wyrażała praktycznie żadnych uczuć, wydawała się kamienna, nie zmącona jakimikolwiek emocjami.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-15, 22:34   

- To brzmi ciekawie... nawet bardzo ciekawie... - Uśmiechnęła się. - Ale muszę poznać szczegóły, panie...
Przestąpiła z nogi na nogę czekając na dalsze wyjaśnienia. Zastanawiała się, o co właściwie mu chodzi i chciała się tego dowiedzieć...
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-15, 22:39   

"Wirt" dokończył pospiesznie Mroczny Elf.
"Niech panienka pójdzie ze mną, wszystko wyjaśnie na miejscu. Proszę mi zaufać nie mam żadnych złych zamiarów." zapewnił. Na jego twarzy zagościł niewielki uśmiech, jednak wydawał się niezwykle wymuszony i sztuczny. Sprawiał wrażenie jakby był na siłę doklejony do reszty twarzy.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-15, 22:48   

Wszystko w niej krzyczało, że nie powinna, ale to tylko zaostrzało jej chęć dowiedzenia się o co chodzi. "Raz się żyje" powiedziała sobie w myślach.
- Aha... no dobrze, możemy iść, panie Wirt. - Podrapała się po potylicy i uśmiechnęła miło do mrocznego elfa.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-16, 09:10   

Wirt odwrócił się w stronę wiszącego mostka, łączącego drzewo rynkowe z kolejnym. Po przejściu sporego kawałka dotarli do drzwi wielkiego domu. Zajmował całe oddzielne drzewo, widać było, że właściciel jest bogaty. Dwóch strażników przy bramie pozdrowiło Wirta i przepuściło oba Mroczne Elfy do środka. Wewnątrz dom był jeszcze bardziej imponujący. Malowidła, rzeźby, wazy i inna naczynia. Wszystko to bez trudu można było znaleźć zaledwie na korytarzu.

Wirt zatrzymał się przed wielkimi drzwiami, zapukał.
"Wejść" odezwał się niski głos zza drzwi.
Mroczny Elf otworzył drzwi i pokazał Mae aby weszła do środka.
Był to imponujący pokój, mnóstwo książek, dzieł sztuki, przeróżnych przedmiotów wykonanych z żadkich i bardzo cennych minerałów.
Naprzeciwko drzwi stało duże biurko, a za nim siedział szeroko rozparty Mroczny Elf.
"Znalazłem odpowiednią osobę Panie" odezwał się głos Wirta za plecami Mae.
Mroczny Elf zza biurka wskazał ręką krzesło
"Siadaj proszę." powiedział patrząc na Mae.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-16, 13:38   

Ogarnęła wzrokiem jeszcze raz pokój i starając się nie stracić uśmiechu w przypływie myśli, podeszła powoli do krzesła i usiadła. Podniosła wzrok na mrocznego elfa i złożyła ręce na kolanach, czekając na wyjaśnienie się sprawy.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-16, 23:04   

"Jak mniemam jesteś bardem." odrzekł mężczyzna
"Nie wiesz też zapewne po co zostałaś tu sprowadzona." zerknął ukradkiem na swojego sługę.
"Zanim zaczne wyjaśnienia powiedz proszę jak ci na imię. Me brzmi Karthas."
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 11:16   

- Mam na imię Mae, miło mi pana poznać, panie Karthas.
Uśmiechnęła się do siebie w myślach, bo sprawa zostanie w końcu wyjaśniona. Oparła się wygodniej na krześle.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-17, 15:57   

"Pewnie już zdążyłaś zauważyć, Mae, iż uwielbiam sztukę." powiedział wykonując zamaszysty gest ręką. Rzeczywiście, dało się to zauważyć, dzieł sztuki w samym pokoju było więcej niż Mae widziała przez całe swoje życie.
"Niedawno doszły mnie słuchy o pewnej wiosce na zachodzie. Podobno jej mieszkańcy są w posiadaniu niezwykłego posążka. Wykonał go sam wielki mistrz, Tregh'orotha" wzrok Karthasa przez chwilę zdawał się patrzyć w nicość. Nazwisko to jakoś nic nie mówiło Mrocznej Elfce.
"Rozumiesz wiec chyba, że muszę zdobyć ten posążek. Zorganizowałem całą ekspedycję i chcę abyś do niej dołączyła. Wyruszysz za 3 godziny razem z 5 innymi osobami. Oczywiście wynagrodzenie będzie sowite. Powiedzmy, że to---" tu położył na biurku sakiewkę, na oko musiała zawierać około 50 ZM
"---jedynie zaliczka" dokończył patrząc na Mae z lekkim uśmiechem.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 17:03   

Spojrzała na niego w zamyśleniu. To było interesujące, a nawet intrygująco ciekawe. Sama myśl wyprawy w nieznane ją kusiła nie mówiąc o zarobku. Taka zapłata za pozornie proste zadanie - za tym musiało się coś kryć... Uśmiechnęła się nieznacznie.
- Przyjmuję 'zadanie', panie Karthas. - Wzięła sakiewkę i uśmiechnęła się z rozbrajającą szczerością.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-17, 21:05   

"Wyśmienicie" Mroczny Elf klasnął w dłonie.
"Zjaw sie za trzy godziny przed moją rezydencją, reszta drużyny będzie tam czekać. Czas ten wykorzystaj ten czas żeby zaopatrzyć się we wszystko co niezbędne. Liczę, iż niedługo ujrzę cię tutaj razem z posążkiem."
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 21:18   

Pożegnała się i wciąż zastanawiając się co za przygoda ją czeka ruszyła dziarskim krokiem na targowisko nucąc coś pod nosem. "To jednak nie najgorszy dzień" stwierdziła w myślach.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-17, 22:02   

Mae przespacerowała się po miasteczku, wydała nieco pieniędzy, czas zleciał. Została jej jednak jeszcze godzina.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 22:08   

Pomyślała, że nie zaszkodzi jeszcze coś zarobić przed wyjazdem. Udała się na jakiś placyk niedaleko rezydencji, żeby się przypadkiem nie spóźnić. Rozłożyła swoje 'stanowisko pracy' i zaczęła grać błądząc marzeniami już gdzieś po odległych krainach, które kiedyś odwiedzi...
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-17, 22:24   

Szczęście jej nie dopisywało, po występie znalazła jedynie 1 ZM w worku. Gdy nadszedł czas Mae udała się do rezydencji Karthasa. Przed bramą oprócz strażników stała już grupka 6 osób. Jeden wyglądał na maga, dwóch na wojowników, kolejny najprawdopodobniej był strzelcem, a dwaj ostatni sprawiali wrażenie złodzieji, z czego jeden był zapewne skrytobujcą, gdyż z rękawów wystawały naręcze ostrza.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2005-11-28, 20:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 22:29   

Stanęła patrząc na tą osobliwą grupkę. Po chwili zastanowienia jednak podeszła do nich i uśmiechnęła się.
- Witajcie... - Powiedziała, przyglądając im się uważnie.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-17, 22:42   

Wszyscy spojrzeli na Mroczną Elfkę z zaciekawieniem.
"Ty zapewne jesteś tym bardem tak?" odparł skrytobujca podchodząc do Mae. Wyciągnął ku niej dłoń.
"Miło cię poznać, ja jestem Zarks."
"Gertan, miło mi." odrzekł drugi złodziej także wyciągając rękę.
"Jam Alur, witaj w drużynie."
"Fersion"
"Morion"
"Dabir"
Przedstawili się w nastepującej kolejności: Pierwszy wojownik (z dużym dwuręcznym mieczem), strzelec, mag i drugi wojownik (jednoręczny miecz i tarcza).
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2005-11-29, 21:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-17, 22:47   

- Mae, miło mi...
Podała każdemu z osobna dłoń uśmiechając się miło. To się zaczynało robić naprawdę ciekawe... wojownicy i madzy po jakiś tam posążek. Uśmiechnęła się do siebie w duchu, robiło się coraz ciekawiej.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-19, 17:18   

"Skoro już jesteśmy w komplecie, możemy ruszać w drogę." zarządził Zarks.
Wszyscy wydali pomruk aprobaty. Cała dryżyna ruszyła w stronę bramy wyjściowej.
"Powiedz mi Mae, co wiesz o naszej misji ?" spytał uprzejmie skrytobójca.
 
 
     
Mae 
Wędrowiec
Słodka Sekutnica



Wiek: 35
Dołączyła: 12 Lis 2005
Posty: 194
Wysłany: 2005-11-20, 13:25   

- Nie wiem za dużo... - Zamyśliła się. - Mamy zdobyć jakiś posążek, który jest w wiosce na zachodzie i przynieść tutaj...
W trakcie mówienie zakręcała powoli włosy wokół palca.
- ...i jakoś czuję, że to nie wszystko co powinnam wiedzieć. - Dodała.
_________________
O tej niewieście można rzec wiele... Ale żeby od razu dziwka? Lesbijka? Chamka? Nie wypada od razu z takim grubiaństwem i trywialem wyjeżdżać...

- A może by tak Ithilienne wzięła się do roboty?
- Nieeeeee!

 
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 39
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2005-11-24, 15:38   

"To wszystko co powinnaś wiedzieć..." odrzekł spokojnym głosem Zarks.
"...narazie" dodał po chwili.
"No co ty Zarks nie powiesz jej nic więcej ?" odparł z lekką wesołością Gertan
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group