TaL Strona Główna TaL
Tales and Legends

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Talkulator  Talkomiks  Facebook
Tales and Legends PolecaPolecamy  Toplisty Tales and LegendsToplisty 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Sprawdzian (Kroniki Rozovamu - Wprowadzenie)
Autor Wiadomość
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 14:46   Sprawdzian (Kroniki Rozovamu - Wprowadzenie)

"Jorowie to zaiste zadziwiające stworzenia. Wyglądaja niezwykle niepozornie, jednak potrafią być groźniejsze od wprawionych w bojach Serpensich Wojowników. Któż zmierzyć gotów ich potencjał i prawdziwe zdolności. Siłą co prawda nie dorównują innym rasom, w szybkości i zwinności jednakże nie ma im równych. Jak mawiał mój mistrz Valaham:
'Co ci po sile, skoro nie potrafisz trafić przeciwnika' "
"Historia i Kultura Jorów" - Grahius Felthar

Miasto Gaaruk znajdowało się w północnych okolicach Krain Jorów, niedaleko granicy z Gadzimi Bagnami. Doskonale bronione przez najazdami Jaszczuroludzi przez silne, grube mury i liczne straże, zwane czasem było Fortecą na Mokradłach. Od wewnątrz jednakże nie było jużtak znamienicie strzeżone. Kradzieże i zabójstwa były w tym ieście na porządku dziennym. Straże zbyt zajęte nieprzyjacielem z południa, nie miały czasu zajmować się porządkiem wewnątrz murów. Dlatego to właśnie tutaj odbywały się często sprawdziany Gildii Złodzieji, podczas których młodzi adepci złodziejskiej sztuki musieli wykazać się nabytymi umiejętnościami. Jednym z nich był przyrodni syn Przewodniczącego Południowej Gildii Skrytobójców, Rozovamu. Misja sprawdzająca, którą otrzymał, polegała na zdobyciu Amuletu, należącego do rodziny Tagr'Has. Amulet posiadał niebieski kamień szlachetny, umieszczony w złotej oprawie w kształcie otwartej paszczy smoka. Jesli informacje, które dotychczas Rozovamu otrzymał były prawdziwe, błyskotkę tą powinna mieć przy sobie córka głowy rodziny, Barelia Tagr'Has. Zazwyczaj zakładała ją na przyjęcia i bale. Na codzieńzaś trzymała gdzieś w swej komnacie. Dom rodziny Tagr'Has znajdował się podobno we wschodniej części Miasta.
Rozovamu przybył do Gaaruk dopiero wczoraj. Wtedy, zmęczony długą podróża zjadł coś i wynajął pokój w Gospodzie. Teraz już po porannym posiłku, stał przed Gospodą i zastanawiał się co czynić dalej.
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2006-11-28, 17:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 17:14   

Rozovamu przeszedł się ulicą i nagle wpadł na pomysł . Myślał o balach...
Gdzie Córka Tagr'Has tam naszyjnik.Skierował się do wschodniej część miasta. Gdy tam dotarł,Podszedł do pierwszego napotkanego strażnika i wydał odgłos,który przez nielicznych był nazywany mową ... "Podobno rodzina Tagr'Has organizuje dużo przyjęć?Czy to prawda strażniku?Nawet nie zaproszą czcigodnych obrońców miasta,za ich wielkie oddanie w sprawie plugawej rodziny."
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 18:55   

Rozovamu dotarł do wschodnich części Miasta po 10 minutach marszu. W tej części znajdowała się bogatsza dzielnica, Jora otaczały zatem ozdobne ogrody, bogate, wielkie domostwa. Patrząc na to niemal zapominało się, że Gaaruk znajduje się na wysepce pośrodku mokradeł.
Tutaj strażników było więcej niż w pozostałych częściach Miasta, z dość oczywistych względów. Nie była ich jednakże zbyt imponująca ilość. Zaczepiony przez Rozovamu, posiadał kolczugę i długi jednoręczny miecz. Zmierzył on Złodzieja wzrokiem i odparł nieco surowym tonem.
"Owszem organizują przyjęcia, jednakże strażnicy miejscy nie mają czasu na takie bzdety, nawet gdyby nas na nie zapraszali."
Ostatnio zmieniony przez Pelios 2006-05-15, 19:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 18:59   

Rozovamu spojrzał na niego z lekką pogardą , a później wysyczał . "Ja jestem tylko posłańcem Panie(tu lekki ukłon) szukam Barelii Tagr'Has,musze ją zastać na przyjęciu by wręczyć jej prezent od cichego wielbiciela, to ma być niespodzianka. Mógłbyś mnie wojowniku zaprowadzić w miejsce przyjęcia jeśli takowe teraz się odbywa?"
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:05   

Strażnik ponownie zmierzył Rozovamu wzrokiem po czym odparł
"Nie wyglądasz mi na posłańca... Lecz nawet jakbyś nim był nie jestem w stanie ci pomóc. Przyjęcie żadne bowiem narazie się nie odbywa, ale z tego co mi wiadomo miało byc jakieś dzisiaj wieczorem."
Zmrużył oczy i przyjrzał się uważnie twarzy Bohatera.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 19:08   

"Strażniku,o to właśnie chodziło memu Panu,miałem się ubrać w łąchy , by nie rozpoznano godła mego Pana. Nie mam wyglądać na posłańca,wszytsko ma być niespodzianką. Prosze pomóż mi dostać się na to przyjęcie,porozmawiaj z tamtejszymi straznikami. Mój Pan słono zapłaci jeśli się to uda." Po tych słowach Rozovamu uśmiechnął się w duchu.
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:11   

"Chyba nie myślisz, że uwierzę w takie brednie !" odparł Strażnik dość doniosłym tonem.
"Lepiej zejdź mi z oczu pokim jeszcze po miecz nie sięgnął !"
Jego ręka wylądowała błyskawicznie na rekojeści owego miecza. Wzrok zaś wskazywał, iż rozmowa została już zakończona.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 19:13   

Nie chciałeś po dobroci,więc poczekaj aż pokaże się noc... Pomyślał Rozovamu po czym oddalił się,przeszedł sie po ulicach szukają domu Tagr'Has...
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:15   

Niestety Bohater nie miał pojęcia jak wygląda dom rodziny Tagr'Has. Wiedział jedynie, iż jest on wielki i bogaty, takich jednakże tutaj nie brakowało. Przy domach owszem były tabliczki z napisami, jednakże Rozovamu nie posiadł umiejętności czytania, niewiele mu zatem one mówiły.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 19:17   

Rozovamu szukał karczmy... Gdy ją znalazł zasiadł i czekał na noc... w miedzy czasie pytał się ludzi który to dom Tagr'Has.
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:23   

Po niedługich poszukiwaniach Rozovamu odnalazł dość wytworną Karczmę w okolicy. Na jej szyldzie widniał biały ptak o zakrzywionym dziobie, przypominał orła.
Ludzie w niej siedzący byli zazwyczaj dobrze i jaskrawo ubrani, musieli należeć do miejskiej szlachty. Żaden z nich nie chciał zatem rozmawiać z dość obskurnie ubranym Jorem, jakim był Rozovamu. wszyscy tylko krzywo się na niego patrzyli, gdy zaś usiadł przy jednym ze stolików, niemal natychmiast podszedł do niego Karczmarz.
"Co...ekhem...Pan sobie życzy ? Ostrzegam, iż ceny tutaj są dość wysokie." zmierzył Jora krytycznym wzrokiem.
Z lokalu wytoczył się dość mocno pijany szlachcic.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 19:25   

"Wysokie ceny?Nie jestem biedny,ale cóż nie chcecie mnie tu to nie" Wstał i wyszedł za drzwi,szukał wzrokiem pijanego szlachcica...
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:28   

Już po chwili Rozovamu dostrzegł zataczającego sie jaskrawo ubranego Jora, trzymającego w reku na wpół pełną butelkę. Szedł on wzdłuż ulicy...lub raczej w jej poprzek i od czasu do czasu wzdłuż. Dość głośno bredziłcoś pod nosem, Bohater jednak żadnych konkretnych słów nie wyłapał.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 19:31   

Rozovamu podszedł do szlachcica i powiedział "Zacny przyjacielu!Winem się chyba podzielisz z kompanem?chodźmy do tej uliczki (wskazuje na ciemną uliczke) napijemy się razem pogadamy,jak starzy koledzy. Mam tam jeszcze pare flaszek!"
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 19:49   

Jor przycisnął butelkę do siebie i spojrzał na Rozovamu z wyrzutem.
"Tho est mooja fffflashka." pozataczał się jeszcze przez chwilę po czym dodał "N...n...nie estem aż thak pijany, żeby dhać się zaaaaciągnąć dho cie....mnego zauuuułllka przhez..." ptu przerwał i zmierzył Rozovamu wzrokiem "...jaakiegośś obdhrzr...obchrzd....obdarthsztzrsa.....nieważnnnhe"
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 20:07   

"Przyjacielu nie chcesz pic ze mną to nie,nikt Ci nie każe .Jednakże wskaż mi dom rodziny Tagr'Has.Jestem dostawcą wina na tutejsze przyjęcie i musze szybko go znaleść,ale nie znam się na tym mieśćie,pomożesz?" powiedział Rozovamu
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 20:10   

Szlachcic popatrzył na Rozovamu niezbyt zogniskowanym wzrokiem po czym spytał:
"A gdzhhhie to twhhoje wino....bo...hik...ggho nie wiiidze ?".
Wzrok zogniskował się na chwilę na twarzy Bohatera, po czym rozlegulował się ponownie. Szlachcic zataczał się nadal dość wesoło wymachując butelką.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 20:12   

"Panie ,myślisz że nosiłbym całe wozy na swych barkach?Wozy czekają na mój znak,a ja nie mam czasu i musze wiedzieć gdzie ten dom . Prosze pomóż mi ,spieszy mi się" Powiedział Rozovamu i zlustrował tą plugawą istote...
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 20:20   

"Dhhobrze....phoowiem...ale w zamian dasz mi butelkę whhina." odparł szlachcic falując niczym topola na ulicach Gaaruk.
"Dom ich znhhhhhhhajdziesz na koońccu tghej ulicy." wskazał pod swoje nogi a następnie w prawo "Taki duuży zielokhhawy. To gdzie mhooje Wino ?"
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 20:23   

"Muszisz ze mną po nie pójść,błąkając się po tym mieście znalazłem skrót przez tą uliczke do mych wozów " Powiedział Rozovamu i skierował się do jednej z wąskich uliczek,takie kochał najbardziej...
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 20:27   

Pijany szlachcic pomyślał przez chwilę po czym wykonał gest podobny do wzruszenia ramionami i podążył za Rozovamu. Wąska uliczka mmiędzy domami była dość dobrze widoczna, gdyż znajdywała się między metalowymi ogrodzeniami. Gdy weszło się jednak wystarczająco głęboko, szansa wypatrzenia z ulicy malała dość znacznie, była jednak nadal możliwa.
"No to gdziiiihiihihihie to wino ?" spytał dość głośno podpierając się ogrodzenia.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-15, 20:29   

Rozovamu stojąc tyłem niepostrzeżenie wyłąj sztylet...
Odwracając się jednym szybkim ruchem pchnął nim w twarz szlachcica...
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-15, 22:03   

Sztylet miast w twarz, trafił w okolice piersi. Rana była dość głęboka, zapewne dla szlachcica śmiertelna. Jor zdołał jednakże wydać z sibeie donośny, żałosny krzyk, słyszalny zapewne w promieniu kilkudziesięciu metrów.
Padł na ziemię, która pokrywała się powoli kałużą krwi.
 
 
     
Rozovamu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-05-16, 18:27   

Rozovamu szybkim ruchem wyjął sztylet z piersi Jora ,schował go i zaczął biec ile sił w nogach w przeciwnym kierunku do ulicy, gdzie krążył strażnik
 
     
Pelios 
Mistrz Gry
Cierpliwy Pel



Wiek: 40
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 5398
Wysłany: 2006-05-16, 19:27   

Pobiegł Rozovamu wąską uliczką, lecz już po chwili usłyszał za sobą wołanie
"Stój !" głos ten dochodził z daleka, był jednakże słyszalny.
Złodziej dobiegłdo końca uliczki, gdzie otwierał się spory plac z tylnymi drzwiami do trzech domostw. Tutaj także składowane były, aczkolwiek dość schludnie, wszelkie śmieci z tych gospodarstw.
Z placu nie było innej drogi jak ta, którą Jor właśnie przybiegł. Otaczały go zaś: z lewej strony metalowe ogrodzenie wysokości około 1,5 metra, zakończone kolcami, żywopłot z bagiennych krzewów po prawej stronie oraz ściana budynków z trzema drziwami przed nim.
za żywopłotem rozciągay się tereny jakiegoś bogatego ogrodu, za metalowym ogrodzeniem zaś, było bajorko, a kilkanaście metrów dalej kolejne ogrodzenie, za którym znajdowała się ulica.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group