Wygląd fizyczny: Renubis nie różnił się znacznie od leśnych elfów, nie był chowany w mroku, co miało wpływ na jego wygląd fizyczny. Był mężczyzną średniego wzrostu około 178 cm. Jego postura nie była wątła, ani też potężna. Można powiedzieć, że Renubis był elfem o optymalnych proporcjach ciała. Jego ciemne oczy nie utrzymywały kontrastu z równie ciemnymi włosami.
Przeszłość i opis: Wychowały mnie mroźna kraina północy, do której trafiłem już jako elfickie niemowlę, zostałem porzucony... Lata młodości przeżyłem wśród lodowych pustkowi, pod opieką nieznanych ludzi nazywających się Śnieżne Wilki. Pod ich okiem wytrwale trenowałem sztukę tropienia, aż doszedłem do perfekcji w polowaniu na dzikie zwierzęta. Mój szacunek wśród nich wzrastał z czasem, stałem się dobrym towarzyszem łowów. Nasze powroty do wioski plemienia po wytrwałych polowaniach na potężną i dziką zwierzynę. Inne Wilki witały nas z wielką radością, gdy dostarczaliśmy im pożywienia niezbędnego do przetrwania w surowym klimacie. Mimo mojego obcego pochodzenia, w końcu zasiadłem w plemiennej radzie, uzyskałem tym samym dodatkowe przywileje oraz obowiązki. Mroczna krew płynąca w moich zmarzniętych żyłach, nie wadziła nikomu, stałem się bratem i osobą odpowiedzialną za harmonie panującym w naszej wiosce. Wiodłem tak spokojne i szczęśliwe życie, nie spodziewałem się, że będzie kiedykolwiek inaczej, do momentu pojawienia się w naszej wiosce kilkoro okultystów z plemienia Voodoo na ich czele stał akolita zwany Furionem. Pamiętam do dziś ten dzień, zmienił on moje życie. Wódz Śnieżnych Wilków spodziewał się ich, gdyż przybywali oni co trzynaście pełnych księżyców, aby zwerbować najlepszego, najbardziej wytrwałego łowcę plemienia. Nie byli oni witani z radością gdyż przynosili ze sobą jedynie cierpienie rozstania. Mój klan nie potrafił się sprzeciwić, tylko przy okultystach wiedzieliśmy co znaczy słowo "strach". Tego dnia wszyscy zachowywali się inaczej, wiedzieliśmy, że nadejdzie godzina w której pożegnamy jednego z nas, nie przypuszczałem, że wybór padnie na mnie i wódz wybierze mnie jako najlepszego z śnieżnych łowców. Magia Voodoo jest tak przenikliwa, że wódz nie mógł oszukać akolity, który wyczułby fałszywy wybór. Nie mogłem się zbuntować, wola wyznawców jest ostateczna, przeciwstawienie się im znaczyło jedno - śmierć. Opuszczenie mroźnych terenów północy nie oszczędziło mi bólu, rozstanie z bliskimi zmieniło mój dalszy rozwój. Podróż na ziemie wyznawców nie była prosta, przez całą drogę okultyści milczeli, byli bezosobowi, nie zamieniali ze sobą słowa. Jedynie w oczach Furiona widziałem osobowość, która mnie przerażała, była i jest dla mnie tajemnicą. Osada znajdowała się na bagnach trudno dostępnych. Wiedziałem, że aby stać się kimś muszę ponownie pracować nad swoimi umiejętnościami i kontaktami z innymi, tereny kultu były rozległe zamieszkałe przez mieszankę ras. Moja wartość jako łowcy zniwelowała się do zera, musiałem zaczynać wszystko od początku, akolici, adepci, nikt nie był przyjazny. Otrzymałem status nowicjusza, bez żadnych praw, bez żadnych przywilejów, mogłem jedynie wypełniać polecenia starszyzny, a tych było niezwykle dużo. Nie mogę dużo powiedzieć o kulcie voodoo, gdyż słowa niosące wieści mogą rozpowszechniać tylko okultyści i akolici. Jako nowicjusz jestem skazany na milczenie w tej dziedzinie magii. To, że jeszcze żyję mogę zawdzięczać Furionowi, który umocnił moją technikę walki sztyletem oraz podjął się mojego kształcenia duchowego. Nie otrzymałem awansu, gdyż zostałem przedwcześnie wysłany na niezrozumiałą dla mnie misje, kalecząca niewiedza ciąży na moich barkach...
Władanie Sztyletem Poziom 3 - Test = k20 + (0,5 ZWN): 3 + Poz.3 = k20 + 6
Skradanie i ukrywanie się w lesie Poziom 1 - Test = k20 + ZWN: 6 + Poz.1 = k20 + 7
Tropienie: Poziom 1 - Test = k20 + PER: 5 + Poz.1 = k20 + 6
DZIEDZINY WIEDZY
- Nawigacja (nowicjusz)
- Dzikie zwierzęta (nowicjusz)
- Dragologia (nowicjusz)
- Pradawne Stworzenia (nowicjusz)
Ekwipunek
(Razem: 10,5 kg)
- 7 ZM
- 2 SM
Ubranie:
(2,7 kg)
- Skórzane spodnie - 0,6 kg
- Skórzane buty - 1 kg
- Szmaciane rękawiczki - 0,2 kg
- Futro z wilka polarnego (spowity nim tułów) - 0,8 kg
- Naszyjnik "voodoo" z kłów wilka - 0,1 kg
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum