TaL
Tales and Legends
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Statystyki
Rejestracja
Zaloguj
Talkulator
Talkomiks
Facebook
Polecamy
Toplisty
TaL Strona Główna
»
Sesje
»
Wyspy Zachodzącego Słońca
»
Druga szansa - Akt I
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Ikony Emocji
µ
Ω
Π
φ
Δ
Θ
Λ
Σ
Φ
Ψ
α
β
χ
τ
γ
δ
ε
ζ
η
ψ
θ
λ
ξ
ρ
σ
ω
κ
Γ
♣
♥
ø
§
©
®
•
™
°
«
»
≤
≥
³
²
½
¼
¾
±
÷
×
√
∞
∫
≈
≠
≡
≈
←
→
↑
↓
↔
€
£
¥
¢
ƒ
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańczowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
[quote="DarkLord"][center][color=orange] [size=18]Kampania: Bandera na maszt [/size] Akt I Sesja: Druga szansa [/color][/center] Szerokie korytarze Wielkiej Biblioteki w Pałacu Książęcym na Huriy rozświetlało migotliwe światło pochodzące od rozwścieczonych duchów ognia zniewolonych w szklanych bańkach. Żywe iskry dzieliły z potężniejszymi bytami ognia jedynie wspólną nazwę infrytów. Żywiołaki ognia o mocy nie większej niż płomień ogniska były zbyt nieznaczące by nosić własne miano, zostały podstępem lub siłą wyrwane z planu płomieni by służyć istotą tak marnym i miałkim jak ludzie. Rozwścieczone płomyki bezskutecznie uderzały w szklane mury swoich więzień, robiąc to do czego zostały przywołane - oświetlać ogromne zbiory ksiąg i papirusów przez wieki gromadzonych przez Maggusów. Jeśli pomniejsze duchy ognia wyrwały się na wolność ich gniew spopieliłby wszystko wokół, obracając w pył pieczołowicie gromadzoną przez gvarinów wiedze. Taki układ sił nie mógł jednak dziwić, w Państwach Dżinów można służyć albo władać, a jedyną formą legitymacji władzy jest czysta potęga. Na szczytach władzy najpotężniejsze duchy żywiołów nieprzerwanie ze sobą walczyły o prymat rzucając na szale losu swych ludzkich jak nieludzkich sługów. Stare odrzwia biblioteki uchyliły się ze skrzypnięciem wpuszczając do wnętrza światło dnia. Na progu stał niepewnie mężczyzna będący z pewnością już u schyłku swojego wieku, świadczyły o tym dobitnie jego krótkie siwe włosy oraz okulary wykonane z pary grubych szkieł połączonych ze sobą cienkim miedzianym drutem, które nosił. Brak zarostu na twarzy oraz biała toga przepasana szkarłatną szarfą wskazywały, że pochodził z kontynentu. W nozdrza przybysza uderzył zapach kurzu, papieru i papirusów jakże typowy dla bibliotek, ale także popiołów, spalenizny i siarki namacalnych dowód spętania infrytów. Starszy człowiek skrzywił się pod nosem. Dzieła wyznawców dżinów na pierwszy rzut oka wydawały się wspaniałe, jednak ceną za ich posiadanie była niewola u potężnych bytów. Bogowie Imperium Doryńskiego rzadko manifestowali swą obecność na świecie w przeciwieństwie to wszędobylskich dżinów na południu to jednak swoim wyznawcą pozwalali na samostanowienie o sobie, a lud Dorien ponad wszystko ukochał wolność, w każdym razie swoją własną... W końcu to latańczycy są najwspanialszymi ze wszystkich ludzkich plemion. Starzec niepewnym krokiem ruszył w głąb obcej mu biblioteki, w głównym holu powitał go maggos kustosz. - Salam alejkum! Słowa z języka południa odbiły się od kamiennych ścian echem, gdy maggos powstał od pulpitu, przy którym zasiadał. Kustosz miał na sobie bogato zdobioną błękitną kandurę poprzeszywaną złotem, a jego głowę zaś chronił turban tego samego koloru. W przeciwieństwie do przybysza maggos nosił długą i zadbaną ciemnobrązową brodę. Stróż rzucił szczerbatym uśmiechem w stronę gościa z dalekich stron wyciągając w jego stronę dłoń ozdobioną złotymi pierścieniami. Wędrowiec westchnął, wszak dla ogorzałych ludzi południa zdobycza nauki niewiele się liczą jeno pieniądz... Badacz z Dorien przemilczał swoje niezadowolenie, sięgnął do pół swojej szaty wyciągając pękaty skórzany mieszek i wręczył go gospodarzowi. Kustosz zważył mieszek w dłoni i zacmokał zadowolony. Tak jak zostało ustalone! - Odrzekł maggos tym razem płynnym latyńskim. - Czym mogę służyć tak pominiętemu gościowi? Ghassan el-Bari - Odparł z niecierpliwiony badacz bez ogródek. Zbyt wiele sił i środków poświęcił, by będąc niemal u celu bawić się w słowne uprzejmości. Ah sławetny kapitan Rudobrody. Toż to legenda! Mocno dal się waszym we znaki! - Po tych słowach kustosz zaśmiał się gardłowo. - Trafiliście we właściwe miejsce. W annałach naszej biblioteki znajdziecie odpowiedzi! Chodźcie za mną... Badacz z odległych krain nie odpowiedział zbywając milczeniem prowokacyjną mowę maggosa. Kustosz machnął ręką na przybysza i ruszył w głąb budynku, nie zwracając uwagi czy jego gość idzie za nim. Przeszli korytarzami skrytymi w półmroku aż do wąskich krętych schodów prowadzących na piętro. Na górze czekały na nich niezliczone zwoje papirusów i oprawione w skórę wielkie tomiszcza od których uginały się drewniane półki. Starszy mężczyzna zasiadł przy jednym z wielu pulpitów przygotowanych do studiów, a maggos zaczął bez słowa znosić mu księgi i papirusy. Badacz chwycił jeden z manuskryptów drżącą dłonią nie mogąc pohamować podniecenia – w końcu dowie się co dokładnie się stało z kapitanem Ghassan el-Bari po bitwie u wybrzeży Latynu. Dokument, który trzymał przybysz opiewał o niesławnej wyprawie okrętu “Druga Szansa” ...[/quote]
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
TAK
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Wyłącz Uśmieszki w tym poście
Skocz do:
Wybierz forum
TaL Strona Główna
|--TaL
| |--Ogłoszenia
| |--Informacje
| |--Postacie
| |--Świat
| | |--Opis Świata
| | |--Świat Bohaterów
|--System Gry
| |--Mechanika
| |--Rasy
| |--Profesje
| |--Magia
| |--Przedmioty
| |--Bestiariusz
|--Sesje
| |--Imperium
| | |--Civitas
| | |--Morterra
| | |--Palmagnus
| | |--Caligomones
| |--Silvania
| | |--Wielki Las
| | |--Puszcza Wiecznej Nocy
| | |--Księżycowe Lasy
| |--Góry Środka Świata
| |--Siegvaard
| |--Elidion
| |--Erxen
| |--Milirithien
| |--Carphetia
| |--Wyspy Zachodzącego Słońca
| |--Tereny Niezależne
| |--Inne Plany
| |--Pojedynki
| | |--Arena
| | |--Turniej
|--Miasto
| |--Targowisko
| |--Gildie
| |--Oferty/Umowy/Propozycje
| |--Usługi
|--Strefa dla graczy
| |--Tawerna
| |--Wspomnienia
| |--Twórczość
| |--Wasze Pomysły
|--Inne
| |--Archiwum
Powered by
phpBB
modified by
Przemo
© 2003 phpBB Group